Przejdź do treści

Psychobiotyki – bakterie dla mózgu

Psychobiotyki – bakterie dla mózgu
Psychobiotyki zawarte w kiszonej kapuście działają nie tylko na ciało, ale i umysł. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki
Sałatka: sałata, burak, fiołek trójbarwny
Jadalne kwiaty, które mogą być trujące
mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko
T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem
Uczestniczki kampanii Rimmel #iwillnotbedeleted
Red Lipstick Monster, Rita Ora i Cara Delevingne w światowej kampanii przeciwko hejtowi

Probiotyki – żadna nowość. Ale psychobiotyki? Tak w piśmie Biological Psychiatry badacze nazwali żywe bakterie, które wpływają nie tylko na ciało, ale i umysł. Te małe organizmy działają na linii jelita-mózg i dzięki nim wydziela się więcej hormonów szczęścia.

Sto lat temu rosyjski badacz i laureat Nobla Ilja Miecznikow potwierdził, że zawarte w fermentującym mleku bakterie korzystnie wpływają na zdrowie ludzi. Całkiem niedawno, trochę przypadkowo, naukowcy odkryli powiązanie składu mikroflory jelitowej z nastrojem człowieka. Zauważyli, że jednym ze skutków ubocznych zespołu jelita drażliwego (IBS) mogą być zaburzenia lękowe i depresja. A przy tej dolegliwości w jelitach jest mniej dobrych bakterii. W ten sposób natknęli się na nowe właściwości probiotyków.

Konkretnie – bakterie Lactobacillus i Bifidobacterium zwiększają aktywność neuroprzekaźnika GABA – jego niedobór, jak pokazują badania, powoduje gorsze samopoczucie, lęki i nawet depresję. Bakterie Lactobacillus to bakterie fermentacji mlekowej. Znajdziecie je w jogurtach, kefirach, maślance, ale też kiszonych ogórkach i kapuście. Bifidobacterium mają podobne działanie. Psychobiotyki zwiększają poziom hormonów szczęścia, serotoniny i dopaminy.

Trochę upraszczając, dzieje się tak, bo sygnały z jelita trafiają do mózgu przez układ neuroenodkrynny, rdzeń kręgowy lub tak zwany nerw błędny.

Może brzmi to dla niektórych niewiarygodnie. Kefir a depresja i lęki? Naukowcy nie mówią, że wypicie kefiru wyeliminuje od razu problem psychiczny. Ale dbanie o prawidłowy skład mikroflory jelit jest na pewno szansą na poprawę stanu umysłu. Dzięki tej wiedzy (to przełomowe odkrycie w neurologii) jest szansa na wynalezienie leków na zaburzenia psychiczne, które będą dawać mniej niepożądanych objawów – co jest sporym problemem w psychiatrii.

To kefirki w górę!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dziewczyna siedząca na łóżku

Depresja dotyka 10 procent dorosłych w Polsce. Najnowsze badania CBOS

Facebook rozpozna depresję użytkownika?

Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym: to żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy

dwie kobiety korzystające ze smartfonów

Diagnoza w kieszeni. Smartfon pomoże wykryć zaburzenia neurologiczne

Depresja – trzy czwarte Polaków się jej wstydzi. Na ratunek ruszyła kampania społeczna

Smutna kobieta siedzi na kanapie z pizza i ogląda telewizję.

Zdrowe odżywianie chroni mózg przed depresją

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

Depresja jako stan zapalny

Jeszcze chandra czy już depresja?

Jeszcze chandra czy już depresja?

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Dlaczego nie warto narzekać