Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Trądzik u dorosłych – jak z nim walczyć?

Trądzik u dorosłych – jak z nim walczyć?
Ilustracja: shutterstock
Wydaje nam się, że trądzik jest jedynie problemem nastolatków. Tymczasem wykwity skórne coraz częściej pojawiają się na twarzach trzydziesto- i czterdziestolatków. Sprawiają kłopot: są trudne do ukrycia i jeszcze trudniejsze do wyleczenia.

Mówimy – trądzik, myślimy – młodzieńczy. Przywykliśmy bowiem do tego, że zaskórniki i ropne wykwity są zmorą wieku dojrzewania, która – pozostawiając ślady swej obecności lub nie – mija wraz z ustaniem hormonalnej burzy. Dermatolodzy nie pozostawiają jednak złudzeń. Trądzik przestał być domeną nastolatków i dotyka w tej chwili ponad 50 proc. osób po 25. roku życia. Zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Kłopotliwy, ale przewidywalny

Mechanizm powstawania zmian trądzikowych nie kryje w sobie tajemnic. Wszystko zaczyna się od wzmożonej produkcji wydzieliny gruczołów łojowych i jednoczesnego rogowacenia naskórka. W takiej sytuacji produkowane w dużej ilości sebum nie może swobodnie wydostawać się na powierzchnię skóry i czopuje ujścia przewodów wyprowadzających gruczoły łojowe. W ten sposób wydzielina zostaje uwięziona w naskórku, tworząc najpierw mikrozaskórniki, a potem zaskórniki zamknięte. Są one idealnym miejscem do działania bakterii beztlenowych, które pod wpływem enzymów rozkładają składniki łoju do kwasów tłuszczowych, a one z kolei drażnią okoliczne tkanki, prowokując powstanie stanów zapalnych. Równocześnie z beztlenowcami mogą zacząć działać inne drobnoustroje, np. drożdżaki, które dodatkowo wzmagają reakcje zapalne. Na skórze zaczynają się tworzyć krostki, grudki (to postać trądziku krostkowo-grudkowego). Niepoddane leczeniu zamieniają się w guzki i nacieki, a w zaawansowanym stadium ropne torbiele. Te nawet po wyleczeniu pozostawiają na twarzy blizny.

Hormony rozgrzeszone, ale stres na liście

Trądzik w wieku dorosłym powstaje dokładnie w takim samym mechanizmie jak u młodzieży. Obwinianie o pogorszenie stanu cery hormonów nie ma potwierdzenia w doświadczeniach dermatologów. Ich praktyka pokazuje, że mniej niż 10 proc. kobiet po 30. roku życia ma wykwity skórne z powodu problemów hormonalnych. Dlaczego więc jeszcze kilka lat temu przepisywano tabletki antykoncepcyjne jako terapię przeciwtrądzikową? Bo czasowo poprawiały stan cery. Okazywało się jednak, że po zaprzestaniu terapii problem powracał. A u dziewczyn wcześnie stosujących ten rodzaj antykoncepcji czas pojawienia się zmian skórnych przesuwał się po prostu na późniejszy wiek, najczęściej po pierwszej ciąży.

Istotniejszym niż hormony i udowodnionym obserwacjami czynnikiem rozwoju trądziku w wieku dorosłym są stres i niewłaściwa dieta. Dermatolodzy wskazują, że zarówno przewlekłe uczucie napięcia, jak i menu bogate w produkty o wysokim indeksie glikemicznym (czyli te prowokujące nagły wzrost insuliny we krwi) wzmagają produkcję androgenu, hormonu odpowiadającego m.in. za nasilenie łojotoku (a on z kolei – za powstawanie zaskórników). I jeszcze jeden czynnik prowokujący powstawanie zmian skórnych: nadmierne opalanie. Choć wystawianie się na słońce chwilowo wyraźnie poprawia stan cery – zmniejsza stany zapalne i minimalizuje widoczność krostek – w dłuższej perspektywie nasila problemy. Najwięcej pacjentów z zaognionymi zmianami trądzikowymi lekarze przyjmują właśnie po wakacjach, we wrześniu-październiku.

Natomiast umiejętnie dobrane kosmetyki nie prowokują dziś występowania zmian trądzikowych. Kilkanaście lat temu, gdy niektóre formuły kremów czy pudrów miały właściwości komedogenne (czyli zapychające pory), mogło się zdarzyć, że po użyciu takiego preparatu pojawiały się nowe zmiany zapalne. W tej chwili kosmetyki mają lekkie formuły, które nie blokują ujść gruczołów łojowych. Skóra więc pod nimi „oddycha”, pozwalając na wyprowadzenie na powierzchnię naskórka nadmiaru sebum.

Jak dziś leczymy trądzik?

Trądzik u dorosłych najczęściej pojawia się na żuchwie, brodzie i okolicy ust, omija natomiast obszary typowe dla występowania trądziku młodzieńczego – czoło, policzki, dekolt, plecy. Czasami może być nasilony, choć najczęściej przyjmuje postać drobnych, ale przewlekłych zmian zapalnych.

Na pytanie, jak go leczyć, specjaliści odpowiadają: indywidualnie. To, co pomaga jednym, może nie pomóc innym, czasem zdarza się też tak, że jedna metoda leczenia nie odnosi skutku i trzeba połączyć kilka. Na pewno najważniejsze jest systematyczne złuszczanie naskórka, by nie doprowadzić do nadmiernej jego keratynizacji. W najcięższych przypadkach stosuje się miejscowo antybiotyki (najczęściej tetracyklinę lub azytromycynę) do zwalczenia bakterii beztlenowych. Bardzo dobre efekty, nawet w przypadku ciężkich objawów trądziku, przynosi leczenie doustnym retinoidem, izotretinoiną. W wyniku jej stosowania komórki naskórka zostają intensywnie złuszczane, zmniejsza się nagromadzenie łoju w mieszkach włosowych, dając 80-90 proc. skuteczności leczenia. Mimo spektakularnych rezultatów terapia retinoidami nie jest łatwa: musi być systematyczna, jest kilkumiesięczna i trzeba ją prowadzić pod kontrolą lekarza. Przepisanie leku muszą poprzedzić badania, m.in. na poziom cholesterolu, bo jego wysoki poziom jest bezwzględnym przeciwwskazaniem, a w czasie jego stosowania konieczna jest antykoncepcja (zarówno u kobiet, jak i mężczyzn), bowiem lek ma działanie teratogenne (uszkadzające płód). Ze względu na intensywne złuszczanie naskórka skutkiem ubocznym leczenia jest mocne wysuszenie skóry (i to nie tylko w miejscach występowania trądziku). Podczas terapii nie można się tez opalać ani korzystać z zabiegów medycyny estetycznej.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Brzydka cera? Winna dieta

Mam taką zasadę: przed ważną imprezą nie jem słodyczy i unikam kawy rozpuszczalnej z mlekiem. Sprawdziłam...
Mam taką zasadę: przed ważną imprezą nie jem słodyczy i unikam kawy rozpuszczalnej z mlekiem. Sprawdziłam i wiem, że jeśli się skuszę, to nieproszonych gości na twarzy mam jak w banku. Bo są produkty, po których nasza cera naprawdę cierpi!

Stres i atopia – toksyczny związek

Skóra i układ nerwowy są ze sobą bardzo silnie związane. Nic więc dziwnego, że wiele dolegliwości skórnych...
Skóra i układ nerwowy są ze sobą bardzo silnie związane. Nic więc dziwnego, że wiele dolegliwości skórnych nasila się w wyniku stresu. Jedną z nich jest atopowe zapalenie skóry

Jak pomóc skórze?

Niektóre związki mają wyjątkowe znaczenie dla skóry. Znasz je? Sprawdź, czego potrzebujesz, by odmłodzić,...
Niektóre związki mają wyjątkowe znaczenie dla skóry. Znasz je? Sprawdź, czego potrzebujesz, by odmłodzić, wygładzić i ochronić skórę, a przy okazji zadbać o swoje zdrowie.

Skóra na diecie

Chyba żadna z kobiet nie powie o swojej cerze, że jest idealna. Lista zarzutów jest długa: zbyt sucha,...
Chyba żadna z kobiet nie powie o swojej cerze, że jest idealna. Lista zarzutów jest długa: zbyt sucha, zbyt tłusta, z trądzikiem, skłonna do alergii. Nie wszystkich problemów można pozbyć się od ręki. Ale od ręki można zapewnić wsparcie swojej skórze, zmieniając dietę.