Przejdź do treści

Jak skutecznie zajść w ciążę? Odpowiada psychoterapeuta

kobieta patrzy w obiektyw
Jak zajść w ciążę? Monika Szadkowska . Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Już kilkanaście powiatów w kraju powinno być czerwoną, a nawet czarną strefą”. Prognozy epidemiologów nie są optymistyczne
Dobry seks po menopauzie – co zrobić, by taki był?
Ewa Błaszczyk zaszczepiła przeciw COVID-19 swoją córkę, która od 21 lat jest w śpiączce
Ewa Błaszczyk zaszczepiła przeciw COVID-19 swoją córkę, która od 21 lat jest w śpiączce
Czy można jeść pomidory w Hashimoto?
Masz Hashimoto albo problemy jelitowe? Ogranicz w swojej diecie pomidory
Dziecko na szczepieniu
Komisja ekspercka FDA poparła szczepienia na COVID-19 dla dzieci w wieku 5-11 lat

– W swojej praktyce terapeutycznej coraz częściej spotykam kobiety, które nie mogą zajść w ciążę – mówi psycholog, psychoterapeuta i trener Maria Król- Fijewska. – Jeśli miałabym określić, co je łączy, powiedziałabym, że zadaniowe podejście do życia. Ślub wzięty, mieszkanie kupione, praca zapewniona. Zostało jeszcze dziecko. Ale ciąża to nie projekt. Nasze ciało nie rządzi się logiką racjonalności, tylko logiką potrzeb, a podchodząc do życia projektowo, bardzo często spychamy je na margines. 

Jak skutecznie zajść w ciążę? To nie takie proste

Plan był taki: Monika kończy studia. Nie idzie do pracy. Zachodzi w ciążę. Odchowuje. Posyła do żłobka. Idzie na kurs księgowości. Znajduje pracę z etatem. Po dwóch może trzech latach ponownie zachodzi w ciąże.

Ale plan nie wyszedł. Przynajmniej nie w całości, bo Monika rzeczywiście skończyła studia i rzeczywiście nie poszła do pracy. Zajmowała się domem. Minął rok. Minął drugi. Monika co miesiąc patrzyła na test pokazujący o jedną kreseczkę za mało i co miesiąc zadawała sobie pytanie: „Czym sobie na to zasłużyłam?!”. Lekarze mówili przecież, że wszystko jest w porządku. Że powinna zajść, ale nic z tego.

Monika łapała się kolejnych dorywczych prac. Nie chciała nigdzie zatrudniać się na stałe, przecież w każdej chwili mogła zajść w ciążę. Teoretycznie. Minęło sześć lat, a ona wciąż trwała w zawieszeniu. Miała tylko jeden cel. Rozwój zawodowy i relacje – tym wszystkim miała zająć się później. Życie Monika całkowicie się zatrzymało i stało walką o dziecko. Walką, którą miesiąc w miesiąc przegrywała.

Co zrobić, aby skutecznie zajść w ciążę?

Z medycznego punktu widzenia niepłodność, niezależnie od przyczyny, diagnozuje się wtedy, gdy nie dochodzi do zapłodnienia po roku regularnego współżycia płciowego z częstotliwością około trzech lub czterech stosunków tygodniowo bez stosowania metod antykoncepcji.

Ginekolog i endokrynolog Katarzyna Skórzewska od 20 lat zajmuje się leczeniem niepłodności.

 

Monika Szadkowska, coach płodności
Każda miesiączka, badania ginekologiczne czy nowe leki wywołują u kobiet bardzo silne emocje. Do tego widok innych ciężarnych oraz niestosowne pytania krewnych: „A ty, kiedy planujesz dziecko? Zegar tyka!”. I partner, który nie zawsze odnajduje się w chaosie niesprecyzowanych potrzeb i emocji. To wszystko jest niezwykle trudne

Do jej gabinetu zgłaszają się pary, które nie mogą doczekać się ciąży. Diagnostykę rozpoczyna się zwykle od badania nasienia mężczyzny. Później kobieta przechodzi przez szereg badań hormonalnych i ginekologicznych, których celem jest odnalezienie przyczyn problemu, np. zespołu policystycznych jajników lub endometriozy. Jeśli wyniki są prawidłowe, pacjentka przyjmuje hormony pobudzające owulację, a lekarz prowadzi tzw. monitoring, czyli badania USG, które potwierdzają, że pęcherzyki jajnikowe rosną i dojrzewają prawidłowo.

– Placówki leczenia niepłodności to kolejny krok na drodze starania się o dziecko. Moi pacjenci są często zmęczeni i zrezygnowani, bo mają za sobą czas pełen strachu i napięcia. Zawsze staram się zaszczepić w nich nadzieję. To bardzo ważne, by nie rezygnowali po pierwszej nieudanej próbie. Najczęściej do zapłodnienia dochodzi w trzecim lub czwartym cyklu od momentu trafienia do placówki. Ale nie zawsze. Czasem psychika stwarza problemy, które bardzo trudno rozwiązać medycznymi metodami – mówi dr Skórzewska.

Życie tu i teraz

Po sześciu latach bezowocnych starań o dziecko, Monika trafiła do specjalisty, który jako pierwszy zadał jej pytanie: „Jak się pani czuje? Tak psychicznie”. Wtedy nie wytrzymała. Wybuchła płaczem i wylała z siebie smutek, który gromadziła przez ostatnie lata. Wyznała, że czuje się coraz gorzej. Że ma żal do świata, no bo dlaczego innym się udaje, a jej nie? Że czuje się niekobieco. I że bardzo boi się, że jeśli nie zajdzie w ciążę, już nigdy nie będzie szczęśliwa. I że ma już tego wszystkie dość.

Potem wróciła do domu i po raz pierwszy od dawna poczuła się odrobinę lepiej. Wyrzucenie z siebie trudnych i tłumionych emocji w bezpiecznych warunkach okazało się niezwykle terapeutyczne. Wcześniej nie dawała sobie prawa do narzekania. Smutek, lęk i złość tłumiła głęboko w środku. Musiała przecież być silna, musiała walczyć o dziecko. Ale gdy wreszcie się wypłakała, poczuła wielką ulgę. Coś się w niej przełamało. Blokada emocjonalna odpuściła.

kobieta na porodówce

„Koniec tego!” – pomyślała, zebrała papiery i zapisała się na kurs „kadry i płace”. Jej życie musiało wreszcie ruszyć. Przepełniona energią do zmiany, wypożyczyła kilka książek na temat zdrowego żywienia. Umówiła się z koleżanką. Wyszła do kina. Zaczęła żyć.

Tak było 17 lat temu. Dziś Monika ma trójkę dzieci i pracuje jako coach płodności. Na kurs nigdy nie dotarła, ponieważ dowiedziała się, że jest w pierwszej ciąży.

Coach płodności

Monika Szadkowska po własnych doświadczeniach z niepłodnością postanowiła, ze zacznie pomagać kobietom, które bezskutecznie starają się o dziecko. Zdaniem ekspertki zadbanie o siebie i swoją strefę emocjonalną jest kluczowe w drodze do sukcesu. W swojej książce „Chcę mieć dziecko. Zajdź w ciążę szybciej” Monika opisuje, jak radzić sobie ze stresem, na który w sposób szczególny narażona jest kobieta walcząca o dziecko.

Monika Szadkowska i jej książka „Chcę mieć dziecko. Zajdź w ciążę szybciej”. Zdj: archiwum prywatne

– Każda miesiączka, badania ginekologiczne czy nowe leki wywołują u kobiet bardzo silne emocje. Do tego widok innych ciężarnych oraz niestosowne pytania krewnych: „A ty, kiedy planujesz dziecko? Zegar tyka!”. I partner, który nie zawsze odnajduje się w chaosie niesprecyzowanych potrzeb i emocji. To wszystko jest niezwykle trudne. Coaching płodności polega na tym, by nauczyć się dopuszczać do siebie smutek i złość. By płakać i narzekać, kiedy ma się taką potrzebę. Nie po to, by później od nowa napychać w siebie emocje, ale dlatego, żeby uczyć się regularnego uwalniania napięcia w bezpiecznych warunkach – mówi Monika.

Ekspertka w swojej pracy uczy kobiety, jak żyć w zgodzie ze sobą i swoim ciałem. Niezwykle ważna jest umiejętność wyrażania własnych potrzeb i emocji. Podczas sesji coachingowych Monika trenuje z klientkami, jak zachowywać się w trudnych sytuacjach, np. podczas kłótni z partnerem czy krępujących rozmów z bliskimi.

– Zasada jest prosta. Chodzi o to, by mówić, co się czuje. Jeśli ktoś drąży, czemu nie mamy dzieci, możemy odpowiedzieć, że nie chcemy o tym rozmawiać, albo że to dla nas bolesny temat, albo obrócić to w żart, jeśli mamy taką fanaberię. Gdy z kolei partner wydaje się nie rozumieć naszego płaczu, zamiast w duchu powtarzać: „no domyśl się i przytul mnie!”, powiedzmy mu wprost, że potrzebujemy bliskości. Grunt to nie tłumić w sobie emocji.

Monika Szadkowska, coach płodności
Chciałabym nauczyć kobiety powrotu do tu i teraz. Macierzyństwo jest bez wątpienia jednym z największych pragnień zakorzenionych w naszej płci. Jednak powtarzanie sobie, że będzie się szczęśliwym tylko wtedy, gdy zajdzie się w ciążę, jest strasznie ograniczające.

Ekspertka dodaje, że umiejętność mówienia o potrzebach i uwalniania napięcia nie spowoduje, że widok jednej kreski na teście przestanie być bolesny, ale sprawi, że nie będzie aż tak emocjonalny. Bardzo wysoki poziom lęki i stresu związany z kolejną nieudaną próbą zapłodnienia wywołuje jeszcze większy stres i lęk, a to z kolei jeszcze bardziej zmniejsza szanse na zapłodnienie. I koło się zamyka.

– Chciałabym nauczyć kobiety powrotu do tu i teraz. Macierzyństwo jest bez wątpienia jednym z największych pragnień zakorzenionych w naszej płci. Jednak powtarzanie sobie, że będzie się szczęśliwym tylko wtedy, gdy zajdzie się w ciążę, jest strasznie ograniczające. Kobiety walczące o dziecko zbyt często przestają się cieszyć codziennością. Kiedyś przeczytałam, że sam fakt, że jesteśmy na świecie, że się urodziliśmy, to przypadek równy jeden do czterystu tryliardów. Nie wiem, ile zer ma tryliard, ale wiem, że każdy z nas powinien czerpać radość z życia. Dlatego, że ta radość się nam należy. I dlatego, że wtedy łatwiej zajść w ciążę.

Lęk blokuje zajście w ciążę

Słowa Moniki znajdują potwierdzenie w medycynie. Doktor Katarzyna Skórzewska przyznaje, że wielokrotnie zdarzyło jej się prowadzić pacjentki, które mimo dobrych wyników badań i prawidłowego przebiegu owulacji nie mogły zajść w ciążę. W takich sytuacjach przyczyną najprawdopodobniej jest aspekt psychologiczny, który blokuje zapłodnienie.

Dr Skórzewska tłumaczy, że w reakcji na stres i lęk zarówno mózg, jak i nadnercza produkują specyficzne substancje hormonalne. Oś podwzgórze- przysadka- jajnik to układ odpowiadający za regulację gospodarki hormonalnej kobiecego organizmu. Mózg zestresowanego człowieka wydziela specyficzne neuromodulatory, które zaburzają działanie tego układu i dodatkowo wpływają na produkcję katecholamin, hormonów produkowanych przez jądra podwzgórza oraz nadnercza, także w reakcji na stres i lęk. Neuromodulatory i katecholaminy wpływają blokująco na proces owulacji. Oznacza to, że nawet jeśli ginekologiczne badanie USG wskazuje na prawidłowe dojrzewanie pęcherzyków, to na poziomie chemicznym owulacja może być zablokowana.

-Najdłuższy okres prowadzenia przeze mnie pacjentki wynosił półtora roku, czyli 18 miesięcy bezskutecznego starania się o ciążę – wspomina dr Skórzewska. – Pacjentka ta marzyła o dziecku i razem z partnerem bardzo się bali kolejnych niepowodzeń. Po 18 miesiącach stresu przyszli do mnie i powiedzieli, że trudno, akceptują możliwość, że nigdy nie zostaną rodzicami i że świat się dla nich nie skończy. Nie chcę powiedzieć, że zrezygnowali, bo nadal starali się o dziecko, ale już bez presji i stresu. Rozluźnili się, zeszło z nich napięcie. Miesiąc później moja pacjentka była w ciąży, a dziś ma już dwójkę wspaniałych dzieci – podsumowuje dr Skórzewska.

Logika potrzeb przy zachodzeniu w ciążę

Psychoterapeutka Maria Król- Fijewska od 20 lat pomaga m.in. kobietom, które nie mogą zajść w ciążę. Przyznaje, że z problemem niepłodności emocjonalnej z każdym rokiem spotyka się coraz częściej.

– Przyczyna takiego stanu rzeczy jest dość oczywista. Coraz więcej osób podchodzi do życia w sposób projektowy, nastawiony na realizację zadań – mówi psychoterapeutka. – To bardzo praktyczne podejście do świata. Można szybko zrobić karierę, wybudować dom, dorobić się dużych pieniędzy. Ale w ciążę się w ten sposób nie zajdzie.

Zdaniem Marii Król- Fijewskiej zadaniowość bardzo często wiąże się ze spychaniem uczuć i potrzeb na dalszy plan. Dochodzi do utraty kontaktu z ciałem i emocjami, co bardzo utrudnia zapłodnienie.

– Jeśli kobieta nie jest w harmonii ze sobą, jak zharmonizuje się z dzieckiem? Podczas psychoterapii staramy się odzyskać utraconą harmonię poprzez zwrócenie uwagi na potrzeby, które zostały zaniedbane. Często okazuje się, że to dziecięce potrzeby związane z czerpaniem radości z życia. Drobnostki takie jak spontaniczna wycieczka, wystawienie twarzy na słońce, pośpiewanie pod prysznicem czy wesołe pożartowanie z kimś bez żadnego celu. Wszystko to, co nas rozluźnia, a nie mobilizuje.

Maria Król- Fijewska tłumaczy, że podczas pracy z pacjentkami zauważa przewartościowanie dotychczasowych priorytetów i ponowne zwrócenie się ku sobie.

– Kiedy człowiek zaczyna zwracać uwagę na to, co ma w środku, kiedy zamiast realizować kolejne zadania, zaczyna słuchać swojego ciała i swoich potrzeb, rozpoczyna się pasjonująca przygoda, która zbliża go do szczęścia. W tym także do ciąży.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kolejny smutny efekt pandemii: setki tysięcy dzieci zostały osierocone przez COVID-19

Tragiczny efekt pandemii: ponad 120 tys. dzieci osieroconych przez COVID-19 w USA

„Nie mamy prawie neutralnych określeń na seks oralny, dominują wulgarne i przaśne. Zostaje nam 'robić loda’ jako w miarę neutralna fraza” – mówi Marta Niedźwiecka, sex coach i psycholożka

Marta Bąkowska: Dziecko też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

Marta Bąkowska: Niemowlę też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

odporność

Dr Barbara Joanna Bałan: Lekceważąc szczepienia, zaniedbujemy nasze zdrowie. Nie korzystamy z dobrodziejstw, jakie daje nam współczesna medycyna

Pochwica

„Z pokolenia na pokolenie przekazywane jest przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – mówi dr Beata Wróbel

dr n. med. Tomasz Songin

Dr n. med. Tomasz Songin o endometriozie: czas, w jakim pacjentka ostatecznie dowiaduje się o swojej chorobie, to średnio 7 lat

Co się dzieje w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Seks a mózg. Oto 7 rzeczy, które dzieją się w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Miesiączka / istock

Jak zmienia się twoja miesiączka, gdy masz 20, 30, 40 lat?

para w kuchni

20 sposobów, żeby mieć lepszy seks po 40-tce

Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?

Kobieta

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk: nigdy wcześniej nie chciałam mieć dziecka

Joanna Keszka: Do pochwy wkładamy rzeczy dobre. To dotyczy zarówno gadżetów, jak i penisów

Rozstępy naprawdę można polubić? „Teraz jestem w znacznie lepszej relacji ze swoim ciałem niż wcześniej” – mówi Katarzyna

Katarzyna Rudnicka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Pacjentem jest rodzina, a nie dziecko

Kobieta

10 rzeczy, które mogą mieć wpływ na kłopoty z cyklem

Ginekologowi warto mówić o tym, że podczas seksu cię boli, że nie masz ochoty na czułości albo, że w ostatnim czasie spałaś z kilkoma facetami

Podtopienie – pierwsza pomoc, suche i wtórne utonięcie

„Karmazynowy przypływ i krwawa Mary”. Jak mówimy o okresie?

7 sytuacji, w których warto odmówić seksu

Reborn / Karolina Jonderko / World Press Photo

„Przynajmniej nigdy wam nie umrze”. Karolina Jonderko i Basia Smolińska wyjaśniają, co dają kobietom lalki reborn

Pierwsza miesiączka/Pexels

„Pierwsza miesiączka? O nie, teraz już będziesz miała przechlapane do 50-tki…”. Seksuolożka o tym, jak nie rozmawiać z dzieckiem o menstruacji

„Nie chcę rozmawiać o swojej miesiączce jak o czymś odrażającym, bo przecież taka ona nie jest. To normalna funkcja biologiczna mojego ciała” – mówi Clara Henry, szwedzka blogerka, autorka książki „Tak, mam okres, a co?”

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Kim jest wysoko wrażliwa osobowość?

„Osoby wysoko wrażliwe (WWO) wchłaniają nastroje ludzi dookoła, silniej przeżywają stres, mają żywsze sny, bogatszą wyobraźnię i błyskotliwe poczucie humoru” – mówi dr psychologii Monika Baryła-Matejczuk

kobieta pijąca zioła

Naturalne odrobaczanie. Czy naprawdę wszyscy mamy pasożyty?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm