Przejdź do treści

Red flag: zatoki

Red flag: zatoki
Jeśli odczuwasz: ból głowy, uczucie rozpierania w okolicy nasady nosa, czoła, policzków, bóle zębów, katar, zatkany nos, to prawdopodobnie masz chore zatoki. Ilustracja: Julia Szostak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer
Amy Schumer jest w ciąży. Zdradziła to w niecodzienny sposób
Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?
Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny
kobieta myjąca zęby
Dbaj o zęby! Higiena jamy ustnej wpływa też na ciśnienie krwi
Tabletki
Dobre wiadomości dla chorych na szpiczaka, nadciśnienie płucne i łuszczycę

Kiedy niegroźna dolegliwość zamienia się w poważną chorobę? „Czerwone flagi” (z angielskiego „red flags”) to sygnały ostrzegawcze, które wysyła nam organizm, gdy sytuacja z błahej robi się poważna i wymaga postawienia diagnozy. Pod lupę bierzemy zatoki. Jak poznać, że problem z zatokami robi się poważny?

Gdy mowa o zatokach, często wskazujemy miejsce u nasady nosa. W sumie mamy 4 pary zatok: powyżej linii brwi, za oczami, po obu stronach nosa i za kośćmi policzkowymi.

W tych wypełnionych powietrzem i pokrytych błoną śluzową przestrzeniach mogą zadomowić się wirusy, bakterie i grzyby – one są najczęstszymi przyczynami infekcji. „Około 80-90 proc. zapalenia zatok powstaje w wyniku wszelkich zmian odnosowych, takich jak: infekcje górnych dróg oddechowych, skrzywiona przegroda, alergie, zmiany polekowe czy hormonalne. Każdy z tych czynników może prowadzić do zatkania ujścia zatok, a w rezultacie zaburzenia wentylacji, gospodarki elektrolitowej, rozwoju bakterii beztlenowych i przerostu błon śluzowych” – tłumaczy dr n. med. Jarosław Ślifirski, specjalista alergolog i laryngolog. Do pozostałych przypadków zapalenia zatok przyczyniają się głównie problemy z zębami.

Objawów infekcji nie można lekceważyć. Jeśli odczuwasz: ból głowy, uczucie rozpierania w okolicy nasady nosa, czoła, policzków, bóle zębów, katar, zatkany nos, to prawdopodobnie masz chore zatoki. Do tego może pojawić się również gorączka. Specjaliści wyróżniają dwa główne rodzaje infekcji. Ostre zapalenie zatok – jeśli objawy trwają krócej niż 4 tygodnie – oraz przewlekłe zapalenie zatok – w przypadku dłuższego występowania dolegliwości.

W obu przypadkach nie obejdzie się bez leczenia farmakologicznego. Na chore zatoki stosuje się leki o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym oraz leki przeciwobrzękowe, które hamują katar i pomagają udrożnić nos. „Preparatów obkurczających nie powinniśmy stosować dłużej niż 6 dni. Możemy się od nich uzależnić, a także uszkodzić błonę śluzową nosa” – ostrzega dr Jarosław Ślifirski. Jeżeli w ciągu 3-4 dni stosowania leków nie zauważamy poprawy, wówczas trzeba udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

Dolegliwości związane z zapaleniem zatok są dość uciążliwe, ale możemy sobie trochę ulżyć. Podstawą jest picie dużej ilości wody – w ten sposób nawilżamy śluzówki od wewnątrz. Przyda się również dobry nawilżacz powietrza. Koniecznie wietrzmy pomieszczenia, w których przebywamy. Nos należy płukać roztworem soli fizjologicznej oraz soli morskiej.

Martwisz się o swoje zatoki? Już teraz możesz wygrać darmowe badanie zatok w twoim mieście. Wejdź na www.zdrowezatoki.pl, głosuj i wygraj badanie!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o zapaleniu zatok

Gdy przyczyną infekcji zatok są… zęby

Zatokowy ból głowy – jak go rozpoznać i leczyć?

Jelita i zatoki – co mają wspólnego?

7 sposobów, by uniknąć zapalenia zatok

7 sposobów, by uniknąć zapalenia zatok

Psychosomatyka ‒ kiedy choroba zaczyna się w głowie…

Psychosomatyka ‒ kiedy choroba zaczyna się w głowie…

To katar czy zapalenie zatok?

To katar czy zapalenie zatok?

Red flag: katar

Katar trwa dłużej niż dwa tygodnie – co robić?

Red flag: ból głowy

Red flag: ból głowy

tabletki

5 leków, których nie powinno łączyć się z alkoholem

Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?

Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny