Przejdź do treści

Kobiecy wytrysk – fontanna rozkoszy na życzenie?

kobieta w łóżku rozkosz orgazm
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Raw bars - zdrowe mrożone batony
Raw bars – zdrowe mrożone batony
kapsułki
Witaminy – kiedy, które i dla kogo?
Psychologiczny problem… zaparć
istockphoto.com
Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?
istockphoto.com
„Czy podoba mi się moje ciało poporodowe? Nieszczególnie, ale jestem z niego bardzo dumna”. Kobiety pokazały, jak wyglądały po porodzie

Zazwyczaj jako pierwsze odkrywamy zjawisko żeńskiej ejakulacji, gdy w czasie seksu z penetracją odczuwamy ciśnienie kojarzone z parciem na pęcherz. I zazwyczaj po prostu nie wiemy, co z tym zrobić. Tym bardziej jesteśmy zdezorientowane, jeżeli po wyczerpującym erotycznym spotkaniu nasze prześcieradło jest wilgotne lub wręcz mokre, a w naszej głowie krąży pytanie – „Czyżbym… posikała się ze szczęścia?!”…

Kobieca ejakulacja – magia, prawda, konkret

Punkt G i żeńska ejakulacja chodzą w parze. Mówiąc o jednym, nie można pominąć drugiego. Po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o nich powszechnie dzięki książce B. Whipple i J. Perrego z roku 1981. Obszar znajdujący się na górnej ściance pochwy badacze nazwali wtedy punktem G, na cześć uczonego Ernsta Gräfenberga, który jako pierwszy opisał tę strefę w publikacjach medycznych (lata 50. XX w.). Obecnie toczy się wiele sporów dotyczących tej strefy, łącznie ze sporem o to, jak naprawdę powinna być nazywana – czy punktem, czy strefą właśnie – ze względu na swoją rozległość.

Jednak niezależnie od tego, jak ją nazwiemy i czy weźmiemy sobie do serca doniesienia o jej istnieniu, najlepiej jest sprawdzić samej, jak to jest ze mną. Zazwyczaj jako pierwsze odkrywamy zjawisko żeńskiej ejakulacji, gdy w czasie seksu z penetracją odczuwamy ciśnienie kojarzone z parciem na pęcherz. I zazwyczaj po prostu nie wiemy, co z tym zrobić. Tym bardziej jesteśmy zdezorientowane, jeżeli po wyczerpującym miłosnym spotkaniu nasze prześcieradło jest wilgotne lub wręcz mokre, a w naszej głowie krąży pytanie – „Czyżbym… posikała się ze szczęścia?!”…

Mięśnie Kegla – gimnastyka wskazana!

Ejakulat – to nie  jest mocz!

To nie jest mocz! To żeński ejakulat, czyli płyn, który jest wytwarzany w gruczołach Skenego – strukturze przypominającej koralowiec, znajdującej się wokół cewki moczowej. Gruczoły przedsionkowe mniejsze powstały z tej samej tkanki zarodkowej, co męska prostata, dlatego też wciąż trwa naukowa dyskusja, czy jest uprawomocnione, aby nazywać je żeńską prostatą. Gdy już raz sprawdzicie, że płyn ten jest bezwonny i bezbarwny, będziecie miały pewność, że nie jest moczem. Zawiera antygen PSA, sterczową kwaśną fosfatazę oraz śladowe ilości białka i minerałów. Jego wyrzut może zdarzyć się samoistnie lub zostać sprowokowany świadomym rozkurczem mięśni dna miednicy. Ciśnienie, które przypomina parcie na pęcherz, wynika z nagromadzenia się płynu w gruczołach oraz wypełnienia krwią ciała gąbczastego wokół cewki moczowej. Żeńska ejakulacja nie występuje łącznie z orgazmem, jak to ma miejsce u mężczyzn. Może zdarzyć się ejakulacja po orgazmie z innej strefy – np. łechtaczkowym. Może zdarzyć się i tak, że mamy orgazm łechtaczkowy, jakiś czas później ejakulujemy, a jeżeli strefa G nadal jest pobudzana, to może wystąpić orgazm ze strefy G.

Punkt / strefa G jest położona na suficie waginy. Jeśli zagniecie palec wskazujący i wsuniecie go do wnętrza, żeby zataczać nim małe, koliste ruchy, po jakimś czasie wyczujecie zgrubienie, które będzie dalej nabrzmiewać. To jest właśnie punkt G. Jego stymulacja może wywołać żeńską ejakulację, a dłuższa stymulacja – orgazm.

 

Chcesz lepszego seksu?

Dobry seks to miks wielu czynników, o które nie zawsze łatwo. WIMIN to wsparcie dla Twoich mechanizmów relaksacji. Zadba o pożądanie i wzmocnione wrażenia. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Stymulacja stregy G – a teraz konkret

Odmienna budowa strefy G powoduje, że wrażenia z niej płynące są innej natury niż te, których doświadczamy za pośrednictwem łechtaczki. W przypadku stymulacji łechtaczki mamy do czynienia z szybkim przyrostem podniecenia zakończonym krótkim orgazmem, który obejmuje głównie strefę genitaliów, a po krótkiej fazie odprężenia lub zaraz po szczytowaniu, można zacząć od początku. Stymulacja strefy G jest długotrwała, napięcie buduje się powoli, orgazm jest głęboki i dość długi, obejmuje nie tylko strefę genitaliów, czasem nawet całe ciało. Po szczytowaniu potrzebny jest dłuższy odpoczynek, żeby móc wznowić aktywność.

Ani orgazmy, ani ejakulacja nie przychodzą łatwo – wymagają treningu i cierpliwości. Tak, wiem, bywają szczęściary, które zdolność do tryskania wyssały z mlekiem matki, a szczytują, gdy tylko o tym pomyślą. Większość z nas potrzebuje się jednak z nią oswoić (bez towarzystwa) i to naprawdę przez całkiem długi czas. Na początku warto zaczynać od stymulacji palcami i powoli rozpoznawać swoje reakcje i budowę. Dopiero, gdy już naprawdę wiemy, co się z nami dzieje, można zaprząc do pomocy dildo lub wibrator.

Pewien kłopot polega na tym, że mężczyźni często fantazjują na temat doprowadzania kobiet do ejakulacji i orgazmów ze strefy G, natomiast naprawdę niewielu może i umie kochać się tak długo, żeby naprawdę je wywołać. To nie tylko kwestia czasu erekcji – choć to jeden z podstawowych warunków – ale także właściwych pozycji, wytrwałości i otwartości na ewentualne porażki. Czy też  – posłużenia się wspomnianymi zabawkami erotycznymi, gdy erekcja minęła, a kobieta jest właśnie w połowie drogi. Wspólna eksploracja strefy G może być dla kochanków wielką przygodą – zarówno w aspekcie erotycznym, jak i emocjonalnym, ale trzeba, by byli na nią gotowi.

Ejakulacja – emocjonalne wyzwolenie

Ani ja, ani tym bardziej naukowcy, którzy do tej pory zajmowali się głównie fizjologią tej strefy, nie wiedzą, z jakich konkretnie powodów orgazmy ze strefy G miewają emocjonalną naturę. Ale tak jest. Nawet zdolność do „puszczenia”, niezbędna do ejakulowania, jest bardziej psychiczna niż fizjologiczna. W zasadzie każda kobieta, z którą rozmawiałam na ten temat, wspominała zaskoczenie z przeżywania głębokich stanów emocjonalnych. Wachlarz wzruszeń zawiera w sobie wszystko – od gniewu do radości. Czasem kobiety płaczą, czasem się śmieją, czasem płaczą, śmiejąc się jednocześnie. Nie zawsze mamy zgodę na to, aby wrażenia seksualne zawierały w sobie coś więcej niż przyjemność i satysfakcję seksualną, więc czasem ejakulacja, czy doznania płynące z punktu G, bywają dla nas kłopotliwe.

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Azjatyckie ars amandi – taoistyczna, tantryczna – widzą w tej właściwości strefy G jej największą zaletę. Uważają bowiem, że można, pracując w ten sposób, usuwać napięcia, otwierać głębsze pokłady receptywności, a nawet – leczyć traumy na tle seksualnym. Druga brama (punkt G), amrita (ejakulat) były wręcz ubóstwiane i traktowane jako dowód na niezwykłe cechy żeńskiej seksualności. Na przykład kapłanki w świątyniach zbierały swój ejakulat, by używać go w ceremoniach leczenia. Z pewnością jest to jedna z bardziej fascynujących stref naszego ciała, którą możemy same poznawać i dawać się jej prowadzić w naszym seksualnym rozwoju.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Afrodyzjaki - by żądz moc móc wzmóc

Afrodyzjaki – by żądz moc móc wzmóc

Unsplash

Nie tylko cellulit i odrastające włoski. Oto 6 obaw dotyczących seksu, które wiele z nas ma w łóżku

Ameera Ibrahim / Instagram

Każdy człowiek jest potencjalnie zdolny do zdrady i każdy może zostać zdradzony – mówi Ameera Ibrahim, seksuolożka

Seks zamiast siłowni? Niestety, niekoniecznie…

wibrator

„Wibrator to taki gadżet, który zawsze stoi po stronie kobiet” – mówi Joanna Keszka, ekspertka w dziedzinie kobiecej seksualności i testerka wibratorów

Unsplash

Partner ściągnął prezerwatywę podczas seksu i nic ci o tym nie powiedział? To przemoc seksualna

Seks w upały. Jak ostudzić temperaturę, by atmosfera w łóżku pozostała gorąca?

Joanna Jędrusik, fot: Jakub Szafrański

„Minęły te czasy, gdy siedziałyśmy i czekałyśmy aż ktoś do nas zagada. Po to się matchujemy z fajnymi facetami, żeby z nimi rozmawiać” – mówi Joanna Jędrusik, autorka „50 Twarzy Tindera”

Seks w namiocie

Usłyszałaś od niego, że w gumce to już nie tak fajnie? To bzdura i manipulacja! Bezpieczny seks to podstawa

łóżko para nóg

Jak wywabić plamy po seksie z pościeli? Poznaj kilka przydatnych trików

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

Dostałam nagie zdjęcie swojego kolegi. Jak mam zareagować? O tym, jak walczyć z cyber-ekshibicjonizmem, mówi seksuolog Adam Lewanowicz

„Bycie atrakcyjnym lub pociągającym ma bardzo niewiele wspólnego z rozmiarem ubrań, zaś z naszym stosunkiem do ciała i akceptacją”

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Co słychać? O dziwnych odgłosach organizmu

owoc pochwa

„Przestańmy uważać samomiłość za gorszą formę seksu, przeznaczoną dla starych panien”. Masturbacja to rewelacja!