Przejdź do treści

„Jeśli kobieta skarży się, że ma duże potrzeby, to znaczy, że nie ma jak ich realizować”. Seksuolożka o wysokim libido u dojrzałych kobiet

Na zdjęciu Anna Golan, seksuolożka- HelloZdrowie
Menopauza nie zawsze wiąże się ze spadkiem libido arch. prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

U kobiety w okresie menopauzy może wzrosnąć apetyt na seks. Wysokie libido ją zaskakuje, a czasem nawet wpędza w zakłopotanie. – Czas menopauzy jest wchodzeniem w drugą połowę życia, która może być zdecydowanie lepsza. I nie ma potrzeby rezygnowania z aktywności seksualnej. To zbędne, stresujące, wręcz szkodliwe – zauważa seksuolożka Anna Golan, z którą rozmawiamy o aktywności seksualnej podczas klimakterium.

 

Aleksandra Tchórzewska: Jakie zmiany w sferze seksualnej obserwujemy u kobiet w okresie menopauzy? I jakie występują u nich problemy związane z seksualnością tym czasie?

Anna Golan: Zmian może być bardzo dużo. Zależą one od sytuacji zdrowotnej i życiowej kobiety. Może ona w okresie menopauzy skarżyć się na zmniejszone nawilżenie pochwy. Pomocne będą lubrykanty, najlepiej apteczne, zawierające kwas hialuronowy, czy mlekowy. Część kobiet będzie odczuwać ból podczas stosunku albo mieć podrażnienia po nim. Można to wyeliminować, stosując wspomniane lubrykanty, lub udać się do ginekologa, który zaleci dodatkowe środki.

Oprócz tego niektóre kobiety ok. 50.- 60. roku życia będą skarżyć się na wysiłkowe nietrzymanie moczu. Problem ten może wpływać na życie seksualne, bo kobieta obawia się, że nastąpi coś, co będzie dla niej krępujące, zawstydzające. Może więc zacząć unikać zbliżeń albo będzie jej trudniej się zrelaksować, żeby osiągnąć orgazm.

Seksuolodzy mają wiele klientek w wieku okołomenopauzalnym, które mówią, że chcą coś zmienić w życiu intymnym. Wchodzą w nowy etap i chcą rozwiązać pewne problemy, wreszcie mieć więcej satysfakcji z seksu. A czasami nawet nie chodzi o problemy, ale o chęć zmiany. Jeśli do tej pory życie seksualne nie przynosiło im satysfakcji albo czegoś nie spróbowały, to myślą sobie: jak nie teraz, to kiedy?

W jaki sposób menopauza wpływa na libido? Z raportów socjoseksuologicznych wynika, że w wieku pomenopauzalnym obniżenie libido dotyczy nawet 94 proc. kobiet, często pojawia się dyspareunia, spada satysfakcja z kontaktów intymnych. Czy to zawsze jest związane tylko ze zmianami zachodzącymi w organizmie kobiety?

Siłę potrzeby seksualnej określa nie tylko ochota na seks w związku, ale też to, czy ta kobieta myśli o seksie, fantazjuje o nim. Czy śni jej się seks, czy ma potrzebę się masturbować? Może inne obiekty są dla niej bardziej atrakcyjne seksualnie niż jej partner? Jeśli na te pytania odpowie pozytywnie, a na seks w związku nie ma ochoty, przyczyny mogą leżeć w relacji z partnerem, a nie w obniżeniu libido. Mogą to być kłopoty w relacji, błędy w sztuce miłosnej, których efektem jest zniechęcenie czy zniecierpliwienie kobiety. Musimy zastanowić się też, w jakiej formie jest jej partner: czy ma potrzeby, czy jest w stanie je zrealizować, a może sam ma problemy seksualne, które są niezaopiekowanie i nieleczone?

Jeżeli kobieta nie myśli o seksie i nie chce realizować potrzeby seksualnej w związku, to warto przyjrzeć się temu, jak ona się czuje. Jeśli odczuwa stres związany z przechodzeniem menopauzy, ma kłopoty ze snem, odczuwa uderzenia gorąca, to być może to wszystko, co dzieje wokół menopauzy, powoduje, że ma zmniejszoną potrzebę seksualną. Pamiętajmy, że to jest czasowe.

Nie wszystkie kobiety doświadczają zmniejszenia popędu seksualnego. U niektórych libido wzrasta. Z postów na forach menopauzalnych wynika, że może to być nie lada kłopotem.

Jeśli kobieta skarży się, że ma duże potrzeby, postrzega je jako problem, to znaczy, że nie ma jak ich realizować. Może partner wycofał się z życia seksualnego albo sam ma swoje dolegliwości: np. nadciśnienie, a leki, które przyjmuje, osłabiają zdolność utrzymania erekcji. I wstydzi się o tym powiedzieć. A może ma niższy poziom testosteronu, którego stopniowy spadek można obserwować od 40. roku życia, a największy następuje po 60. roku życia.

To jest okres życia, w którym większe znaczenie będzie miało, jak traktujemy same siebie, swoje ciało, jak o siebie dbamy, czy się wysypiamy, czy utrzymujemy dobry stan zdrowia, czy rozwiązujemy swoje problemy. Jeżeli tak, to możemy mieć bardzo udane życie seksualne.

Kobiety wstydzą się powiedzieć o tym mężowi czy przyjaciółce: bo jak to: ma np. 50 lat, niejednokrotnie jest już babcią, a amory jej w głowie!

Ten mit postrzegania seksu po pięćdziesiątce jest związany z dawnymi czasami, kiedy ludzie żyli znacznie krócej. Kiedyś menopauza oznaczała koniec wszystkiego. Jak ktoś miał już wnuki, to powinien się na nich skoncentrować. A teraz czas menopauzy jest wchodzeniem w drugą połowę życia, która może być zdecydowanie lepsza. I nie ma potrzeby rezygnowania z aktywności seksualnej. To mogłoby dla nas być niepotrzebne, stresujące, wręcz szkodliwe.

Człowiek przez całe życie się rozwija, więc dojrzała kobieta może być bardziej świadoma, chciałaby się przestać wstydzić, pozwala sobie na to, żeby bardziej wyrażać siebie i swoje potrzeby. Dzieci wyprowadzają się z domu, zwiększa się przestrzeń na związek. To może być bardzo udana część życia seksualnego.

Marta Młot, reżyserka filmu „Sama się kocham” / fot. mat. prasowe

Co zrobić, by poradzić sobie z wysokim libido?

To, jak się czujemy, wpływa na nasze libido. Kobieta mogłaby osłabić je, doprowadzając się do zmęczenia czy przygnębienia, ale po co? Jeśli chodzi o leki, to są różne, które mają skutki uboczne w postaci obniżenia potrzeb seksualnych, ale namawiałabym raczej do zaspakajania tych potrzeb. Albo samej, albo z partnerem. Jeśli partner nie jest na to otwarty albo nie jest w stanie mieć tylu stosunków, to są przecież inne różne formy seksu. Gadżety seksualne także pomagają osiągnąć przyjemność seksualną. Możemy także same o nią się zatroszczyć.

Jeśli kobieta czuje, że ostatnio bardzo dużo myśli o seksie, odczuwa napięcie, że to zabiera jej czas i ją rozprasza, to może mogłaby sobie na to po prostu pozwolić? Trzeba pamiętać, że jest to stan przejściowy. Nie będzie utrzymywał się stale.

W jaki sposób wysokie libido może wpływać na relacje partnerskie?

Rodzi się pytanie, czy partner o tym wie, czy nie. Jak te potrzeby są mu przedstawiane? Może jest w tym coś takiego, co go przestraszy czy onieśmieli? To zrozumiałe, że mężczyzna może nie być w stanie podejmować jednego stosunku po drugim. Jak wspomniałam, są różne pomoce, w które para może się zaopatrzyć, można otworzyć się na inne formy seksu.

Dobrym pomysłem dla pary będą wspólne konsultacje seksuologiczne. Jeżeli rozmowa na ten temat jest trudna, to może wspólnie z seksuologiem uda się rozwiązać problemy. Ale pamiętajmy, że tym też jest bardzo różnie, bo część mężczyzn marzyłaby o takim „problemie”.

Jak partnerzy mogą wspierać swoje partnerki w zachowaniu satysfakcjonującego życia seksualnego w okresie menopauzy?

Żebyśmy mieli życie satysfakcjonujące, musimy być otwarci na potrzeby partnera czy partnerki. Ważne jest, żebyśmy nie oceniali tych potrzeb (że coś jest „nienormalne”, czegoś jest „za dużo”), byli gotowi na rozwiązywanie problemów, mieli poczucie humoru i nie traktowali seksu śmiertelnie poważnie. A także pozwolili sobie na to, że coś może nam nie wyjść.

Trzeba przyjąć, że w czasie menopauzy przechodzimy przez zmiany. I możemy być nimi zaskoczone. Możemy próbować zatroszczyć się wzajemnie o swoje potrzeby. Nie chodzi o to, żeby robić coś na siłę, wbrew sobie, ale żeby zadać sobie pytanie: co ja mogę zrobić dla drugiej osoby? Najmniejszą rzecz, jaką mężczyzna może zrobić, to wyrazić akceptację dla jej potrzeb. Czyli nawet jeśli partner nie jest w stanie mieć seksu tak często, jak kobieta tego pragnie, to jest w stanie jej potrzeby po prostu zaakceptować. Może być przy niej, przytulic ją wtedy, kiedy się masturbuje.

Zwiększone potrzeby mogą przyczynić się też do pozytywnych zmian w związku. Może mężczyzna będzie chciał się sobie przyjrzeć i zastanowi się, co może zrobić, aby podnieść swoje libido.

 


Anna Golan – psycholog, seksuolog kliniczny (certyfikat i rekomendacja Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego), w trakcie specjalizacji z psychotraumatologii. Zajmuje się edukacją seksualną, pomocą psychologiczną, doradztwem, prowadzeniem terapii indywidualnych oraz terapii par i małżeństw. Autorka książki „To tylko seks? Naga prawda o naszych pragnieniach”. Prowadzi Gabinet Terapeutyczny Anny Golan:  www.psychoterapiawarszawa.com.pl. Jest aktywna w mediach społecznościowych: Facebook

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: