Przejdź do treści

Mity – najwięksi wrogowie dobrego seksu. Obalamy wszystkie!

Para w łóżku seks
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kolory migreny. Jakie światło zmniejsza ból głowy?
Zimnem czy ciepłem – jak pokonać częste dolegliwości?
Chcesz obniżyć poziom złego cholesterolu? Pokochaj białe owoce i warzywa!
kot w kuchni
10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni
Zerwij z „Czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Oto pięć najbardziej powszechnych negatywnych przekonań na temat seksu i jego uprawiania. Na pewno zauważycie, jak bardzo są ze sobą powiązane. Często wynikają jeden z drugiego, wzmacniają się nawzajem, zatruwając nasze myślenie. Czas na porządki w naszych głowach.

O seksie się nie mówi. Seks się robi

To niezawodne przekonanie, które spotykam z taką regularnością, że strach. Wygłaszają je po równo kobiety i mężczyźni, zazwyczaj nie zdając sobie sprawy z tego, co ono naprawdę wnosi. Niektórzy dodają wyjaśnienie w stylu „bo to zabija magię”, ewentualnie „bo to zabija romantyzm”. Przekonanie składa się więc z dwóch części. Pierwsza to umowa, że nie rozmawiamy o seksie. Druga to powołanie się na jakieś nieznane abstrakty, żeby udowodnić, że ta pierwsza część ma jakikolwiek sens.

Stwierdzenie, że rozmowa o seksie jest niewłaściwa, to nałożenie na niego tabu. Oto jakaś ważna aktywność, którą uprawiają wszyscy, ma być objęta zmową milczenia, na mocy umowy, za którą nie stoją żadne fakty. Taki zabieg ma pozornie służyć wszystkim i dobrze by było, gdyby wszyscy się do tej zasady stosowali. Ustalenie, że nie rozmawiamy o seksie, jest w istocie sprowadzeniem całej naszej seksualności do instynktu rozmnażania się. Tylko ona nam zostaje, gdy odejmiemy różne formy „mówienia” o seksie – sztukę, sztukę miłości, rozmowy między kochankami, dyskusje z przyjaciółmi czy terapeutami. Gdy zrezygnujemy z dialogu, z seksu zostaje tylko biologia i instynkt, który karze nam od czasu do czasu dokonać kopulacji z przedstawicielem płci odmiennej, żeby przedłużyć gatunek. Cała reszta w seksie to dyskurs, czyli rozmowa. Jej brak zabija seks, dlatego że nie stwarza miejsca do rozwoju, nauki, osobistej ekspresji. Seksualność, tak jak realizuje ją człowiek, jest w istocie skomplikowaną i wielowątkową nadbudową nad naszą biologiczną stroną.

5 seksualnych mitów. Obalamy wszystkie!

Z tego powodu wyjaśnienia, że rozmowa zabija cokolwiek w seksie, brzmią dla mnie nieprzekonywająco. Skoro rozumiemy, że bez rozmowy seks jest tylko popędem, to taki właśnie instynktowny seks miałby być bardziej romantyczny niż namiętne szeptanie sobie do ucha albo wyznania pragnień? Czyli biologia byłaby bardziej romantyczno-magiczna od poezji? To bardzo ciekawe, sami przyznacie, ale słabe logicznie. Rozmowa miałaby doprowadzić do zaniku romantyzmu, tymczasem tylko ona jest w stanie wnieść go do seksu. Dlatego stwierdzenia, że nie rozmawiamy o seksie, żeby ocalić magię, mają tyle sensu, co uznanie, że skrzywdzenie człowieka jest wyrazem miłości do jego osoby.

Chcesz lepszej ochrony organizmu?

Dobre bakterie są naszymi małymi sojusznikami. Sprawdź jak WIMIN może wesprzeć ochronę Twojego organizmu.

Sprawdź
para rozmawia

Jeżeli druga strona naprawdę o ciebie dba, to domyśli się, co lubisz w seksie

To uzupełnienie pierwszego przekonania, ponieważ wyrasta z tabu milczenia. Skoro nie lubimy, boimy się mówić o seksie, bo ktoś nam kiedyś skutecznie wmówił, że to spowoduje złe wydarzenia (myślenie magiczne w całej okazałości), to chowamy własne uczucia i potrzeby głęboko do środka. Nie chcemy z nimi wychodzić w obawie przez spodziewanymi skutkami, ale pragnienia i emocje dalej w nas pracują. Jakoś trzeba rozwiązać ten dylemat. Może więc przerzucimy odpowiedzialność na kogoś innego – partnera/partnerkę – żeby to on musiał się domyślić, o co nam chodzi. To także będzie dobry pretekst, żeby samemu nie dowiadywać się, czego w życiu i w seksie chcemy. Mamy więc święty spokój i trudny temat z głowy. Oddaliśmy odpowiedzialność na mocy umowy, że miłość zwycięża wszystko, nawet taką trudność jak kompletny brak komunikacji.

Skoro kocha, to będzie wiedział, że moja łechtaczka jest bardziej unerwiona po prawej stronie. Przecież to oczywiste. Ja mu nie powiem o łechtaczce, bo przecież o tym się nie gada. On mnie nie spyta, ani nie powie nic o swoim penisie, bo wie dobrze, że o seksie się nie rozmawia, tylko go robi. Widzicie, ile absurdów można wyhodować sobie z jednego wątłego intelektualnie przekonania? I robimy to nieustannie, nawet nie zastanawiając się, jakie to może mieć dla nas skutki.

Mówienie o antykoncepcji i chorobach psuje całą atmosferę

Ciąg dalszy wniosków, jakie można wyciągnąć z podstawowego przekonania – „nie rozmawiajmy o seksie”. Niestety w naszych czasach jest już związane z poważnymi zagrożeniami. O ile milcząca o seksie monogamiczna para ma jakieś szanse na udane życie intymne, to ludzie spotykający się na jednorazowy seks muszą rozmawiać o bezpieczeństwie. Tinderowa randka, na której nie mówi się o badaniach na HIV, nie wspomina o prezerwatywach oraz metodach antykoncepcji, zaczyna być już ostrą jazdą, równie niebezpieczną dla obydwu stron. Zagrożenia nie znikają tylko dlatego, że przestaniemy o nich rozmawiać.

Seks to serio sprawa

Bardzo. Naprawdę bardzo. Najbardziej poważna to sprawa dla tych, którym nie wychodzi. Nie widziałam jeszcze spełnionego seksualnie człowieka, który by traktował poważnie własne życie seksualne. Ci, który sobie dobrze radzą, są przy tym zadowoleni, uczą się, cieszą się seksem, zazwyczaj mają dystans zarówno do samego aktu, jak i do siebie.

Traktowanie seksu poważnie powoduje, że zbyt mocno bierzemy sobie do serca nawet niewielkie niepowodzenia. Niezręczność w obejściu z bielizną partnerki, żenujące odgłosy wydawane przez ciała urastają do życiowych problemów. Gdy przydarzy się awaria związana z erekcją czy orgazmem, robi się naprawdę dramatycznie, ponieważ brak poczucia humoru uniemożliwia zniesienie tej sytuacji z godnością.

Kamila Raczyńska-Chomyn

Jestem zbyt zmęczona, żeby uprawiać seks

Prawo do takiego stwierdzenia mają tylko rodzice z małymi lub chorymi dziećmi. Dla całej reszty to jest wymówka i to dość kiepska. Dobry seks jest zawsze źródłem energii i wzmocnienia, nie tylko psychicznie, ale też czysto fizycznie. Jesteśmy po nim naładowani mocą, pozytywnie nastawieni do całego świata, weseli i chętni do działania. Jeżeli po swoim seksie czujesz się znudzona/znudzony, zirytowana/zirytowany, to znaczy, że coś w nim fundamentalnie nie działa. I nie chodzi tylko o doznawanie orgazmu, bo możliwe, że problemem jest brak autentycznego zaangażowania partnerów, nuda i rutyna albo deficyty w wiedzy anatomicznej. Być może źle uprawiacie seks – za szybko, ze spłyconym oddechem, mało zwracając uwagę na to, co się dzieje.

Nieuchronnym efektem takiego nieuważnego seksu będzie napad zmęczenia po, który wcale nie jest taki oczywisty. Jeżeli w ogóle nie chce wam się uprawiać seksu i używacie zmęczenia jako wymówki, to także oznacza, że przestał on mieć w waszym związku rolę spajającą. Stał się ciężarem. W każdym z opisanych przypadków nie obędzie się bez rozmów, być może nawet bez rozmów ze specjalistą. I znowu kończymy komunikacją, bo naprawdę stanowi ona podstawę udanego życia seksualnego. Widzicie też, ze większość negatywnych przekonań na temat seksu ma nam utrudnić uczciwą rozmowę na ten temat. A ponieważ bez rozmów trudno się rozwijać i dogadywać, to właśnie przekonania są największym wrogiem dobrego seksu.

Zobacz także

Zainteresował Cię WIMIN?

Zobacz więcej

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

elektrolity

Dopadają cię zawroty głowy albo skurcze mięśni? To sygnały, że możesz mieć problem z elektrolitami

Dostałam nagie zdjęcie swojego kolegi. Jak mam zareagować? O tym, jak walczyć z cyber-ekshibicjonizmem, mówi seksuolog Adam Lewanowicz

„Bycie atrakcyjnym lub pociągającym ma bardzo niewiele wspólnego z rozmiarem ubrań, zaś z naszym stosunkiem do ciała i akceptacją”

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

co szkodzi oczom

Co najbardziej szkodzi oczom?

zmęczona kobieta w pracy

6 zaskakujących skutków wpływu stresu na nasz organizm

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

Wsłuchaj się w potrzeby swojego ciała. Kasia Bem podpowiada, jak się za to zabrać

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Co słychać? O dziwnych odgłosach organizmu

owoc pochwa

„Przestańmy uważać samomiłość za gorszą formę seksu, przeznaczoną dla starych panien”. Masturbacja to rewelacja!

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

kobieta trzymająca w rekach środki antykoncepcji zastanawia się które z nich jest skuteczniejsze, na podstawie wskaźnika Pearla

Skąd wiemy, jak skuteczna jest dana metoda antykoncepcyjna? Wskaźnik Pearla – zastosowanie.

Chcesz poprawić życie seksualne? Czas na zaprzyjaźnienie się z L-cytruliną

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

Jestem ciągle zmęczona. Dlaczego? Jakie mogą być przyczyny?

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto przestać to robić

Rodzice z dzieckiem

„Nie chodzi o to, żeby ośmiolatkowi pokazywać, jak zakłada się prezerwatywę”. O tym jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, wyjaśniają edukatorki seksualne