Przejdź do treści

„Chcę dobrze myśleć o seksie”

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Moja znajoma też miała takie objawy i nic jej nie było”, „Weź się w garść”, „Nie dzwoń do niego”. Zastanów się, zanim udzielisz komuś rady
Emilia Clarke
„Byłam przekonana, że nie przeżyję”. Emilia Clarke z „Gry o tron” przeszła dwie operacje mózgu
Mocno czekoladowe brownie z batatów i awokado – moc witamin i składników mineralnych
Jurek Owsiak i Aleksander Baron
Polacy w walce z hejtem. Jurek Owsiak organizuje „grupę wsparcia”, Tomson i Baron ambasadorami kampanii społecznej #JestNasWięcej
Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog

Przychodzi czasem taki moment – na warsztacie, na sesji, w rozmowie, że kobieta stojąca przede mną dociera do drugiej warstwy. Ma wtedy takie spojrzenie niedowierzające, przestraszone trochę, niepewne, ale i ten błysk objawienia w oku, że zrozumiała, w czym rzecz. To jest bardzo piękny moment.

O co chodzi z tą drugą warstwą i co tam można zobaczyć? Mam taką roboczą teorię, że rzeczywistość ma warstwy. Tak jak Shrek i cebula. Z seksualnością jest tak, że w pierwszej warstwie większość z nas wydaje się sobie wyemancypowana, luźna, do przodu, otwarta i dająca radę. I zazwyczaj żyjemy z tym obrazem długo i szczęśliwie. Aż przychodzi kryzys (bo one zawsze się zdarzają), który każe nam się zastanowić nad tym, co nie działa i dlaczego nie działa. Czasem tracimy ochotę na seks i nasz związek się przez to chwieje. Czasem niezadowolone/niezadowoleni z tego, co znajdujemy we własnej sypialni, zwiedzamy inne ogródki, bo wiadomo, że trawa tam jest bardziej zielona. Czasem gramy bardziej wyluzowane niż jesteśmy. Czasem niepotrzebnie się spinamy i zamykamy, bardzo często robimy w seksie i w miłości rzeczy, których myślimy, że się od nas oczekuje, płacąc za to własną frustracją. Kryzys nie musi być spektakularny. Może być wieloletnim stanem niezadowolenia i odłączenia od źródła przyjemności i bliskości, jakim jest seks.

Jak dobrze pójdzie, to nie schowamy kryzysu w szafie, tylko pójdziemy z tematem na udeptane pole. Do specjalisty, na przykład. Albo do przyjaciółki, siostry, kumpla, matki (a może ojca?) – byle wspierający byli. I jak dobrze pójdzie, to ktoś nam zada kilka trudnych pytań. Szansa, że same/sami na nie wpadniemy, jest niestety niewielka, bo od zbyt długiego już czasu siedzimy w pierwszej, powierzchownej warstwie. I gdy stajemy wobec tych pytań, chcąc szczerze na nie odpowiedzieć, to przedzieramy się do drugiej warstwy.

Trudne pytania, ważne pytania

Jakie pytania powodują pęknięcie płyt tektonicznych? Co takiego można o sobie usłyszeć, żeby zacząć wątpić w to, co się sądziło do tej pory? Najczęściej jest to proste pytanie, które trafia wyjątkowo celnie. Dla tej samej osoby pytanie owo zadane rok wcześniej albo rok później już tak nie zadziała. Chodzi w nim o to, żeby na chwilę czas się zatrzymał i żebyśmy obejrzały/obejrzeli swoją rzeczywistość z dystansu. Dlatego nie ma jednego dobrego pytania. Albo wzoru na pytanie dla grupy krwi A. Jest natomiast własne poszukiwanie, ciekawość, odwaga, żeby wystawiać się na możliwości zweryfikowania własnych, nad wyraz słusznych, poglądów na temat seksu, ciała, miłości.

 

Para w łóżku

Wyobraźcie sobie kobietę, która z przyjaciółką ogląda wibratory. Obie są singielkami, z tym że jedna prowadzi aktywne życie seksualne, zaś druga woli poczekać, aż spotka kogoś, z kim zaangażuje się emocjonalnie. Czekająca rozważa zakup wibratora, bo wie już, że masturbacja jest dla kobiet ważna, niezależnie od tego, czy są z kimś, czy nie. I chce dobrze wykorzystać czas spędzony solo. Aktywna uważa, że przy jej liczbie kochanków wibrator jest zbędny, bo „przecież ja mam udane życie seksualne”. Narratorka tej opowieści, wychylając się zza rogu, może podstępnie spytać – „Czy wibrator oznacza nieudane życie seksualne?” i dalej drążyć temat. Aktywna odpowie, że nie potrzebuje masturbacji, bo uprawia seks z innymi ludźmi. Narratorka może pogłębiać, pytając, czy za każdym razem, gdy ma z kimś seks, czuje się wolna, spełniona i szczęśliwa. Oczywiście, że nie zawsze. A jak często w łóżku robi coś dla kogoś, nie dla siebie? To trudne pytanie, bo zazwyczaj uważamy się za seksualne egoistki, a zachowujemy się zupełnie przeciwnie. Jeśli Aktywna zdoła szczerze odpowiedzieć, że zdarza jej się np. uprawiać seks po to, by facet nie wyszedł z jej mieszkania, możemy iść dalej. Warunkiem jest szczerość wobec samego siebie, gdy temat zaczyna nas uwierać, gdy już padła szybka i powierzchowna odpowiedź, wreszcie gdy czujemy, że kłamiemy sami przed sobą. Kolejne pytania mogą doprowadzić Aktywną do zrozumienia faktu, że oddala myśl o masturbacji i wibratorze nie dlatego, że jest zadowolona ze swojego seksu, ale dlatego, że boi się o sobie pomyśleć jako o sfrustrowanej singielce (przecież tylko one korzystają z wibratorów), która sięgając po zabawkę, potwierdza kiepskość swego stanu.

Trudne odpowiedzi, szczere odpowiedzi

Można spytać, po co Aktywnej to zrozumienie? Przecież zrobi jej się od tego niemiło i przykro. Ale bez tej niemiłej chwili nie ma szansy na przejście do drugiej warstwy. Nie ma szansy zrozumieć, co się z nami dzieje, z jakiego powodu to się dzieje, jak wyjść ze schematu, który zaczął nas uwierać. W naszej drugiej warstwie siedzą przekonania, uprzedzenia i schematy myślowe na każdy temat. Wielka baza danych pełna malutkich aplikacji, które same starują wraz z uruchomieniem procesora. Duża część pracuje niezależnie od naszej woli i świadomości. Na przykład – zostałyśmy wychowane w sposób tradycyjny i tak naprawdę wierzymy, że seks powinien łączyć się z uczuciami. Nie damy sobie prawa do przygody, bo będziemy czuły, że to niestosowne. Często też możemy ostro oceniać nasze koleżanki, które „lżej się prowadzą”, bo przecież podskórnie wiemy, że kobieta nie może lubić seksu dla seksu. To domena mężczyzn.

Wiele z tego po prostu nam szkodzi, sabotuje nasze usiłowania bycia szczęśliwą, spełnioną, radosną. Na przykład przekonanie, że jak będziemy za bardzo niezależne i wyemancypowane, to żaden facet nas nie zechce. Jest to zresztą jeden z powodów, dla których samodzielne, decyzyjne, zarabiające na siebie kobiety jak ognia unikają nazwania się feministkami. Są feministkami w zasadniczym znaczeniu tego słowa, ale boją się etykietki, gdyż oznacza ona ustawienie się w szeregu z jakimiś niewydepilowanymi, nienawidzącymi facetów wariatkami.

Po co to wszystko?

Wszystko super. Ale po co dobrze myśleć o seksie? I jak to jest dobrze myśleć o seksie? Brzmią jak trywialne kwestie, ale ponieważ nikt nam tego nie wyjaśniał, gdy dorastałyśmy, warto wrócić do początków. Dobrze myśleć o seksie to myśleć o seksie odpowiedzialnie, zasilająco dla siebie, w sposób niezależny. Bez niefrasobliwości w stylu „jakoś to będzie”, ale też bez umęczania się źle pojętym wstydem i ograniczeniami. Z odpowiedzialnością, bo to nasze życie, nasze ciało, nasza przyjemność i zamykanie oczu na możliwe zagrożenia zaprowadzi nas pod ścianę. Ale też pozytywnie – widząc i czując seks jako wzmacniającą siłę, przez którą sięgamy do rozkoszy, bliskości, spełnienia, a także relacji.

 

Dlaczego opłaca się nam wkładać pracę w zmianę naszych przekonań, sposobu, w jaki widzimy relacje seksualne, jak oceniamy, jak porządkujemy? Ponieważ przez całe życie zbieramy świadomie i nie tylko informacje na temat tego, co mamy myśleć na jakiś temat. Szczególnie dużo bzdur zdaje się koncentrować przy temacie seksu i relacji. Ponad połowa kobiet, które spotykam, uważa się za wyzwolone i wolne w obszarze seksu. Jednocześnie większość z nich nie widziała swojej waginy w lusterku, tak naprawdę brzydzi się wielu rzeczy w seksie, masowo udaje orgazmy albo zmusza się do czegoś, czego nie lubi (przecież nie przyznam, że nie znoszę seksu francuskiego, bo wyjdę na jakąś zacofaną). Wstydzicie się w seksie i nie chcecie się do tego przyznać. Macie w głowie mnóstwo uprzedzeń, lęków, poczucia winy, poczucia wstydu za kobiecość, że po jakimś czasie nie starcza wam siły na udawanie, że seks jest super, i zaczynacie po prostu realizować związkowe lub małżeńskie obowiązki. Polka ma się łączyć w parę z Polakiem w celu założenia rodziny. To jest norma, z której wyrastamy. I jeśli robimy coś innego, nasze oprogramowanie dostarcza nam informacji zwrotnej – w postaci np. poczucia winy, które z kolei chętnie zagłuszamy alkoholem, wypieraniem tego, co czujemy.

Uwolnienie się od całego tego osadu oznacza przejście do strefy samodzielnego i świadomego istnienia. W niej to my decydujemy, czy dobre jest dla nas życie w pojedynkę czy macierzyństwo. To my dla siebie podejmujemy decyzję, czy chcemy spróbować tej jednonocnej przygody, czy też nie. Co sądzimy o sobie, swoim ciele, swojej rozkoszy. Możemy dorosnąć jako istoty seksualne i zadecydować same o sobie. Dowiadujemy się, jak możemy znaleźć własny seksualny złoty środek i same zacząć dobrze myśleć o seksie. Dobrze dla siebie. Dobrze, bo pozytywnie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta

Ból pochwy po stosunku – z czego wynika i jak mu zapobiec?

kobieta w ciąży

Uprawianie seksu w ciąży – kiedy jest bezpieczny, a kiedy lepiej z niego zrezygnować?

mama i córka

A ty, jako dorastająca dziewczyna, czego nie usłyszałaś od swojej mamy na temat cielesności, okresu czy seksu?

Pamiętasz stres przed pierwszym razem? Kilka słów o tym, jak powinniśmy zacząć przygodę z seksem

seks

Seks was nie odchudzi. I bardzo dobrze!

Żeby nasz seks był udany. Kogo należy wyprosić z sypialni?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

„Kobiety powinny cieszyć się seksem i zapewnić sobie jak najwięcej satysfakcji”. Nowa kampania #Vulvalution edukuje i uświadamia

Męski pigułki antykoncepcyjne?

Pigułki antykoncepcyjne dla mężczyzn? „Nie zaufałabym, no, poza wazektomią, bo to jest jednak dość pewna i stała metoda”

Para w łóżku seks

Mity – najwięksi wrogowie dobrego seksu. Obalamy wszystkie!

smutna kobieta problem w związku

8 kobiecych chorób, których objawem jest bolesny seks

Fantazje seksualne to zdrada partnera? A może wyraz naszej miłości?

Orgazmy są różne, podobnie jak ludzie. Sprawdź, jak to z nimi naprawdę jest

Rodzice z dzieckiem

„Nie chodzi o to, żeby ośmiolatkowi pokazywać, jak zakłada się prezerwatywę”. O tym jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, wyjaśniają edukatorki seksualne

„Kochanie, muszę ci coś powiedzieć…”. Jak rozmawiać z partnerem o seksie?

Podczas ostatniego stosunku czułaś szczypanie, napięcie, bolesność albo skurcze? Sprawdź jakie mogą być przyczyny bólu podczas seksu

para na wizycie u seksuologa

Seksuolog – kim jest i czym się zajmuje? Dlaczego nie warto bać się pierwszej wizyty?

Mężczyzna i kobieta uprawiają seks, mężczyzna leży na kobiecie

Pochwica – zaburzenie, które dotyka kobiet. Przyczyny, objawy oraz sposoby radzenia sobie z pochwicą

załamany mężczyzna na skraju łóżka

Impotencja – jak znaleźć jej przyczynę i jakie leczenie wdrożyć? Czy impotencja przekreśla szansę na normalny stosunek?

10 rzeczy, które możesz zrobić, aby łatwiej osiągnąć orgazm

Orgazm? Proszę bardzo! Poznaj 10 sposobów, aby łatwiej go osiągnąć

ciało kobiety

Jak założyć i usunąć krążek dopochwowy? Przeciwwskazania, skutki uboczne, cena krążka dopochwowego

ilustracja 3D

Podwiązanie jajowodów – na czym polega zabieg chirurgicznej sterylizacji i jakie są jego skutki?

kobieta w ciąży leży na łóżku, a partner całują ją w goły brzuch

Masz ochotę na seks w ciąży, ale się boisz? „Lęki i mity na temat seksu w ciąży są w wielu przypadkach nieuzasadnione” – uspokaja dr Wojciech Falęcki