Przejdź do treści

„Tancerz musi ocenić, czy jest na tyle silny i przygotowany, by zatańczyć 10 spektakli czy zakręcić 32 wymyślne piruety podczas jednej wariacji baletowej” – mówi Paulina Mira, fizjoterapeutka tancerzy klasycznych

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Letnia sałatka z kurkami. Odrobina lasu na talerzu
Jak być aktywną, nie chodząc na siłkę? Zdradzają Kasia Bigos i Andrzej Bogdał
5 największych kuchennych mitów
Twitter.com
W kobietach siła! 10-letnia alpinistka zdobyła siedmiotysięcznik. „To jak być królową świata” – mówi
Jabłka na patyku. Uważaj, ten deser może uzależnić!

Widok poranionych i wyczerpanych ciał to pokłosie rosyjskiej szkoły baletu, teraz idziemy w kierunku zachodu – mówi Paulina Mira, która od 7 lat zajmuje się fizjoterapią tancerzy klasycznych. Od 4 lat jest fizjoterapeutką Polskiego Baletu Narodowego w Warszawie.

Ewa Kaleta: Na pewno widziała pani zdjęcia stopy baletnicy, które już od kilku lat krążą po internecie. Zakrwawione palce, obandażowane, zaklejone plastrami. A obok stopa w pięknym buciku, który idealnie te rany zakrywa. Taką chyba mamy wszyscy wizję baletu i tancerzy. Czy słusznie?

Paulina Mira: Tancerka z tak zakrwawionymi palcami nie byłaby w stanie tańczyć nawet na próbie. Rzeczywiście wiele takich zdjęć się pojawiało i przez to takie może być nasze pierwsze skojarzenie. Ale to jest tylko część prawdy i to raczej mniejsza część. Balet to  ciężka praca i w skrajnych przypadkach stopy tancerzy, mogą tak wyglądać. Sama czytałam teksty o baletnicach, o szkołach baletowych, gdzie dzieci były ofiarami swoich nad ambitnych nauczycieli czy rodziców. Były zmuszane do katorżniczych treningów. Taki obraz to jednak pokłosie dawnej rosyjskiej szkoły baletu, która wyrosła z gimnastyki artystycznej. Ciało było tam ekstremalnie wyginane, wręcz w nienaturalny sposób a psychika nadwyrężana. Efektem były zapewne bardzo duże przeciążenia. Na szczęście się to zmieniło, idzie w kierunku zachodu Europy.

Czyli czas tak dużych poświęceń już się skończył?

Niezależnie od szkoły i wpływów z zachodu lub wschodu, faktem jest, że ciała tancerzy podlegają przeciążeniom. Jednak moje odczucie jest takie, że piękno baletu jest znaczenie większe niż ta jego szpetnie przedstawiana strona.

Jakie przeciążeni u tancerzy widzi pani na co dzień? Co boli baletnicę?

Przede wszystkim są to dolegliwości bólowe kończyn dolnych i kręgosłupa, ciała bywają zmęczone i mocno wyeksploatowane i to każdego dnia a nawet już po zakończeniu kariery. Do tego dochodzą przeciążenia natury emocjonalnej, bo to zawód który ciągle wystawia człowieka na oceną. Zawód tancerza trwa krótko, bo maksymalnie do 40. roku życia, jeśli ma się szczęście, nie ma drastycznych kontuzji i dobrze wygląda się na scenie. Oczywiście są i wyjątki. Jednak już po 30-tce ciało przestaje być tak silne i tancerze odczuwają stare kontuzje.

Paulina Mira. Zdj: archiwum prywatne

Jaka jest taka charakterystyczna kontuzja tancerek i tancerzy klasycznych?

Skręcenia stawów skokowych. Sama stopa i jej kości często ulegają kontuzjom. Właściwie każdy tancerz, miał lub będzie miał kontuzję albo przeciążenie tych części ciała. To niestety pewnik i u młodych i u dorosłych tancerzy.

Wróćmy do reżimu ciała….

Reżim jest negatywnym słowem. Chyba nieadekwatnym. Powiedziałabym raczej, że tancerze ciężko pracują nad swoim ciałem. W słowie reżim zawiera się przymus a tancerze kochają to, co robią i chcą to robić. Są w swojej pracy bardzo odważni.

Chcesz mieć szybszy metabolizm?

Ciało kobiety cały czas się zmienia. Czasem chcemy mieć więcej przemiany, a mniej materii. Sprawdź jak WIMIN może Ci w tym pomóc

Sprawdź

To może zapytam inaczej. Czym różni się ciało aktywnego 30 latka od ciała 30 letniego tancerza baletu?

Dysproporcja jest rzeczywiście duża. Widzę to pracując w swoim studiu z osobami aktywnymi fizycznie, sportowcami amatorami. Jeśli miałaby porównać ciało 30 letniego człowieka, który biega, a tancerza klasycznego, to różnica jest wielka – głównie dlatego, że balet opiera się na ogromnych, nienaturalnych zakresach ruchu w stawach. Ciało musi nadmiernie pracować, aby mieć szeroki zasięg, potem mięśnie muszą ten ruch utrzymać. Nienaturalne pozy i wygięcia gwarantują przeciążenia. Tylko, że my mamy tego świadomość. Tancerze dbają o ciała, mają nas, rehabilitują się po nabytych kontuzjach, coraz większy nacisk kładzie się na prewencję.

Spotkałam się z byłymi tancerzami, którzy po zerwaniu więzadeł w stawie kolanowym czy dyskopatiach kręgosłupa kończyli karierę. Dziś mieliby operację, rehabilitację i tańczyliby jeszcze kilka lat.

Wspomniała pani, że tancerze są odważni. W jakim sensie? Co ma pani na myśli?

Zaczynałam pracę z tancerzami w Operze Nova w Bydgoszczy. Spędziłam setki godzin na próbach i przedstawieniach. W teatrze albo się człowiek zakochuje od razu albo nie. Ja się zakochałam. Tancerze byli wobec mnie bardo otwarci, nie byłabym zawodowo tu gdzie jestem, w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej, gdyby nie oni.

W zespole Polskiego Baletu Narodowego przekrój narodowości tancerzy jest ogromny. Wszyscy oni to ambitni i pracowici ludzie. Każdego dnia zmagają się z ograniczeniami własnego ciała i mniejszym lub większym bólem. Wiedzą że ten zawód nie trwa wiecznie, podejść do tego w dobry sposób to też odwaga, tak samo jaj przemierzenie tysięcy kilometrów z dala od rodziny by pracować w konkretnym zespole baletowym. Miałam okazję pracować z jedną z najlepszych baletnic na świecie, tancerką londyńskiego Royal Ballet, Marianellą Nunez. Niezależnie od tego, czy tak jak ona są najwyższymi rangą, pierwszymi solistami, czy pracują w zespole, to tak samo kochają swój zawód, są mu oddani. Tak samo odważnie wychodzą na scenę, niezależnie od tego, czy czują się na siłach tego danego dnia.

Kiedy bolą lędźwie

Trochę jak piłkarze?

Niezupełnie, bo piłkarz może zagrać przez 20 minut i trener może go zmienić w razie niedyspozycji. Tancerz musi ocenić, czy jest na tyle silny i przygotowany by zatańczyć 10 spektakli, czy zakręcić 32 wymyślne piruety podczas jednej wariacji baletowej.

Taka osoba każdego dnia przełamuje swoje bariery. Jeśli pracujemy w korporacji to możemy się chować za komputerem i tylko raz na miesiąc ktoś nas rozlicza z pracy, tancerz jest rozliczany każdego dnia. Każdego dnia może poślizgnąć się na prostej drodze i wypaść przez to z przedstawienia, stracić wiele godzin ciężkiej pracy, i nie móc tańczyć przez kilka miesięcy albo pół roku. To wymaga odwagi i determinacji.

Paulina Mira. Zdj: archiwum prywatne

Kilka lat temu jedna z moich pacjentek, młoda tancerka już prawie kończąc szkołę, skręciła staw skokowy. Mówiono jej: nie masz szans, po operacji nie wrócisz, zrezygnuj. Rok po operacji i rehabilitacji wróciła, zdała świetnie dyplom i za chwilę będzie tańczyć w świetnym zespole w Rosji. Postawiła wszystko na jedną kartę.

Tak naprawdę moja praca jest czasem bardzo ograniczona, bo wystarczy kontuzja przed spektaklem i już niewiele można zrobić. To, co mogę ofiarować tancerzom to empatia, lojalność i dodanie otuchy

W pracy z tak ambitnymi wrażliwymi ludźmi pewnie widzi pani różne graniczne sytuacje. Zmagają się ze ograniczeniami, forsują granice?

Niestety tak, i kiedy forsują kończy się to źle. Tancerz musi mieć w sobie mądrość, wiedzieć kiedy się zatrzymać. Kiedy się forsują może dojść do kontuzji na scenie, a to boli wszystkich. Na zespół pada blady strach, wszyscy się trochę podłamują. Trzeba słuchać siebie i swojego ciała żeby nie przekraczać granic.

Czy każdy tancerz klasyczny robi sobie krzywdę? Czy koszt tańca zawsze jest taki jednoznaczny?

Myślę, że każda praca po latach wyrządza krzywdę. Niezależnie od tego czy siedzimy przez 8 godzin przed biurkiem czy jeździmy samochodem w niewygodnej pozycji. Tancerze liczą się z konsekwencjami, w szkołach nikt nie mówi im: nie będzie bolało, nie będzie trudności. Wręcz przeciwnie. Tancerze od najmłodszych lat mają świadomość tego, co robią i jak ciężki wybierają zawód.

Co pani robi dla tancerzy na co dzień?

Pomagam doraźnie, pracuję indywidualnie między treningami, pomagam wracać na scenę po kontuzjach. To praca manualna, specjalistyczne ćwiczenia, masaże. Obecnie sztab fizjoterapeutów liczy sobie 3 osoby. Tancerze zaczynają pracę o 10, kończą o 18, bądź po 14, jeżeli spektakl jest wcześniej. Potem mają przerwę i wracają przed przedstawieniem o 18, wychodzą około 22. Pracujemy zmiennie by zawsze być chwilę przed nimi i wychodzić chwilę po nich.

Jaka jest najtrudniejsza sytuacja w jakiej się pani znalazła w swojej pracy z tancerzami?

Zawsze mniej lub bardziej przeżywam kontuzje, operacje, odejście tancerzy, Nie zawsze to po sobie pokazuje, ale najmocniej przeżywam rezygnację z zawodu, której powodem jest niedyspozycja ciała. Zastanawiam się czy ja zrobiłam wszystko żeby pomoc. Ale nie chcę skupiać się na tych trudnych rzeczach .Na szczęście tych pozytywnych sytuacji jest wiele więcej i na nich trzeba bazować, to daje ogromną siłę do działania i rozwoju.

A czy są pozytywne działania baletu na ciało? Czy wszyscy którzy posyłają swoje dzieci na zajęcia z baletu narażają dzieci na przeciążenia stawów?

Początkowe lata nauki baletu, czy nauka baletu amatorska działa bardzo pozytywnie. Poprawia koordynacje, pamięć ruchową, wykształca ładną sylwetkę. Na początku dzieci nie osiągają pełnego zakresu ruchu baletowego, więc ten etap jest bardzo pozytywny ogólnorozwojowo. Ćwiczenie baletu wzmacnia mięśnie, tworzy silną sylwetkę, potrzebujemy silnego i sprawnego ciała. I jeszcze postawa, wyprostowana sylwetka to też w dzisiejszych czasach plus.

Jest jeszcze jedno skojarzenie związane z ciałem i nadużyciami w kontekście baletu. Niedożywienie, anoreksja, ogólnie zaburzenia odżywiania.

Gdyby tancerze nie jedli nie mieliby siły ciężko pracować. W teatrze pracujemy z dietetykiem. Oczywiście jest kult szczupłej sylwetki. Ale w naszym teatrze nie przeginamy, każdy problem związany z jedzeniem byłby od razu zauważony. Sylwetka musi być szczupła ale teraz, w bardziej zachodnim myśleniu, w tańcu stawia się na atletyczną sylwetkę a nie przesadnie wychudzoną.

Zobacz także

Zainteresował Cię WIMIN?

Zobacz więcej

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Zainteresują cię również:

Magdalena Mikołajczyk - fizjoterapeutka

Co się dzieje z twoim ciałem, gdy ćwiczysz bez przygotowania? Odpowiada fizjoterapeutka Magdalena Mikołajczyk

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

stopy kobiety

Opuchnięte stopy latem. Czy ciebie również to dotyczy? Podolog wyjaśnia, co może ci dolegać

Przed tobą wesele? Poznaj trik, dzięki któremu przetańczysz w szpilkach całą noc

Po czterdziestce seks jest najlepszy! Poznaj 5 niezwykłych faktów dotyczących kobiecego ciała

„Bycie atrakcyjnym lub pociągającym ma bardzo niewiele wspólnego z rozmiarem ubrań, zaś z naszym stosunkiem do ciała i akceptacją”

Kobieta podczas treningu

Ćwiczysz i czujesz ból? Koniecznie przerwij ćwiczenia. Nieleczona kontuzja jest niebezpieczna!

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

„Fizjoterapeuci wykonują wspaniałą pracę. Ale zarabiają 1800 zł na rękę i żeby zarobić godnie, pracują po 12 godzin przez 7 dni w tygodniu” – mówi fizjoterapeutka Sandra Osipiuk

Gosia Włodarczyk

Czy twój brzuch przypomina balon? To nie musi być „ciąża spożywcza”. Sprawdź, co może ci dolegać

W ciąży mózg kobiety się… kurczy. Poznaj 5 zaskakujących faktów dotyczących kobiecego ciała

grzybica stop

Grzybica paznokci – jakie są jej przyczyny? Czy domowe sposoby są skuteczne?

Stopy kobiety na plaży

„Zdrowa stopa to coś więcej, niż wrośnięty paznokieć czy nieestetyczny wygląd”. O tym, dlaczego klapki latem to kiepski wybór, mówi podolożka

stopy

Bieganie na bosaka – mózg i stopy w euforii. O tym, czy chodzenie boso jest zdrowe, mówią fizjoterapeutka i podolożka

Kobiety też mają jabłko Adama! Poznaj 5 fascynujących faktów dotyczących kobiecego ciała

Stopy w dobrych rękach. O to, jak o nie dbać, pytamy fizjoterapeutę

szpilki buty na obcasie

Nosisz buty na obcasach? Uważaj, mogą szkodzić twojemu zdrowiu

Zastanawiasz się czy zacząć ćwiczyć Pilates? Poznaj 10 powodów, dla których warto

"Mam wrażenie, że nowocześni ludzie widzą w olejkach coś czarodziejskiego

„Mam wrażenie, że nowocześni ludzie widzą w olejkach coś czarodziejskiego i nie mogą się z tym pogodzić. A one mają moc! I to jaką!”

Co warto wiedzieć, zanim zdecydujemy się na tatuaż? Odpowiada dermatolog i tatuażysta

„Gdybym była słaba, to byłabym 3 metry pod ziemią, a tak jestem tutaj, na ziemi. Mam misję do spełnienia i tego się trzymam” – mówi Jolanta Golianek, założycielka Fundacji Poparzeni

„Nieprawdą jest, że to defekt, z którym borykają się głównie kobiety w ciąży” – dermatolog Michał Rogowski-Tylman o rozstępach na udach

„Wielu pacjentów woli wyjść z gabinetu z rozpoznaniem medycznym konkretnej choroby niż przyjąć do wiadomości, że problem ma naturę emocjonalną” – mówi psychoterapeutka Małgorzata Kuberska-Kędzierska

Nieogolona pacha wciąż szokuje? Zdjęcie z kampanii Nike wywołało gorącą dyskusję na temat kobiecości