Przejdź do treści

#muszęprywatnie – kobiety chore na endometriozę mówią głośno o śmiesznych kwotach dofinansowań NFZ na leczenie

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie popracować nad mięśniami brzucha? Kasia Bigos prezentuje najlepsze ćwiczenia
Szparag daje radę!
Sezon na szparagi! Wypróbuj 3 smaczne i niezwykle proste przepisy ze szparagami w roli głównej
Co się dzieje z naszą skórą, gdy się stresujemy? O wpływie stresu na cerę pisze kosmetolog Joanna Skrzypczak
Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?
Sprite walczy z nienawiścią w Internecie. „Z miłością do hejterów” – właśnie tak powinny wyglądać reklamy!

#muszęprywatnie to akcja kobiet, chorych na endometriozę, które zmuszone są leczyć się prywatnie. Badania i leczenie endometriozy z pomocą NFZ jest niemożliwe, ze względu na niskie kwoty, jakie przekazywane są na ten cel.

Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył w okresie od stycznia do września 2018 roku na jedną pacjentkę chorą na endometriozę średnio 2 100 zł na leczenie szpitalne oraz 103 zł na leczenie ambulatoryjne. Z leczenia szpitalnego skorzystało tylko 3 560 kobiet, z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – 10 461. Niestety te liczby nie pokazują, z jak dużym problemem mamy do czynienia, bowiem nawet co 10 Polka może cierpieć na endometriozę, a środki na leczenie są zbyt małe, aby można było mówić o realnej pomocy. Dlatego kobiety leczą się prywatnie.

Endometrioza – refundacja nie istnieje

O dokładnych przyczynach pisze jedna z Internautek, która podzieliła się swoimi doświadczeniami w tej kwestii. – Muszę leczyć się prywatnie. Nie dlatego, że nie chce mi się czekać do lekarza w kolejce na #NFZ. Do specjalisty w dziedzinie endometriozy są jeszcze dłuższe kolejki, choć jest to prywatna opieka #medyczna – napisała na Facebooku na profilu @EndometriozaPolska, dodając – Dlaczego tak jest? Realna refundacja skomplikowanego leczenia laparoskopowego endometriozy nie istnieje. Dlatego państwowe szpitale nie specjalizują się w wycinaniu ognisk choroby, leczeniu endometriozy głęboko naciekającej, ratowaniu narządów – nie tylko rodnych – zaatakowanych przez chorobę. Nikomu nie opłaca się wykonywać usługi wartej kilkanaście tysięcy złotych za refundowane dwa tysiące sto. Nikomu przeprowadzać trwającej kilka godzin trudnej operacji wycięcia ognisk na umowę z Funduszem (choć wypalenie, ablacja są łatwiejsze, to pogarszają stan chorej – żaden prawdziwy specjalista tego nie robi – ❗️przed zabiegiem pytaj o technikę!).

🆘❗️⚠️👩‍⚕️👨‍⚕️Muszę leczyć się prywatnie. Nie dlatego, że nie chce mi się czekać do lekarza w kolejce na #NFZ. Do…

Gepostet von Endometrioza am Mittwoch, 30. Januar 2019

#muszęprywatnie

Akcja #muszęprywatnie powstała w mediach społecznościowych dla kobiet, które zmagają się z endometriozą i ma na calu pokazanie skali problemu i nagłośnienie go. Mało osób wie, jak trudno wykryć endometriozę. Kobiety na odpowiednią diagnozę czekają czasem 10 lat. Ponadto niełatwo też jest znaleźć lekarza, który jest specjalistą w tej dziedzinie.

Do akcji dołącza coraz więcej kobiet, publikując w mediach społecznościowych powyższą grafikę z hasztagami #muszęprywatnie, #NFZ i #endometrioza. Opisują także swoje historie i wymieniają się własnymi doświadczeniami. I tak czytamy:

„Znaleźć specjalistę tylko w dziedzinie endometriozy to, jak Dr Karmowski powiedział w jednym z wywiadów, prędzej znajdzie Pani różowy tramwaj, niż takiego lekarza. To ciężka i podstępna choroba”

„Ja czekałam 20 lat aż to u mnie znaleźli po tylu bólach i trzech poronieniach (…)”

„Endometrioza, niezła perspektywa przede mną… 4 wypłaty…”

„ (…) moja operacja kosztowała mnie ponad 13 tys zł, liczyć z kredytem – 17 tysięcy ☹ zero refundacji!!! Tak nie powinno być”

„(…)nie ma leczenia bez płacenia”

„Jestem endo…raz miałam kilkugodzinny zabieg laparoskopem na nfz, refundowany w całości, ale dalsze leczenie, zastrzyki hormonalne w brzuch i oczywiście wizyty w gabinecie, wszystko to już odpłatnie, bo prywatnie…”

„Endometrioza o której tak głośno w ostatnim czasie.CHOROBA tak skomplikowana ciężka do zdiagnozowania i tak bardzo upośledzająca chorą kobietę nie tylko fizycznie ale i psychicznie. NFZ podchodzi do tego tak a nie inaczej, bo jak wielu uważa to za DOLEGLIWOŚĆ a nie CHOROBĘ!!! Nie jest to traktowane poważnie, stad kobiety są zmuszone leczenia się prywatnie. A tych, których nie stać, cierpią w ciszy dalej. A nasze składki zdrowotne, które są odciągane, są kolosalne a leczmy się prywatnie”

„Lekarze mają związane ręce, otwierają brzuchy, widzą dramat i nie mogą z tym zrobić tego co trzeba, bo nikt za to nie zapłaci, szpital zostanie obciążony, nie wiadomo jak to rozpisać w dokumentacji. Problem jest OGROMNY! (…)”

Lekarze mają związane ręce, otwierają brzuchy, widzą dramat i nie mogą z tym zrobić tego co trzeba, bo nikt za to nie…

Gepostet von Żona z ADHD am Donnerstag, 31. Januar 2019

 

Jeśli i wy zmagacie się z tą chorobą, dołączcie do akcji! Ponadto 30 marca odbędzie się światowy marsz świadomości endometriozy EndoMarch2019.

‼️Zarezerwuj datę: Światowy Marsz Świadomości Endometriozy już 30 marca 2019 roku! Czas na globalne powstanie wszystkich…

Gepostet von Endometrioza am Donnerstag, 1. November 2018

 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Lesbijka u ginekologa jest jak jednorożec, który się urwał z choinki” – czyli LGBT u lekarza

Sesja Sophie Mayanne

Choroba nie dyskryminuje. Zobacz wyjątkowe portrety osób, u których zdiagnozowano raka jelita grubego

Konstelacje gwiezdne? Nie, to endometrioza! „This is endometriosis” to akcja w mediach społecznościowych pokazująca, jak wygląda ta choroba

kobieta mająca problemy z pęcherzem

Czym jest nykturia? W jakich chorobach występuje? Czy da się ją wyleczyć?

akcja jestem, badam się

„Jestem, badam się” – akcja, która ma przypominać kobietom o badaniach profilaktycznych

Mary Komasa

Mary Komasa o endometriozie: przez bardzo długi czas mówiono mi „To tylko ból związany z okresem”

Męski pigułki antykoncepcyjne?

Pigułki antykoncepcyjne dla mężczyzn? „Nie zaufałabym, no, poza wazektomią, bo to jest jednak dość pewna i stała metoda”

smutna kobieta problem w związku

8 kobiecych chorób, których objawem jest bolesny seks

kobieta na wózku

„Nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę pani wkładać na fotel”. Co słyszy kobieta z niepełnosprawnością u ginekologa?

„Bardzo się tego bałem, wyobrażałem sobie, że w inkubatorze będzie leżał jakiś embrion, a to był mały człowiek. Mój syn!”. Rozmawiamy z ojcami wcześniaków

Endometrioza – ta choroba możesz dotyczyć każdej z nas. Co powinnaś o niej wiedzieć?

Ministerstwo Zdrowia odwraca się od kobiet! Zaproszenia na cytologię i mammografię nie zostaną wznowione

„Jestem jedną z setek tysięcy kobiet cierpiących na tę chorobę. Nasze życie to permanentny fizyczny i psychiczny ból” – blogerka opowiada o swojej walce z endometriozą

Podejrzewasz ciążę? Sprawdź, jak najszybciej to zweryfikować. Tłumaczy ginekolog Michał Strus

Brak dostępu do ginekologa, brak wymaganych świadczeń, mała liczba poradni – w efekcie wyższa śmiertelność okołoporodowa. Jak wygląda opieka ginekologiczna na wsi?

Kilka rzeczy, o które warto pomęczyć nasze matki. Badania dla kobiet po 50!

Zamiast przyjemności odczuwasz ból w trakcie seksu? Zobacz, o czym to może świadczyć

kobieta siedzi na kanapie trzyma szklankę i opakowanie z tabletkami

„Zapomniałam wziąć tabletkę, a wczoraj uprawiałam seks. Strasznie się stresuję”. Co zrobić, gdy zapomnisz wziąć pigułkę antykoncepcyjną?

Kobieta zażywa tabletkę

„Mąż namawia mnie na tabletki, ja jednak boję się, że przytyję. Rok pracowałam na wymarzoną figurę”. Czy antykoncepcja powoduje tycie?

Romuald Dębski

Profesor Romuald Dębski we wspomnieniach swoich pacjentek. „Złoty człowiek, wybitny lekarz”

Romuald Dębski

Profesor Romuald Dębski nie żyje. Był jednym z najlepszych ginekologów w Polsce

Wojciech Falęcki

Wojciech Falęcki: jesteśmy dla pacjentów po to, aby im pomóc w wybraniu lepszej drogi niż szukanie porad i sposobów leczenia w Internecie

Hanna Lis na prezentacji marki Tonny

Hanna Lis o endometriozie: czasami musiałam wzywać karetkę pogotowia do okresu

Hanna Lis w czarnym golfie

Hanna Lis: miałam szczęście, że choroba nie odebrała mi szansy na macierzyństwo