Przejdź do treści

Dr n. med. Robert Łyszcz: „Co mogę zaproponować pacjentce, skoro taka aborcja będzie nielegalna? W zasadzie nic. Będziemy się uśmiechać do siebie przez 6 kolejnych miesięcy”

Ginekolog o aborcji z powodu przyczyn embrio-patologicznych / gettyimages
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta
Jak wygląda kwestia szczepień na COVID-19 u ozdrowieńców? Wyjaśnia prawniczka
Co wiesz na temat alergii? Rusza kolejna edycja ogólnopolskiej akcji edukacyjnej „Skonsultuj z Farmaceutą”
Magdalena Jutrzenka: Praca mnie ratuje. Pozwala mi przez ładnych kilka godzin nie myśleć o chorobie Alexa
Magdalena Jutrzenka: Praca mnie ratuje. Pozwala mi przez ładnych kilka godzin nie myśleć o chorobie Alexa
Uważaj na barwnik E171 w produktach spożywczych. Może mieć działanie rakotwórcze i uszkadzać DNA
Kobieta
Załatwiasz się na zapas? Uważaj, przez to czekają cię częstsze wizyty w toalecie

„Dziś, kiedy wykonywałem USG w 12. tygodniu, myślałem tylko o tym, że za chwilę to będzie całkiem bez sensu. Zobaczę chory płód niezdolny do życia i co? Zaproszę z uśmiechem na kolejną wizytę? I tak przez kolejnych 6 miesięcy? Popatrzymy sobie razem, jak wygląda zdeformowany płód?” – mówi dr n. med. Robert Łyszcz, ginekolog z 15-letnim stażem. W rozmowie z Hello Zdrowie wyjaśnia, co zmieni wyrok Trybunału Konstytucyjnego w pracy ginekologów w całej Polsce. 

 

Magdalena Bury, HelloZdrowie: Czym jest aborcja z przyczyn embrio-patologicznych, o której wszyscy mówią od kilku dni?

Dr n. med. Robert Łyszcz, ginekolog i seksuolog: Przyczyną do takiej aborcji może być letalna wada płodu uniemożliwiająca pozamaciczne życie tego dziecka. Mowa tutaj o wszystkich wadach układu nerwowego, a także o złożonych wadach serca, chociaż (co warto tu dodać) część z nich się operuje. Takie płody są automatycznie skazane na śmierć po urodzeniu.

A co z zespołem Downa?

Do tej pory, w sytuacji, gdy podczas badań wykrywano u płodu zespół Downa, matka mogła decydować o tym, czy taką ciążę usunąć. Należy jednak pamiętać, że bardzo duża liczba dzieci z zespołem Downa ma dodatkowe anomalie.

To nie tylko trisomia, czyli te uśmiechnięte dzieci, które widzimy na zdjęciach. Zespół Downa w ponad 90 proc. przypadków wiąże się z bardzo ciężkimi wadami serca. Osoby z tym zespołem mają także bardzo krótką przeżywalność. Chociaż w tym momencie, jeżeli bierzemy pod uwagę osiągnięcia medycyny, czasami są nawet w stanie przeżyć swoich rodziców…

Stąd właśnie zawsze pada pytanie, czy rodzi się wśród osób, które potencjalnie będą opiekować się takim dzieckiem. Wiadomo przecież, że często jest to w bardzo ciężkim stopniu upośledzenie intelektualne.

Kobieta

„Za dużo widziałem nieszczęść” – pisze Pan Doktor w mediach społecznościowych…

Jako specjalista od ok. 15 lat, trudno mi policzyć, ile ich było. Natomiast byłem w tej szczęśliwej sytuacji, że mimo, że żyję na ścianie wschodniej, ogromną pomoc stanowił dla mnie zawsze profesor Dębski i klinika na Bielanach, którą prowadził razem ze swoją żoną. Nie ukrywam, że gdyby nie oni, sytuacja byłaby bardzo ciężka.

Tych przypadków było wiele, trudno mi nawet powiedzieć ile. Ale pamiętam pierwszy. Gdy zaczynałem jako młody doktor, pojawiła się 18-letnia dziewczyna z ogromnymi wadami płodu, którą musiałem odesłać do ośrodka. Wtedy miałem taki pomysł, żeby właśnie takie przypadki odsyłać do ośrodka referencyjnego III stopnia w moim województwie.

Na szczęście dla niej skończyło się to dobrze, jest moją stałą pacjentką, a obecnie ma trójkę zdrowych dzieci.

Dlaczego „dobrze”?

Bo miała wybór. Pojechała do Warszawy i prof. Dębski umożliwił jej wybór. Kobieta postanowiła tę ciążę terminować.

Czyli do tej pory kierował pan swoje pacjentki na terminację?

Nigdy nie jest tak, że ginekolog sam kieruje swoją pacjentkę na terminację ciąży. Zawsze odbywa się konsylium. A widziałem w internecie głupie wpisy, że ktoś tam pisze, że dziecko jest chore i trzeba tę ciążę terminować. Absolutnie tak nie jest. Co najmniej kilku specjalistów pochyla się nad tematem jednej pacjentki i jej ciąży.

Zdarzyło się panu przeprowadzać taki zabieg?

W tej części Polski terminacji się nie wykonuje. Bardzo rzadko zdarza się też, że kobieta jest kierowana gdziekolwiek indziej. Pacjentki same, na własną rękę szukają takiego miejsca, gdzie mogłyby dokonać terminacji.

Nie zdarzyło mi się, żeby pacjentka od razu podjęła decyzję o usunięciu ciąży. To wszystko jest okupione dużą ilością przemyśleń i rozmów w rodzinie

Co robią pacjentki, gdy dowiadują się, że dziecko jest chore?

Nie zdarzyło mi się, żeby pacjentka od razu podjęła decyzję o usunięciu ciąży. To wszystko jest okupione dużą ilością przemyśleń i rozmów w rodzinie. W tej chwili prowadzę drugą ciążę pacjentki, u której wydaje się być bardzo poważna, złożona wada. Kobieta zdecydowała, że to dziecko urodzi. I tutaj jest nie do przecenienia rola prof. Joanny Szymkiewicz-Dangel i prowadzonego przez nią hospicjum dla dzieci nienarodzonych. Tam pracują specjaliści, którzy bardzo pomagają kobietom. Są one od samego początku objęte opieką psychologiczną. Rodzą w ośrodkach referencyjnych, najczęściej w Warszawie.

Czyli to nie jest tak, jak możemy się spotkać z wpisami w internecie, że ginekolog stwierdza chory płód i od razu wypisuje receptę na tabletki poronne…

Absolutnie nie. Nawet, jeśli stwierdzamy martwą ciążę, nie możemy od razu wyłyżeczkować macicy, pozbyć się płodu. To nie jest tylko moja decyzja. Ja wysyłam pacjentkę z odpowiednimi badaniami, z moim rozpoznaniem, z moim USG do szpitala, gdzie bada ją co najmniej dwóch innych specjalistów.

Tam po raz kolejny wykonywane jest USG, często do tego również badania biochemiczne. I dopiero wtedy, po potwierdzeniu wszystkiego, usuwamy martwą ciążę. A co dopiero mówić o usunięciu ciąży żywej, ale chorej…

Jak będzie wyglądała pana praca po publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego?

Zaczynie być trochę bezzasadna. Cóż z tego, że mogę wykonać odpowiednie badania, zrobić USG, stwierdzić nieprawidłowości związane z ciążą, skoro i tak nie mam pola manewru. Co mogę zaproponować pacjentce, skoro taka aborcja będzie nielegalna? W zasadzie nic. Będziemy się uśmiechać do siebie przez 6 kolejnych miesięcy, bo mniej więcej na etapie 12. tygodnia ciąży jesteśmy w stanie wychwycić jakieś poważne wady.

Dużo się teraz mówi o badaniach prenatalnych i o ich słuszności. Co wchodzi w ich skład?

Pierwszym badaniem prenatalnym jest USG. Jeżeli mamy do czynienia z pacjentką, która jest po 35. roku życia, to do tej pory przysługiwało jej USG i badanie z krwi pacjentki, czyli badanie nieinwazyjne PAPP-A oraz beta HCG. To są bardzo dokładnie badania, które zostały wymyślone przez Brytyjczyków. Ich skuteczność wynosi ponad 90 proc. Nie mówią one jednak, czy to dziecko jest chore, ale czy jest zwiększone prawdopodobieństwo zespołu Downa czy zespołu Turnera.

Jeśli okazuje się, że jest, kierujemy pacjentkę na badanie inwazyjne, czyli amniopunkcję. Badanie to polega na pobraniu płynu owodniowego. W tej chwili to bardzo powszechne badanie, obarczone wręcz znikomą liczbą powikłań. Na podstawie badania płynu owodniowego i dziecka, jesteśmy w stanie już dokładnie stwierdzić, z jaką chorobą mamy do czynienia.

Małgorzata Trzaskowska/Facebook

Ile pacjentka musi czekać na wyniki takich badań?

Okres oczekiwania na badania to nie jest prosta rzecz. Czeka się na nie 2-4 tygodnie. Jeżeli więc na etapie 12. tygodnia mamy określoną anomalię, to otrzymanie wyników przeciąga wszystko do 15., 16. tygodnia ciąży.

Kobiety nie mogą ich przenieść na wcześniejsze terminy, ponieważ mają określone widełki, kiedy powinny takie badanie wykonać. Wyjątkiem jest badanie DNA płodowego, chociaż i to badanie powinno wykonywać się raczej w okolicach 10.-12. tygodnia ciąży najwcześniej.

To badanie nieinwazyjne polegające na pobraniu krwi matki i ekstrahowaniu jej DNA płodowego. To badanie stosunkowo młode, jednak bardzo czułe. Wykrywalność wynosi tutaj 99,6 proc.

Po wyroku, który zapadł w Trybunale Konstytucyjnym widzi pan jakąś nerwowość wśród pacjentek?

Nie widzę zmian w grafiku w związku z przenosinami badań. Zauważam jednak, że moje pacjentki są coraz bardziej zestresowane. W piątek jedna z nich rozpłakała się po tym, jak powiedziałem jej, że dziecko jest zdrowe i z ciążą jest wszystko w porządku. Tak bardzo bała się, co będzie, gdy okaże się inaczej.


 

Dr n. med. Robert Łyszcz  – ginekolog i seksuolog. Lubelską Akademię Medyczną ukończył w 2001 roku. Tytuł specjalisty w dziedzinie położnictwa i ginekologii uzyskał w 2012 roku. W 2015 roku ukończył Studia Podyplomowe – Seksuologia Kliniczna w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. W lutym 2016 roku obronił Pracę Doktorską.

Pracował w Samodzielnym Publicznym Szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie w Oddziale Ginekologii z Pododdziałem Onkologii Ginekologicznej. Od 1999 roku czynnie uczestniczy w kursach i sympozjach krajowych i międzynarodowych, ze szczególnym uwzględnieniem diagnostyki ultrasonograficznej. Zajmuje się diagnostyką prenatalną z uwzględnieniem echokardiografii płodowej.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta w ciąży

Ciąża zwiększa ryzyko powikłań COVID-19 u kobiet i ich dzieci

Badania genetyczne pokazały, dlaczego ludzie cierpią na hemoroidy

Badania genetyczne pokazały, dlaczego ludzie cierpią na hemoroidy

Olbrzymiokomórkowe zapalenie tętnic – objawy i leczenie

Joanna Jaworska

Joanna Jaworska: jeśli po porodzie ciśniemy brzuszki, to tylko pogarszamy sytuacje [WIDEO]

Reborn / Karolina Jonderko / World Press Photo

„Przynajmniej nigdy wam nie umrze”. Karolina Jonderko i Basia Smolińska wyjaśniają, co dają kobietom lalki reborn

ciężarna, pandemia covid

Pandemia COVID-19 ma tragiczny wpływ na kobiety w ciąży – wskazują badania

Nowa Zelandia wprowadza płatny urlop po poronieniu lub urodzeniu martwego dziecka

Do czego może służyć grzebień podczas porodu? Wyjaśnia położna Izabela Dembińska

Do czego może służyć grzebień podczas porodu? Wyjaśnia położna Izabela Dembińska

lobieta w ciąży, covid-19, szczepienia

Szczepionki przeciwko COVID-19 nie tylko skuteczne, ale też bezpieczne dla kobiet w ciąży i matek karmiących – wykazały badania

Dr hab. med. Anna Wójcicka, genetyczka

Dr hab. med. Anna Wójcicka, genetyczka: wiedza o obciążeniu genetycznym to broń w naszych rękach

Wstrzykiwanie jałowej wody pod skórę w celu uśmierzenia porodowego bólu? Zapytaj o tę metodę swoją położną

Joanna Jaworska

Trening przed ciążą vs trening w ciąży. Czym powinny się różnić? Mówi Joanna Jaworska

„Badania tzw. piątki tarczycowej, które są dostępne w laboratoriach, to naciąganie ludzi na niepotrzebne wydatki” – mówi dr n. med. Katarzyna Skórzewska

W minionym roku wykorzystano blisko 33 tys. zarodków. MZ podało dane odnośnie in vitro w Polsce

Endometrioza a ciąża. Jak zostać mamą przy endometriozie?

Czy poziom witaminy D u kobiet w ciąży może być powiązany z poziomem IQ u ich dzieci? Odpowiada farmaceutka Zofia Winczewska

Czy poziom witaminy D u kobiet w ciąży może być powiązany z IQ ich dzieci? Odpowiada farmaceutka Zofia Winczewska

Anna Kozłowska/archiwum prywatne

Anna Kozłowska: Nie obchodziło mnie to całe gadanie, że „niepełnosprawnej nie wypada decydować się na macierzyństwo”

Ryby w ciąży. Co warto jeść, a czego bezwzględnie unikać?

Kobieta w ciąży

Nowe rekomendacje dla kobiet w ciąży. „Stosowanie reżimu łóżkowego może być wręcz szkodliwe” – alarmuje położna

Obawiasz się seksu po porodzie? Fizjoterapeutka uroginekologiczna radzi, jak się za to zabrać i kiedy skorzystać z pomocy specjalisty

Drugi pierwszy raz, czyli seks po porodzie. Fizjoterapeutka uroginekologiczna radzi, jak się za niego zabrać

Meghan Markle w ciąży! Książę Harry i księżna Sussex spodziewają się drugiego dziecka

Aleksandra Żebrowska: problemy z zajściem w ciążę czy jej donoszeniem są powszechne, ale tak rzadko się o nich mówi, że ludzie nie biorą ich pod uwagę w luźnej rozmowie przy imieninowym torcie

Brak wsparcia psychologicznego kobiet po stracie, utylizacja ciał dzieci zmarłych po porodzie i arogancki personel. Nowy raport NIK o polskich porodówkach przeraża

Brak wsparcia psychologicznego kobiet po stracie i arogancki personel. Nowy raport NIK o polskich porodówkach przeraża

Prof. Marzena Dębska / zdj. Lewanowicz

„Jeśli dziecko ma przeżyć, nie można czekać” – mówi prof. Marzena Dębska, która jako jedyna w Polsce wykonuje operacje serca płodu w łonie matki

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Respirator

Jak wygląda intubacja i podłączenie pacjenta do respiratora? Wyjaśnia anestezjolożka Zofia Patyna-Giżejowska

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

białe plamy na paznokciach

Białe plamy na paznokciach – co oznaczają i jak się ich pozbyć?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?