Przejdź do treści

Dlaczego odkażanie ran wodą utlenioną to zły pomysł? Wyjaśnia biotechnolog Dawid Polak

Dlaczego odkażanie ran wodą utlenioną to zły pomysł? Wyjaśnia biotechnolog Dawid Polak
Dlaczego odkażanie ran wodą utlenioną to zły pomysł? Wyjaśnia biotechnolog Dawid Polak / iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Gdy się skaleczysz, sięgasz po wodę utlenioną? To błąd. Biotechnolog i autor profilu na Instagramie @biotech.geek Dawid Polak, wyjaśnia, dlaczego powinniśmy zastąpić ją innymi środkami.

Woda utleniona powinna odejść do lamusa?

Utarło się, że do odkażania ran używamy wody utlenionej. Czy słusznie? Nie do końca. Jak podkreśla na swoim profilu na Instagramie Dawid Polak, są lepsze środki do dezynfekcji ran. Ale zacznijmy od początku: jak właściwie działa woda utleniona?

„Nadtlenek wodoru (H2O2) może występować w dwóch stężeniach: ponad 30-procentowy roztwór to żrący perhydrol, a 3-procentowy roztwór to woda utleniona. Polewając świeże rany wodą utlenioną, wchodzi ona w reakcje z białkami i lipidami, które są składnikami komórek. Nadtlenek wodoru niszczy je w wyniku silnego działania utleniającego, na skutek czego zawartość komórki wylewa się, co kończy się jej zniszczeniem” – wyjaśnia Polak.

Jak dodaje biotechnolog, problem w tym, że nadtlenek wodoru niszczy też nasze komórki, jest to więc proces niekorzystny. Ponadto uszkodzeniu ulegają również zdrowe komórki znajdujące się wokół rany.

„Nowe badania dowodzą też, że antyseptyczne działanie wody utlenionej jest mocno przecenione. Woda utleniona nie jest w stanie idealnie zdezynfekować rany, a poza tym często myląco działa na nas to, że przecież ona się tak cudownie pieni na ranie” – pisze ekspert.

Kobieta

Dlaczego woda utleniona się pieni?

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego podczas odkażania rany wodą utlenioną wytwarza się tak dużo piany? Jak wyjaśnia Dawid Polak, nadtlenek wodoru w kontakcie z enzymem katalazą, który jest obecny w naszych komórkach, rozpada się na wodę oraz tlen.

„Katalaza naturalnie chroni nasze komórki przed toksycznym działaniem nadtlenku wodoru (powstaje on w naszym ciele w wielu szlakach metabolicznych), przekształcając go w nietoksyczny tlen i wodę. Dlatego zniszczone przez wodę komórki uwalniają katalazę, co prowadzi do wspomnianej wcześniej reakcji” – tłumaczy biotechnolog.

Tak więc, jak zaznacza ekspert, pienienie nie jest oznaką, że bakterie giną masowo, ale tego, że nasze komórki ulegają zniszczeniu. A dlaczego piania nie pojawia się w miejscu, które nie jest uszkodzone?

„Ano dlatego, że w otwartej ranie znajduje się sporo erytrocytów z krwi zawierających żelazo. Wchodzi ono w reakcje z wodą utlenioną, gdzie powstaje tlen i rodnik hydroksylowy. Rodnik ten nieselektywnie niszczy komórki, gdyż jest wysoce reaktywny. Wyobraźcie sobie więc do czego mogą prowadzić wlewy dożylne z nadtlenku wodoru polecane przez niektórych szarlatanów” – pisze Dawid Polak, polecając, żeby do odkażania ran, zamiast wody utlenionej, używać preparatów z oktenidyną.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Dawid Polak – kim jest?

Dawid Polak jest biotechnologiem i popularyzatorem nauki, jak sam o sobie pisze. Pracuje w firmie farmaceutycznej, w której zajmuję się badaniami klinicznymi. Jego profil na Instagramie @biotech.geek, na którym dzieli się wiedzą, obserwuje ponad 37 tys. internautek i internautów.

Obecnie głównym tematem zainteresowań Dawida Polaka jest pandemia koronawirusa. Jak sam o sobie mówi, stara się uświadamiać swoich obserwatorów w temacie szczepień. Oprócz tego na swoim profilu publikuje też dużo ciekawostek ze świata nauki.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.