Przejdź do treści

MAKE SEX EASIER: Przypomnij sobie, że w życiu jest seks. To twoja seksualność, ty dowodzisz

kobieta w obcisłym body
Rozumieć swoją seksualność oznacza: myśleć o niej/Grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Bierzesz kilka opakowań antybiotyków rocznie? Internistka tłumaczy, co dzieje się z twoją wątrobą
Nowe rozporządzenie, więcej badań na tarczycę. „Jest jednak pewien warunek” zauważa Aleksandra Miszkiewicz
Dlaczego Polki nie śpią? Wyniki najnowszego badania zaskakują
Czekasz na okres, a on cały czas nie nadchodzi? Możliwych powodów jest znaczenie więcej niż ciąża
Ciemno, zimno i smutno, czyli depresja sezonowa. „To nie jest zwykła jesienna chandra” – podkreśla Milena Wojnarowska. Jak odróżnić oba te stany?

Do studiowania swojej seksualności potrzebujemy sporo odwagi i samozaparcia. – Ja sobie mogę opowiadać o łechtaczkach, macicach, waginach i seksie w trójkącie, bo jestem Voca Ilnicka i stworzyłam sobie do tego bardzo komfortowe warunki. Czy mogłabym to robić, gdybym była dyrektorką podstawówki albo gdybym mieszkała na wsi? – z Vocą Ilnicką, edukatorką seksualną rozmawia Krystyna Romanowska.

 

Krystyna Romanowska: Pracujesz z kobietami nad odkryciem ich seksualności. Dlaczego?

Voca Ilnicka: Bo to kobieta jest autorką swojej seksualności. Praca w kobiecej grupie otwiera oczy na to, że kobiety mogą być wsparciem, że siostrzeństwo istnieje, że kobiety mogą o sobie decydować, podejmować ważne decyzje dotyczące życia uczuciowego i seksualnego. To mogą być decyzje o pierwszych razach, partnerach i partnerkach seksualnych, macierzyństwie, aborcji, ale także, kiedy i jak chcesz się kochać, jak bardzo ujawniać czy ukrywać miesiączkę, co odpowiadać dzieciom, które pytają o seks czy pary homoseksualne. Stare krzywdzące stereotypy uderzają w naszą seksualność, poczucie kobiecości i intymne relacje. Kobiecy brak wiary w siebie, brak decyzyjności, akceptacji swojego ciała, seksualnej pewności siebie może mieć źródło właśnie w tych osłabiających sądach i przekonaniach.  Doświadczenie kobiecej wspólnoty jest też przełomowe dla ekspresji swojej seksualności, bo jesteś sobą – seksualna, szczera, prawdziwa ty – i taka, jaka jesteś – zostajesz przyjęta.

Piszesz o tym w książce „Uniesienie spódnicy”…

Tak, opisuję w niej kobiece historie, o tym, że kobiety fantazjują, pragną, przeżywają niecodzienne orgazmy lub że czegoś tak po ludzku im brakuje, że coś je boli, że nie mogą się kochać… W takim kręgu dowiadujesz się, że jako kobiety mamy wspólne doświadczenia, o których często nie ośmielałaś się mówić. Nagle dowiadujesz się od innych, jak to dla nich jest mieć miesiączkę, być w ciąży, rodzić dziecko, mieć aborcję, kochać się z penetracją – to są kobiece seksualne doświadczenia, które nas łączą. Wiedza o tym, że inne kobiety przeżywają podobne problemy i radości, jest uwalniająca, dodaje seksualnej pewności siebie, która jest punktem wyjścia do dobrego czucia się w swoim ciele i w seksie. Gdy tej wiedzy nie masz, możesz się czuć sama jak palec, być wystraszona, łatwowierna, podatna na manipulację.

O jakich aspektach swojej seksualności najczęściej zapominają kobiety?

Z rozmów z kobietami wiem, że nawet teraz w 2020 roku część matek nadal krępuje się mówić z córkami o miesiączce czy antykoncepcji, że już o bardziej „frywolnych” tematach nie wspomnę. Rozumieć swoją seksualność oznacza: myśleć o niej, zauważać ją, czuć, rozmawiać o niej z ludźmi. Nie w atmosferze skandalu czy wstydu, tylko życzliwości i luzu. Im więcej wiemy o sobie i swojej seksualności, tym więcej w nas zdecydowania i sprawczości. Gdy więc mnie pytasz o to, o czym kobiety zapominają, mogę ci odpowiedzieć: część z nas o wielu rzeczach nie tyle zapomina, co po prostu nie wie! Kobiety notorycznie tracą kontakt ze swoją biologią, fizjologią – zapominają, że żyją w cyklach księżycowych. Ale dzięki temu zapominaniu są społecznie bardziej użyteczne, super wydajne, pracują jak mężczyzni, nie pozwalając sobie na słabość. Nawet gdy czują straszny ból podczas miesiączki, zagryzają zęby i prą do przodu, bo tego się od nich wymaga.

Stare krzywdzące stereotypy uderzają w naszą seksualność, poczucie kobiecości i intymne relacje. Kobiecy brak wiary w siebie, brak decyzyjności, akceptacji swojego ciała, seksualnej pewności siebie może mieć źródło właśnie w tych osłabiających sądach i przekonaniach

Zapominają także o tym, że ich erotyczne pragnienia i fantazje mają znaczenie, że energia seksualna to podstawowa energia życiowa. Tłumią wszystko co „frywolne”, żeby wyglądać na przyzwoite, jednocześnie czując, jak wycieka z nich życie, pasja, namiętność. Nie wiedzą, że jedno ma związek z drugim.

Kobiety, z którymi rozmawiam, często bagatelizują znaczenie energii seksualnej. Mówią: „jestem zbyt zapracowana, żeby myśleć o seksie”, „nie mam do tego głowy”, „nie mam czasu”, „wolę się wyspać”.

Żyjąc w stresie, niepokoju, wstydzie, zabieganiu prawie nic się nie czuje. Zapomina się, że samomiłość jest dobra i że czasem warto jest się masturbować, bo jest to czysta frajda, a nawet rodzaj medytacji lub głębokiego doświadczenia duchowego.

Można zapomnieć lub nie wiedzieć o tym, że to ja mogę zrobić pierwszy krok, gdy ktoś mi się podoba – pierwsza zadzwonić, pocałować czy zdjąć bluzkę.

W ogóle można zapomnieć, że erotyczne igraszki to dobra zabawa, która daje energię do życia – bo nikt mi o tym nie przypomina. Za to wmawia mi się, że najpierw obowiązki a potem przyjemności. Kiedy jednak żyję według tej zasady moje życie może być jednym wielkim obowiązkiem, w którym seks też się staje obowiązkiem i wtedy nie ma w tym frajdy i polotu. Niestety. A my jesteśmy pierwszymi pokoleniami kobiet, które się uczą, że można mieć radość i dumę z bycia seksualną istotą.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Co warto, a czego nie warto robić przed pierwszym/jedynym razem

Co to właściwie znaczy być istotą seksualną?

Część kobiet nadal wierzy, że seksualność to ładny wygląd i technika w łóżku, że to coś jednocześnie pożądanego i wstydliwego i że tak ma być.

Aby zrozumieć swoją seksualność, trzeba pozwolić jej być. Nie ukrywać swojej cykliczności czy klimakterium, swojej orientacji, czy relacji poliamorycznej. To od twojej seksualności zależy, czy chcesz być singielką, czy żyć w wolnym związku. Do jej studiowania potrzebujemy sporo odwagi i samozaparcia. Ja sobie mogę opowiadać o łechtaczkach, macicach, waginach i seksie w trójkącie, bo jestem Voca Ilnicka i stworzyłam sobie do tego bardzo komfortowe warunki. Czy mogłabym to robić, gdybym była dyrektorką podstawówki albo gdybym mieszkała na wsi? W naszej kulturze patriarchalnej jest bardzo wąska szufladka z napisem „kobieca seksualność akceptowalna społecznie” i zakładam, że bardzo mało z nas się w tej szufladce mieści. Z drugiej strony są ogromne wymagania w stosunku do kobiet, aby były seksowne i kobiece, ale tylko na ten sposób, jak ktoś sobie ich seksualność wymyślił. To jest całkowita kontrola nad kobiecą (i także queerową) seksualnością, której stary świat się nadal boi. Jednocześnie masz być sexy, ale nie być „puszczalska”, „wulgarna” itp. Co to właściwie znaczy? Wiele z nas łamie sobie nad tym głowy.

Co warto sobie uświadomić, żeby tak łatwo nie zapominać o swojej energii seksualnej?

Chcesz się zanurzyć w swoją seksualność? Świetnie! Jeśli tak – przestań krytykować swoje pragnienia i ciało, pozwól sobie być, jaką jesteś i czuć to, co czujesz. Pamiętaj, że to ty jesteś panią swojej seksualności, największą od niej ekspertką i że to twoje życie, twoje doświadczenie, twoje fantazje. Pozwól sobie na to, co ci sprawia przyjemność i idź za tym. Chcesz malować obrazy krwią menstruacyjną? Świetnie! Chcesz się kochać w naturze? Świetnie! Chcesz się masturbować z przyjaciółkami? Rewelacja! Chcesz się masturbować sama? Świetnie. Pozwól sobie na to i rób na tyle, na ile będziesz się z tym dobrze czuła. To twoja seksualność, ty dowodzisz.

Jesteśmy pierwszymi pokoleniami kobiet, które się uczą, że można mieć radość i dumę z bycia seksualną istotą.

Właśnie o ten strach chciałam zapytać, bo mam wrażenie, że to „zapominanie” jest  celowe, aby uchronić się przed cierpieniem odkrytej na nowo wrażliwości. Czego najbardziej się boimy, poruszając temat swojej seksualności? Dlaczego tak skwapliwie o niej nie pamiętamy?

Nasz seksualny rdzeń to jakaś prawda o tożsamości, pragnieniach, miłościach i żądzach. Coś bardzo wielowymiarowego, co porusza do głębi. Wiele z nas jako nastolatki doświadczyło obśmiania np. naszych rosnących piersi czy miesiączki. Wiemy z doświadczenia, że to jest możliwe: ktoś cię zawstydzi, wyszydzi z powodu twojej seksualności. Pamiętam, gdy wyszłam na ulicę w swojej małej miejscowości w obcisłej czerwonej sukience, którą dostałam na osiemnastkę. Sąsiad krzyknął wtedy na całe gardło, tak żeby pół wsi słyszało: „Wyglądasz jak reklama prezerwatyw”. Poczułam się, jakby smagnął mnie biczem, a być może to był taki komplement? Nie wiem, pamiętam to do dziś. Czasem boimy się też same przed sobą. W głowie mamy jakiś obraz siebie – np. romantycznej kobiety, która pragnie zakochać się na całe życie. A gdy zaczynamy oglądać nasze pragnienia lub gdy spotykamy kogoś interesującego, to się nagle okazuje, że mamy ochotę na „miłość na jedną noc”. I już ten pielęgnowany obraz samej siebie się rozpada. Wtedy możesz się czuć źle, bo ktoś powie, że z takim pragnieniem jesteś „puszczalska”, a te wcześniej uważałaś, że „puszczanie się” to coś bardzo złego i niemoralnego? Boimy się czasem swojej własnej oceny. Dla jednej osoby przekroczeniem tabu będzie seks oralny, dla innej analny, a dla kolejnej jeszcze to, że w ogóle przyznaje przed sobą, że może mieć ochotę na seks.

Druga sprawa to czucie. Aby energia naprawdę mogła płynąć, ciało musi być do tego przygotowane. Nasze ciała są pospinane hamowaniem emocji, często nic nam się nie chce, jesteśmy udręczone, a ciało jest tak spięte, jakby było z kamienia. Uwalnianie emocji to często głęboka praca psychologiczna, a pozwalanie sobie na pełne czucie – także czucie ekstazy, rozkoszy, radości i orgazmu to także ryzyko, że z większą wrażliwością będziemy intensywniej odczuwać ból i cierpienie. Tak po prostu jest i nic na to nie poradzimy. Dlatego czasem „zapominamy”, aby przetrwać, bo zbyt mocny ból mógłby nas zabić. Nie ma w nas wtedy tej pasji i namiętności, istniejemy czasem w „formie przetrwalnikowej”, ale dzięki temu żyjemy. Gdy pojawi się dobry moment na wzięcie oddechu pełną piersią, pojawi się i rozkosz.

Czasem też to, co seksualne jest bardzo głębokie i dzięki seksualności możemy poczuć swoje największe pragnienia i tęsknoty, i jeszcze – możemy je zrealizować. Mogą to być jednak tak wielkie rzeczy, że nie chcemy o tym myśleć. Sprawy, które będą wymagały podjęcia kluczowych decyzji w życiu. Czasem będzie to oznaczało rozstanie lub radykalną zmianę stylu życia, czasem może przeprowadzkę do innego kraju. Wyobraź sobie kobietę, która ma trójkę małych dzieci i męża-tradycjonalistę, który uważa, że dopóki dzieci nie pójdą na studia, ona się musi nimi opiekować; a ona np. czuje, że chce uczyć inne kobiety o miesiączce czy seksualnej rozkoszy. Ile w swoim życiu będzie musiała zmienić, aby robić to, co serce jej podpowiada. Albo kobietę lesbijkę, która chce mieć dziecko ze swoją żoną a aktualnie mieszka na wsi na Podkarpaciu. Poprzez seksualność naprawdę możemy skontaktować się ze swoją głębią, a stamtąd dostać mnóstwo pytań lub zadań. Święta seksualność kontaktuje cię z sacrum, z tym co najświętsze i najważniejsze i tym dla czego masz żyć. Kiedy tam wchodzisz, twoje życie się zmienia. Boimy się zmian – to naturalne.

seks z eks

Uważam, że seks jest wolnością. Zawsze mi się przypomina w takim momencie scena z tryptyku filmowego o Kargulach i Pawlakach, kiedy czarnoskóra córka Johna Pawlaka mówi: „sex is freedom”, a Pawlak jej na to: „taką wolność to u nas ma każdy w domu”.

Pozwalanie sobie na seksualność, to powiększanie swojej strefy wolności. I o tę wolność czasem trzeba zawalczyć. Poznanie swojej seksualności może być jak rewolucja. Poznając swoją seksualność i będąc szczera sama ze sobą, zauważasz, że pewne prawa świeckie czy religijne są czymś ograniczającym i złym. Znów dotykamy tematu systemu, bo przecież nie jesteśmy seksualne w kosmicznej próżni, tylko w jakimś kontekście. Seksualność ci przypomina, że możesz dążyć i pożądać, nawet jeśli dla kogoś jest to moralnie złe. Ale ty już wiesz, że masz źródło w sobie, że możesz być niezależna, już nie jesteś taką posłuszną obywatelką czy konsumentką, krzyczysz swoją prawdę na Czarnych Protestach i nie kupujesz tego wyszczuplającego kremu za 200 zł, bo i z tłuszczem na udach czujesz się atrakcyjna. Ruszenie tematu seksualności zawsze będzie nas konfrontować z normami społecznymi. To jest temat bardzo intymny a jednocześnie głęboko polityczny. W Polsce może tego tak bardzo nie widać, chociaż przy kampanii oszczerstw na osoby LGBT czy całkowitym zakazie aborcji może to się unaocznia, ale są kraje, w których za „cudzołóstwo” można stracić życie. Można je także stracić za bycie zgwałconą. Reguły dotyczące życia seksualnego obywateli pozwalają trzymać tych obywateli w ryzach. W tym świecie, w którym żyjemy, a szczególnie w dzisiejszej Polsce, seksualność nie jest naszą własnością, państwo ją nam wydziela po kawałku – seks tak, ale antykoncepcja nie, hetero tak, ale homo nie, w małżeństwie tak, ale w seksklubie nie. Odzyskując władzę na swoją seksualnością, odzyskujesz władzę nas swoim życiem, a jednocześnie konfrontujesz się z systemem zarządzającym twoją seksualnością i tym, co w jego zakresie ci wolno.

Czy samotna kobieta może być zaspokojona/spełniona seksualnie?

Nie lubię generalizować, więc nie odpowiem na to pytanie. Możesz popytać samotne kobiety. Zresztą, co masz na myśli, mówiąc „samotna”? Taka, która czuje się osamotniona, opuszczona? Taka, która nie ma partnera czy partnerki? A może taka, która nie ma męża? A może mieć kochanka? Kochanków? Albo kochankę? Albo przygodnych partnerów seksualnych?

Gdy robiłam wywiady do „Uniesienia spódnicy” spotkałam też kobiety singielki, które były seksualnie spełnione, nie dzieląc życia seksualnego z nikim, i też takie, które były tym brakiem przygnębione i zasmucone. Myślę, że odpowiedź na to pytanie zależy także od tego, jak zdefiniujemy „seksualne zaspokojenie” czy „spełnienie”. Jedne osoby mogą je zrozumieć jako orgazm a inne jako coś zupełnie innego.

Jak się ma nasza indywidualna seksualność do seksu z partnerem?
Tak jak taniec solo do tańca z partnerem. Im lepiej umiesz tańczyć sama, znasz kroki i tańce, tym łatwiej ci się zgrać z partnerami tanecznymi.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Joanna Keszka, instruktorka seksualna, pisarka /fot. archiwum prywatne

Joanna Keszka: „Dojrzałość polega na tym, że jesteśmy bardziej otwarci – na siebie i na drugą osobę. Także w seksie”

Kobieta i mężczyzna przytulają się. Stoją w jeziorze.

Mity w seksie, które naprawdę warto wreszcie wyrzucić do śmieci

„Nie mamy prawie neutralnych określeń na seks oralny, dominują wulgarne i przaśne. Zostaje nam 'robić loda’ jako w miarę neutralna fraza” – mówi Marta Niedźwiecka, sex coach i psycholożka

Zuzanna Kania, seksuolożka /fot. archiwum prywatne

„W skrajnych przypadkach nierozładowane napięcie seksualne może przerodzić się nawet w depresję” – ostrzega seksuolożka Zuzanna Kania

Wystartowały zapisy na IV Konferencję Sekson – o seksualności i rodzicielstwie osób z niepełnosprawnością ruchową /fot. Unsplash

Wystartowały zapisy na IV Konferencję Sekson – o seksualności i rodzicielstwie osób z niepełnosprawnością ruchową

„Naszą misją od początku było wyjście z wulgarnej i przemocowej narracji wokół gadżetów erotycznych” – mówią założycielki queerowego butiku erotycznego

Co zrobić, jeśli dziecko przyłapie nas na seksie? Podpowiada edukatorka seksualna

Co zrobić, jeśli dziecko przyłapie nas na seksie? Podpowiada edukatorka seksualna

„Jeśli mam ochotę na seks, to nie mogę mieć depresji”. Najwyższy czas obalić często powtarzane mity

Zabójcy libido

10 największych zabójców popędu seksualnego

Seksualny mindfulness. Zapanuj nad gonitwą myśli w sypialni

„Warto mówić: 'Potrzebuję, żebyśmy się dłużej kochali’ zamiast 'To ty dochodzisz za szybko'”. Seksuolożka o tym, jak rozwiązywać nieporozumienia w seksie

Słyszałaś o prezerwatywach dla kobiet?

Słyszałaś o prezerwatywach dla kobiet? Dominik Haak wyjaśnia, co powinnaś o nich wiedzieć

Zespół Kehrera – czym jest i jak się objawia choroba wdowia?

„Można jednocześnie kochać i pożądać partnera, a po zbliżeniu z nim doświadczać smutku”. Skąd się bierze poseksualny blues w sypialni i jak sobie z nim radzić, mówi Marta Tabor

Wzdęcia po seksie? Zobacz, dlaczego tak się dzieje

strefy erogenne

Przenieś grę wstępną na inny poziom. 8 miejsc erogennych, których być może jeszcze nie odkryłaś, a warto

Naturalne afrodyzjaki. 8 najlepszych produktów na pobudzającą kolację

Przez żołądek do… łóżka. 8 naturalnych afrodyzjaków idealnych na pobudzającą kolację

5 razy TAK dla wakacyjnego seksu

„Jeśli kobieta opowiada koleżankom, że jej partner dochodzi wyłącznie, kiedy się masturbuje, zwykle nie kojarzy tego z przemocą. A powinna” – mówi Anna Jastrzębska

„Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku” – psycholożka o stereotypach związanych z męskością

para zakochanych, romantyczny wieczór

Nie masz ochoty na seks? Poznaj 8 sposobów na podniesienie libido

Zapalenie żołędzi – przyczyny, objawy, leczenie i profilaktyka

Katarzyna Kucewicz, psycholożka, pedagożka i psychoterapeutka, autorka książki "Kobiety, które czują za bardzo "

„Trudno sobie wyobrazić lepszą i czulszą kochankę niż kobieta wysoko wrażliwa” – mówi psycholożka Katarzyna Kucewicz

„Masturbacja przy partnerze czy partnerce może być wyrazem ogromnej intymności i zaufania” – mówi Anna Golan, seksuolożka

Najpopularniejsze

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Kobieta stoi przy oknie

Nerwobóle (neuralgia) w klatce piersiowej – przyczyny, objawy i leczenie

Kobieta leżąca w łóżku

9 możliwych przyczyn krwawienia po seksie

Kobieta siedzi

Krwawienie po okresie – przyczyny, objawy, kolory wydzielin

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

×