Przejdź do treści

„U chorych, każdy dzień niedostatecznego jedzenia to zaciąganie potężnego długu względem swojego organizmu”. O leczeniu żywieniowym mówi dr n. med. Paweł Kabata

„U chorych, każdy dzień niedostatecznego jedzenia to zaciąganie potężnego długu względem swojego organizmu”. O leczeniu żywieniowym mówi dr n. med. Paweł Kabata . fot. Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Kolejna fala COVID-19 rozpędza się w Polsce. „Mamy bardzo wyraźny wzrost stężeń wirusa w ściekach, czyli chorych jest coraz więcej”
Bezradni, zależni, słabi. Tacy będą dorośli wychowywani przez helikopterowych rodziców. Ostrzega Milena Wojnarowska, psycholożka
Seks w upały. Jak ostudzić temperaturę, by atmosfera w łóżku pozostała gorąca?
„Zapisałem panu tabletki, które sprawią, że penis będzie mniej bolał. Proszę wrócić, jak będzie pan się chciał starać o dziecko”. Ekspertka o podwójnych standardach
3 mokre ręczniki – tego potrzebujesz przy przegrzaniu organizmu. Gdzie je przyłożyć, wyjaśnia ratownik medyczny

– Co się dzieje w przypadku, kiedy pacjent jest niedożywiony. Odpowiedź jest prosta: wszystko, co może pójść źle, ma większą szansę pójść źle. Niedożywienie zwiększa m.in. ryzyko powikłań chirurgicznych po leczeniu operacyjnym. U niedożywionych chorych rośnie też ryzyko powikłań infekcyjnych, ponieważ układ odpornościowy, w wyniku niedożywienia, jest upośledzany – mówi dr n. med. Paweł Kabata, chirurg onkolog, specjalista leczenia żywieniowego.

 

Ela Kowalska: Na czym polega leczenie żywieniowe?

Dr n. med. Paweł Kabata: Leczenie żywieniowe, określane też żywieniem klinicznym, jest dedykowane chorym, którzy nie mogą skutecznie żywić się drogą doustną albo gdy to odżywianie nie jest wystarczające. Pod pojęciem „skutecznie” rozumiemy pokrycie powyżej 60 proc. dziennego zapotrzebowania energetyczno-białkowego. Leczenie żywieniowe to różne metody wsparcia, które pozwalają na skuteczne dostarczanie choremu substancji energetycznych i białka. Są one niezbędne do tego, aby skuteczniej walczyć z chorobą. W zależności od stanu pacjenta wykorzystujemy różne techniki. Są to m.in. specjalne dostępy do przewodu pokarmowego, żywienie pozajelitowe, czyli np. podawanie dożylnie mieszanin odżywczych.

Jak od strony praktycznej wygląda leczenie żywieniowe?

Żywienie kliniczne może być realizowane w trzech postaciach: drogą doustną, przewodu pokarmowego lub dożylną. Jako lekarze zawsze dążymy do tego, aby umożliwić żywienie drogą doustną lub żywienie drogą przewodu pokarmowego. Jeśli to się nie uda – pozostaje ostatnia opcja, czyli dożylnie. Leczenie żywieniowe drogą doustną polega głównie na wzbogaceniu diety specjalnymi preparatami, zawierającymi odpowiednie proporcje substancji energetyczno-białkowych. Mogą one występować w różnych postaciach, choć najpopularniejsze są w formie płynnej. Jeżeli wsparcie drogą doustną jest nieskuteczne, wtedy wdraża się żywienie drogą przewodu pokarmowego. Polega ono na podawaniu pacjentowi specjalnych posiłków w formie płynnej. Zwykle dostarczane są one przez rurki umiejscowione bezpośrednio w przewodzie pokarmowym. Natomiast forma dożylna – to po prostu kroplówki.

Dr n. med. Paweł Kabata / fot. archiwum prywatne

U jakich pacjentów można stosować leczenie żywieniowe? Kiedy najlepiej je włączyć do terapii?

Każdy pacjent, który nie jest w stanie pokryć swojego dziennego zapotrzebowania energetyczno-białkowego lub jest niedożywiony, kwalifikuje się do wdrożenia tego typu terapii. Niezależnie od tego, na co choruje. Według statystyk żywienie kliniczne najczęściej stosuje się u pacjentów z przewlekłymi chorobami neurologicznymi (np. w zespołach otępiennych, chorobie Alzheimera lub u pacjentów po udarach). Następną grupą są dzieci, które urodziły się z różnego rodzaju wadami np. wrodzonymi chorobami neurologicznymi. Kolejna to chorzy onkologiczni, którzy, np. z powodu guza zatykającego przełyk, nie mogą przyjmować pokarmu. Poza tym, u pacjentów z nowotworami występuje również zwiększone zapotrzebowanie na substancje odżywcze, którego często nie jesteśmy w stanie zaspokoić. Żywienia klinicznego wymagają także osoby z różnego rodzaju chorobami przewodu pokarmowego. Mogą one wynikać np. z powikłań po leczeniu chirurgicznym czy też chorób zapalnych jelit.

Czy żywienie kliniczne zwiększa szanse pacjentów w walce z chorobą?

Do tej kwestii należy podjeść z innej strony. Należałoby więc zapytać, co się dzieje w przypadku, kiedy pacjent jest niedożywiony. Odpowiedź jest prosta: wszystko, co może pójść źle, ma większą szansę pójść źle. Niedożywienie zwiększa m.in. ryzyko powikłań chirurgicznych po leczeniu operacyjnym. U niedożywionych chorych rośnie też ryzyko powikłań infekcyjnych, ponieważ układ odpornościowy, w wyniku niedożywienia, jest upośledzany. U niedożywionych pacjentów onkologicznych pogarsza się tolerancja chemioterapii. Dodatkowo, nawet jeśli tacy chorzy są kwalifikowani do chemioterapii, to ryzyko powikłań pochemicznych w ich przypadku jest wyższe. Mają oni również gorsze rokowania ogólne, dlatego, ze względu na zły stan, wynikający z niedożywienia, otrzymują sub-optymalne dawki chemioterapeutyków. Analogicznie dzieje się w przypadku radioterapii, gdzie wzrasta liczba powikłań i jest gorsza tolerancja. Osoby niedożywione po leczeniu onkologicznym spędzają więcej czasu w szpitalu, a ich powrót do zdrowia i szeroko pojęte gojenie, również trwa dłużej. Dlatego my, jako żywieniowcy działający na co dzień w onkologii, cały czas powtarzamy, że pacjent niedożywiony – to pacjent słabszy i trudniejszy do wyleczenia.

Ewelina Grochowska

Wydawałoby się, że jest to dość logiczne. Nie od dziś mówi się przecież, że jest się tym, co się je. Kiedy zatem należy włączyć leczenie żywieniowe do terapii?

To prawda, to nie jest jakaś specjalna wiedza. U chorych, każdy dzień niedostatecznego jedzenia to zaciąganie potężnego długu względem swojego organizmu. Dlatego rolą lekarza jest wczesna identyfikacja niedożywienia lub „zwiększonego ryzyka żywieniowego”. To stan, w którym istnieje podwyższona szansa, że dany pacjent wkrótce będzie niedożywiony. Jeśli lekarz wyłapie ten moment, jest w stanie zapobiegawczo zainterweniować. Posłużę się tutaj przykładem pacjenta z rakiem żołądka.

Gdy, jako lekarz, widzę tego pacjenta po raz pierwszy, chory jeszcze nie prezentuje cech niedożywienia. Jednak mam świadomość, że rak żołądka jest chorobą wysoce kataboliczną, bardzo angażującą metabolizm z bardzo wysokim ryzykiem. Oznacza to, że jeszcze nawet przed rozpoczęciem leczenia, ta osoba może mieć problem z dostarczeniem sobie odpowiedniej ilości substancji energetyczno-białkowych. Chory może mieć przykładowo niewielkie zaburzenia połykania. I to jest ten moment, kiedy należy działać. I np. włączyć wsparcie doustne. Albo profilaktycznie założyć sztuczny dostęp do przewodu pokarmowego, który pozwoli na szybką interwencję, kiedy problemy z jedzeniem się pojawią.

Co najważniejsze: jeśli żywienie kliniczne zostało włączone odpowiednio wcześniej, nie trzeba przerywać leczenia onkologicznego. Takie działanie świetnie sprawdza się także u pacjentów z nowotworami głowy, szyi, krtani i gardła. W momencie rozpoczęcia terapii, często nie mają oni jeszcze zaburzeń połykania. A to pojawia się w wyniku obrzęku tkanek po radioterapii. Przełyk i cała szyja po prostu się zaciskają. I kiedy chory ma już założony dostęp do przewodu pokarmowego, to natychmiast jesteśmy w stanie przełączyć go z żywienia doustnego, które robi się nieskuteczne, na żywienie bezpośrednio do żołądka.

Czy w Polsce lekarze często sięgają po leczenie żywieniowe?

Żywienie kliniczne to metoda, która jest ogólnodostępna w naszym kraju. Dodatkowo jest w pełni refundowana, zarówno na etapie szpitalnym, jak i w tak zwanych warunkach domowych. Natomiast, badania przeprowadzone przez Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu pokazują, że jakość interwencji z zakresu leczenia żywieniowego w polskich szpitalach jest dalece niesatysfakcjonująca, żeby nie powiedzieć bardzo zła. Tylko niewielka część chorych dostaje interwencję żywieniową, wtedy, kiedy powinna i w takiej postaci, w jakiej powinna. Dlatego, jako żywieniowcy, staramy się zwiększyć świadomość przede wszystkim wśród lekarzy. Leczenie żywieniowe jest na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko chcieć z niego korzystać.

dziewczyna, walka z rakiem

Kiedy myśli się o przełomach w kontekście medycyny, to do głowy przychodzą odkrycia rodem z amerykańskich laboratoriów. Tymczasem prawdziwa rewolucja jest, jak sam pan powiedział – na wyciągnięcie ręki. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że to taka cicha rewolucja, bo świadomość żywienia klinicznego jest wciąż niska.

Zdecydowanie tak. Leczenie żywieniowe to rewolucja w myśleniu o medycynie, o tym, w jaki sposób można podejść do planowania leczenia danego pacjenta. Żywienie to jedna z podstawowych potrzeb każdego organizmu – nie tylko człowieka, ale nawet pierwotniaków i bakterii. Żeby żyć – trzeba tę potrzebę zaspokoić i zapewnić sobie możliwość jedzenia. Niektórych może dziwić, że tak podstawowa kwestia robi tak dużą różnicę. Klinika, w której pracuję, profesjonalnie zajmuje się leczeniem żywieniowym. W swoich progach gościmy nie tylko stażystów, ale też specjalistów światowej klasy. I kiedy pokazujemy im wyniki badań, to wielokrotnie dostrzegamy ten efekt „wow”. A za tym idzie rewolucja w ich głowach i zmiana w myśleniu. Okazuje się, że coś tak pozornie oczywistego, jak odżywianie, może pochwalić się niesamowicie wysoką skutecznością.

I to na wielu obszarach – sam pan podkreślał, że żywienie kliniczne można stosować u różnych grup pacjentów.

Jako konsultant z zakresu leczenia żywieniowego nierzadko pojawiam się na oddziale internistycznym, kardiologicznym, czy nawet dermatologicznym. Właśnie po to, aby doradzić w zakresie żywienia klinicznego. To doskonale pokazuje, że leczenie żywieniowe to metoda uniwersalna, którą można stosować u różnych pacjentów. Cały czas jednak świadomość ogólnospołeczna jest bardzo niska. Wiele osób o możliwości opieki i leczenia żywieniowego dowiaduje się, gdy oni sami bądź ich bliski zaczyna chorować. Mam nadzieję, że zacznie się to zmieniać.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Henryka Krzywonos-Strycharska

Henryka Krzywonos-Strycharska odpowiada kolegom z Sejmu: „To nie moda tylko rak”

Dr Marcin Mika: Pacjentki onkologiczne boją się pytać o seksualność. Nie chcą usłyszeć: „Leczy pani raka, a pyta o seks?”

Arcydzięgiel – jakie właściwości ma korzeń tej rośliny?

Kobieta w laboratorium

Nowatorska terapia w leczeniu agresywnego raka. Naukowcom udało się zahamować zmiany w późnym stadium choroby

Jak naturalnie obniżyć ciśnienie – jaka dieta jest najlepsza?

Tycie w menopauzie nie musi być twoim problemem. Jak temu zapobiec?

Na jej ciele pojawiły się nowe „piegi”. Diagnoza zwaliła ją z nóg. Do szpitala trafiła w ostatniej chwili

Rak jelita grubego - zwróć uwagę na te objawy / pexels

Lekarka chorowała na raka jelita. Teraz uświadamia innych, co warto robić w trakcie każdej wizyty w toalecie

Glicyna – budowa, właściwości, źródła w pożywieniu. Czy glicyna pomaga w bezsenności?

Prolina – czym jest i gdzie jej szukać. Budowa i funkcje w organizmie

Miała guza wielkości główki dziecka. Teraz przestrzega innych przed bagatelizowaniem bólu pleców

Prezenter Piotr Balicki walczy z nowotworem. „Boję się, że nie dożyję do wakacji”

Kobieta w laboratorium

Jest nadzieja dla chorych na raka. Ruszyły pierwsze testy szczepionki na ludziach

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Usłyszała od lekarza: „My już jej nie uratujemy”. 10 lat później wciąż jest, i pomaga. Basia Górska o walce z rakiem jajnika

Jak twój mikrobiom zmienia się wraz z wiekiem? / pexels

Jak twój mikrobiom zmienia się wraz z wiekiem?

Moda na kawę z grzybami ma sens? Sprawdziłyśmy, czy grzyby funkcjonalne to dobry sposób na lepsze zdrowie i nastrój

Najgorsze z najgorszych. TOP 6 najgroźniejszych dla zdrowia konserwantów

Nagłośnia – rak i zapalenie nagłośni. Czym różni się choroba krtani od zapalenia nagłośni?

„Już 3000 lat temu wiadomo było, że ciepłe zupy mają leczniczą moc. Jedną z nich nazywa się żydowską penicyliną”. O dietoterapii zupami mówi Anna Stoitsi-Nieprzecka

Tabletka na dłoni

Innowacyjna pigułka na raka płuc dostępna w Europie. Korzystają z niej już pierwsi pacjenci

zdrowe jedzenie

Naturalne odkwaszanie organizmu – czy ma sens? Jak to zrobić?

Mini kapsułki wyleczą raka? Pierwsze testy przeszły pomyślnie

Mini kapsułki wyleczą raka? Pierwsze testy wyszły pomyślnie

„Póki oddycham, jest mnóstwo do zrobienia”. Jola i Magda szyją turbany dla dziewczyn z całej Polski i apelują: badaj cycki!

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

MCV – morfologia, wyniki, norma. MCV podwyższone i za niskie

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!