Przejdź do treści

2 minuty do szczęścia

Ilustracja: Izabela Dudzik | www.izadudzik.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz wyrzucić jedzenie, którego termin ważności się skończył? Poczekaj, nie wszystko się tak szybko psuje
Wstydliwy problem w każdym domu. Do lipca możesz się przygotować
Jurek Owsiak wraca za stery WOŚP. „Będę grał dalej z Orkiestrą. Będę dalej prezesem Fundacji!”
Kobieta pod drewnianą chatą zima
Przemilczane uroki zimy, czyli jak nasz organizm znosi niskie temperatury
Nie kupisz ich w drogerii. Niebawem znikną ze sklepowych półek

Północnoamerykańscy naukowcy odkryli, jak poświęcając zaledwie dwie minuty dziennie, stać się nieco szczęśliwszym człowiekiem. Wiem, jak to brzmi. Rada może jednak mieć sens.

Holli-Ann Passmore i Mark D. Holder – psychologowie z University of British Columbia w Kanadzie, jakiś czas temu opublikowali wyniki badań, w których sprawdzili prostą hipotezę. Taką mianowicie, że człowiek może być bardziej lub mniej szczęśliwy w zależności od tego, na co patrzy. W badaniu wzięło udział 359 osób, które zostały podzielone na trzy grupy. Ludzie przydzieleni do pierwszej, mieli przez dwa tygodnie zwracać uwagę na przyrodę w miastach – patrzeć na drzewa, żywopłoty, krzewy i pnącza. Kolejna grupa miała skupiać się na obiektach będących dziełem człowieka. Jednych i drugich poproszono, by robili zdjęcia obiektów, które oglądali i notowali na nich swoje odczucia. Pozostali stanowili grupę kontrolną, do której odniesiono wyniki.

Kiedy po dwóch tygodniach zebrano i przeanalizowano dane, okazało się, że spoglądaniu na drzewa i krzewy towarzyszyły liczne pozytywne efekty. – Samopoczucie uczestników, którzy patrzyli się na naturę, ich poziom odczuwanego szczęścia, uniesienia oraz łączności z innymi ludźmi i światem był znacząco wyższy niż u tych, którzy patrzyli się na rzeczy wykonane przez człowieka lub należących do grupy kontrolnej – opowiadała o swoich badaniach Passmore. Dodawała także, że nie chodzi wcale o to, by czas spędzać w lesie, ale by przez kilka minut dziennie popatrzeć na drzewo znajdujące się koło przystanku. Już to powinno przynieść efekt.

Metoda jest więc prosta i zastosować może ją każdy. Muszę jednak ostrzec, że trzeba do niej zachować zdrowy dystans. Wszak nie dość, że mówimy o północnoamerykańskich naukowcach, to jeszcze o artykule, który opublikowano w „Żurnalu pozytywnej psychologii”, a dotyczył ludzi, którzy gapili się na zieleń. Ponieważ jednak mi takie gapienie się na przyrodę na ogół na nerwy i samopoczucie pomaga, to gorąco polecam spróbować. Trudno wyobrazić sobie lepiej zainwestowane dwie minuty dziennie, niż poświęcenie ich na czynność, która może dać szczęście.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Wegańskie placki ziemniaczane. Mniej kaloryczne niż klasyczne, bo pieczone

Placki ziemniaczane - polski klasyk. Kto ich nie lubi? Proponujemy je w lżejszej odsłonie, bo zamiast smażenia w głębokim tłuszczu skorzystamy z piekarnika. Taka wersja smakuje równie dobrze, jest tak samo łatwa do zrobienia, a przy tym łagodniejsza dla żołądka, mniej kaloryczna i lekkostrawna.

Jodie Foster: zrobiłam swoje coming out w epoce kamienia łupanego

Pomarańczowe fit ciasto z mąki kokosowej

Każdy wie, że po dobrym obiedzie powinien być pyszny deser. Tylko że te słodkości zazwyczaj są pełne pustych kalorii, zawierają cukier i tłuszcz, a bardzo często też konserwanty i polepszacze smaku. Dlatego pyszne fit ciasto z mąki kokosowej przygotujemy sami!

Macierzyństwo nie ogranicza się do czterech ścian. Jestem mamą i karmię wszędzie. Zobacz najlepsze zdjęcia karmiących mam

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

10 sposobów na endorfiny. Jak pomóc własnemu szczęściu?

Alkohol wytrąca bakterie z równowagi

Aktywność mózgu wzrasta, gdy odpoczywasz

Jak kupić szczęście?

Jak kupić szczęście?

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Siedem sygnałów demencji, których nie wolno zignorować

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

Małe księżniczki i mali naukowcy