Przejdź do treści

Seks w czasie okresu – tabu?

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Wiele osób ma przekonanie, że seks w czasie okresu gwarantuje w tej kwestii bezpieczeństwo, a to nieprawda! Możliwość zajścia w ciążę istnieje, chociaż rzeczywiście jest niska.

Bezpiecznie i higienicznie

Uwalniając się jednak od czynników biologicznych, które przecież nie determinują naszej aktywności seksualnej, można rozważyć inne argumenty za i przeciw. Najczęstszym argumentem za, niestety nieseksualnym (tzn. takim, który z namiętnością i przyjemnością nie ma nic wspólnego), jest unikanie ciąży. Wiele osób ma przekonanie, że seks w czasie okresu gwarantuje w tej kwestii bezpieczeństwo, a to nieprawda! Możliwość zajścia w ciążę istnieje, chociaż rzeczywiście jest niska – cykl może się skrócić, a przeżywalność „silnych i zdrowych” plemników może być na tyle wysoka, że kilka dni po miesiączce, jeśli wystąpi przyspieszona owulacja, może dojść do zapłodnienia. Nie można więc poważnie traktować tego argumentu, tym bardziej jeśli partnerzy wcale nie są całkowicie przekonani do współżycia w trakcie miesiączki i muszą przełamywać jakieś opory natury psychicznej lub estetycznej. W takiej sytuacji nie tylko nie osiągają swojego celu (uniknięcie ciąży), ale też dodatkowo mogą się nabawić niechęci do siebie. Kolejnym problemem jest zwiększone ryzyko zakażenia infekcjami przenoszonymi drogą płciową, w tym wirusowym zapaleniem wątroby lub wirusem HIV, więc bez względu na „antykoncepcyjny cel” zawsze należy używać prezerwatywy.

Para w łóżku

Czynnikami, które sprawiają, że kobieta i/lub partner nie uprawiają seksu w czasie okresu, są najczęściej nieprzyjemny zapach i względy estetyczne, które dla niektórych są przekraczaniem granicy akceptacji cielesności. To bardzo ważne, żeby obydwie strony nie zmuszały się do niczego i w pełni akceptowały fizjologię, jeśli decydują się wtedy na seks. „Metaliczny” zapach krwi miesięcznej dla niektórych mężczyzn może być tak naprawdę silnie stymulujący. Nie należy zapominać, że nieprzyjemny zapach z pochwy w tym czasie wynika albo z infekcji, albo rozkładu krwi miesięcznej przez bakterie (który trwa około 2–4 godzin w zależności od temperatury), dlatego w tym czasie warto szczególnie zadbać o higienę i umyć się odpowiednio wcześniej.

Wyjątkowe zbliżenie?

O kwestiach estetycznych nie ma sensu dyskutować, ponieważ jest to sprawa bardzo indywidualna, uzależniona od erotycznej wyobraźni. Pewnym utrudnieniem stają się również względy praktyczne: konieczność podkładania jakiegoś ręcznika pod pośladki, możliwość pobrudzenia pościeli oraz mycie penisa lub szorowanie paznokci bezpośrednio po kontakcie seksualnym – jednym to może przeszkadzać, innym zupełnie nie.

Dlaczego więc wiele par uprawia seks w czasie okresu? Po pierwsze, są to pary, które lubią się kochać bez względu na fazę cyklu kobiety – po prostu lubią seks. Po drugie, kobiety, które w pełni akceptują swoją fizjologię i mają wysoką świadomość ciała, mogą dążyć do stosunku w tym czasie, ponieważ orgazm wywołuje relaksację mięśniową w obszarze miednicy mniejszej i przynosi im dodatkowo przyjemne doznanie ulgi. Ponadto orgazm powoduje wydzielanie oksytocyny, która zbawiennie wpływa na psychikę – działa rozluźniająco i bardzo uspokaja, co dla kobiet, które w tej fazie odczuwają napięcie emocjonalne (nerwowość, drażliwość, płaczliwość itp.), może być ważne, np. znacząco podwyższać nastrój i dobrze wpływać na relację.

Argumentem ostatecznym jest bliskość. Przekraczanie tej granicy jest przez niektóre (ale nie jest to reguła!) kobiety traktowane jako wyraz pełnego zaufania i oddania partnerowi. Jeśli on też tak to odbiera, zbliżenie seksualne w tym czasie może nabierać specjalnego wymiaru.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Ile seksu potrzebuje związek?

„Chcę dobrze myśleć o seksie”

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem?

Seks poprawia pamięć!

Dlaczego mężczyźni zasypiają po seksie?

Seks po ciąży

Seks po ciąży. „Jak zaczęliśmy współżyć, trochę to wyglądało jakbym była znowu dziewicą, bo lęki przed bólem miałam”

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Cyberseks – dlaczego tak łatwo się uzależniamy?

ksiązżka tak mam okres a co na białym blacie

Książki o okresie – co można w nich znaleźć?

Seks? W każdym wieku!

para uprawia seks

Seksuolog Joanna Niedziela: dostaję bardzo wiele wiadomości, które kończą się lub zaczynają od słów „czy to normalne”

Nieporozumienia w seksie

Nieporozumienia w seksie. Rozmawiajcie o nich