Przejdź do treści

Oreksyna – tajemniczy hormon

Oreksyna – tajemniczy hormon
Badania nad oreksyną mogą okazać się pomocne w leczeniu nie tylko uzależnienia od alkoholu, ale także otyłości i poważnych zaburzeń snu. Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Nie znasz tego hormonu? Za to on bardzo dobrze zna ciebie i twoje nawyki. To właśnie on reguluje wiele naszych zachowań.

Naukowcy mają coraz więcej dowodów na to, że poziom oreksyny ma wpływ na nasze zachowania i wybory. Badacze z Howard Florey Institute w Melbourne odkryli w mózgu mechanizm, który hamuje typowe dla alkoholika pragnienie, by sięgnąć po alkohol i – co więcej – pomaga powstrzymać uzależnionego przed powrotem, na przykład po odwyku, do nałogu. W mechanizmie tym dużą rolę odgrywa właśnie oreksyna.

Jak informowało niedawno czasopismo „Cell Metabolism”, amerykańscy biolodzy odkryli hormon odpowiadający za spalanie zbędnego tłuszczu. Kluczem do tego było odkrycie tak zwanego tłuszczu brunatnego, który jest dobrym tłuszczem. Jak przekonują biolodzy, brunatna tkanka tłuszczowa jest mocno unaczyniona i do tego zawiera wiele mitochondriów, które bardzo szybko zmieniają zbędne kalorie w dużą dawkę energii. Właśnie z tym procesem problem mają zwykle organizmy otyłych. Naukowcy z Sanford-Burnham′s Diabetes and Obesity Research Center na Florydzie przekonują, że impulsem do działania brunatnego, korzystnego dla organizmu tłuszczu jest obecność oreksyny.

– Badania, które pozwoliły dojść do tego wniosku, mogą być postrzegane jako zabawne – mówi doktor Robert Rogulski, psychiatra. – W laboratorium wyhodowano genetycznie zmodyfikowane myszy, których mózgi w ogóle nie produkowały oreksyny. Te myszy ważyły więcej niż te z grupy kontrolnej, choć jadły zdecydowanie mniej – tłumaczy lekarz. – Powód był bardzo prosty – gryzonie zwyczajnie nie mogły przetworzyć kalorii z tłuszczu na energię – dodaje. Jednak gdy sztucznie zaaplikowano im oreksynę, sytuacja zaczęła się zmieniać. – Zaczął działać ten dobry, nazywany brunatnym, tłuszcz. Stymulacja hormonem oreksyny spełniła swoją funkcję szybko – relacjonuje eksperyment Rogulski. 

Skąd bierze się oreksyna?

Oreksyna powstaje w części mózgu nazywanej podwzgórzem. To tam znajduje się grupa komórek wydzielających ten hormon. To rejon, w którym wydzielana jest też bardzo medialna dopamina, czyli popularny hormon szczęścia. – W podręcznikach dla lekarzy pisze się, że oreksyna jest substancją regulującą przyjmowanie pokarmu i odpowiedzialną za to, jaki mamy apetyt na alkohol. Ale to tylko część jej zadań – dodaje lekarz. Czy zatem jeśli mamy problem z powiedzeniem sobie „stop” w czasie zakrapianej imprezy, możemy odpowiedzialność zrzucić na „brak odpowiedniej ilości odpowiedniej hormonu”? – I tak, i nie – odpowiada lekarz. – Na razie znamy wyniki badań na ten temat na myszach. Na nich testowano zarówno kwestie apetytu i pożywienia, jak i wątek alkoholowy. Tu możemy z pełną odpowiedzialnocią stwierdzić, że wysokie stężenie oreksyny blokowało efekty euforii i radości w mysich mózgach związane z pobieraniem pokarmu czy alkoholu – tłumaczy. 

Badania nad działaniem oreksyny trwają. – Mówimy już nawet o różnych rodzajach oreksyn nazywanych też hipokretynami – mówi Rogulski. – Głównie w kontekście ich roli w uzależnieniach od różnych substancji, przede wszystkim właśnie od alkoholu i do powrotu do jego używania po okresie abstynencji – dodaje. 

Oreksyna a senność i waga

Oreksyna – tajemniczy hormon

Ilustracja: shutterstock

– Rola oreksyny jest bardzo duża i, jeśli można tak powiedzieć, trochę niedoceniana – mówi ekspert. – Ten hormon w dużej dawce łagodzi między innymi objawy narkolepsji, bardziej znanej jako napady snu. Skutecznie łagodzi też zmęczenie, które powstaje na skutek niedoboru snu. A to jeszcze nie wszystko. Bo niedobory oreksyny zauważono u osób, które regularnie dopadała senność w ciągu dnia. Koło się zamyka – dodaje.

Tutaj można znaleźć też związek, o jakim mówi się od dawna – między sennością a otyłością. Z różnych komunikatów wiemy, że osoby, które śpią mniej, mają większą skłonność do przybierania na wadze. – Badania Karine Spiegel pokazały, że oreksyna wpływa nie tylko na zaburzenia snu czy odżywianie, ale też stymuluje pobudzenie kory mózgowej i współczulnego układu nerwowego. Ma też wpływ na działania dwóch innych, bardzo istotnych hormonów. Gdy zwiększa się nasza senność, poziom leptyny, hormonu wysyłającego sygnały do mózgu o odczuciu sytości, jest zmniejszony, natomiast poziom greliny, hormonu stymulującego odczucie głodu, jest zwiększony – mówi lekarz.

Badania nad oreksyną mogą okazać się pomocne w leczeniu nie tylko uzależnienia od alkoholu, ale także otyłości i poważnych zaburzeń snu, z narkolepsją włącznie. Ten hormon może nas jeszcze zaskoczyć…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zamykać sprawy?

Ile powinien trwać urlop?

Zerwij z „Czy zasłużyłem?”

Naucz się cieszyć sukcesem

7 objawów alarmujących, że powinieneś zbadać hormony

Jak odpocząć w jeden wieczór?

Udawanie kogoś jest groźne

Dlaczego nie warto narzekać

Antybiotyki a otyłość dzieci

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?

Gorzka prawda o TOFI

Sztuka odpuszczania w 4 krokach