Przejdź do treści

Udar cieplny – nie daj się upałom!

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Utożsamiany jest z udarem słonecznym, jednak to pojęcie szersze. Może się nam przydarzyć nawet wtedy, gdy nie przebywaliśmy na słońcu. Pojawia się, kiedy dochodzi do przegrzania ciała, a organizm nie jest już w stanie kontrolować swojej temperatury. Następstwem mogą być nieodwracalne uszkodzenia wielu narządów. W upały wystarczą banalne zaniedbania, byśmy doznali udaru cieplnego.

Dorosły zdrowy człowiek nie stanie się ofiarą upału, jeśli nawadnia organizm, unika picia alkoholu w trakcie upalnego dnia (alkohol oraz napoje z kofeiną sprzyjają odwodnieniu), chroni głowę przed przegrzaniem, okrywając ją, i nosi lekkie, dostosowane do pogody ubranie. A także schładza się – gdy czuje taką potrzebę – powietrzem wentylatora, spryskaniem karku czy twarzy wodą, schowaniem się w chłodniejszym (zacienionym) miejscu.

Udar słoneczny czy cieplny?

Najbardziej oczywistym obrazkiem ilustrującym warunki, w których najczęściej doznajemy udaru cieplnego jest słoneczna plaża. Gdy przez długi czas narażeni jesteśmy na silne promieniowanie słoneczne, przegrzana zostaje nieosłonięta głowa oraz kark, następuje wzrost temperatury mózgu o 1,5–2,5 st. C, co prowadzi do jego obrzęku, i w takiej sytuacji może dojść do udaru słonecznego. Uwaga: udar słoneczny to pojęcie węższe niż udar cieplny, bowiem ten ostatni zagraża nam również w pochmurny upalny dzień, tym bardziej kiedy dodatkowo jest parno i duszno, np. przed burzą (pamiętajmy, że parna pogoda uniemożliwia odparowanie potu z powierzchni skóry). Innym rodzajem udaru cieplnego jest jego postać wysiłkowa, związana z pracą lub uprawianiem sportu w gorących, wilgotnych warunkach – zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych – w rozgrzanych pomieszczeniach, bez klimatyzacji. Dlatego jeśli wybieramy się na rowerową przejażdżkę czy wycieczkę w góry, pamiętajmy koniecznie o nakryciu głowy i częstym uzupełnianiu płynów – popijać należy, zanim pojawi się uczucie pragnienia.

Warto też pamiętać, że do zaburzeń termoregulacji może przyczyniać się dodatkowo przyjmowanie niektórych leków, np. przeciwalergicznych (antyhistaminowych), moczopędnych, neuroleptyków, antydepresantów, psychostymulantów i substancji obniżających ciśnienie krwi, a także picie alkoholu.

Uwaga: dzieci!

U małego dziecka do przegrzania ciała dochodzi szybciej niż u dorosłego, bo maluch nie potrafi jeszcze utrzymać stałej temperatury – jego układ termoregulacji nadal się rozwija. Co zatem robić, by nie dopuścić do przegrzania i w konsekwencji udaru cieplnego? Jeśli czas upałów spędzamy w pomieszczeniu, należy pozostawić dziecko w samej pieluszce. Podczas snu można przykryć je co najwyżej lekkim bawełnianym kocykiem. Temperaturę ciała sprawdzamy, dotykając karku i klatki piersiowej, stopy i dłonie zazwyczaj są chłodne. W upalne dni z niemowlęciem najlepiej wybrać się na spacer przed 10 lub po 17: wystarczy założyć bawełniane body z krótkim rękawkiem oraz, obowiązkowo, lekką bawełnianą czapeczkę lub chustkę na głowę. Nie powinniśmy rozkładać budki w wózku – w gondoli zatrzyma się powietrze i maluchowi będzie duszno i gorąco. By osłonić dziecko przed słońcem, lepiej rozłożyć parasolkę, która nie zatrzyma przepływu powietrza. Dość niefortunnym zwyczajem jest okrywanie wózka nawet najcieńszą tetrową pieluszką, by ochronić szkraba przed słońcem i gorącem. W ten sposób utrudnimy cyrkulację powietrza i wewnątrz wózka temperatura zrobi się wyższa niż na zewnątrz. Różnica może być spora: nawet kilkanaście stopni plus mniejszy dopływ tlenu i większa wilgotność powietrza. W takim środowisku zdecydowanie rośnie ryzyko pojawianie się tzw. pieluszkowego udaru cieplnego.

Pamiętajmy także, że pozostawianie dziecka nawet na chwilę w rozgrzanym samochodzie to narażanie jego życia. Gdy na zewnątrz temperatura wynosi ok. 33 st. C, w ciągu 20 minut wewnątrz auta jest w stanie przekroczyć 50 st. C, podwyższając temperaturę ciała malucha do krytycznego poziomu. Ta zasada dotyczy też wszelkich innych niesamodzielnych żywych stworzeń – psów, kotów, chomików itp.

Ilustracja: shutterstock

…i seniorzy

Każdego lata w Europie na skutek przegrzania umiera kilkaset osób, znaczna część z nich to seniorzy. Dzieje się tak dlatego, że organizmy osób starszych i chorych dużo szybciej ulegają przegrzaniu, a dodatkowym czynnikiem sprzyjającym wystąpieniu udaru są choroby układu sercowo-naczyniowego i cukrzyca. Zasady spędzania czasu na świeżym powietrzu podczas upałów w przypadku starszych w dużej mierze pokrywają się z tymi dotyczącymi dzieci, a więc obowiązuje lekkie przewiewne ubranie i koniecznie okrycie głowy. Dodatkowo, jeśli tylko nie ma pilnej potrzeby wyjścia na dwór, w środku dnia lepiej pozostać w chłodniejszym wnętrzu – na spacer można pójść rankiem lub wieczorem. Warto też uświadomić sobie, że starsi ludzie sami często nie komunikują swoich potrzeb, dlatego butelki czy szklanki z wodą warto porozstawiać w różnych częściach domu i przypominać o częstym uzupełnieniu płynów, również wtedy, gdy podopieczny nie czuje pragnienia. W starszym wieku odczucie, czy chce się pić, czy nie, często jest zaburzone.

Jak postępować w przypadku udaru cieplnego?

Udar cieplny często jest mylony z zatruciem pokarmowym lub przeziębieniem, ponieważ towarzyszą mu bardzo podobne objawy: osłabienie, zawroty i bóle głowy, gorączka, dreszcze, nudności, a nawet wymioty. Dlatego przede wszystkim należy wziąć pod uwagę kontekst. Jeśli objawy wystąpiły w upalny dzień, lepiej założyć, że mamy do czynienia z udarem cieplnym. Charakterystycznym, dodatkowym symptomem udaru cieplnego, tylko często występującym w bardziej zaawansowanym stadium, jest zaczerwieniona, gorąca, ale sucha, pozbawiona potu skóra. Jeśli podejrzewamy u kogoś udar cieplny, należy zabrać go ze słońca i przenieść w cień lub do budynku: posadzić przy wentylatorze, schłodzić ciało za pomocą mokrych kompresów lub polewając wodą (niezbyt zimną, by nie doszło do szoku termicznego). Konieczne jest też nawodnienie organizmu. Wodę można lekko osolić, bo wraz z potem uciekają też elektrolity, przede wszystkim sód i potas. Jeśli takie działania nie przynoszą ulgi lub pojawiają się nowe objawy: dreszcze, zdezorientowanie, utrata przytomności, trzeba jak najszybciej wezwać pogotowie. W tym czasie osobę przytomną należy ułożyć na plecach z nogami uniesionymi na wysokość ok. 30 cm. Osobę nieprzytomną, ale oddychającą, z zachowaną pracą serca kładziemy w pozycji bocznej ustalonej i stale kontrolujemy oddech oraz tętno, aż do przyjazdu pogotowia. Gdy ustają, rozpoczynamy reanimację. Uwaga: w przypadku udaru cieplnego nie stosuje się do obniżenia temperatury leków przeciwgorączkowych, bo są nieskuteczne.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak się odchudzać, mając 30, 40, 50 i więcej lat?

„Przychodzi baba do lekarza”, czyli cztery specyficzne typy pacjentek

Czy krem może zastąpić botoks?

Jak nie dać się grypie?

Jak odchudzają się kobiety, a jak mężczyźni?

Czy to coś poważnego?

Dopalacze – dlaczego są groźne?

Czy to już choroba?

Kłopotliwe zaburzenia snu

A ty, ile masz problemów na karku?

Letni problem z gardłem

Zaskakujące choroby, które mogą ci się przytrafić na urlopie