Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Nietrzymanie nie do wytrzymania

Nietrzymanie nie do wytrzymania
Ilustracja: shutterstock
Popuszczanie moczu często traktujemy w kategoriach upokarzającej przypadłości, a nie choroby. Wstyd czy bagatelizowanie problemu odłóżmy na bok. To się leczy! Co jest przyczyną nietrzymania moczu? Gdzie się udać po pomoc? Odpowiadamy.

Nietrzymanie moczu to przede wszystkim stres: związany z dłuższym wyjściem z domu (czy uda się szybko znaleźć publiczną toaletę?), przed niekontrolowanym wyciekiem (mokre ślady będzie widać na ubraniu), przed wiecznie wilgotną bielizną (dyskomfort). I jeszcze wstyd towarzyszący unoszeniu się przykrej woni moczu. Ten problem dotyka przede wszystkim kobiety, ale – wbrew powszechnej opinii – nie tylko w wieku podeszłym, kiedy większość czasu spędza się w domu. Czasem dotyka panie przed czterdziestką, będące u szczytu aktywności zawodowej i towarzyskiej.

O problemie z utrzymaniem moczu niełatwo porozmawiać nawet z lekarzem w czasie ograniczonej czasem wizyty. Paradoksalnie, w gabinecie ginekologa nie ma miejsca na tego rodzaju intymne wyznania. Prawdę mówiąc, wydaje się, że to specjaliści powinni wyjść naprzeciw problemowi, wiedząc, że jest on dla kobiet wyjątkowo krępujący. Jednak wstyd nie jest jedyną blokadą. Osoba mająca problem z trzymaniem moczu często myśli: „Da się z tym żyć, przecież to nie choroba”. A to myślenie błędne! Ukrywanie problemu powoduje nie tylko napięcie i kłopoty życiowe, ale też powikłania, np. nawracające stany zapalne pęcherza moczowego i nerek, a w przypadku pań chorujących na cukrzycę – drożdżakowe zakażenie pochwy.

Przed czterdziestką?

„Posikać się ze śmiechu”? Owszem, można. Silny śmiech nawet u nastolatek może wyzwalać gwałtowny skurcz pęcherza, rozluźnienie zwieraczy, a w efekcie niekontrolowany wyciek moczu. Nie jest to patologia, tylko wynik niedojrzałości układu nerwowego. Także zbyt duży niefizjologiczny wysiłek, czyli np. podnoszenie ciężarów, może spowodować mimowolny wyciek, bo nasz układ zwieraczy nie jest przystosowany do dużych naprężeń. Nie bez znaczenia jest też to, że już przed trzydziestką organizm zaczyna tracić zdolność do odtwarzania naturalnego kolagenu, więc ściany pochwy zaczynają powoli się rozszerzać, co w konsekwencji powoduje częstsze popuszczanie. Najczęściej jednak problem nietrzymania moczu uwidacznia się lub nasila w okresie menopauzy. Wtedy bowiem niedobory hormonalne powodują zmiany w strukturze kolagenu, elastyny i tkanki mięśniowej, w konsekwencji prowadząc do zwiotczenia mięśni.

Wysiłkowe i naglące

Nietrzymanie moczu może być wysiłkowe albo naglące. W wysiłkowym wyciek moczu spowodowany jest źle działającymi zwieraczami cewki moczowej oraz osłabieniem mięśni dna miednicy, które są naturalną podporą dla pęcherza. W takiej sytuacji nawet minimalny wzrost ciśnienia w jamie brzusznej – spowodowany kichnięciem, śmiechem, kaszlem, dźwignięciem ciężaru – powoduje, że zwieracze nie są w stanie utrzymać moczu i dochodzi do jego wycieku.

Z kolei nietrzymanie naglące spowodowane jest niekontrolowanymi skurczami pęcherza. Wyściełające ten narząd mięśnie z jakiegoś powodu nadmiernie się kurczą i wysyłają do mózgu nieprawidłowe sygnały, że jest wypełniony w stopniu większym niż w rzeczywistości. Parcie jest gwałtowne i tak silne, że nie zdążamy do toalety. Taka sytuacja może być objawem kamicy lub infekcji, może też wynikać z chorób układu nerwowego, który zarządza skurczami pęcherza, albo być ubocznym efektem działania niektórych leków (np. preparatów moczopędnych, opiatów).

Poporodowy problem?

Często jest tak, że pierwsze objawy problemu dają o sobie znać od razu po porodzie. Nieprawdziwa jest jednak opinia, że kobiety rodzące naturalnie są bardziej narażone na nietrzymanie moczu i mają bardziej nasilone objawy niż te, które rodziły przez cesarskie cięcie. O ile tylko w czasie porodu drogami natury nie doszło do rozerwania krocza i mikrourazów nerwów, to powodem problemu nie jest sam poród, ale 9 miesięcy ciąży, kiedy rosnące dziecko co dzień mocniej obciąża mięśnie przepony moczowo-płciowej, w wyniku czego skraca się cewka. Czynnikiem zwiększającym ryzyko nietrzymania moczu jest więc jedynie masa dziecka (im większa, tym większe zagrożenie osłabienia mięśni).

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Mięśnie Kegla – gimnastyka wskazana!

Jeszcze kilka lat temu można było o nich przeczytać tylko w specjalistycznych poradnikach albo usłyszeć...
Jeszcze kilka lat temu można było o nich przeczytać tylko w specjalistycznych poradnikach albo usłyszeć coś od mądrego ginekologa. Dziś o mięśniach Kegla słychać wszędzie, a coraz więcej lekarzy zaleca systematyczny wzmacniający je trening. I dobrze, bo warto.

Ratunku – dlaczego wciąż sikam?!

Nadmierne parcie na pęcherz, oddawanie moczu kilkanaście razy dziennie, nocne wizyty w toalecie – to...
Nadmierne parcie na pęcherz, oddawanie moczu kilkanaście razy dziennie, nocne wizyty w toalecie – to objawy częstomoczu. Sam w sobie nie jest on chorobą, ale może być jej objawem. Należy go potraktować jako światełko ostrzegawcze, które informuje, że w organizmie dzieją się niepokojące rzeczy.

7 informacji o zdrowiu, które wyczytasz z koloru moczu

Czasem to zwyczajnie efekt zjedzenia konkretnych warzyw albo przyjmowania...
Czasem to zwyczajnie efekt zjedzenia konkretnych warzyw albo przyjmowania niektórych leków. Jednak inny niż zwykle kolor moczu może oznaczać na przykład problemy z układem moczowym, pęcherzem czy nerkami. Zobacz, czego dowiesz się o swoim zdrowiu podczas wizyty w toalecie.

Kuchenny powód nocnych wizyt w toalecie

Nokturia, czyli dolegliwość zmuszająca do obudzenia się w celu oddania moczu w ciągu nocy, potrafi uprzykrzyć...
Nokturia, czyli dolegliwość zmuszająca do obudzenia się w celu oddania moczu w ciągu nocy, potrafi uprzykrzyć życie. Jeśli ten problem dotyczy również ciebie, sprawdź, czy nie przesadzasz z pewną przyprawą...