Przejdź do treści

Fibromialgia – kiedy boli cię wszystko

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Ciągłe zmęczenie, kłopoty ze snem, bóle stawów, ścięgien i mięśni? To może być fibromialgia. Choć może na nią cierpieć nawet co dziesiąty Polak, to nadal jest bardzo rzadko rozpoznawana i leczona.

Dopiero niedawno została uznana za odrębną chorobę, ale część lekarzy nadal uważa ją za rodzaj depresji z silnymi objawami somatycznymi. Chorzy czują nieustanny ból, czasami przez lata, bo objawy tej choroby bywają tak niespecyficzne, że lekarzom trudno postawić właściwą diagnozę. Jak rozpoznać fibromialgię, pytamy dr n. med. Annę Błażucką, specjalistę neurologa, kierownika Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu.

Ból, który nie znika

Może chorować na nią 2-10 proc. populacji. Zazwyczaj pojawia się pomiędzy 30. a 50. rokiem życia, kobiety chorują trzy–cztery razy częściej niż mężczyźni. Czasami fibromialgię „budzi” uraz fizyczny (zwłaszcza tułowia) albo infekcja. Ale większość chorych po prostu któregoś dnia zaczyna czuć ból.

– Rozlany, przewlekły ból mięśniowo-szkieletowy, któremu towarzyszą liczne bólowe punkty spustowe, czyli miejsca ciała o nadmiernej wrażliwości na ucisk – precyzuje dr Anna Błażucka. – Ból może być tępy, głęboki, pulsujący, rzadziej jest kłujący lub ma charakter drętwienia lub mrowienia. Nasila się rano i przy wykonywaniu jednostajnej czynności.

Chorzy najczęściej skarżą się, że „boli ich całe ciało”. Taki ból, nazywany przez lekarzy uogólnionym, obejmuje górną i dolną, a także prawą i lewą stronę ciała. Występuje u nich także ból osiowy, który odczuwają w kręgosłupie albo w klatce piersiowej.

– Często ból przypomina dolegliwości występujące w chorobach reumatycznych i obejmuje stawy, tkanki okołostawowe, ścięgna, mięśnie i więzadła. Pacjenci odczuwają kłucie, szarpanie lub palenie mięśni, często opisują też sztywność mięśni, szczególnie poranną, i obrzęk stawów. Około 30 proc. skarży się na pogorszenie tolerancji zimna – wyjaśnia dr Błażucka.

Ból jest potęgowany przy: infekcjach, urazach, przemęczeniu, stresie, zimnie, wilgoci i zmianach pogody. Także przy intensywnym wysiłku fizycznym i… odpoczynku.

– Czasami im więcej chory odpoczywa, tym ból jest mocniejszy – dodaje nasz ekspert.

Nieustanne zmęczenie

W pakiecie z bólem chorzy dostają też uczucie przewlekłego zmęczenia, zaburzenia snu (płytki sen i częste wybudzenia, nawet po 8-10 godzinach snu chory jest nadal zmęczony), zaburzenia pamięci i koncentracji, niepokój, obniżony nastrój, brak energii i stopniowy spadek kondycji fizycznej. Może się pojawić drętwienie rąk, stóp i skóry głowy, drżenie rąk, zawroty głowy, niejasne zaburzenia widzenia i koordynacji. I objawy często uznawane przez lekarzy za sygnały nerwicy: przyspieszony oddech, duszność, kołatanie serca, uczucie przeszkody w gardle. Skąd się to wszystko bierze? Medycyna nadal nie jest pewna.

– Fibromialgia to schorzenie z kręgu bólu funkcjonalnego. Związana jest z jego nieprawidłowym odczuwaniem, ale jej przyczyna nie jest do końca jasna – nie polega na zaburzeniach układu mięśniowo-szkieletowego i obwodowego układu nerwowego, nie jest też spowodowana zmianami o charakterze zapalnym i autoimmunologicznym. Najprawdopodobniej ból spowodowany jest zaburzonym przetwarzaniem bodźców na poziomie ośrodkowego układu nerwowego – wyjaśnia dr Anna Błażucka.

Chory z wykluczenia

Kiedy „boli cię wszystko”, lekarzom często trudno trafić z diagnozą.

– Pacjenci zazwyczaj wędrują do różnych specjalistów – neurologa, ortopedy, internisty, reumatologa. Każdy bezradnie rozkłada ręce i wyklucza schorzenia ze „swojej” dziedziny – mówi dr Błażucka. – Ze względu na zmienne i mało charakterystyczne objawy chory często traktowany jest jak histeryk. W rezultacie rozpoznanie stawiane jest z opóźnieniem, a niestety tylko wczesne wykrycie fibromialgii gwarantuje skuteczne leczenie.

Jak więc można zdiagnozować tę trudno uchwytną chorobę?

– Fibromialgię można rozpoznać, jeśli wystąpią dwa czynniki: utrzymywanie się rozlanego, wielomiejscowego bólu przez co najmniej trzy miesiące i stwierdzenie podczas badania palpacyjnego bolesności w co najmniej 11 z 18 punktów spustowych, których lokalizację podaje Amerykańskie Towarzystwo Reumatologiczne – wyjaśnia neurolog.

Często już samo rozpoznanie łagodzi objawy choroby.

– Najczęściej pacjenci, z racji długiego czasu szukania diagnozy, obawiają się, że chorują na ciężką i nieznaną chorobę. Ulgę może przynieść wyjaśnienie choremu istoty i natury schorzenia, co zmniejsza lęk, który może nasilać ataki bólu – wyjaśnia nasz ekspert.

W leczeniu największy nacisk kładziony jest na walkę z bólem i zaburzeniami snu.

– Stosuje się leki przeciwdepresyjne i przeciwpadaczkowe, które przywracają prawidłową pracę układu nerwowego. Najskuteczniejsze są te, które mają działanie przeciwbólowe, nierzadko w maksymalnych dawkach. Pomocne mogą być również leki przeciwbólowe, takie jak paracetamol. Inne niesteroidowe leki przeciwzapalne, steroidy czy silne opioidy są nieskuteczne.

Poszukiwanie wytchnienia

Kiedy odczuwasz ból od miesięcy czy lat, niełatwo zachować pozytywne nastawienie do świata. Warto jednak nad nim pracować, bo spokój ducha jest tym, co pacjentom z fibromialgią może przynieść ulgę w cierpieniu.

– Poza farmakologią stosuje się różnorodne formy terapii. Wskazana jest nauka metod walki ze stresem i obniżonym nastrojem, czyli terapia behawioralno-kognitywna, nauka technik relaksacyjnych, akupunktura, tai-chi, masaże rozluźniające – wylicza dr Błażucka.

Szansę na wyjście z cierpienia mają ci, którzy uwierzą, że wyzwolić ich może życiowa zmiana. Mogą to być choćby zalecane przez lekarzy regularne ćwiczenia usprawniające (rower, pływanie, spacery, balneoterapia) – wszystko o niewielkim natężeniu i dopóki daje przyjemność.

– Powodzenie terapii w dużej mierze zależy od zmiany stylu życia.

Zaleca się unikanie stresu związanego zarówno z pracą, jak i obowiązkami rodzinnymi. Czasami konieczne jest wzięcie urlopu, zmiana stanowiska pracy czy rezygnacja z innych stresujących zobowiązań – mówi nasz ekspert.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Mięśnie brzucha mają swoje zasady

Ból mięśni – fakty i mity

Wszystkie odcienie fioletu

Czy to coś poważnego?

Dieta małego sportowca

Zespół przewlekłego zmęczenia – jak go rozpoznać?

Masz te objawy? Zrób badania!

5 zmian w diecie dla ciągle zmęczonych

6 chorób, których objawem jest zmęczenie

Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?

Człowieku, wyprostuj się! Twój kręgosłup cierpi.

Kręgosłup vs. wielkie porządki

Cebula – królowa warzywniaka