Przejdź do treści

Dlaczego zimą częściej chorujemy? Wyjaśnia dietetyczka kliniczna

Kobieta i mężczyzna stoją przykryci kocem
Dlaczego zimą częściej chorujemy? Wyjaśnia dietetyczka kliniczna/ Pexels, fot. Helena Lopes
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

W sezonie jesienno-zimowym nasza odporność wystawiona jest na zmieniające się warunki pogodowe. O chorobę nie trudno, infekcje przenoszą się w błyskawicznym tempie. Dlaczego jesienią i zimą chorujemy częściej? Wyjaśnia na swoim profilu na Instagramie dietetyczka kliniczna Paulina Ihnatowicz. Tłumaczy także, czy dzieci dłubiące w nosie poprawiają w ten sposób swoją odporność i dlaczego kobiety w ciąży i aktywne seksualnie powinny bardziej dbać o swoje zdrowie.

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Odporność to umiejętność organizmu pozwalająca radzić sobie z niekorzystnymi obcymi czynnikami, np. bakteriami, wirusami czy grzybami chcącymi przedostać się podstępem do jego wnętrza. Gdy intruzy przebiją się przez pierwszą linię obrony (np. skórę czy błony śluzowe) i dostaną do organizmu, wtedy wkracza do działania układ immunologiczny, produkując przeciwciała – żołnierzy chroniących przed chorobą. Jak zaznacza na swoim profilu na Instagramie dietetyczka kliniczna Paulina Ihnatowicz, to nie wychodzenie na zimno ma największy wpływ na zachorowanie. Chcesz zapomnieć o katarze, kaszlu, gorączce i bólu gardła w sezonie jesienno-zimowym? Zwróć uwagę na rzeczy, które odpowiadają za to, że w chłodniejszym czasie częściej chorujemy.

Dlaczego jesienią/zimą chorujemy częściej?

  • Zazwyczaj mamy niższe stężenie witaminy D3, dlatego w tym okresie szczególnie warto zadbać o jej prawidłowy poziom,
  • Spędzamy więcej czasu w zamkniętych pomieszczeniach, co powoduje, że łatwiej dochodzi do rozwoju infekcji,
  • Wirusy grypy w niższych temperaturach i małej wilgotności szybciej się rozprzestrzeniają

– tłumaczy specjalistka.

kobieta na łące

Czy dzieci zjadające „babole” wzmacniają odporność?

Ile razy patrzyłaś na dłubiące w nosie dziecko z nutą odrazy? Następnym razem pomyśl, że – choć to niezbyt miły widok – to nie do końca pozbawiony profilaktyki zdrowotnej.

Choć mogłoby się wydawać, że to ohydne (i jest), to z drugiej strony jest to świetne dla naszego układu odpornościowego, dlatego że dzięki temu narażamy się na kontakt z bakteriami – wyjaśnia Ihnatowicz.

Specjalistka zaznacza także, że dzieci powinny chodzić na spacery, a także mieć kontakt z innymi dziećmi i zwierzętami. W ten sposób również wystawiają się na kontakt z bakteriami i dzięki temu mniej chorują.

Ciąża i seks a odporność

Co ciekawe, dietetyczka w swoim wpisie dodała, że kobiety w ciąży narażone są na niższą odporność. Z tych samych powodów obniżoną odporność zauważa się u kobiet, które są aktywne seksualnie. Dlaczego?

Dzieje się tak dlatego, że organizm kobiety chce dopuścić obce komórki, by doszło do zapłodnienia i przekazania genów, a w tym celu układ odpornościowy musi być trochę wyciszony.

Inaczej organizm atakowałby obce komórki i produkował na nie przeciwciała.

Okres ciąży to również stan kiedy układ immunologiczny przechodzi w stan wyciszenia, dlatego kobiety ciężarne są bardziej narażone na choroby

– wyjaśnia ekspertka.

Paulina Ihnatowicz – kim jest?

Paulina Ihnatowicz jest dietetyczką ze specjalnością dietetyki klinicznej oraz sportowej. W swojej praktyce szczególnie interesuje się przypadkami autoimmunologii, ponieważ sama walczy z chorobą Hashimoto. Jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie – jak sama mówi – stara się pokazywać, że prawidłowe odżywianie może zdziałać cuda.

Jej profil na Instagramie obserwuje prawie 100 tys. osób.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.