Przejdź do treści

7 grzechów głównych polskich porodówek

kobieta na porodówce
7 grzechów głównych polskich porodówek Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Czy w trakcie pobytu w szpitalu trzeba mieć swoje leki, które przyjmujemy na co dzień? Wyjaśnia prawniczka Patrycja Pieszczek-Bober
„W całym szpitalu nie było ani jednej 'państwowej’ wkładki czy tamponu”. Siostra Bożenna gorzko o ubóstwie menstruacyjnym
Może nas czekać przełom w leczeniu cukrzycy i otyłości. Badania nowego leku są bardzo obiecujące
Transpłciowy mężczyzna w ciąży w reklamie Calvina Kleina. Marka usuwa nienawistne komentarze
„Uważaj na zgorzknienie organizmu!” – ostrzega dietetyk dr Damian Parol i podpowiada, jak do niego nie doprowadzić

Polskie oddziały ginekologiczno-położnicze nie wszędzie są wymarzonym miejscem do rodzenia dzieci. Nie przestrzega się w nich standardów opieki okołoporodowej, a wiele rodzących Polek doświadcza upokorzenia. Co jeszcze polskie porodówki mają na sumieniu?

Rutynowe nacinanie krocza

Fundacja Rodzić po Ludzku od dawna alarmuje, że żyjemy w jednym z niewielu europejskich krajów, gdzie rutynowe nacięcie krocza stanowi uznany element prowadzenia porodu. Zasadność takiego postępowania oraz jego konsekwencje nie są poddawane analizie. Polki w niektórych szpitalach nacina się rutynowo, co należy rozumieć tak, że nacięcie krocza wykonywane jest u nich bardzo często bez wskazań medycznych. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) już w 1997 roku (!) zwracała uwagę, że „nie ma wiarygodnych dowodów świadczących o tym, że liberalne lub rutynowe stosowanie nacięcia krocza ma pozytywne skutki. Badania wyraźnie wskazują, że jest odwrotnie. W pewnej liczbie porodów normalnych nacięcie krocza jest uzasadnione, ale rekomendowane jest ograniczenie stosowania tego zabiegu”.

Statystyki zgromadzone przez Fundację Rodzić po Ludzku szokują – okazuje się, że w niektórych polskich szpitalach krocze nacina się u 50 proc.* kobiet, bez względu na to, który to poród z kolei. Ponad 80 proc. polskich oddziałów ginekologiczno-położniczych przekracza granicę 20 proc. nacięć wyznaczoną przez WHO. Liczbę kobiet, które cierpią z powodu powikłań po nacięciu, Fundacja Rodzić po Ludzku szacuje na ok. 30 tys. Nacięcie krocza ani nie zapobiega obniżeniu napięciu dna miednicy u kobiety, ani nie chroni przed pęknięciem podczas porodu, ani w żaden sposób nie zabezpiecza rodzącego się dziecka! Powoduje natomiast utratę krwi i ból (również podczas współżycia), może też grozić poważną infekcją.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Pamiętaj! Masz prawo napisać w planie porodu, że nie zgadzasz się na nacinanie krocza. Jeśli lekarz bądź położna przyjmujący twój poród uznają, że nacięcie jest niezbędne, powinni cię o tym poinformować przed dokonaniem zabiegu.

* Dane zebrane w czasie monitoringu szpitali przez Fundację Rodzić Po Ludzku w 2015 roku.

Nadużywanie oksytocyny

Oksytocyna to hormon odpowiadający m.in. za skurcze macicy. Naturalnie produkowana jest w podwzgórzu. Sztuczna oksytocyna podana rodzącej pacjentce przyśpiesza akcję porodową. Czasem wywołanie porodu (tzw. poród indukowany) bywa konieczne, np. w sytuacji, kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla dziecka i/lub matki, albo gdy termin porodu dawno minął, a maluch nie kwapi się na świat. Sęk w tym, że sztuczna oraz naturalna oksytocyna nie są tym samym. Fundacja Rodzić po Ludzku alarmuje, że choć znane są niekorzystne dla matek oraz dzieci skutki uboczne użycia sztucznej oksytocyny, to odsetek indukcji porodu się nie zmniejsza. Zwiększa się także liczba wskazań do indukcji. Fundacja zwraca szczególną uwagę na istnienie „szarej strefy wskazań” mających niewiele wspólnego ze zdrowotną sytuacją rodzącej kobiety: „Mowa tu o indukcji porodu dla wygody lekarza lub kobiety, osobistych przekonań lekarza, wieloletniej rutyny, braku wiedzy”.

Fundacja Rodzić po Ludzku tłumaczy, w jaki sposób sztuczna oksytocyna wpływa na organizm. Przede wszystkim dostaje się do niego w sposób ciągły, powodując dłuższe i mocniejsze skurcze, z którymi macicy i dziecku czasami trudno sobie poradzić. Blokuje wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia, które działają znieczulająco. Nie jest tak efektywna w rozwieraniu szyjki macicy jak naturalna oksytocyna, nie stymuluje „odruchu wypchnięcia płodu” w ostatniej fazie parcia, poza tym może stać na przeszkodzie zawiązania więzi z dzieckiem po porodzie. Jeśli więc położna bądź lekarz będą chcieli podać ci sztuczną oksytocynę w celu przyśpieszenia porodu, upewnij się, że jest to naprawdę niezbędne.

Brak empatii

Iwona pamięta, jak dzień po swoim pierwszym porodzie – rodziła w nocy – z powodu bólu, zmęczenia i założonych szwów nie mogła zrobić kroku. Pielęgniarkę, która przyszła umyć jej synka, zapytała, czy mogłaby jej podać kosmetyczkę. Kobieta spojrzała na nią zimnym wzrokiem. – Musi się pani ruszać! – krzyknęła. Iwona twierdzi, że pielęgniarka prychnęła ostentacyjnie, podając czy raczej rzucając jej kosmetyczkę.

Brak empatii ze strony personelu na polskich oddziałach ginekologiczno-położniczych to zarzut często stawiany przez Polki. Szczególnie widoczne jest to na porodówkach. „Pierwszego upokorzenia doznałam, gdy poprosiłam o ochronę krocza i ograniczenie medykalizacji, wtedy lekarz dyżurny i położna zaczęli się śmiać. Potem było tylko gorzej, w trakcie skurczy lekarz krzyczał: nie drzyj się, zamknij ryj k*, czego się drzesz. Na koniec, bez uprzedzenia, przywiązano mi nogi pasami do fotela porodowego i lekarz zaczął szyć mnie bez znieczulenia. Dziecko zostało mi na moment przyłożone do twarzy, a następnie zabrane, wykąpane i ubrane bez mojej wiedzy i zgody. Nie zależało mi na kafelkach i wannie do porodu” – opowiada Paulina z okolic Warszawy cytowana przez Fundację Rodzić po Ludzku.

Fundacja w ramach akcji „Chcę być traktowana po ludzku. Aż tyle” uruchomiła zbiórkę na program interwencji w szpitalach. W grudniu 2019 roku kończy się finansowanie z grantu; od nowego roku interwencje będą możliwe tylko dzięki wsparciu darczyńców. Zbiórka organizowana jest tutaj. Można też przelać pieniądze bezpośrednio na konto 79 1560 0013 2353 7811 8000 0001 (tytułem: „interwencje”).

Ograniczony dostęp do znieczuleń

W lipcu 2015 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nielimitowane znieczulenia przy porodzie. Od tego czasu dla pacjentek są one darmowe – refunduje je Narodowy Fundusz Zdrowia (szpital za każde wykonane znieczulenie otrzymuje dodatkowe 416 zł). Miało to doprowadzić do spadku liczby cesarskich cięć na rzecz porodów ze znieczuleniem. Ale uśmierzanie bólu na polskich porodówkach okazało się marzeniem ściętej głowy. Prawo okazało się martwe – poród naturalny ze znieczuleniem to w Polsce wciąż luksus.

Sylwia, lat 33, rodziła siłami natury w roku 2016 oraz 2018 w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. Dwukrotnie odmówiono jej znieczulenia. Dlaczego Polki muszą rodzić w bólu? Główny powód, z którym obecnie borykają się nasze lecznice, to braki kadrowe, a konkretnie – brak anestezjologów. Z tego względu znieczulenie zewnątrzoponowe nie tylko jest rodzącym odmawiane, ale wręcz się go im nie proponuje. W nieco lepszej sytuacji są kobiety z dużych miast. Polki rodzące w mniejszych szpitalach na znieczulenie przy porodzie zwykle nie mają co liczyć. W niektórych placówkach ból towarzyszący porodowi łagodzony jest co najwyżej przy zastosowaniu podtlenku azotu, czyli gazu rozweselającego.

Nieprzestrzeganie standardów opieki okołoporodowej

Standardy opieki okołoporodowej to ustawowy standard organizacyjny, który – według Ministerstwa Zdrowia – „w kompleksowy sposób obejmuje organizację opieki sprawowanej nad kobietą w okresie ciąży, porodu, połogu oraz nad noworodkiem”. Dokument ten, w teorii, „stawia kobietę w okresie okołoporodowym i jej dziecko w centrum zainteresowania personelu medycznego sprawującego nad nimi opiekę; zapewnia podmiotowe traktowanie, dialog i respektowanie praw pacjenta”. Według resortu jest też podstawą, „do której personel medyczny powinien się odnieść, aby jakość wykonywanej przez niego pracy była jak najlepsza”. Sęk w tym, że choć założenia są słuszne, to w praktyce wygląda to dużo gorzej.

Eksperci Najwyższej Izby Kontroli w 2016 roku zwracali uwagę, że chociaż standardy są jasno wyznaczone, to część polskich oddziałów położniczych ma problem z ich przestrzeganiem. Nie wszystkie dysponują odpowiednim sprzętem. Nie wszędzie też obsada kadrowa jest wystarczająca, aby zapewnić matce i dziecku poczucie bezpieczeństwa. NIK alarmował, że – uwaga – w „żadnym ze skontrolowanych oddziałów nie przestrzegano wszystkich standardów opieki okołoporodowej”! Okazuje się, że skala interwencji medycznych regulowanych przez ten dokument w skontrolowanych placówkach była nawet wyższa niż przed wejściem w życie w 2012 roku standardów opieki okołoporodowej i często kilkakrotnie przewyższała średnią w innych rozwiniętych krajach!

Brak intymności

To kolejny zarzut kierowany przez NIK pod adresem polskich oddziałów położniczych. Według NIK-u wiele rodzących Polek nie ma zapewnionego prawa do intymności w salach porodowych i w gabinetach badań. Doświadczyła tego Paulina, lat 32. Gdy trafiła do szpitala z silnymi skurczami i lekarz zaczął badać ją na fotelu ginekologicznym, w pomieszczeniu kręcili się przypadkowi ludzie – pielęgniarki, inni lekarze. – Ktoś przychodził, ktoś inny wychodził, słyszałam plotkowanie i chichotanie. Zero intymności – żali się Paulina.

W niektórych polskich szpitalach działają wielostanowiskowe sale porodowe rozdzielone jedynie parawanami. NIK uważa, że niewiele lepiej zorganizowane są sale poporodowe. W przeszło połowie (to znaczy 16) skontrolowanych oddziałów położniczych matki mogły przebywać na salach poporodowych razem z dziećmi, jednak w 7 szpitalach wszystkie sale były przeznaczone dla więcej niż dwóch matek. W skrajnych przypadkach sale były pięcio-, a nawet siedmiołóżkowe. Nie były one także wyposażone w sprzęt umożliwiający mycie i pielęgnację noworodka. Choć przybywa szpitali z pojedynczymi salami porodowymi, które są gwarancją zachowania intymności, to jak zauważa Fundacja Rodzić po Ludzku, istnieją jeszcze w Polsce lecznice, w których za intymne warunki i możliwość rodzenia ze wsparciem bliskiej osoby trzeba zapłacić.

Dokarmianie noworodka mieszanką

Promocja karmienia piersią miała być jednym z ważniejszych punktów wprowadzonym do zaktualizowanych standardów opieki okołoporodowej, które w nowej wersji obowiązują od stycznia 2019 roku. Fundacja Rodzić po Ludzku liczyła, że ukróci to praktykę rutynowego dokarmiania dzieci mlekiem modyfikowanym, szczególnie bez wiedzy oraz zgody rodziców. Jak się jednak okazuje, na oddziałach ginekologicznych wciąż częstą praktyką jest podawanie noworodkowi mieszkanki. – Mój synek nie płakał, ale jedna z pielęgniarek dobę po porodzie kazała mi odciągnąć trochę mleka z piersi i było go bardzo mało. Stwierdziła, że nie mam pokarmu i uznała, że musimy podać małemu butelkę. Nie zgodziłam się – opowiada Natalia, lat 33.

Jednak wiele matek, szczególnie niedoświadczonych, nie wyraża sprzeciwu – bo nie mają wiedzy, bo są zagubione i nie mają pojęcia, co robić. Wierzą, że nie mają pokarmu i ich dziecko się nie najada. Tymczasem pierwsze doby po porodzie są kluczowe, gdy w grę wchodzi rozkręcenie laktacji. Nawał pokarmu pojawia się między 2. a 6. dobą po porodzie. Tym szybciej się pojawi, im częściej dziecko będzie przystawiane do piersi! Nie obawiaj się, że twoja pociecha jest głodna – natura tak wymyśliła, że maluch, który właśnie przyszedł na świat, ma jeszcze zapasy z życia płodowego. Poza tym siara, pierwszy matczyny pokarm, jest bardzo cenna i bogata w składniki odżywcze. Warto też pamiętać, że płacz dziecka nie zawsze świadczy o głodzie.

Personel szpitala nie ma prawa zmuszać cię do dokarmiania twojego dziecka mieszanką, nie może też dokarmiać malucha bez twojej wiedzy. Masz prawo wpisać do planu porodu, że nie zgadzasz się na sztuczne dokarmianie.

konsultacja: Joanna Pietrusiewicz, prezeska zarządu Fundacji Rodzić po Ludzku

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Synku, jesteś naszym aniołkiem. Zawsze będziemy cię kochać”. Ronaldo poinformował o stracie syna

Trądzik noworodkowy – przyczyny i leczenie. Problematyczne zmiany na policzkach i powiekach

Kikut pępowiny – jak pielęgnować pępek noworodka i na co zwrócić uwagę?

Tweet/ Anastasiia Lapatina

Gotowa była umrzeć, żeby ocalić dziecko. Zdjęcie Olgi z Kijowa staje się symbolem

Donieck, Ukraina 01.03.2022, schron bombowy

Rosja blokuje dostawy wody pitnej do miast. Zełenski: Zmarło dziecko

Córka z ojcem sprzątają blat kuchenny

„Sprzątanie może przyczyniać się do otyłości u dzieci” – alarmuje chemiczka Sylwia Panek

Superfrekwencja w przedszkolu. 7 sposobów na lepszą odporność twojego dziecka /fot. iStock

Superfrekwencja w przedszkolu. 7 sposobów na lepszą odporność twojego dziecka

Kolejny smutny efekt pandemii: setki tysięcy dzieci zostały osierocone przez COVID-19

Tragiczny efekt pandemii: ponad 120 tys. dzieci osieroconych przez COVID-19 w USA

Marta Bąkowska: Dziecko też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

Marta Bąkowska: Niemowlę też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

„Nie powinnam się smucić, bo urodziłam zdrowe dziecko”. Co słyszą kobiety w czasie połogu i dlaczego takie słowa nigdy nie powinny paść? Pisze Natalia Białobrzeska

Co słyszą kobiety w czasie połogu? Te słowa nigdy nie powinny paść

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk: nigdy wcześniej nie chciałam mieć dziecka

Katarzyna Rudnicka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Pacjentem jest rodzina, a nie dziecko

Podtopienie – pierwsza pomoc, suche i wtórne utonięcie

Reborn / Karolina Jonderko / World Press Photo

„Przynajmniej nigdy wam nie umrze”. Karolina Jonderko i Basia Smolińska wyjaśniają, co dają kobietom lalki reborn

Monika Tarnowska

Monika Tarnowska: Ekran jest dla dzieci oczywistym wyborem – bywa tam kolorowo, ciekawie, dynamicznie i nie ma pandemii

Zabawki

„Stereotypowe oczekiwania dotyczące płci ograniczają potencjał dzieci” – alarmuje Magda Korczyńska, autorka bloga „Jak wychowywać dziewczynki”

Dziecko

Czym skutkuje zbyt wczesne odpieluchowanie dziecka? Wyjaśnia Pani Fizjotrener

Depresja u dzieci i nastolatków nasiliła się w czasie pandemii COVID-19. Jakie sygnały powinny cię zaniepokoić?

W czasie pandemii nasiliły się objawy depresji u dzieci i młodzieży. Jakie sygnały powinny cię zaniepokoić?

Bliźnięta lezą na łóżku

Kobieta urodziła bliźnięta, które mają dwóch ojców. Jak to możliwe?

Dlaczego dzieci tak silnie reagują w momencie wyłączenia im bajek? Tłumaczy psychoożka

Dlaczego dzieci tak silnie reagują w momencie wyłączenia im bajek? Tłumaczy psycholożka

Dziecko bawi się zabawkami

„Zabawkowe zapalenie skóry”. Skąd się bierze i na co uważać? Wyjaśnia pediatra Ewa Miśko-Wąsowska

Śniadanie, które szkodzi

Parówki, dosładzane serki i inne, czyli czego nie podawać dziecku na śniadanie

Dziecko

Krzyknęłaś na swoje dziecko? Zobacz, jak naprawić sytuację

Najpopularniejsze

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCV – morfologia, wyniki, norma. MCV podwyższone i za niskie

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Kobieta leżąca w łóżku

9 możliwych przyczyn krwawienia po seksie

×