Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Grypa, która nie jest grypą

Grypa, która nie jest grypą
Zdjęcie: shutterstock
Gdy dopada nas gwałtowna biegunka, a dodatkowo mamy wysoką temperaturę i czujemy się bardzo osłabieni, mówimy, że mamy „grypę żołądkową”. Tymczasem choroba o takich objawach z prawdziwą grypą nie ma nic wspólnego...

Pochodzenie wirusowe, gwałtowny początek i duże nasilenie dolegliwości oraz szczyt zachorowań przypadający na późną jesień i wczesną wiosnę – tyle łączy tzw. grypę żołądkową z prawdziwą grypą. Dalej wszystko jest różne. Choroba, którą potocznie nazywamy grypą żołądkową, tak naprawdę jest nieżytem jelit. Inaczej mówiąc – ich stanem zapalnym, najczęściej wywołanym działaniem noro- i rotawirusów, odmiennych od tych, które wywołują prawdziwą grypę. Przedostające się do układu pokarmowego patogeny uszkadzają nabłonek jelitowy, a w nim jelitowe komórki kontrolujące wchłanianie zwrotne wody, co powoduje jej utratę w nadmiernych ilościach. Efektem jest uciążliwa biegunka i wynikające z niej zagrożenie odwodnieniem. Ponieważ funkcje motoryczne żołądka są opóźnione, równocześnie mogą pojawić się nudności i wymioty. 

Inne drogi zakażenia...

Obie choroby mają zupełnie inną drogę zakażenia. „Normalną” grypą zarażamy się drogą kropelkową, czyli np. wtedy, kiedy nie zasłaniamy ust i nosa w czasie kaszlu i kichania. Rotawirus, wywołujący nieżyt żołądka, przedostaje się do naszego organizmu najczęściej drogą pokarmową, czyli jest „chorobą brudnych rąk”. A że wirusy enterotropowe, czyli wykazujące powinowactwo do śluzówki jelita cienkiego, żyją na nieumytych dłoniach ok. 4 godzin, co jest wystarczająco długim czasem, by obdarować nimi cały autobus, a potem jeszcze kolegów z pracy albo rodzinę. Na przedmiotach (naczyniach, ręcznikach) utrzymują się jeszcze dłużej – do kilku dni. Dlatego warto wiedzieć, że te znajdujące się na powierzchniach użytkowych można unieszkodliwić, np. wodą z octem albo środkami czystości zawierającymi związki chloru (do odkażania toalet), a te bytujące na pościeli i ubraniach w ciągu pół godziny zginą poddane działaniu temperatury 60˚C. Takie środki ostrożności powinniśmy wdrożyć zwłaszcza wtedy, gdy mamy chorego w domu, choć przydadzą się także profilaktycznie. Pamiętajmy jednak, że podstawowym sposobem walki z biegunką wirusową jest przerwanie dróg zakażenia i odizolowanie chorych. Może to być to o tyle trudne, że największą zaraźliwość rotawirusy wykazują w pierwszym okresie choroby, kiedy objawów jeszcze nie ma.

...inne objawy

Opis objawów zakażenia wirusem grypy zawarty w podręcznikach dla lekarzy od lat jest niezmienny i obejmuje: wysoką gorączkę (powyżej 38–39°C), która pojawia się nagle i szybko narasta, łamanie w kościach, dreszcze, bóle głowy, mięśni i stawów, suchy, męczący kaszel, ogólne osłabienie i rozbicie. Ból gardła w grypie występuje rzadziej i dopiero w późniejszym okresie choroby, a katar, jeśli się pojawi, jest skąpy. Bóle brzucha i uciążliwa biegunka są na tyle rzadkie, że część źródeł w ogóle je pomija (inne mówią, że występują u ok. 25% chorych). Z kolei główne objawy nieżytu jelit to przede wszystkim właśnie te dotyczące przewodu pokarmowego: częste wodniste stolce, gwałtowne wymioty, nudności i ból brzucha. Objawy ogólne – ból głowy, mięśni, gorączka – mogą wystąpić, ale nie są dominujące.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Jelita i zatoki – co mają wspólnego?

„Wszelka choroba ma źródło w trzewiach” - twierdził Hipokrates, a współczesna nauka potwierdza tę starą...
„Wszelka choroba ma źródło w trzewiach” - twierdził Hipokrates, a współczesna nauka potwierdza tę starą prawdę. Nikt do tej pory jednak nie wiązał bakterii bytujących w jelitach z chorobami zatok. Stany zapalne układu pokarmowego, skóry, cukrzyca, otyłość - owszem, ale co mają jelita do zatok? Okazuje się, że całkiem sporo...

5 rzeczy, których nie cierpi twój żołądek

Kogo nie bolał nigdy żołądek ‒ ręka w górę. Problem jest powszechny i często...
Kogo nie bolał nigdy żołądek ‒ ręka w górę. Problem jest powszechny i często uważamy, że winowajcą jest stres. Przyczyn tej dolegliwości może być jednak więcej. Poznajcie pięciu największych wrogów żołądka.

Antybiotyki, jelita, mózg - jaki jest wspólny mianownik?

Czas infekcji to okres, gdy wzrasta ilość zażywanych przez nas antybiotyków....
Czas infekcji to okres, gdy wzrasta ilość zażywanych przez nas antybiotyków. Pamiętajmy, by stosować wtedy odpowiednią dietę, bo leki z tej grupy wywołują niekorzystne zmiany w mikroflorze jelit, a przez to wpływają źle na nasz nastrój.

Zadbaj o serce - zacznij od jelit

Tryliony bakterii zamieszkujących nasz układ trawienny nie są bez znaczenia dla serca. Wbrew obiegowej...
Tryliony bakterii zamieszkujących nasz układ trawienny nie są bez znaczenia dla serca. Wbrew obiegowej opinii nie tylko poprawiają możliwości jelit, ale też produkują witaminy, rozkładają toksyny, dają kopa naszym ciałkom odpornościowym, by lepiej chroniły przed infekcjami.