Przejdź do treści

AJURWEDA – naturalna droga do zdrowia

Niekonwencjonalnie: AJURWEDA
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Każdy z nas jest unikalnym połączeniem dwóch lub trzech tzw. dosz, czyli „humorów”. Wata – typ zmienny, nerwowy, szczupły. Kapha – ciężki, powolny i solidny. Pitta łączy pasję, zręczność, muskulaturę i dobry apetyt. Każdy, jako wyjątkowa kombinacja, wymaga innego traktowania przez lekarza. Tak mówi ajurweda.

Prorocy w starożytnych Indiach postanowili pomóc ludziom, którzy z powodu chorób i krótkiego pobytu na ziemi nie mieli dość czasu, by rozwinąć się duchowo i osiągnąć zbawienie. Wyruszyli więc w Himalaje i dzięki wspólnym medytacjom wysoko w górach otrzymali od boga Brahmy wiedzę o ajurwedzie.

Człowiek złożony z humorów

Według medyków ajurwedyjskich wszyscy żyjemy w ścisłym związku z resztą kosmosu, w ramach systemu, na który składa się wiele „części składowych” życia. Człowiek jest związany siatką zależności. Na nasz stan wpływ ma środowisko (pora roku i dnia, klimat, ludzie), a także dieta, stan umysłu, postawa życiowa, emocje. Tak jak np. grecki lekarz Hipokrates wyróżnił cztery typy temperamentu (flegmatyczny, sangwiniczny, melancholijny i choleryczny), tak starożytni Hindusi rozróżnili typy „konstrukcji” fizyczno-psychiczno-emocjonalnej człowieka – humory, czyli tzw. dosze: wata, pitta i kapha. Każda z nich jest związana z konkretnymi żywiołami: watta to powietrze i eter, pitta to ogień i woda, kapha to ziemia i woda. U niektórych osób dominuje jedna dosza. U innych o pierwszeństwo rywalizują dwie lub trzy. Nasz charakter, reakcje, skłonności do chorób odpowiadają cechom żywiołów, które leżą u podstaw dominującej doszy. Choroby rozwijają się, gdy pomiędzy żywiołami brakuje równowagi. By ją przywrócić, ajurweda uzupełnia konkretne elementy i pozbywa się tych, które są w nadmiarze. Z pomocą jedzenia, ziół, przypraw, masaży, gimnastyki, zmian nawyków w działaniu i myśleniu.

Na przykład w przypadku bólu w klatce piersiowej, który może powstać w wyniku zepsucia sił wata, hinduscy specjaliści zalecają: wystrzegaj się jedzenia produktów mrożonych, tych, które mają „suchą” naturę (np. roślin strączkowych), i unikaj gniewu (ma on zły wpływ na ten typ energii). Jeśli przy tym odczuwasz silne emocje, nie powstrzymuj łez: płacz wpływa harmonizująco na energię wata. Jesteś przeziębiony? Wzmacniaj energię pitta. „Gorącym” imbirem masuj podeszwy stóp. Nie jedz bananów, orzechów, nabiału ani słodyczy – one wychładzają organizm! Stresujesz się? Unikaj potraw o smaku ostrym, gorzkim i cierpkim (wynikającym z zawartości tanin). Zdarza ci się depresja? Jedz kiełki roślin i szukaj towarzystwa osób o życiu wewnętrznym bogatszym od twojego.

Naturalna droga do zdrowia

Niekonwencjonalnie: AJURWEDA

Zdjęcie: shutterstock

Będąc systemem filozoficznym i głęboką nauką o duchowości, ajurweda zaskakuje swoim naukowym podejściem. Z odpisów nieistniejących już starohinduskich tekstów medycznych „Samhit” możemy się dowiedzieć, jak leczyć choroby narządów wewnętrznych, pozbywać się bezpłodności, odmładzać i regenerować ciało, a także znaleźć odpowiedzi na problemy z zakresu toksykologii, pediatrii oraz… psychiatrii. Ponoć w najstarszym zbiorze ajurwedyjskich prawideł, „Charaka Samhita”, były wspomniane nawet komórki ciała – i to ponad 2000 lat przed wynalezieniem mikroskopu!

Wyznawców tej starożytnej medycyny hinduskiej (w Polsce jest nim np. Janusz Palikot) pociąga jej kompleksowe podejście do ludzkiego ciała i umysłu. Dzięki zrozumieniu związków między naszym myśleniem, otoczeniem, sposobem życia i stanem zdrowia możemy nie tyle wyleczyć choroby, ile zachować młodość i świetną kondycję. Gdy na sklepowych półkach można znaleźć jedynie konserwanty, a najpopularniejszym sposobem radzenia sobie z chorobą jest pójście do apteki po torbę farmaceutyków, ajurweda oferuje alternatywę – naturalne metody lecznicze. Kuszący jest sam proces leczniczy; według ajurwedy zdrowe życie praktykujemy od rana do wieczora, posiłkując się wszystkimi dostępnymi metodami. Gotując, myśląc, wybierając odpowiednie towarzystwo, miejsca, rodzaj aktywności.

Okiem sceptyków

Dla nastawionych racjonalnie krytyków tej metody ajurweda wydaje się w najlepszym razie egzotycznym, archaicznym dziwactwem. Ciecierzyca wcierana w rany? Okłady z czosnku? Lewatywa z kawy? Polewanie czoła ciepłym olejem? To czyste obrzydliwości. Nie brakuje też zarzutów poważnych: „Badania naukowe wyraźnie pokazały, że niektóre ich techniki są wręcz szkodliwe dla zdrowia, lecz hinduscy guru nie bardzo dają się przekonać »zachodnim naukom«. (…) Naturalne nie zawsze znaczy zdrowe. Tymczasem wiele naturalnych środków ajurwedyjskich zawiera toksyczne dla człowieka ilości rtęci, ołowiu i arsenu”(1). Rzeczywiście, w licznych, gotowych ajurwedyjskich mieszankach i suplementach diety znaleziono podejrzane ilości tych szkodliwych pierwiastków. Ich producenci bronią się: „To tyle, ile wynoszą dawki dozwolone przez Światową Organizację Zdrowia”(2). Ten argument, używany przez wszystkich producentów leków, kosmetyków i detergentów zawierających substancje niebezpieczne dla zdrowia, wielbicielom naturalnej diety może nie wystarczyć. Jednak bogate zasoby leczniczych metod, jakimi dysponuje starożytna hinduska medycyna, pozwalają omijać gotowe preparaty szerokim łukiem. Wystarczy – pod okiem ajurwedyjskiego specjalisty – skorzystać z zasobów własnej kuchni.

Pisząc tekst, korzystałam z następujących źródeł:
1. www.racjonalista.pl
2. Artykuł „Ancient, But How Safe?”, Abby Ellin, „The New York Times”, 17 września 2008

3. Kiran Vyas, Marie Borrel, „Medycyna ajurwedyjska. Naturalna terapia w leczeniu wszystkich dolegliwości”, Bauer-Weltbild Media, 2010
4. Kirsten Lindloff, „Ajurweda. Naturalny sposób na dobre samopoczucie”, Bauer-Weltbild Media, 2008

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!