Przejdź do treści

Grypa, która nie jest grypą

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo

Gdy dopada nas gwałtowna biegunka, a dodatkowo mamy wysoką temperaturę i czujemy się bardzo osłabieni, mówimy, że mamy „grypę żołądkową”. Tymczasem choroba o takich objawach z prawdziwą grypą nie ma nic wspólnego…

Pochodzenie wirusowe, gwałtowny początek i duże nasilenie dolegliwości oraz szczyt zachorowań przypadający na późną jesień i wczesną wiosnę – tyle łączy tzw. grypę żołądkową z prawdziwą grypą. Dalej wszystko jest różne. Choroba, którą potocznie nazywamy grypą żołądkową, tak naprawdę jest nieżytem jelit. Inaczej mówiąc – ich stanem zapalnym, najczęściej wywołanym działaniem noro- i rotawirusów, odmiennych od tych, które wywołują prawdziwą grypę. Przedostające się do układu pokarmowego patogeny uszkadzają nabłonek jelitowy, a w nim jelitowe komórki kontrolujące wchłanianie zwrotne wody, co powoduje jej utratę w nadmiernych ilościach. Efektem jest uciążliwa biegunka i wynikające z niej zagrożenie odwodnieniem. Ponieważ funkcje motoryczne żołądka są opóźnione, równocześnie mogą pojawić się nudności i wymioty. 

Inne drogi zakażenia…

Obie choroby mają zupełnie inną drogę zakażenia. „Normalną” grypą zarażamy się drogą kropelkową, czyli np. wtedy, kiedy nie zasłaniamy ust i nosa w czasie kaszlu i kichania. Rotawirus, wywołujący nieżyt żołądka, przedostaje się do naszego organizmu najczęściej drogą pokarmową, czyli jest „chorobą brudnych rąk”. A że wirusy enterotropowe, czyli wykazujące powinowactwo do śluzówki jelita cienkiego, żyją na nieumytych dłoniach ok. 4 godzin, co jest wystarczająco długim czasem, by obdarować nimi cały autobus, a potem jeszcze kolegów z pracy albo rodzinę. Na przedmiotach (naczyniach, ręcznikach) utrzymują się jeszcze dłużej – do kilku dni. Dlatego warto wiedzieć, że te znajdujące się na powierzchniach użytkowych można unieszkodliwić, np. wodą z octem albo środkami czystości zawierającymi związki chloru (do odkażania toalet), a te bytujące na pościeli i ubraniach w ciągu pół godziny zginą poddane działaniu temperatury 60˚C. Takie środki ostrożności powinniśmy wdrożyć zwłaszcza wtedy, gdy mamy chorego w domu, choć przydadzą się także profilaktycznie. Pamiętajmy jednak, że podstawowym sposobem walki z biegunką wirusową jest przerwanie dróg zakażenia i odizolowanie chorych. Może to być to o tyle trudne, że największą zaraźliwość rotawirusy wykazują w pierwszym okresie choroby, kiedy objawów jeszcze nie ma.

…inne objawy

Opis objawów zakażenia wirusem grypy zawarty w podręcznikach dla lekarzy od lat jest niezmienny i obejmuje: wysoką gorączkę (powyżej 38–39°C), która pojawia się nagle i szybko narasta, łamanie w kościach, dreszcze, bóle głowy, mięśni i stawów, suchy, męczący kaszel, ogólne osłabienie i rozbicie. Ból gardła w grypie występuje rzadziej i dopiero w późniejszym okresie choroby, a katar, jeśli się pojawi, jest skąpy. Bóle brzucha i uciążliwa biegunka są na tyle rzadkie, że część źródeł w ogóle je pomija (inne mówią, że występują u ok. 25% chorych). Z kolei główne objawy nieżytu jelit to przede wszystkim właśnie te dotyczące przewodu pokarmowego: częste wodniste stolce, gwałtowne wymioty, nudności i ból brzucha. Objawy ogólne – ból głowy, mięśni, gorączka – mogą wystąpić, ale nie są dominujące.

Zdjęcie: shutterstock

Nie leczymy, łagodzimy objawy

Ponieważ nie ma preparatu, który eliminowałby wirusy z organizmu, leczenie nieżytu jelitowego ma jedynie charakter objawowy. Prowadzone odpowiednio pozwala jednak zmniejszyć cierpienie, skrócić czas trwania dolegliwości i szybciej powrócić do normalnej aktywności. Najważniejszym jego elementem jest zmiana diety na maksymalnie lekkostrawną i zwiększenie podaży płynów tak, by nie dopuścić do odwodnienia. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci (które czasami nie komunikują pragnienia) i osób w podeszłym wieku (które mają upośledzone jego odczuwanie). U tych pacjentów odwodnienie postępuje dość szybko, prowadząc do niewydolności nerek, obrzęku mózgu i wynikających z tego konsekwencji. Pamiętajmy, by podawane choremu napoje (co najmniej 2 litry dziennie) były chłodne, bo ciepłe nasilają wymioty, i pite małymi łykami, co jakiś czas. Przy średnim i dużym stopniu odwodnienia należy zastosować doustne płyny nawadniające (DPN, z ang. ORT – oral rehydration therapy) w postaci gotowych roztworów. Produkty te są do kupienia w aptece, zawierają elektrolity (chlorek sodu, cytrynian sodu, chlorek potasu) w ściśle określonych proporcjach oraz glukozę (która zapewnia szybszy transport wody do tkanek). Przyjmowanie DPN jest przeciwwskazane jedynie u osób, u których dochodzi do zaostrzenia biegunki lub wymiotów właśnie w wyniku przyjmowania płynów. W takim przypadku konieczna jest hospitalizacja i podłączenie chorego do kroplówki.

Kiedy leki zapierające

Stosowanie aktywnego leczenia objawów ma racjonalne przesłanki w przypadku pacjentów znajdujących się w ciężkim stanie ogólnym, z chorobami towarzyszącymi, u dzieci i osób w podeszłym wieku (najbardziej narażonych na odwodnienie), a także w sytuacjach, gdy jesteśmy w podróży lub mamy spotkania, w których musimy uczestniczyć. Najczęściej stosowaną substancją zapierającą jest loperamid, w przypadku którego zarówno badania, jak i doświadczenie pacjentów dowodzą, że skraca czas trwania biegunki. Co ważne: lek ten może być stosowany już od 6. roku życia, oczywiście w adekwatnej do wagi dziecka dawce.

Uwaga: przy wysokiej gorączce lub objawach znacznego odwodnienia (suchość warg, skóry, mała ilość oddawanego ciemnego moczu) zawsze należy zadzwonić po lekarza.

Ważne przy biegunce wywołanej rotawirusami:

  1. Antybiotyki działają tylko na bakterie, więc nie mają żadnego zastosowania w przypadku tzw. grypy żołądkowej, która jest infekcją wirusową.
  2. W trakcie trwania biegunki i kilka dni po jej zakończeniu należy przyjmować probiotyki, które poprawiają pracę jelit, regulują ich funkcjonowanie, odbudowują florę bakteryjną, a także polepszają wchłanianie płynów. 
  3. Przez cały czas trwania choroby trzeba pamiętać o higienie: mycie rąk po wyjściu z toalety, przed jedzeniem, osobny ręcznik, odkażanie sedesu, przemywanie powierzchni kuchennych środkami odkażającymi albo wodą z octem – to absolutna podstawa.
  4. Każdy, kto cierpi na grypę żołądkową, powinien zostać w domu nie tylko w czasie nasilonych dolegliwości, ale też 2–3 dni po ich ustąpieniu, bo norowowirusami i rotawirusami zarażamy, dopóki nie złuszczy się i nie zostanie wydalony zniszczony nabłonek jelit. 
  5. Ustąpienie biegunki nie oznacza także natychmiastowego powrotu do codziennej diety. Jelita są osłabione, wchłanianie zaburzone. Po chorobie należy zacząć od rozgotowanego ryżu, warzywnych zup-kremów.
  6. Dzieci powinno się szczepić przeciw rotawirusom. Dostępne są dwie szczepionki – obie nierefundowane, więc za obie rodzice płacą pełną kwotę. Stosuje się dwie lub trzy doustne dawki, najpóźniej do 26. tygodnia życia. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak się odchudzać, mając 30, 40, 50 i więcej lat?

„Przychodzi baba do lekarza”, czyli cztery specyficzne typy pacjentek

Czy krem może zastąpić botoks?

Jak nie dać się grypie?

Jak odchudzają się kobiety, a jak mężczyźni?

Czy to coś poważnego?

Dopalacze – dlaczego są groźne?

Czy to już choroba?

Kłopotliwe zaburzenia snu

A ty, ile masz problemów na karku?

Letni problem z gardłem

Zaskakujące choroby, które mogą ci się przytrafić na urlopie