Przejdź do treści

„Nie mamy prawie neutralnych określeń na seks oralny, dominują wulgarne i przaśne. Zostaje nam „robić loda”, jako w miarę neutralna fraza” – mówi Marta Niedźwiecka, sex coach i psycholożka

Marta Niedźwiecka. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Globus a pod nim ręka
Lekarz Dawid Ciemięga pozywa osoby, które atakują prof. Krzysztofa Simona w internecie
Dieta antyhistaminowa – czym jest i jakie produkty wyklucza? (PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS)
Dieta antyhistaminowa – czym jest i jakie produkty wyklucza? (PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS)
Małże na talerzu. Przy stole para na radnce
„Randki są ogromnie ważne na każdym etapie związku” pisze psychoterapeutka Anna Wietrzykowska. Dlaczego należy je praktykować?
Czy dzieci na placu zabaw powinny nosić maseczki?/Rawpixel
Czy dzieci na placu zabaw powinny nosić maseczki? Oto oficjalne wytyczne
Probiotyki w ciąży / istock
Probiotyki w ciąży. Brać czy nie? Dietetyczka kliniczna odpowiada

– Dirty talk, czyli świntuszenie to w Polsce rozrywka dla osób wyrobionych językowo i tych, którzy w związku i w łóżku czują się pewnie. Nie ze względu na moralność a… nasz język! – tłumaczy Marta Niedźwiecka, pierwsza w Polsce certyfikowana sex coach, psycholożka i autorka podkastu o życiu z sensem i dobrym seksem “O Zmierzchu”.

Aleksandra Zalewska: Znasz ten mem, ona zwraca się do niego, w łóżku: „Mów do mnie brzydko”, a on jej na to: „Wziąść, włanczać, przyszłem”? Czy to faktycznie jedyny sposób na dirty talk po polsku?

 Marta Niedźwiecka: Niestety trochę tak jest. Oczywiście da się świntuszyć w polskim łóżku. Ale żeby było i lekko, i łatwo, to dobrze się najpierw nauczyć obcego języka. Najlepiej angielskiego, albo rosyjskiego. Jest zdecydowanie łatwiej (śmiech).

Wiem, że po polsku o seksie albo mówi się w sposób zmedykalizowany, zaczerpując słowa z podręcznika anatomii, albo wulgarnie jak z rynsztoka. Nie ma nic po środku?

No będzie trudno, nie ma co ukrywać. Choćby dlatego, że język polski nie nadąża za tym, jak się rozwija seksualność. Przykład – seks francuski, oralny. Nie mamy prawie neutralnych określeń na taki seks. Kiedyś był tematem tabu, więc albo zwroty były bardzo wulgarne np. „ciągnąć druta”, a jak nie wulgarne, to przaśne. Zostaje nam „robić loda”, jako w miarę neutralna fraza. Tymczasem po angielsku, oprócz „blow job”, tych określeń jest mnóstwo. Niektóre bardziej wulgarne – można je podłapać w hip-hopowych kawałkach, inne mniej ale jest z czego czerpać.

Marta Niedźwiecka:
U nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi, powoduje ubóstwo językowe, a to z kolei owocuje trudnościami w mówieniu lekko o seksie

Kolejna rzecz – masturbacja. Po polsku może być samomiłość albo może być gorzej, jak w słowie samogwałt. A po angielsku jest mnóstwo frazeologizmów związanych ze zwierzakami. Można je głaskać, biczować, klepać, etc. Te określenia są jednocześnie lekkie i humorystyczne, a z drugiej oddają o co chodzi. Dlaczego? Bo „normalni” ludzie mówili do innych „normalnych” ludzi o tych rzeczach, czyli doszło do normalizacji w ramach języka.

A u nas, tak jak wspomniałaś sposoby mówienia o seksie w zasadzie są dwa. Ten medyczny może rozśmieszać. Wyobraź sobie, że idziesz do takiego oldskuloweog seksuologa i słyszysz tak antyczne słowo jak „prącie”. Zachowasz pokerową twarz czy raczej zobaczysz oczyma wyobraźni takiego wielkiego owada, z czółkami? Z drugiej strony, jest język ulicy, a w zasadzie – rynsztoka, który dla części ludzi jest mało podniecający. Bo dla tych, dla których jest podniecający, problemu nie ma. I tu podkreślmy, że nie ma lepszego i gorszego sposobu na świntuszenie. Jest ten, który działa na partnerów w danej sytuacji.

U nas mało się mówi o seksualności

Marta NIedźwiecka. Zdj: archiwum prywatne

U nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi,

Mamy mało języka złotego środka, który o seksie mówi lekko. W każdym języku duża część przekleństw jest związana z funkcjami seksualnymi lub wydalniczymi. W polskim jest jeszcze tak, że z niewielkiej grupy słów jakie mamy, duża część jest używana, jako radykalne wulgaryzmy. Przykład? Słowo „kutas”, które etymologie ma neutralną, przez wielu jest używane w kategorii wyzwiska. Jeśli o kimś głupim mówimy „kutas”, to nie użyjemy tego słowa wobec ciała osoby, którą kochamy czy darzymy jakimiś pozytywnymi uczuciami i z którą idziemy do łóżka. Podobnie jest z fantastycznym czasownikiem „ruchać”. Jest dźwięczny, dziarski i bardzo polski, a poszedł w stronę konotacji nieomal związanych z gwałtem i brutalnością.

Podsumowując, to że u nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi, powoduje ubóstwo językowe, a to z kolei owocuje trudnościami w mówieniu lekko o seksie. A jeszcze używać polszczyzny kreatywnie, bo świntuszenie to niezwykle kreatywne użycie języka, jest jeszcze trudniej. W końcu, żeby dobrze świntuszyć trzeba zrobić taki manewr językowy, żeby zwykłe sprawy zaczęły być pikantne i podniecające.  To jest dopiero wyzwanie!

To co nam zostaje. Czytanie erotyków z międzywojnia?

Ty pytasz ironicznie, a ja ci powiem, że tak. Ja na serio zaczęłabym zdobywanie słownictwa do „świntuszenia” od Boya – Żeleńskiego, a nie od porno (pisanego czy filmowego). Dla naprawdę wytrwałych zostawiłabym Morsztyna, nie wspomnę tej słynnej XIII księgi „Pana Tadeusza” Fredry, bo ona jest tak najeżona wulgaryzmami, że dzisiaj nikt by się nie odważył jej czytać publicznie, bo by został spalony na stosie. Ale to też pokazuje, jak się nam język zmienia.

Wracam do kutasa, bo to dobry przykład. Słowo to opisywało chwost przy stroju sarmackim albo przy zasłonach. Na zasadzie podobieństwa to słowo przewędrowało do „dyndadła” pomiędzy męskimi nogami. Zatem kiedyś nie miało tak ewidentnie wulgarnej konotacji.

Kamila Raczyńska-Chomyn

Jeżeli para jest zainteresowana kreatywnym użyciem języka, to może warto poczytać coś starego i odzyskać takie słowa, które mogą podniecać, odpalać iskry. Bo pamiętajmy, że świntuszenie to pikanteria, namiętność, podniecenie, a nie słodkie wyznania do uszka szeptane przez pensjonarkę.

Mówiłaś o odzyskiwaniu języka, czyli w ramach przygotowań można tak po prostu gadać o seksie, również poza sypialnią?

Ja sobie w ogóle nie wyobrażam, że para, która nie rozmawia o seksie i o tym co ich podnieca, nagle nie wiadomo skąd złapie takie porozumienie, że zacznie kreatywnie świntuszyć. Nie ma takiej opcji. Trzeba zrobić rozbiegówkę. Pogadać o seksie generalnie, przyznać, że kogoś dirty talk kręci. Bo w moim gabinecie jest sporo kobiet, które chciałyby mówić pikantne rzeczy, ale się wstydzą. I chciałyby słyszeć od swoich facetów pikantne kawałki, ale boją się, że jak poproszą, to usłyszą teksty z najgorszego porno.

 

Marta Niedźwiecka
Dirty talk to jest pewien poziom wyrafinowania w mówieniu o seksie. Takie wyrafinowanie, jak we flircie. Robimy rzeczy niby neutralne, ale maksymalnie ładujemy je potencjałem erotycznym

I co im wtedy radzisz?

Że muszą buzie otworzyć i zacząć mówić o seksie i o tym, co je podnieca. Bo dirty talk to jest pewien poziom wyrafinowania w mówieniu o seksie. Takie wyrafinowanie, jak we flircie. Robimy rzeczy niby neutralne, ale maksymalnie ładujemy je potencjałem erotycznym.

Im bardziej mistrzowsko ktoś operuje językiem, tym bardziej jest w stanie z prostych rzeczy zrobić taki komunikat, że druga osoba wyskakuje z bielizny. I czy da się to zrobić, jeśli ci ludzie przedtem nigdy ani słowa o seksie nie zamienili? Raczej będzie żenada albo wręcz katastrofa, gdy ktoś poczuje się dotknięty.

Co się dzieje w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Ta nasza hipotetyczna, świntusząca para musi być skomunikowana na poziomie potrzeb seksualnych, musi posługiwać się tymi samymi kodami.  Że jak ona mówi „stół w kuchni”, to ma na myśli właśnie seks na stole w kuchni, a nie lepienie pierogów.

Czyli dirty talk to jest komunikacja dla związków z dłuższym stażem?

Generalnie tak, no chyba że ludzie od początku mają świetną chemię seksualną i doskonale współgrają. To wtedy ćwiczcie pieprzne pogaduchy od początku. Ale to wcale nie jest takie częste.

A czy w ogóle często kobiety chcą świntuszyć? Czy to jest realna potrzeba wspominana w twoim gabinecie?

W moim odczuciu jest.  Bo czasem można dać wyraz temu, co czujemy i czego potrzebujemy dotykiem czy spojrzeniem. A czasem potrzebne są słowa. I to samo w  sobie jest bardzo podniecające. A do tego jest jeszcze cała grupa ludzi, dla których komunikaty werbalne związane z emocjami i seksem są niesłychanie ważne. To jeden z pięciu języków miłości Goodmana. To ludzie, którzy są bardzo napędzani słowami i dla nich ta fantazja jest naturalna, jak fantazja o dotyku czy zapachu dla kogoś innego.

Czy można powiedzieć, że „dirty talk” aktywuje i włącza głowę do tego, co się dzieje z ciałem?

Powiedziałabym, że dokładnie odwrotnie. Do świntuszenia potrzebna jest głowa, wic, poczucie humoru i językowa lekkość. Ale jak sobie wyobrazisz taką sytuację, że mówisz, zaczynasz świntuszyć i ktoś do ciebie mówi i cię to podnieca , to jest to na tyle silny bodziec, że pomaga odłączyć głowę, zatopić się w słowach, zapomnieć się w słuchaniu, mówieniu. To jest bardzo zmysłowe, a dużo mniej umysłowe w tym trywialnym znaczeniu, dlatego to jest taka trudna sztuka, bo jest między zmysłami a myśleniem.

Trafiłam gdzieś na poradę w stylu: „jak nie wiesz co masz mówić, to mów, co robiłaś, co robisz i co robić będziesz”. Wydaje się trafna.

Owszem, pod warunkiem, że mówiący ma ten rodzaj wyczucia, o którym mówimy. Bo wyobraźmy sobie, że on to opisuje takim bardzo dosadnym językiem. Używa czasowników „wsadzę”, „załaduję”. Rozumiem dobrą intencję, ale nie każdą kobietę to podnieci. Niektóre to speszy albo oburzy.

Marta Niedźwiecka:
Jestem za przyznawaniem sobie w seksie prawa do potknięć. Do dziwnych odgłosów, do jakiejś nieporadności. Bo my mamy mocną perfekcjonistyczną obsesje, że wszystko musi być idealne jak na Instagramie

Mów z wyczuciem, co robisz i patrz jakie są reakcje. Czy jest rumieniec podniecenia czy zażenowania.

A jak zażenowania?

To to się ma prawo zdarzyć! Może wyjść coś horrendalnie śmiesznego i obie strony zaczną rechotać. Ale to nie jest nic strasznego, jak się ludzie rozśmieszają w łóżku. Czasem wystarczy powiedzieć: „Ojej, nie spodziewałam się, że to tak wyjdzie. Przepraszam”. Jakoś tak lekko, bez rozdzierania szat i uciekania do łazienki.

Ja jestem za przyznawaniem sobie w seksie prawa do potknięć. Do dziwnych odgłosów, do jakiejś nieporadności. Bo my mamy mocną perfekcjonistyczną obsesje, że wszystko musi być idealne jak na Instagramie. A to duży ciężar, jak nie możesz zażartować albo świntuszyć, bo od razu masz autocenzurę. Wpadki się zdarzają. Tyle.

porno

Natknęłam się w Stanach na kurs świntuszenia online. Kobieta, która go prowadzi zajmuje się tym rodzajem edukacji od 10 lat. Może to jest rozwiązanie? Zacząć gadać o seksie z innymi ludźmi, zanim zaczniesz o nim gadać z tym, z kim go uprawiasz?

Oj, konia rzędem temu kto ma znajdzie tak po prostu ludzi, z którymi można o seksie rozsądnie pogadać. Pomijając fakt, że angielski jest niezwykle plastyczny, podatny na kreacje, jak scrabble. Można się nim bawić. A polski nie jest tak elastyczny. To zabrzmi skandalicznie i mało sexy, ale naprawdę zamiast na kurs świntuszenia, warto zapisać się do biblioteki.

Czytajcie książki! To jest najlepszy sposób na „dirty talk”, do diaska. Jak czytacie książki, to wzbogacacie słownictwo, możecie używać słów na nowo, kreatywnie. Jest mnóstwo książek, które mają zmysłowy piękny język. Niekoniecznie tych o seksie.

Ja wiem, że to ambitne, ale poezja jest najlepszym podręcznikiem. Niesłychanie zmysłowy jest Leśmian. Witkacy z kolei jest zbereźny. Przybyszewski jest dziki i ma fajne słowotwórstwo. Jak czytamy książki, żeby się nasycić, zachwycić językiem, to nawet u Sienkiewicza znajdzie się coś fajnego. No pomyśl. Jak on w te rozognione oczy Hajduczka patrzy, ten Pan Wołodyjowski, to na bank coś się z nim dzieje (śmiech).

Piękna scena miłości w polu jest w „Prawieku” u Olgi Tokarczuk. U Michała Witkowskiego jest dużo dosadnych opisów seksu, ale napisanych z ogniem. Na pewno można coś znaleźć! To nie musi być bezpośrednio erotyczne czy seksualne. Wystarczy, że jest zmysłowe. Bo język jest nie tylko do opisywania briefów i mówienia o kotletach. A sekretem wszystkiego jest poczucie humoru. Bo „dirty talk” bez poczucia humoru to jest porno.

Marta Niedźwiecka. Pierwsza w Polsce certyfikowana sex coach, psycholożka. Pracuje z seksualnością, ciałem i relacjami intymnymi. Autorka książki o świadomej seksualności “Slow Sex – uwolnij miłość” oraz podkastu o życiu z sensem i dobrym seksem “O Zmierzchu”.

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Fantazje seksualne / istock

Przeszłość seksualna i fantazje partnerów. Czy warto o nie pytać?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Stosunek przerywany / unsplash

Stosunek przerywany. Co każda z nas powinna o nim wiedzieć? Psycholożka Katarzyna Koczułap tłumaczy

Dziewczyny z WIMIN świętują Dzień Mamy serią rozmów o macierzyństwie

Bergamotka jest skarbnicą witaminy A i C

Bergamotka to skarbnica witamin A i C. Poznaj jej właściwości i działanie

Mężczyzna i kobieta / unsplash

„Nie musisz chcieć dziecka, by uprawiać seks” – mówi Katarzyna Koczułap, psycholożka. Co wpływa na gotowość do uprawiania seksu?

„Mizoginistyczny język dba o to, byśmy nie zapominały, gdzie nasze miejsce, że nasze ciało to przedmiot” – Kayaszu o ocenianiu kobiecej seksualności

kobieta w czerwonej halce

„Jak sprawić, by seks był ciekawszy”? Statystyki Google pokazują, co robimy w czasie kwarantanny

Anna Skura, WIMIN, OTOZ Animals

3 inicjatywy, które ratują nas w czasie kwarantanny. Też je pokochacie!

młoda kobieta

„Seks nie powinien boleć! Chyba, że tego chcesz” – mówi Katarzyna Koczułap

Dziewczyny z WIMIN wspierają zdrowie kobiet podczas #zostańwdomu

Czym jest chemsex? Tłumaczy Małgorzata Iwanek z Kultury Seksualnej

cynk w migdałach

Cynk – gdzie go szukać? Poznaj 5 naturalnych źródeł cynku

relaksująca się młoda kobieta

9 witamin i minerałów, które pomogą ci lepiej spać

posągi rzymskie

Czy rozmiar penisa ma znaczenie? Nie musisz się już zastanawiać. Seksuolożka Katarzyna Koczułap właśnie to wyjaśniła

Seks a miesiączka / Daria Shevtsova from Pexels

Uprawiasz seks podczas miesiączki? Ginekolog wyjaśnia, czy to bezpieczne dla ciebie i twojego partnera

Orgazm u kobiet / istock

Dziewczyno, nie udawaj orgazmu! O tym, dlaczego nie warto symulować podczas seksu, pisze seksuolożka Katarzyna Koczułap

Debiut seksualny / istock

Czy znasz różnicę pomiędzy zwrotami: „stracić dziewictwo” a „debiut seksualny”? Psycholożka Małgorzata Iwanek wyjaśnia

Brak popędu seksualnego / istock

Odczuwasz brak popędu seksualnego? Nie jesteś jedyna. Seksuolog podpowiada, gdzie warto się zgłosić z tym problemem

Kobieta ma orgazm

Orgazm – szczytowanie mózgu. Dlaczego warto w życiu mieć setki orgazmów?

„Dla niektórych mężczyzn kobieta po porodzie staje się niezwykle apetyczna, erotyczna, pociągająca właśnie z tego względu, że jest tą «krainą mlekiem i miodem płynącą»” – seksuolożka Agata Loewe o tym, jak młodzi rodzice mogą „wylogować się” do łóżka

Orgazm a mięśnie dna miednicy / istock

Mięśnie dna miednicy a orgazm. Czy wiesz co mają ze sobą wspólnego? Fizjoterapeutka wyjaśnia

Unikasz small talku jak ognia? Sprawdź, dlaczego czasem warto wdać się w małe gadu-gadu

Kamasutra - czego można się z niej nauczyć?

Kamasutra – co to jest? Czym różnią się pozycje dla początkujących i zaawansowanych?

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Policzek kobiety z włókniakiem miękkim

Włókniak miękki ‒ jakie są jego przyczyny i jak się pozbyć takich zmian?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?