Przejdź do treści

Kobiecy wytrysk – fontanna rozkoszy na życzenie?

kobieta w łóżku rozkosz orgazm
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Uśmiechnięte dziewczyny
5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń
Zgaga? Refluks? Wzdęcia? Poznaj 5 produktów, których nie lubi twój żołądek
Ćwiczenia oddechowe na trawienie
Ćwiczenia oddechowe na trawienie. Kasia Bem pokazuje, jak dobrze je wykonać
Muffiny z rabarbarem i glazurą tahini
10 wegetariańskich źródeł żelaza

Zazwyczaj jako pierwsze odkrywamy zjawisko żeńskiej ejakulacji, gdy w czasie seksu z penetracją odczuwamy ciśnienie kojarzone z parciem na pęcherz. I zazwyczaj po prostu nie wiemy, co z tym zrobić. Tym bardziej jesteśmy zdezorientowane, jeżeli po wyczerpującym erotycznym spotkaniu nasze prześcieradło jest wilgotne lub wręcz mokre, a w naszej głowie krąży pytanie – „Czyżbym… posikała się ze szczęścia?!”…

Kobieca ejakulacja – magia, prawda, konkret

Punkt G i żeńska ejakulacja chodzą w parze. Mówiąc o jednym, nie można pominąć drugiego. Po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o nich powszechnie dzięki książce B. Whipple i J. Perrego z roku 1981. Obszar znajdujący się na górnej ściance pochwy badacze nazwali wtedy punktem G, na cześć uczonego Ernsta Gräfenberga, który jako pierwszy opisał tę strefę w publikacjach medycznych (lata 50. XX w.). Obecnie toczy się wiele sporów dotyczących tej strefy, łącznie ze sporem o to, jak naprawdę powinna być nazywana – czy punktem, czy strefą właśnie – ze względu na swoją rozległość.

Jednak niezależnie od tego, jak ją nazwiemy i czy weźmiemy sobie do serca doniesienia o jej istnieniu, najlepiej jest sprawdzić samej, jak to jest ze mną. Zazwyczaj jako pierwsze odkrywamy zjawisko żeńskiej ejakulacji, gdy w czasie seksu z penetracją odczuwamy ciśnienie kojarzone z parciem na pęcherz. I zazwyczaj po prostu nie wiemy, co z tym zrobić. Tym bardziej jesteśmy zdezorientowane, jeżeli po wyczerpującym miłosnym spotkaniu nasze prześcieradło jest wilgotne lub wręcz mokre, a w naszej głowie krąży pytanie – „Czyżbym… posikała się ze szczęścia?!”…

Mięśnie Kegla – gimnastyka wskazana!

Ejakulat – to nie  jest mocz!

To nie jest mocz! To żeński ejakulat, czyli płyn, który jest wytwarzany w gruczołach Skenego – strukturze przypominającej koralowiec, znajdującej się wokół cewki moczowej. Gruczoły przedsionkowe mniejsze powstały z tej samej tkanki zarodkowej, co męska prostata, dlatego też wciąż trwa naukowa dyskusja, czy jest uprawomocnione, aby nazywać je żeńską prostatą. Gdy już raz sprawdzicie, że płyn ten jest bezwonny i bezbarwny, będziecie miały pewność, że nie jest moczem. Zawiera antygen PSA, sterczową kwaśną fosfatazę oraz śladowe ilości białka i minerałów. Jego wyrzut może zdarzyć się samoistnie lub zostać sprowokowany świadomym rozkurczem mięśni dna miednicy. Ciśnienie, które przypomina parcie na pęcherz, wynika z nagromadzenia się płynu w gruczołach oraz wypełnienia krwią ciała gąbczastego wokół cewki moczowej. Żeńska ejakulacja nie występuje łącznie z orgazmem, jak to ma miejsce u mężczyzn. Może zdarzyć się ejakulacja po orgazmie z innej strefy – np. łechtaczkowym. Może zdarzyć się i tak, że mamy orgazm łechtaczkowy, jakiś czas później ejakulujemy, a jeżeli strefa G nadal jest pobudzana, to może wystąpić orgazm ze strefy G.

Punkt / strefa G jest położona na suficie waginy. Jeśli zagniecie palec wskazujący i wsuniecie go do wnętrza, żeby zataczać nim małe, koliste ruchy, po jakimś czasie wyczujecie zgrubienie, które będzie dalej nabrzmiewać. To jest właśnie punkt G. Jego stymulacja może wywołać żeńską ejakulację, a dłuższa stymulacja – orgazm.

 

Stymulacja stregy G – a teraz konkret

Odmienna budowa strefy G powoduje, że wrażenia z niej płynące są innej natury niż te, których doświadczamy za pośrednictwem łechtaczki. W przypadku stymulacji łechtaczki mamy do czynienia z szybkim przyrostem podniecenia zakończonym krótkim orgazmem, który obejmuje głównie strefę genitaliów, a po krótkiej fazie odprężenia lub zaraz po szczytowaniu, można zacząć od początku. Stymulacja strefy G jest długotrwała, napięcie buduje się powoli, orgazm jest głęboki i dość długi, obejmuje nie tylko strefę genitaliów, czasem nawet całe ciało. Po szczytowaniu potrzebny jest dłuższy odpoczynek, żeby móc wznowić aktywność.

Ani orgazmy, ani ejakulacja nie przychodzą łatwo – wymagają treningu i cierpliwości. Tak, wiem, bywają szczęściary, które zdolność do tryskania wyssały z mlekiem matki, a szczytują, gdy tylko o tym pomyślą. Większość z nas potrzebuje się jednak z nią oswoić (bez towarzystwa) i to naprawdę przez całkiem długi czas. Na początku warto zaczynać od stymulacji palcami i powoli rozpoznawać swoje reakcje i budowę. Dopiero, gdy już naprawdę wiemy, co się z nami dzieje, można zaprząc do pomocy dildo lub wibrator.

Pewien kłopot polega na tym, że mężczyźni często fantazjują na temat doprowadzania kobiet do ejakulacji i orgazmów ze strefy G, natomiast naprawdę niewielu może i umie kochać się tak długo, żeby naprawdę je wywołać. To nie tylko kwestia czasu erekcji – choć to jeden z podstawowych warunków – ale także właściwych pozycji, wytrwałości i otwartości na ewentualne porażki. Czy też  – posłużenia się wspomnianymi zabawkami erotycznymi, gdy erekcja minęła, a kobieta jest właśnie w połowie drogi. Wspólna eksploracja strefy G może być dla kochanków wielką przygodą – zarówno w aspekcie erotycznym, jak i emocjonalnym, ale trzeba, by byli na nią gotowi.

Ejakulacja – emocjonalne wyzwolenie

Ani ja, ani tym bardziej naukowcy, którzy do tej pory zajmowali się głównie fizjologią tej strefy, nie wiedzą, z jakich konkretnie powodów orgazmy ze strefy G miewają emocjonalną naturę. Ale tak jest. Nawet zdolność do „puszczenia”, niezbędna do ejakulowania, jest bardziej psychiczna niż fizjologiczna. W zasadzie każda kobieta, z którą rozmawiałam na ten temat, wspominała zaskoczenie z przeżywania głębokich stanów emocjonalnych. Wachlarz wzruszeń zawiera w sobie wszystko – od gniewu do radości. Czasem kobiety płaczą, czasem się śmieją, czasem płaczą, śmiejąc się jednocześnie. Nie zawsze mamy zgodę na to, aby wrażenia seksualne zawierały w sobie coś więcej niż przyjemność i satysfakcję seksualną, więc czasem ejakulacja, czy doznania płynące z punktu G, bywają dla nas kłopotliwe.

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Azjatyckie ars amandi – taoistyczna, tantryczna – widzą w tej właściwości strefy G jej największą zaletę. Uważają bowiem, że można, pracując w ten sposób, usuwać napięcia, otwierać głębsze pokłady receptywności, a nawet – leczyć traumy na tle seksualnym. Druga brama (punkt G), amrita (ejakulat) były wręcz ubóstwiane i traktowane jako dowód na niezwykłe cechy żeńskiej seksualności. Na przykład kapłanki w świątyniach zbierały swój ejakulat, by używać go w ceremoniach leczenia. Z pewnością jest to jedna z bardziej fascynujących stref naszego ciała, którą możemy same poznawać i dawać się jej prowadzić w naszym seksualnym rozwoju.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

seks szczęśliwa para

Slow food, slow life… Czas na slow sex! Czy leniwy seks oznacza nudę?

para w łóżku

Pozycje seksualne – cały wachlarz możliwości. Gimnastyka w łóżku dobrze wam zrobi!

seks analny

Seks analny to czysta przyjemność! Jak wzbogacić swój erotyczny repertuar?

Czy w ciąży można…? – odpowiada lekarz Łukasz Stelmaszczyk

Dziewczyno – rozbierz się i pochwal się sobie. Dzisiaj wieczorem koniecznie zrób to ćwiczenie

Pięć rodzajów dotyku – który lubisz najbardziej?

Prezerwatywy, do otwarcia których potrzebne są cztery ręce. „Tylko jeśli istnieje zgoda, jest przyjemność”

„Seks podczas okresu kobieta może odczuć jako olbrzymią akceptację ze strony mężczyzny, dowód, że jest dla niego atrakcyjna w każdych warunkach”

Seks jest zdrowy. Ale właściwie dlaczego?

Młoda kobieta jest w sexshopie. Uśmiecha się, w rekach ma bicze

W seksie i związkach ciągle gramy o władzę – BDSM na każdym polu

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

„Masturbacja przy partnerze czy partnerce może być wyrazem ogromnej intymności i zaufania” – mówi Anna Golan, seksuolożka

Sex coach – kto to taki?

Pod lupę bierze seksualność i relacje intymne. Sex coach – kto to taki i czym różni się od seksuologa?

Koniec zakochania: teraz pustka i rozstanie czy dojrzała miłość?

Kobieta z dyspareunią leży przygnębiona w łóżku obok swojego partnera.

Dyspareunia – nietypowa dysfunkcja seksualna. Przyczyny, objawy i leczenie bólu podczas stosunku

Promiskuityzm - Para kochanków leżąca w łóżku.

Promiskuityzm w praktyce. Przyczyny, skutki i charakter promiskuityzmu

Para odbywa stosunek seksualny

Co to jest diafragma? Jakie jest jej działanie i skuteczność jako środka antykoncepcyjnego?

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta

Ból pochwy po stosunku – z czego wynika i jak mu zapobiec?

kobieta w ciąży

Uprawianie seksu w ciąży – kiedy jest bezpieczny, a kiedy lepiej z niego zrezygnować?

mama i córka

A ty, jako dorastająca dziewczyna, czego nie usłyszałaś od swojej mamy na temat cielesności, okresu czy seksu?

Pamiętasz stres przed pierwszym razem? Kilka słów o tym, jak powinniśmy zacząć przygodę z seksem