Przejdź do treści

Aneta Wawrzyńczak: Nie dałam majtkom menstruacyjnym WIMIN żadnej taryfy ulgowej

Aneta Wawrzyńczak /fot. archiwum prywatne
Aneta Wawrzyńczak /fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Twoją odpowiedzialnością nie jest regulowanie innych osób, zapobieganie ich złym nastrojom, czy uszczęśliwianie ich kosztem siebie” – wyjaśnia psycholożka
Słowacja daje pieniądze seniorom za zaszczepienie się na COVID-19. W nagrodę bon o wartości 500 euro
Kiedy szczepienia na COVID-19 dzieci od 5. roku życia? Minister podał konkretną datę
Jak starzeje się wzrok kobiet? Sprawdź, co możesz zrobić, by spowolnić ten proces
Dorota Gardias o swojej chorobie: Uzmysłowiłam sobie, że nasze życie jest bardzo kruche

Od kilkunastu lat używam w czasie miesiączki tylko tamponów. W podpaski nie umiem, zawsze mnie denerwowały. Kleją mi się, przekręcają, zwijają. Wzdrygam się na samą myśl o nich, już bym chyba wolała jak za komuny, ligninę.

Dlatego wybrałam tampony: bo mają, jak dla mnie, mniej niedogodności. Wymagają większej higieny, ale są mniejsze, łatwiej je zawinąć w chusteczkę, opatulić woreczkiem i wcisnąć gdzieś na chwilę, zanim trafi się jakiś kosz na śmieci.

W tamponach mierzi mnie natomiast co innego: naczytałam się sporo o zespole wstrząsu toksycznego, o 2 proc. kobiet, które tego nie przeżywają. Myślę sobie: nie ma co ryzykować. Nie wiem tylko, co w takim razie zamiast.

„Jesteś już zabezpieczona”

Kurier przyjeżdża przed południem, czyli w samą porę. To u mnie drugi dzień cyklu, najgorszy, bo wtedy: najbardziej boli, najmocniej krwawię, najczęściej miewam mdłości i zawroty głowy. Poprzednią noc jeszcze przespałam, ale dziś, jak zawsze, pewnie musiałabym wstawać co najmniej dwa razy, by zmienić tampon. A jakbym zaspała, to pościel i piżama od razu szłyby do prania.

Rozpakowuję pudełko, wyciągam moje pierwsze majtki menstruacyjne marki WIMIM, rozmiar pasuje. Przymierzam i trochę mi w nich ciepło, przez chwilę czuję się zbyt pełna.

Odwykłam już od takich barchanów, czasem wciskałam się w jeszcze większe majtasy, od wielkiego dzwonu, żeby spłaszczyć brzuch. Ale schudłam, od kilku miesięcy noszę tylko tangi, wycięte figi, czasem stringi.

Okej, przyzwyczaił się mój tyłek, przyzwyczaiłam ja, idę zutylizować tampon. Przez drzwi mój przyszły mąż krzyczy: – Niuńka, i jak?

Zbieram więc w głowie myśli i pierwsze odczucia, chcę mu dać pierwszą recenzję – i odruchowo sięgam po zawinięty w papier nowy tampon. Dziwnie mi trochę, gdy podciągam majtki. Jeszcze się nie przyzwyczaiłam, muszę sama sobie przetłumaczyć: jesteś już zabezpieczona.

Na głęboką wodę

Zabieram się do pracy, najbardziej lubię pisać przy stole w jadalni albo kanapie w gościnnym pokoju. W „te” dni szukam sobie jednak innego miejsca. Obicia krzeseł i sofy są jasne, szkoda by poplamić. Dziś jednak ryzykuję, rzucam siebie i specjalne majtki na głęboką wodę.

Zatracam się w pisaniu i dopiero gdy bierze mnie pragnienie orientuję się, że „normalnie” już bym pędziła do łazienki. Wstaję i czuję, jak akurat trochę krwi ze mnie wypływa. Zabieram psy na popołudniowy spacer, zanim dojdziemy w „nasze” miejsce, mam delikatne uczucie jakby zbyt pełnych majtek. Wracamy i pędzę do łazienki. Siadam, ściągam majtki, dokładnie je studiuję. Widać odrobinę świeżej krwi, a mnie ciekawi najbardziej, ile dotąd majtki wchłonęły. Urywam kilka listków papieru, ściskam je palcami z dwóch stron.

Od środka została czerwona plama. Dość duża, ale delikatna. Od zewnątrz: nic, ani śladu. Biorę kolejne listki, powtarzam – znów zero. Po trzecim teście wstaję, podciągam spodnie, myję ręce. Nie jest już mi „mokro”, to uczucie pewnie tkwiło jeszcze w mojej głowie.

Drugi poważny test: aerobik

Najpierw intensywna tabata, interwały, wyskoki, pajacyki i bieg bokserski. Tampon się sprawdza, na pewno lepiej niż podpaska – ale zawsze gdzieś mam wtedy z tyłu głowy, że jak wyżej, mocniej podskoczę, to mi się może delikatnie wysunąć (co się mi zresztą zdarzyło parę razy na przestrzeni kilkunastu lat).

Aneta Wawryzńczak /fot. archwium prywatne

Aneta Wawryzńczak /fot. archwium prywatne

Większym wyzwaniem są jednak drugie zajęcia. Niby relaksacyjne, bo to pilates, głębokie oddychanie, praca z kręgosłupem, mięśnie wewnętrzne, szkieletowe, rozciąganie. Gdy trenerka każe zrobić siad skrzyżny albo rozłożyć nogi, a ja mam tampon, zerkam co chwilę do lusterka, czy mi przypadkiem sznureczek nie „uciekł”.

Majtkom nie daję taryfy ulgowej: zakładam luźne, jasne spodenki, widać na nich najdrobniejszą plamę. Na trening jadę rowerem, po prawie siedmiu godzinach noszenia pierwszej pary. Wychodzę grubo po 19, po drodze robię jeszcze zakupy i zagaduję się z sąsiadem. Majtki dały radę.

Luz w głowie

Prawie północ, minęło dwanaście godzin – czyli tyle, na ile według instrukcji powinny wystarczyć.  W normalny dzień poszłyby cztery tampony, w gorszy – tak jak dzisiaj – pewnie sześć. Piorę majtki ręcznie w umywalce, wykręcam, wrzucam na kaloryfer. Na noc muszę zabezpieczyć się po staremu.

Już w sypialni myślę, że dziś akurat był lekki dzień: pracowałam tylko z domu, nie byłam na wywiadzie ani tym bardziej zamiejscowym reportażu. Gdyby tak się trafiło (a trafiało się wiele razy), pół dnia bym spędziła w autokarze lub pociągu, może bym wracała po nocy, a może spała w jakimś tanim hostelu. Zżerałyby mnie nerwy: co, jak mnie nagle zaleje? Znajdę łazienkę na cito? Będzie ciepła woda z mydłem albo, od biedy, coś do dezynfekcji rąk?

Zanim zasnę, przypomina mi się jeszcze urlop sprzed miesiąca, w chatce na skraju Polski. Jeziora z każdej strony, trzeszczący pomost, rowery wodne, błąkanie się boso po lesie… Wyobrażam sobie, jak to będzie następnym razem. Zabiorę te majtki, będę się mogła bardziej wyluzować.

Dwie kobiety

Kryzys i inflacja, czyli co się opłaca

Pojutrze, poranek. Pierwszą noc spałam w majtkach menstruacyjnych, wieczorem je wyprałam i wysuszyłam suszarką (jakieś 7 minut to zajęło). Pierwszy raz od dawna w ten menstruacyjny dzień nie zbiegam w popłochu z sypialni do łazienki, nie omiatam niecierpliwym spojrzeniem spodenek od piżamy, nie rzucam okiem na kołdrę, przyszłego męża, prześcieradło. Schodzę na dół, witam się z psami, dopijam herbatę i myślę, że już się przyzwyczaiłam.

Zamawiam drugą parę, żeby mieć na zmianę, ale wcześniej biorę notes i liczę. Kryzys jest, inflacja szaleje, nie wiadomo, co będzie dalej – tym bardziej budżet musi mi się skalkulować. Dotąd z menstruacją finansowo radziłam sobie tak: polowałam na okazje w drogeriach, kupowałam tampony znanej marki w dużych paczkach, dwa rozmiary, lekko licząc sto sztuk. 50-coś złotych, po kilkanaście na okres.

Ale ostatnio byłam bardziej eko, zainwestowałam w tampony naturalne, biodegradowalne i trzy razy droższe.

Liczę: para majtek menstruacyjnych to 90 złotych. Jeśli wrócę do tamponów-sieciówek, tyle wydam do wiosny przyszłego roku. Jeśli zostanę przy „lepszych”, stówka pęknie przed końcem roku. Jeśli kupię drugą parę (na razie wystarczy, można nosić i prać na zmianę), zwrócą się jeszcze przed świętami. Fajnie.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

5 produktów, które warto upolować ze zniżką w sklepie HELLO ZDROWIE /grafika: Joanna Zduniak

5 produktów, które warto upolować ze zniżką w sklepie Hello Zdrowie

„Lubię na masturbację mówić samomiłość”. Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn, edukatorką seksualną

Karolina Rogaska /fot. archiwum prywatne

Menstruacyjna rewolucja z majtkami WIMIN. Krótka historia tego, jak pożegnałam plamy na spodniach

Dwie kobiety

Bóle menstruacyjne uzasadnionym powodem do opuszczenia lekcji w szkole? Walczy o to ojciec trzech córek

Maja Kotala / fot. Sewing Together

Maja Kotala: W niechciane ciąże, które są konsekwencją seksu za podpaskę, zachodzą tu dziewczynki, które ledwo co kończą 11, 12 lat

Liceum odmówiło przyjęcia bezpłatnych środków higienicznych dla osób menstruujących. Argument? „Są u pielęgniarki, od 8 do 15”

Mary Komasa pokazała blizny na ciążowym brzuchu

Mary Komasa pokazała blizny na ciążowym brzuchu. „Będą mi przypominały o mojej walce z endometriozą”

Kobieta przesiewa mąkę

Słyszałaś, że w trakcie menstruacji masz nie uprawiać seksu, nie chodzić do dentysty i nie piec ciast? Pani Miesiączka rozprawia się z mitami

Marta Krupińska

Wyluzuj, to tylko PMS. Czyli jak udało mi się złagodzić objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego

PMDD, przedmiesiączkowe zaburzenia dysforyczne – objawy, leczenie

Seks w czasie okresu to wciąż wstydliwy temat. Odpowiadamy na wszystko to, o co bałaś się zapytać

Aleksandra Kisiel /fot. archwium prywatne

Dla mnie czy dla ciebie, czyli jak kobiecymi potrzebami rządziła męska estetyka. Do czasu

Polska firma wprowadza urlop menstruacyjny

Polska firma wprowadza urlop menstruacyjny. „Zmiana, która idzie z duchem czasu i która słucha kobiecego głosu”

Olimpijska biegaczka szczerze o menstruacji

Biegaczka o menstruacji w sporcie. „Znam siebie – kiedy mam okres, nie działam na 100 procent”

Miesiączka / istock

Jak zmienia się twoja miesiączka, gdy masz 20, 30, 40 lat?

Majtki menstruacyjne – dla kogo, jak stosować, gdzie kupić?

wykluczenie menstruacyjne

„Czym różni się papier toaletowy od podpaski?”. Wykluczenie menstruacyjne po raz pierwszy w polskim Sejmie

Menstruacja w podróży

„Masz okres i szukaj wiatru w polu”. Podróżniczka o dostępności tamponów i podpasek w polskich wsiach i miasteczkach

Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?

Z moim okresem jest coś nie tak! 4 sygnały, których nie wolno bagatelizować

miesiączka

Podzielisz się swoją miesiączką?

amila Raczyńska-Chomyn, doula i edukatorka seksualna, mówi o tym, dlaczego wstydzimy się miesiączki

Dlaczego wstydzimy się miesiączki? Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn [WIDEO]

Młode dziewczyny nie powinny szukać odpowiedzi na pytania dotyczące ich ciał w internecie. Fragment książki „Dziewczyńskie sprawy”

Podpaska

Jesteśmy ślepi na problem ubóstwa menstruacyjnego w Polsce. „Otwórzmy oczy”, by przełamać okresowe tabu

Najpopularniejsze

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

kobieta pijąca zioła

Naturalne odrobaczanie. Czy naprawdę wszyscy mamy pasożyty?

Respirator

Jak wygląda intubacja i podłączenie pacjenta do respiratora? Wyjaśnia anestezjolożka Zofia Patyna-Giżejowska

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Pozycje seksualne, czyli jak urozmaicić seks. Najlepsze pozycje

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

×