Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Kadm w żywności – to trzeba wiedzieć!

Kadm w żywności – to trzeba wiedzieć!
Najwięcej kadmu znajduje się w korzeniach, bulwach, ziarnach, zielonych warzywach. Zdjęcie: shutterstock

Rośliny pobierają toksyczny kadm w 70% z gleby i 30% z powietrza. Niepokojący jest fakt, że jego stężenie w naszym otoczeniu wciąż wzrasta. Również w organizmie człowieka, gdzie kumuluje się w nerkach i wątrobie. Parę słów o tym, jak chronić się przed tym groźnym metalem ciężkim.

W organizmie chyba każdego z nas odnajdziemy kadm. Przede wszystkim przyjmujemy go wraz z pożywieniem. Co gorsze, z pozornie zdrowymi produktami, jak owoce i warzywa. Skąd obecność kadmu w żywności? To wynik działalności człowieka - zastosowania tego pierwiastka w przemyśle i jego późniejszego przenikania do środowiska, a także stosowania pestycydów i nawozów sztucznych.

Natrafiłam niedawno na badania w British Journal of Nutrirtion ukazujące smutną prawdę o tym, że niestety we wszystkich owocach i warzywach możemy znaleźć ten szkodliwy pierwiastek. Dobra wiadomość jest jednak taka, że w tych uprawianych ekologicznie jest go o 50 proc. mniej. 

Dlaczego kadm jest szkodliwy?

Kadm jest bardzo groźnym dla zdrowia metalem ciężkim, jest znacznie bardziej toksyczny niż ołów! Ma działanie rakotwórcze. Naśladuje w organizmie działanie hormonów, dlatego może sprzyjać rozwojowi raka piersi lub zwiększać jego złośliwość. Co więcej, uszkadza nerki, sprzyja osteoporozie oraz chorobom układu krążenia. Krótko mówiąc, działa destrukcyjnie i najlepiej unikać go jak ognia.

Kilka rad, jak chronić się przed kadmem:

- Najwięcej kadmu znajduje się w korzeniach, bulwach, ziarnach, zielonych warzywach. Te produkty najlepiej kupować ze sprawdzonych źródeł.

- Nie przesadzaj z małżami i krabami - skorupiaki zawierają sporo kadmu.

- Kontratakuj przeciwutleniaczami! Związki zwalczające wolne rodniki mogą złagodzić szkodliwe działanie kadmu zgromadzonego w naszym ciele.

- Pamiętaj o żelazie – jego niedobory zwiększają wchłanianie kadmu w jelitach! O tym, jak nadrobić straty żelaza, przeczytasz tutaj.

- Ogranicz papierosy. Wiesz, że jeden papieros zawiera ok. 1 mikorgrama kadmu? Niestety po latach palenia mamy spory zapas toksyny w organizmie.

- Zacznij przede wszystkim od szukania certyfikowanych produktów. Pamiętaj, żywność ekologiczna ma swój symbol. W Unii Europejskiej na opakowaniach należy szukać zielonego liścia.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Superfoods - żywność nadzwyczajna!

Wyobraźcie sobie, że na waszym talerzu spotkały się żywnościowe odpowiedniki Supermana, Batmana i Spidermana....
Wyobraźcie sobie, że na waszym talerzu spotkały się żywnościowe odpowiedniki Supermana, Batmana i Spidermana. Rozumiecie?! Superfoods to prawdziwi herosi wśród pokarmów – produkty obdarzone niezwykłą mocą uzdrawiającą i odmładzającą.

Warzywa i owoce – kiedy wybierać eko?

Warzywa i owoce – tak przecież zdrowe – też mają swoje czarne charaktery. To najbardziej skażone pestycydami...
Warzywa i owoce – tak przecież zdrowe – też mają swoje czarne charaktery. To najbardziej skażone pestycydami produkty tworzące „parszywą dwunastkę”. Te, które figurują na czarnej liście, zdecydowanie lepiej kupować z upraw ekologicznych niż przemysłowych. Warto mieć te listę pod ręką na zakupach.

Ekocertyfikaty – bezpieczeństwo gwarantowane

Certyfikat ekologiczny to dobra rzecz. Jeżeli nie mamy ochoty szukać listy...
Certyfikat ekologiczny to dobra rzecz. Jeżeli nie mamy ochoty szukać listy składników na opakowaniu kosmetyku, możemy mu zaufać, bo gwarantuje bezpieczeństwo stosowania i to, że kosmetyk nie jest „naturalny” tylko z nazwy.

Ekoprzetwory

Cudze chwalicie, swego nie znacie – sama biję się w piersi. Zachwycając się tydzień temu skandynawskim...
Cudze chwalicie, swego nie znacie – sama biję się w piersi. Zachwycając się tydzień temu skandynawskim miodem nie dostrzegłam świetnych słoiczków z przetworami i konfiturami powstającymi za miedzą. Niniejszym poprawiam się!