Przejdź do treści

Slow food, slow life… Czas na slow sex! Czy leniwy seks oznacza nudę?

seks szczęśliwa para
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta żuje gumę do żucia
Zdarzyło ci się żuć gumę przed zabiegiem? O tym, czy jest to bezpieczne, mówi anestezjolog
Unsplash.com
Łykasz lewotyroksynę na niedoczynność tarczycy, a potem pijesz kawę? To niezbyt zdrowe połączenie
„Podnieść piersi? Ale dla kogo? Mi się podoba i tylko to się liczy” – pisze piosenkarka Tanerélle na Twitterze
loto
Letnie BHP, czyli czego nie robić podczas upałów
Pexels.com
Dr Lifestyle: Owocowe smoothie może być mniej wartościowe niż te same owoce zjedzone w całości

Czy leniwy seks może być nudny? Oczywiście, że tak. Ale tak samo nudny może być seks ostry i szybki, jeśli stał się sposobem na rozładowanie stresu i niepewności. Po pewnym czasie jakoś trudno inaczej…

„Leniwy seks” jest zupełnie jak „leniwe” jedzenie… najpierw musimy się zatrzymać, rozejrzeć dookoła, poszukać, a może przejść się między straganami na targu i zatrzymać się przy tym, który nas przyciągnie swoim zapachem i bliżej nieokreśloną „dobrą energią”. Przyglądamy się gruszkom i laskom wanilii, bierzemy je do ręki, wąchamy, wyciągamy rękę w kierunku zieleni, żółci, czerwieni. Musimy poczuć, na co mamy ochotę, pogawędzić ze sprzedawcą, zrobić zakupy.

Gdy docieramy z nimi do domu, zamykamy drzwi, włączamy ulubioną muzykę i niespiesznie zaczynamy gotowanie… Może ktoś dołączy do towarzystwa? Nie licząc na efekt, będziemy razem kroić owoce, rozmawiać i się śmiać, cieszyć się tym, co tu i teraz… Slow food, slow sex…

Pochwała leniwego seksu

Czy leniwy seks może być nudny? Oczywiście, że tak. Ale tak samo nudny może być seks ostry i szybki, jeśli stał się sposobem na rozładowanie stresu i niepewności. Po pewnym czasie jakoś trudno inaczej. Leniwy seks może oczywiście kojarzyć się z brakiem namiętności, ale czy szał uniesień jest niezbędny, żeby dotrzeć do zmysłowej rozkoszy? Może jest całkiem odwrotnie, że to namiętność, jak ostry smak i zapach, zagłusza naszą wrażliwość na subtelniejsze i pełniejsze doznania? Pewnie bywa różnie… dokładnie tak jak z jedzeniem – czasami ucztą są frytki z keczupem, a czasami krewetki z białym winem. To oczywistość, przewidywalność i rutyna są zabójcze – i dla seksu, i dla jedzenia. Dlatego warto zatrzymać się na chwilę i zadumać nad leniwym seksem…

seks grafika

Ilustracja: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl

Po pierwsze: osoba

Najważniejsza jest Osoba. Taka, z którą możemy sobie pozwolić na milczenie. Bezpieczna, akceptująca, z którą lubimy po prostu być. Taka, która nas pociąga, nie tylko fizycznie, ale jest dla nas kimś, komu warto się przyglądać, poznawać, dzielić. Może po prostu taka, którą kochamy?

Po drugie: czas

Drugi niezbędny czynnik to czas. Skoro to ma być leniwy seks, to nie możemy się nigdzie spieszyć. Wbrew pozorom to bywa trudniejsze, niż się spodziewamy. Bo jak się zgrać się w czasie i cieszyć chwilą, wyizolowaną od całej reszty? Nie możemy liczyć, że to się po prostu przydarzy. Trzeba to zorganizować! Niby zabija to spontaniczność, ale nie o taką spontaniczność w leniwym seksie chodzi. Przecież wszystkie ważne sprawy potrzebują czasu i uwagi – chwile spędzone z dzieckiem, takie, kiedy zapominamy o bożym świecie i oddajemy się wspólnej zabawie, albo chwile poświęcone na twórczą pracę, kiedy wyłączamy telefon i zarywamy noce, spacer z najbliższym przyjacielem poza czasem.

Każdy z nas pamięta takie momenty, wyrwane z codzienności, bo uznaliśmy, że warto. Dlaczego więc tak trudno nam wyizolować czas i miejsce na seks? Może dlatego, że tak trudno przyznać się nam do tego, że jest ważny. (Bo to wstyd? Bo to egoistyczne? A może niespontaniczne?). A przecież seks to wyjątkowe spotkanie, które potrzebuje celebracji. I nie chodzi o świece, kadzidła i miękką pościel (chociaż dlaczego by nie, jeśli mamy taką ochotę?), ale o to, żeby mieć przestrzeń do tego, żeby posłuchać siebie samego i siebie nawzajem.

Chcesz się kochać? Posprzątaj...

Po trzecie: uważność

Coś, co kojarzy się z rutyną, może być rytuałem. Na czym polega różnica? Na stanie umysłu. Na uważności. W rutynie koncentrujemy się na schemacie, który uznajemy za najlepszy, i trzymamy się go. Jakiekolwiek zakłócenia kojarzą się nam z jakimś problemem. Jeśli partner lubi seks oralny, to właśnie taki musi się znaleźć w repertuarze zachowań, jeśli partnerka osiąga orgazm łechtaczkowy, to taki musi być finisz i koniec. W rytuale chodzi o spotkanie. Może się wydarzyć wszystko, czego chcemy, wszystko, co wyartykułujemy, o co poprosimy i co będziemy chcieli podarować. Wszystko, co dostrzeżemy, usłyszymy i poczujemy.

Slow food, slow life… Slow sex?

Ilustracja: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl

Uważność. To trudne zadanie, ponieważ nie jesteśmy uczeni słuchania swojego ciała. Traktujemy je instrumentalnie, dopóki nie boli i nie choruje. W dodatku przyjemność seksualna jest bardziej kojarzona ze wstydem niż wartością, która daje nam siłę. Wiele kobiet jest zablokowanych na poziomie umysłu i ciała na swobodne przeżywanie seksualnej rozkoszy. Boją się oceny i tego, co mogłoby wyjść z ukrycia (czasem boją się same siebie – „tygrysicy” lub „uległej”, lub „nienasyconej” itd., któż to wie?). Mężczyźni też nie mają łatwo – mają być „sprawni seksualnie”, tzn. od nich zależy przebieg i jakość współżycia. To ogromne obciążenie blokujące na emocjonalną otwartość.

Pieszczoty i bliskość bez konkretnego celu. Zupełnie jak rozmowa z przyjacielem… Czasem chodzi o to, żeby się wygadać, ale nie od razu wyciągać „biznesowe” wnioski. Seks nastawiony na bezinteresowne dawanie i słuchanie bez gotowego scenariusza (orgazm nie jest wyznacznikiem udanego seksu!). Kiedy sięgamy pamięcią do najpiękniejszych chwil o seksualnym znaczeniu, to oprócz tych rodem z filmów (namiętne pocałunki na plaży albo ostry seks w przedpokoju) przypływają leniwe chwile – patrzenie sobie w oczy nad ranem, drapanie po plecach, rozchylanie ud i rozkoszowanie się subtelną pieszczotą, orgazm w chwili absolutnej bliskości i słów wypowiadanych tylko wtedy.

Skoro zwalniamy w życiu, może warto spróbować zwolnić także w łóżku?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

pms

„O PMS lubi się żartować, bo to przecież tylko gorsze dni kobiety. Tymczasem u podłoża PMS leży nierównowaga hormonalna”. Jak na nią wpłynąć, tłumaczy dietetyczka i naturopatka Monika Skuza

„Przez uwarunkowania kulturowe, społeczne i religijne kobiety zgwałcone przez męża często nie wiedzą, że są ofiarami przestępstwa” – mówią Kamila Ferenc i Adam Kuczyński z Fundacji Przeciw Kulturze Gwałtu

„Fizjoterapeuci wykonują wspaniałą pracę. Ale zarabiają 1800 zł na rękę i żeby zarobić godnie, pracują po 12 godzin przez 7 dni w tygodniu” – mówi fizjoterapeutka Sandra Osipiuk

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

Zainteresują cię również:

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Co słychać? O dziwnych odgłosach organizmu

owoc pochwa

„Przestańmy uważać samomiłość za gorszą formę seksu, przeznaczoną dla starych panien”. Masturbacja to rewelacja!

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

kobieta trzymająca w rekach środki antykoncepcji zastanawia się które z nich jest skuteczniejsze, na podstawie wskaźnika Pearla

Skąd wiemy, jak skuteczna jest dana metoda antykoncepcyjna? Wskaźnik Pearla – zastosowanie.

Chcesz poprawić życie seksualne? Czas na zaprzyjaźnienie się z L-cytruliną

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto przestać to robić

Rodzice z dzieckiem

„Nie chodzi o to, żeby ośmiolatkowi pokazywać, jak zakłada się prezerwatywę”. O tym jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, wyjaśniają edukatorki seksualne

para seks

Majówka w pełni. Czas pomyśleć więcej o …seksie

„Co miałaś na sobie?”. Wystawa, która prezentuje ubrania, jakie miały na sobie ofiary gwałtu w momencie napaści

Antykoncepcja czy koncepcja – jak odwrócić myślenie o unikaniu ciąży?

Krwinki powodujące krwawienie po stosunku

O czym może świadczy krwawienie po stosunku? Czy jest się czego obawiać?

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

para w łóżku

Pozycje seksualne – cały wachlarz możliwości. Gimnastyka w łóżku dobrze wam zrobi!

Czy w ciąży można…? – odpowiada lekarz Łukasz Stelmaszczyk

Dziewczyno – rozbierz się i pochwal się sobie. Dzisiaj wieczorem koniecznie zrób to ćwiczenie

Pięć rodzajów dotyku – który lubisz najbardziej?

Prezerwatywy, do otwarcia których potrzebne są cztery ręce. „Tylko jeśli istnieje zgoda, jest przyjemność”