Przejdź do treści

Mgła – źródło wody pitnej

Ruszaj z siatką na mgłę
Siatki na mgłę rozpięte w Kolumbii. Źródło: Columbia University
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Mgła może być świetnym źródłem wody pitnej. Pod warunkiem, że wie się, jak schwytać unoszące się w powietrzu kropelki.

Pustynia Atacama w północnym Chile to jedno z najbardziej suchych miejsc na globie. Deszcze spadają tu średnio raz na kilka lat. Ale w powietrzu unoszącym się nad pustynią wody jest mnóstwo. Przynoszą ją mgły docierające tu znad niedalekiego Pacyfiku.

Sherry Bennett i Robert Schemenauer, fizycy atmosfery z Kanady, wpadli na pomysł, jak dobrać się do tego wodnego skarbca. Oto, jak on wygląda na fotografii:

Pułapki na mgłę na pustyni Atacama. Źródło: Pontificia Universidad Catolica de Chile

Bennett i Schemenauer zaprojektowali siatki z bardzo gęstymi oczkami, które rozwieszają pionowo kilka metrów nad gruntem. Maleńkie kropelki mgły o średnicy zaledwie 10-20 mikrometrów osiadają na takiej siatce, a następnie skapują do rowków, którymi spływają do zbiorników. W ten sposób można zebrać… No ile, jak myślicie?  Okazuje się, że nawet dziesiątki tysięcy litrów wody dziennie.

Niedawno brytyjski fotograf Neil Hall odwiedził w Chile migielną oazę Chanaral oraz założoną po sąsiedzku stację naukową Alto Patache prowadzoną przez badaczy  z Pontificia Universidad Catolica de Chile. Przywiózł stamtąd mnóstwo niezwykłych zdjęć – są do obejrzenia ns stronie: http://neilhall.photoshelter.com/gallery/-/G0000Fy9lIpenP5I/

W jednym metrze sześciennym mgły znajduje się najwyżej kilka gramów wody. Niewiele. Mimo to nawet niewielka siatka – o powierzchni 40 m2  – może dostarczyć dziennie około 200 litrów wody. Metoda jest zatem niezwykle skuteczna. Tak zgromadzona woda spełnia standardy WHO, co oznacza, że można ją pić. Można też podlewać rośliny w ogrodzie lub sadzie. Bennett i Schemenauer zaprojektowali ostatnio siatki, które dziennie wyłapują z mgły aż 750 l wody. Chcą je zastosować w dużych projektach środowiskowych, których celem jest zalesienie Sahelu i innych półpustynnych regionów świata.

Kanadyjczycy założyli też organizację non profit o nazwie FogQuest, która pułapki na mgłę zakłada w rozmaitych miejscach na globie, gdzie wody jest jak na lekarstwo. Charakterystyczne siateczki z polipropylenu lub polietylenu stoją od niedawna w Peru, Ekwadorze, Jemenie, Omanie, Nepalu, Gwatemali, Maroku i Izraelu, a także – co można zobaczyć na zdjęciu poniżej – we wioskach Masajów w północnej w Tanzanii.

Siatki  na mgłę we wiosce Masajów w okolicy Mobulu w północnej Tanzanii. Źródło: Ped World

Najnowsza propozycja ustawienia mgielnych pułapek dotyczy Kilimandżaro. Na najwyższą górę Afryki wdrapuje się 15 tys. turystów rocznie. Większość z nich odwiedza wcześniej schroniska Kibo i Barafu znajdujące się około kilometra poniżej wierzchołka wulkanu. Obecnie wodę do tych obozowisk nosi się z odległości 8 km. A przecież można by ją po prostu złapać w siatki.

W obu bazach ustawiono na próbę małe instalacje, aby zobaczyć, czy sprawdzą się w tak nietypowych warunkach:

Siatka na mgłę w  obozowisku Kibo (4700 m n.p.m.) pod Kilimandżaro. Źródło: Ped World

Nie każde miejsce nadaje się bowiem do łapania wody z mgły. Poza nią samą potrzebny jest też łagodny wiatr, który sprawia, że kropelki wody łatwiej wpadają w sieć. Zbyt silne wiatry lub ich brak znacznie zmniejszają wydajność metody. W tym roku eksperyment pod Kilimandża rozostanie oceniony przez naukowców. Jeśli jego wyniki okażą się obiecujące, w ciągu paru lat na wulkanie ustawione zostaną wielkie łapacze mgły, pod warunkiem że znajdą się na to fundusze.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Hello My Hero. Jessica Misztal – bije w niej męskie serce, a ciało pokryte jest bliznami

Kampania Fundacji Arena i Świat

Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”

Mama i stetoskop

Mama i stetoskop: Nie wierzcie we wszystko co znajdziecie w internecie. Jeśli jest coś, co was nurtuje, to pytajcie lekarzy

Rachel Weisz i Daniel Craig

Daniel Craig uważany za niemęskiego za noszenie dziecka w nosidełku. W Internecie rozszalała burza

Joanna Horodyńska

Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi

Keira Knightley

Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya

Justyna Markowska

Pięć posiłków dziennie? Psychodietetyk obala ten mit

5 błędów, które popełniasz przed 10 rano

Agnieszka Hyży

Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku

Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”

dwie kobiety korzystające ze smartfonów

Diagnoza w kieszeni. Smartfon pomoże wykryć zaburzenia neurologiczne

Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria