Przejdź do treści

Zimny prysznic ‒ doceń dreszcze!

Zimny prysznic ‒ doceń dreszcze!
Zimny prysznic bije na głowę gorącą kąpiel. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Kochamy komfort cieplny. Pomieszczenia dogrzewamy nawet wiosną, relaksujemy się w ciepłej wodzie basenu, a wieczorem bierzemy gorącą kąpiel. A gdyby raz na jakiś czas zmienić podejście o 180 stopni i zaprzyjaźnić się z zimnym prysznicem?

Jeśli na samą myśl o zimnym prysznicu o poranku masz dreszcze, to mamy złe wiadomości. Wszystko wskazuje na to, że kontrolowany, łagodny szok termiczny jest dla organizmu bardzo korzystny. Zaskakujące? „Hartowanie się” za pomocą niskich temperatur to niekoniecznie jedna z przeterminowanych babcinych rad.

Badacze z Sidney’s Garvan Institute of Medical Research wykazali, że ekspozycja na chłód może sprawić, że nasza biała tkanka tłuszczowa zacznie przekształcać się w brunatną. Jaka jest różnica? Ta pierwsza jest magazynem energii, który przeklinamy, oglądając się w lustrze. Stanowi w naszym organizmie większość. Druga zaś ‒ tkanka tłuszczowa brunatna ‒ jest prawdziwym boosterem naszego metabolizmu. Dostarcza nam ciepło, gdy tego potrzebujemy. Dzięki dobremu ukrwieniu i odmiennej strukturze potrafi spalić nawet 300 kilokalorii dziennie!

Jak do tego doprowadzić? Wystarczy 10‒15 minut wystawiania się na zimno, aby zaczął zachodzić pożądany proces. Wciąż niechętni? Zimne prysznice pomogą też w usprawnieniu układu odpornościowego. U ludzi regularnie biorących zimne kąpiele ilość leukocytów jest istotnie wyższa. Statystyka nie kłamie ‒ morsów dotyka aż o 40 proc. mniej infekcji układu oddechowego!

Jest jeszcze jeden aspekt, który powinien zachęcić do zimnego prysznica. Chodzi o przeciwutleniacze – związki zapobiegające rozwojowi nowotworów. Gdzie analogia? Zimne bodźce temperaturowe spełniają tę samą funkcję. Dzięki nim organizm lepiej radzi sobie z efektami tzw. stresu oksydacyjnego, co zmniejsza prawdopodobieństwo rozrostu szkodliwych komórek. Poza tym zimny prysznic bije na głowę gorący, także jeśli chodzi o oddziaływanie na skórę i włosy: nie przesusza ich, na skórę działa ujędrniająco, poprawia ukrwienie. I o poranku jest bezkonkurencyjny, bo pobudza do działania, zwiększa aktywność umysłu i poprawia koncentrację.

Uzbrojeni w taką argumentację powinniście być już gotowi na ekstremalne doznania. Praktyczna wskazówka: pamiętajcie, że organizm należy do chłodu przyzwyczajać stopniowo! Najlepiej zacząć od wody o obojętnej temperaturze, przechodząc do umiarkowanie chłodnej. Nie warto ryzykować, gdy czujecie się osłabieni, przemęczeni lub w czasie infekcji. Powodzenia!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!