Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Gdy bolą mięśnie

Gdy bolą mięśnie
Ilustracja: shutterstock
Mięśnie zazwyczaj bolą z przeciążenia, nadmiernego rozciągania, po dużym wysiłku fizycznym. Ale czasami ból mięśni może być pierwszym lub najważniejszym objawem problemu ze zdrowiem, którego nie wolno ignorować.

Zasada jest prosta: jeżeli mięśnie bolą dłużej niż kilka dni, nie ma wyraźnej przyczyny bólu (np. uraz, przeciążenie), ból jest nie do wytrzymania, dodatkowo mięśnie sztywnieją, pojawiają się osłabienie, gorączka, dreszcze lub inne dodatkowe objawy utrudniające normalne funkcjonowanie, trzeba iść do lekarza. Dr n. med. Krzysztof W. Nicpoń z Oddziału Neurologii i Wczesnej Rehabilitacji Poudarowej Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy w swojej pracy "Bóle mięśniowe i kurcze bolesne w praktyce neurologa” pisze, że około 10 proc. ludzi miewa różne bóle mięśniowe i znaczna część z nich szuka pomocy medycznej. Zwykle potrafimy zlokalizować i opisać ból, np. bolą plecy z lewej strony na wysokości łopatki i jest to ból rwący, tępy lub kłujący. Ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że źródło bólu leży poza układem mięśniowym. I warto je odkryć, by przestać cierpieć. A nawet te bóle, które są efektem „zwykłej” kontuzji, często wymagają konsultacji i leczenia. Kiedy i jaki rodzaj bólu powinien zaniepokoić?

Kontuzje, które same nie znikną

Załóżmy, że podczas biegania skręcamy kostkę. Puchnie, boli, wiadomo ­– każdy, kto uprawiał kiedykolwiek sport, najpewniej zetknął się z tym urazem. Według American College of Sports Medicine (ACSM) istnieją trzy poziomy uszkodzenia mięśni. Poziom pierwszy można określić jako „trochę boli” – najprawdopodobniej mamy naciągnięte ścięgno, lekko naderwany mięsień. Boli podczas ruchu i dotyku, ale chodzić można. Mayo Clinic doradza wtedy chłodzenie, odciążenie, usztywnienie i podniesienie wyżej nogi (np. ułożenie jej na podwyższeniu podczas leżenia). Jeśli nie przejdzie lub stan się znacznie nie poprawi w ciągu 72 godzin, trzeba iść do lekarza.

Poziom drugi – „boli, ale jakoś dajemy radę” – charakteryzuje się tym, że dochodzi obrzęk, zasinienie, większy ból podczas ruchu i dotyku. Według ACSM należy postępować jak przy urazie pierwszego stopnia, ale proces zdrowienia potrwa dłużej. Trzeba się oszczędzać. Jeżeli po 72 godzinach nie ma poprawy, wizyta u lekarza to konieczność.

Poziom trzeci – „bardzo boli i nie możemy ruszać” – duży ból, znikoma ruchomość i spory obrzęk. Wymaga szybkiej konsultacji lekarskiej i zrobienia odpowiednich badań diagnostycznych (RTG, USG, rezonans magnetyczny). Gorączka i osłabienie to objawy, które dodatkowo powinny zmotywować do szybkiej wizyty u lekarza lub na ostrym dyżurze.

Czy to poważne, doktorze?

Co robić, gdy bolą mięśnie bez żadnego wcześniejszego urazu, treningu, przeciążenia? Bacznie obserwować, czy nie pojawiają się inne objawy. Bóle mięśni to np. częsta dolegliwość w infekcjach wirusowych w początkowej fazie zakażenia. Ból mięśni wyprzedza pojawienie się innych symptomów, potem im towarzyszy i kończy się razem z chorobą. Jeśli infekcja się skończy, a ból zostanie – wymaga to dalszej diagnostyki. Osoby z przewlekłymi bólami mięśni zwykle trafiają do ortopedów, neurologów i reumatologów, którzy na podstawie dokładnego opisu objawów oraz po zrobieniu wielu badań nie tylko obrazowych, ale także badań krwi czy badań elektrofizjologicznych, ustalają, czy ból mięśniowy stanowi objaw choroby mięśniowej, czy innej, diagnozują i dobierają leczenie.

Diagnostyka przyczyny bólu lokalizowanego w mięśniach może być trudna, nawet dla specjalisty neurologa czy reumatologa” – uważa dr Krzysztof W. Nicpoń. „Często w codziennym życiu ból może mieć charakter łagodny, fizjologiczny, tak jak się to dzieje chociażby po wysiłku fizycznym. Taka sytuacja nie wymaga pomocy lekarskiej. Ból takiego pochodzenia można wywołać w sposób doświadczalny, na przykład wskutek ekspozycji na wysiłek fizyczny połączony z jednoczasowym niedokrwieniem” – dodaje w swojej pracy. Według specjalisty ból często ma charakter i stanowi następstwo choroby, czego przykładem może być reumatyzm. Istnieje też grupa bólów mięśni bez ustalonej przyczyny, są to tak zwane bóle samoistne lub pierwotne. Należą do nich zespół fibromialgii, zespół bólu mięśniowo-powięziowego oraz uogólniony ból mięśniowy w zespole przewlekłego zmęczenia.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

Co jeść, żeby karmić nie brzuch, a mięśnie? Szukamy produktów wysokobiałkowych,...
Co jeść, żeby karmić nie brzuch, a mięśnie? Szukamy produktów wysokobiałkowych, uzupełniamy je odrobiną węglowodanów i dbamy o to, by wszystko podlać dużą ilością wody.

Fibromialgia. Kiedy boli cię wszystko

Ciągłe zmęczenie, kłopoty ze snem, bóle stawów, ścięgien i mięśni? To może być fibromialgia. Choć może...
Ciągłe zmęczenie, kłopoty ze snem, bóle stawów, ścięgien i mięśni? To może być fibromialgia. Choć może na nią cierpieć nawet co dziesiąty Polak, to nadal jest bardzo rzadko rozpoznawana i leczona. Co warto o niej wiedzieć?

Dietetyczne sposoby na ból mięśni po wysiłku

Ciężki trening? I masz pewność, że jutro będzie ci ciężko wstać z łóżka....
Ciężki trening? I masz pewność, że jutro będzie ci ciężko wstać z łóżka. Winowajcą są tzw. zakwasy, choć z kwasem nie mają wiele wspólnego. Na ból mięśni pomóż sobie dietą!

Ścięgna pod kontrolą

Jak dbać o kości, mięśnie i stawy ‒ wiesz na pewno. Ale ścięgna? Zazwyczaj przypominamy sobie o nich...
Jak dbać o kości, mięśnie i stawy ‒ wiesz na pewno. Ale ścięgna? Zazwyczaj przypominamy sobie o nich dopiero wtedy, gdy strajkują. Warto zatroszczyć się o nie wcześniej!