Przejdź do treści

10 nieznanych faktów o atopii

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja kobiety
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?

Atopowe zapalenie skóry jest bardzo uciążliwe dla pacjenta. Wstydliwe, choć niezakaźne. Nawracające, ale też wymagające ciągłej obserwacji i nieustannej pielęgnacji skóry. To wiemy o atopowym zapaleniu skóry. A jakie fakty są mniej znane?

1. Za Atopwe Zapalenie Skóry odpowiada niedobór białka – filagryny

Wcześniejsze teorie dotyczące przyczyn atopowego zapalenia skóry wyparła obecnie ta, która mówi, że schorzenie w dużej mierze wynika z genetycznego defektu w produkcji jednego z białek warstwy rogowej naskórka – filagryny. Białko to bierze udział w mechanizmach, które doprowadzają do zwiększenia szczelności warstwy rogowej, utrzymania właściwego pH skóry oraz produkcji składników naturalnego czynnika nawilżającego (NMF). NMF jest niezbędny, by utrzymać ciągłość bariery naskórkowej i zatrzymywać wodę wewnątrz korneocytów. Jeżeli bariera naskórkowa jest nieszczelna, skóra zaczyna przypominać sito: woda ucieka z głębszych jej warstw, a wszystko, co na zewnątrz – w tym alergeny – może wniknąć do środka. Ponieważ dysfunkcja bariery naskórkowej współistnieje z upośledzeniem działania systemu immunologicznego, powstaje zjawisko tzw. błędnego koła. Nieszczelna bariera naskórkowa ułatwia przenikanie czynników drażniących i alergenów, te powodują stan zapalny skóry i prowokują świąd, a kiedy się drapiemy, dodatkowo uszkadzamy naskórek, co zwiększa przenikanie czynników prowokujących, a w efekcie dalsze nasilenie odczynu zapalnego i świądu.

2. Środowisko zewnętrzne ma większy wpływ na zaostrzenie objawów niż np. pokarmy

Atopowe zapalenie skóry nie musi współistnieć z alergią pokarmową. Tymczasem zwykle pierwszą reakcją na zmiany skórne jest wprowadzenie diety eliminacyjnej, a w razie nieskuteczności – samodzielne wykluczanie z diety kolejnych pokarmów Postępowanie takie nie tylko prowadzi do niedoborów pokarmowych, ale również opóźnia wprowadzenie podstawowego leczenia mającego na celu naprawę bariery naskórkowej i działanie przeciwzapalne. – Poza tym ostatnie badania dowodzą, że to kontakt z pokarmami przez skórę w znacznie większym stopniu doprowadza do wywołania choroby alergicznej (np. AZS) niż ich oddziaływanie poprzez przewód pokarmowy – mówi dr n. med. Adam J. Sybilski.Wiadomo, że niektóre pokarmy po zjedzeniu nie wywołują alergii, natomiast przy kontakcie ze skórą, zwłaszcza twarzy, powodują AZS. Wiele niemowląt, jedząc zupki czy mleko, ma całą okolicę ust ubrudzoną jedzeniem i wydaje się, że właśnie taki kontakt jest kluczowy w rozwoju immunizacji – wyjaśnia specjalista.

3. Dzieci z rodzin wielodzietnych rzadziej chorują na AZS

W końcu lat 80. XX w. powstała tzw. teoria higieniczna, która zakłada, że niektóre czynniki infekcyjne, poprzez wpływ i stymulację odpowiedzi immunologicznej przez limfocyty Th1, wywierają hamujący wpływ na limfocyty Th2, które odgrywają główną rolę w reakcji alergicznej. Słowem: niedojrzały system odpornościowy dzieci, które mają do czynienia z dużą ilością patogenów, jest nieustannie stymulowany do pracy i w efekcie lepiej sobie radzi z ich zwalczaniem. Za potwierdzeniem tej tezy przemawiają obserwacje prowadzone w grupach maluchów chodzących do żłobka lub przedszkola i często ulegających infekcjom oraz tych pochodzących z rodzin wielodzietnych. Wśród nich zaobserwowano wyraźnie mniejszą skłonność do występowania chorób atopowych.

4. Stres nasila zmiany atopowe

Skóra i układ nerwowy rozwijają się z tego samego listka zarodkowego – ektodermy – i dlatego mogą wzajemnie oddziaływać na siebie. Pod wpływem sytuacji stresowych, na skutek zwrotnego działania podwzgórze-przysadka-kora nadnerczy, produkowane są w nadmiernej ilości androgeny i kortyzol. Hormony te, zwłaszcza kortyzol, wykazują silne działanie alergizujące. Badania dowiodły, że pod wpływem sytuacji stresowych u pacjentów z AZS dochodzi do podwyższenia poziomu IgE, aktywacji komórek eozynofilowych we krwi i skórze oraz komórek tucznych, co skutkuje uwalnianiem histaminy, głównego mediatora reakcji zapalnych w zmianach alergicznych. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że tak jak stres nasila AZS, tak i nasilenie objawów AZS wzmaga stres.

5. Skóra atopika wymaga codziennego oczyszczania

We wszelkich zaleceniach dotyczących pielęgnacji skóry atopowej znajduje się punkt mówiący o tym, że częste mycie powoduje uszkodzenie płaszcza hydrolipidowego, nadmierne wysuszenie i w następstwie zaostrzenie zmian. Rzadko jednak pojawia się wytłumaczenie, że prawidłowo przeprowadzona kąpiel powinna być jednak codzienna. To ważne ze względu na nieprawidłową budowę naskórka, który u chorych na AZS nie może powstrzymywać wnikania alergenów. Jeśli skóra pozostaje nieoczyszczona, dochodzi do ich penetracji. Ważne tylko, by do oczyszczania stosować odpowiednie środki myjące (emolienty), myć się możliwie krótko i w wodzie o temperaturze nieprzekraczającej 37˚C.

6. AZS nie wyklucza posiadania zwierzaka

Mitem jest, że atopik nie może mieć żadnego zwierzęcia w domu. Przywoływana wcześniej hipoteza higieniczna pokazuje, że w rodzinach obciążonych AZS posiadanie zwierzaka wpływa korzystnie na rozwój systemu odpornościowego malucha i minimalizuje objawy AZS, podczas gdy wychowywanie dziecka w warunkach sterylnych zwiększa ryzyko wystąpienia wyprysku atopowego. Lekarze zwracają jednak uwagę, by wziąć do domu psa, królika bądź morską świnkę, a zrezygnować z opiekowania się kotem. Jego naskórek i ślina są najsilniejszym alergenem

7. Dzieci wychowywane na wsi rzadziej cierpią na AZS

Dzieci mieszkające na wsiach, mimo że żyją wśród roślin pylących, cierpią na alergie w znacznie mniejszym stopniu niż te mieszkające w miastach – mówi prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński, alergolog. – Na wsi dzieci od urodzenia mają stały kontakt z olbrzymią ilością alergenów roślinnych, pokarmowych i drobnoustrojów, które niejako doprowadzają do uodpornienia młodego organizmu na bodźce wywołujące nadwrażliwość. Tej adaptacji z pewnością sprzyja mniejsze niż w miastach zanieczyszczenie środowiska. Poza tym dzieci na wsi rzadziej chorują i przyjmują antybiotyki, co także zmniejsza zagrożenie rozwojem alergii. Zatem z punktu widzenia alergika życie na wsi jest bezpieczniejsze – kończy specjalista.

8. Z AZS się nie wyrasta

Lekarze mówią, że istnieje pewna progresja objawów klinicznych schorzeń alergicznych. Oznacza to, że ostre objawy AZS wraz z wiekiem mogą ustąpić albo przejść w długie okresy remisji. Jednak u co trzeciego dziecka wraz z ustąpieniem ostrych objawów AZS w późniejszym wieku rozwinie się astma, dwie trzecie może cierpieć z powodu ANN (alergicznego nieżytu nosa). To tzw. mechanizm marszu atopowego.

9. AZS można starać się zapobiec

Ostatnio nastąpił przełom w postrzeganiu profilaktyki chorób alergicznych. Ogromne znaczenie przypisuje się prawidłowemu funkcjonowaniu skóry jako bariery uniemożliwiającej wnikanie alergenów do organizmu. – Zdrowa skóra zatrzymuje alergeny i w ten sposób hamuje rozwój odpowiedzi immunologicznej, marszu alergicznego i zapobiega powstawaniu objawów chorób alergicznych. Ważną rolę odgrywa więc właściwa pielęgnacja skóry u osób predysponowanych do objawów atopii, która pomoże w zachowaniu integralności bariery naskórkowej i wzmocni naturalną tarczę – skórę – przed wnikaniem alergenów – mówi dr n. med. Adam J. Sybilski.

10. Najwięcej zachorowań na AZS odnotowuje się w krajach rozwiniętych

Badanie ISAAC (International Study of Asthma and Allergies in Childhood) pokazuje, że wśród dzieci w wieku 6-7 lat oraz 13-14-letnich AZS najczęściej stwierdzano w krajach skandynawskich (w zależności od wieku 15,6-22,3 proc.) i w Wielkiej Brytanii (10,6-16 proc.), a najrzadziej na Litwie (1,8-3 proc.) i w Albanii (2-3,7 proc.). Oto trzy wnioski płynące z badań: 1) istnieją duże różnice w częstości występowania atopii i chorób alergicznych nawet w blisko sąsiadujących populacjach, o wspólnym rodowodzie genetycznym; 2) ekspozycja na czynniki środowiskowe związane z gospodarstwem wiejskim (kontakt ze zwierzętami, mleko niepasteryzowane) może wywierać działanie protekcyjne nie tylko w dzieciństwie; 3) duża i zróżnicowana liczba bakterii i grzybów (koktajl mikrobiologiczny) w środowisku zmniejsza ryzyko atopii i chorób alergicznych.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll

Leczenie onkologiczne – to nie tylko utrata włosów. Jakie są skutki radioterapii i chemioterapii?

Jesteś w grupie ryzyka? Nie bój się badań!

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska: modliłam się zaledwie o pół roku, a dostałam od Boga jeszcze kilka lat

Myślisz, że rak piersi cię nie dotyczy? Nie bądź taka pewna

HZ kontra mity #3 Połóg

doktor michał lipa przodem

Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja kobiety

Badania piersi – w jakim dniu cyklu je robić?

„To, że nie mamy cycka, to nie znaczy, że nie jesteśmy kobietami”. Alicja Czarnecka o życiu po raku

chirurg Paweł Kabata sodchyla sięod biurka na którym stoi komputer

Onkolog dr Paweł Kabata: Lekarze to nie wyrachowane i sfrustrowane dranie

„Jakby lekarz chciał mi powiedzieć, że jestem za młoda na raka”. Ania Domiańczyk o życiu z rakiem

Przewodnik po badaniach piersi – jakie i kiedy warto zrobić?