Przejdź do treści

Ratunku – dlaczego wciąż sikam?!

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Nadmierne parcie na pęcherz, oddawanie moczu kilkanaście razy dziennie, nocne wizyty w toalecie – to objawy częstomoczu. Sam w sobie nie jest on chorobą, ale może być jej objawem. Należy go potraktować jako światełko ostrzegawcze, które informuje, że w organizmie dzieją się niepokojące rzeczy.

Częstotliwość oddawania moczu może zależeć od wielu czynników niebędących skutkiem stanu chorobowego, m.in. ilości, a także rodzaju spożywanych płynów. Przykładowo, pijąc duże ilości kawy czy piwa, zazwyczaj odwiedzamy toaletę częściej niż osoby stroniące od tych używek. Przyjmuje się jednak, że zdrowa osoba, zaspokajająca swoje pragnienie w normalny sposób, oddaje mocz od siedmiu do ośmiu razy dziennie. Z kolei o częstomoczu nocnym świadczy potrzeba zrywania się z łóżka częściej niż dwa razy w ciągu nocy. Choć na dobrą sprawę nawet jednorazowe – regularne – przerywanie snu w celu udania się za potrzebą może stanowić niepokojący sygnał. Oprócz częstomoczu, tzw. polisa kurii, rozpoznaje się również wielomocz, poliurię, który polega na oddawaniu płynów w objętości większej niż 2,5 l na dobę. Poliuria może, lecz nie musi, towarzyszyć polisakurii.

Przyczyny nadmiernego parcia na pęcherz mogą być rozmaite: od stosunkowo prozaicznych po całkiem poważne. Oto pięć, które często leżą u podłoża problemu.

1. Nadreaktywność pęcherza

To jeden z tych niewyjaśnionych problemów zdrowotnych, którym nadaje się fachowe nazwy, sugerujące konkretną jednostkę chorobową. W tym przypadku jest to zespół pęcherza nadreaktywnego, w skrócie: OAB (od ang. overactive bladder). Jako bezpośrednią przyczynę tej dolegliwości wskazuje się zaburzenia pracy mięśnia wypieracza oraz unerwienia pęcherza moczowego. Nadreaktywność pęcherza dotyka najczęściej kobiet. Objawia się uczuciem parcia na pęcherz i częstomoczem dziennym oraz nocnym. W przypadku rozpoznania OAB niekiedy zaleca się farmakoterapię, jednak równie skuteczna może się okazać zmiana stylu życia: ograniczenie picia alkoholu, kawy, czarnej herbaty oraz spożywania cukru. Stosuje się również terapie behawioralne, polegające na ćwiczeniu kontroli odruchów związanych z oddawaniem moczu.

2. Rozrost prostaty

Częsty problem panów po pięćdziesiątce, który nierzadko dotyka również młodszych mężczyzn. Przerośnięty gruczoł krokowy może uciskać pęcherz, ograniczając tym samym możliwość jego całkowitego opróżnienia. W takiej sytuacji problemem bywa nawet rozpoczęcie oddawania moczu. Płyn zalegający w pęcherzu nieuchronnie zwiększa częstotliwość wizyt w toalecie. Na to, że polisakuria może mieć związek z przerostem prostaty, wskazywać może uczucie pieczenia towarzyszące sikaniu. Wówczas wskazana będzie wizyta u urologa. Utrzymujący się stan zapalny gruczołu krokowego może prowadzić do niebezpiecznych powikłań, dlatego problemowi warto zaradzić jak najszybciej.

Ilustracja: shutterstock

3. Zapalenie pęcherza

To kolejna dolegliwość, która „preferuje” kobiety. Wszystko przez anatomię: cewka moczowa u pań jest znacznie krótsza i słabiej chroniona niż u mężczyzn. Przekłada się to na większe narażenie na infekcje ze strony rozmaitych drobnoustrojów. Sprawcami zapalenia pęcherza mogą być chlamydie, gronkowiec, a nawet dwoinka rzeżączki, jednak najczęściej jest nią Escherichia coli, czyli pałeczka okrężnicy. Przedostaje się ona do cewki moczowej z końcowych odcinków układu pokarmowego. Do takiej sytuacji może dojść w razie spadku odporności oraz zaniedbań natury higienicznej. Zapalenie pęcherza moczowego, choć uciążliwe, zazwyczaj nie stanowi poważnego problemu zdrowotnego. Nierzadko pomaga na nie zwykła furagina, która hamuje rozwój bakterii w obrębie układu moczowego.

4. Cukrzyca

Cukrzyca to choroba metaboliczna, w której organizm traci zdolność regulowania poziomu cukru w krwiobiegu. Komórki ciała przestają być wrażliwe na insulinę, która reguluje stężenie glukozy we krwi, co prowadzi do wielu komplikacji zdrowotnych. Częste oddawanie dużych ilości moczu może świadczyć o hiperglikemii, czyli nadmiernej ilości glukozy w krwiobiegu, i sygnalizować rozwijającą się chorobę. Przez zwiększoną częstotliwość i ilość wydalanego moczu organizm pozbywa się nadwyżki cukru. Polisakurii i poliurii zwykle towarzyszy polidypsja, czyli wzmożone pragnienie i spożywanie dużej ilości płynów, co również tłumaczy obfitą diurezę. Jeśli problem jest świeży, nie należy panikować. Trzeba natomiast koniecznie zmienić styl życia, dbając o zmniejszenie insulinooporności. Pomoże w tym zdrowa dieta, ograniczenie spożycia alkoholu i kawy oraz zdecydowane zwiększenie ilości aktywności fizycznej.

5. Ciąża

To z pewnością poważna przyczyna parcia na pęcherz, ale na szczęście nie chorobowa. Wzmożone wydalanie moczu może się pojawić już w pierwszym miesiącu ciąży. Wynika ono z obecności hormonów ciążowych, większego ukrwienia w obrębie miednicy i przyspieszonego przepływu płynów w organizmie. W zaawansowanej ciąży częstomocz wywołany jest fizycznym uciskiem powiększonej macicy na pęcherz, co w pewnym sensie przypomina mechanizm polisakurii przy przeroście prostaty. Choć częstomocz ciążowy z pewnością jest uciążliwy, to – w odróżnieniu od innych jego przypadków – ma wyjątkowo radosny happy end.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Ciemna strona inteligencji emocjonalnej

Nie usuwaj migdałków! (Chyba że naprawdę musisz)

Tylko nie wstawaj lewą nogą

Dlaczego wciąż jestem singlem?

Piwko po treningu? Lepiej nie…

Dr Google cię nie wyleczy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Inteligencja jako źródło cierpień

Depresja jako stan zapalny

Żywność przeciwko alergii

Przepis na lidera: skromność z… narcyzmem

Dbaj o zdrowie bez przesady