Przejdź do treści

Psychologiczny problem… zaparć

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
miód, propolis
Propolis może mieć działanie przeciwnowotworowe
ruch uliczny, samochód, autobus, dym z kominów
„Smog ma wpływ nie tylko na kobietę w ciąży, ale także na jej dziecko” – mówi Emilia Piotrowska z Warszawskiego Alarmu Smogowego
pluszaki zaprojektowane przez dziecko dla ikea
8-latka z Polski finalistką w światowym konkursie IKEA
Gaydos i Nergal w sesji
Melanie Gaydos. Modelka, które zainspirowała Nergala
Kobieta w ciąży, która układa dziecięce ubranka
Matki częściej cierpią na depresję poporodową, jeśli mają syna? Ginekolog komentuje

Źródło problemów z wypróżnianiem wydaje się w 100 procentach dotyczyć somy, a nie psyche. Objawy takie jak ból brzucha, wzdęcia, skurcze trudno połączyć z kondycją umysłu. Jednak zdarza się – i to bardzo często – że przyczyna zaparć tkwi w emocjach!

Od kilku lat coraz częściej mówi się o tzw. mózgu brzusznym: w jelitach jest bowiem więcej komórek nerwowych niż w samym mózgowiu. Oba te narządy są ze sobą ściśle połączone i trwa między nimi nieustająca wymiana informacji przy pomocy neuroprzekaźników, których produkcja odbywa się również w układzie pokarmowym. Stan umysłu może mieć więc niebagatelny wpływ na funkcjonowanie jelit.

Emocje w ubikacji

Badania naukowe udowodniły, że zaburzenia nastroju i stres emocjonalny zmieniają neuronalne połączenia, które pomagają kontrolować funkcjonowanie jelit. Właśnie w ten sposób czynniki psychologiczne bezpośrednio wpływają na układ trawienny. W rezultacie, jeśli cierpimy z powodu depresji lub zaburzeń lękowych, istnieje większe prawdopodobieństwo, że do problemów emocjonalnych dołączą te z wypróżnianiem. Przewlekle przeżywane negatywne emocje – lęk, smutek czy złość – aktywują hormony stresu, które zwalniają lub całkowicie zatrzymują produkcję soków trawiennych i ruchy robaczkowe jelit. W ten sposób zahamowane zostają procesy trawienne. Jeśli więc stres powodowany negatywnymi emocjami jest chroniczny, chroniczne mogą stać się również zaparcia.

Zależność bywa też odwrotna

Źle funkcjonujące, nieopróżniane regularnie jelita mogą być źródłem negatywnych emocji, stresu, a nawet depresji. W jakim mechanizmie? Przede wszystkim fizyczny dyskomfort powoduje złe samopoczucie psychiczne. Poza tym nie zapominajmy o bezpośrednich połączeniach nerwowych między jelitami a mózgowiem. To, co dzieje się w naszym brzuchu, wpływa też na funkcjonowanie mózgu. Przewlekłe zaparcia zmieniają bowiem mikroflorę jelit, a zmiana składu bakterii jelitowych może zaburzyć na przykład produkcję tryptofanu (powstaje na skutek rozkładu fruktozy), z którego następnie tworzona jest serotonina – neuroprzekaźnik odpowiedzialny m.in. za dobre samopoczucie. Niski poziom serotoniny to jeden z czynników wywołujących depresję.

Ilustracja: shutterstock

Kiedy do psychologa?

Jeśli nie udało nam się poradzić z zaparciami, a wprowadziliśmy w życie wszystkie zalecenia, zarówno te dotyczące prawidłowej diety, jak i odpowiedniej dawki ruchu, wykluczyliśmy choroby i czynnościowe zaburzenia układu pokarmowego, możemy podejrzewać, że źródło problemów tkwi w psychice. Warto w tej sytuacji spróbować nauczyć się rozładowywać napięcie, bo stresu nie sposób uniknąć. W roli antystresowego remedium dobrze sprawdza się wysiłek fizyczny, zwłaszcza traktujący ciało i umysł holistycznie – na przykład joga czy tai-chi. Niektóre pozycje jogi są szczególnie polecane przy problemach z wypróżnianiem. Czasami jednak, gdy czujemy się wobec swojego stresu i plątaniny emocji zupełnie bezradni, warto skorzystać z pomocy psychologa. Specjaliści podkreślają często, że źródłem problemów z wypróżnianiem bywają nie tylko depresja czy lęki, ale też hamowanie emocji uznanych za nieodpowiednie i złe, takich jak złość czy gniew. Umiejętność ich konstruktywnego, a jednocześnie akceptowanego społecznie wyrażania może uwolnić też nasze jelita od obstrukcji.

Gdy obcy sedes stresuje

Wiele osób nie potrafi się wypróżniać w publicznych toaletach. Ten problem dopada już przedszkolaki. I to właśnie wtedy najczęściej pojawiają się pierwsze kłopoty z nawykowymi, psychogennymi zaparciami. Przyczyny bywają różne: czasami to lęk przed zakomunikowaniem nauczycielom lub opiekunom o swojej fizjologicznej potrzebie. Czasami wstyd, że ktoś poczuje brzydki zapach lub jakieś odgłosy, gdy dziecko jest w toalecie. Czasami dominują względy higieniczne – na przykład niewystarczająco czysta łazienka. Dziecko zaczyna wstrzymywać wypróżnienie, a gdy te sytuacje powtarzają się cyklicznie, dochodzi do nawykowych psychogennych zaparć. By poradzić sobie z takim problemem, potrzebne jest działanie na dwóch poziomach: somatycznym (wprowadzenie odpowiedniej diety) i psychologicznym. W przypadku dzieci dobrze sprawdza się terapeutyczna bajka z bohaterem, z którym dziecko mogłoby się utożsamić, i z pozytywnym rozwiązaniem łazienkowych kłopotów, a przede wszystkim ich nazwaniem. Na pewno na te tematy trzeba rozmawiać i traktować je bez zbędnego zawstydzenia, bo choć dotyczą intymnej czynności, są jednak udziałem wszystkich ludzi. Małych i dużych. A zbyt intensywny wstyd jest w stanie zablokować fizjologię. Warto pamiętać, że dzieci uczą się przez podpatrywanie rodziców. Jeśli my reagujemy na publiczne toalety z obrzydzeniem, przekazujemy to nastawienie dzieciom. W przypadku dorosłych, którzy nie są w stanie załatwić swoich potrzeb w publicznej toalecie, na przykład w miejscu pracy czy w czasie podróży, rzadziej dochodzi do chronicznych nawykowych zaparć. Taki zwyczaj na pewno jednak nie ułatwia rozwiązania problemów z wypróżnianiem. Warto jednak pamiętać, że im dłużej wstrzymujemy się z potrzebą, tym trudniej będzie nam później ją… hmmm, załatwić.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

8 sposobów, jak szybko i bez leków ukoić ból głowy

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Bruschetta z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

11 rzeczy, które niszczą twoje zęby

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

11 przyczyn bólu głowy

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

Dyniowe ciastka owsiane

Dyniowe ciastka owsiane

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory