Przejdź do treści

„Nie mamy prawie neutralnych określeń na seks oralny, dominują wulgarne i przaśne. Zostaje nam „robić loda”, jako w miarę neutralna fraza” – mówi Marta Niedźwiecka, sex coach i psycholożka

Marta Niedźwiecka. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Urszula Gacek i jej Octovnia / Octovnia
Była ambasadorką Polski i konsulem generalnym RP w Nowym Jorku. Urszula Gacek dzisiaj warzy żywe (i bardzo zdrowe!) octy
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan / Instagram
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan zostaną rodzicami! Prezenterka jest w upragnionej ciąży!
pijąca kobieta
Przemarznięta? Te napoje zimą rozgrzeją twój organizm skuteczniej niż herbata i kawa
wigilia
W tym roku Wigilia u… ciebie! Jak przetrwać pierwsze samodzielnie organizowane święta?
kobieta ogląda tv
Co telewizja robi z naszym mózgiem? Od jej oglądania stajemy się głupsi?

– Dirty talk, czyli świntuszenie to w Polsce rozrywka dla osób wyrobionych językowo i tych, którzy w związku i w łóżku czują się pewnie. Nie ze względu na moralność a… nasz język! – tłumaczy Marta Niedźwiecka, pierwsza w Polsce certyfikowana sex coach, psycholożka i autorka podkastu o życiu z sensem i dobrym seksem “O Zmierzchu”.

Aleksandra Zalewska: Znasz ten mem, ona zwraca się do niego, w łóżku: „Mów do mnie brzydko”, a on jej na to: „Wziąść, włanczać, przyszłem”? Czy to faktycznie jedyny sposób na dirty talk po polsku?

 Marta Niedźwiecka: Niestety trochę tak jest. Oczywiście da się świntuszyć w polskim łóżku. Ale żeby było i lekko, i łatwo, to dobrze się najpierw nauczyć obcego języka. Najlepiej angielskiego, albo rosyjskiego. Jest zdecydowanie łatwiej (śmiech).

Wiem, że po polsku o seksie albo mówi się w sposób zmedykalizowany, zaczerpując słowa z podręcznika anatomii, albo wulgarnie jak z rynsztoka. Nie ma nic po środku?

No będzie trudno, nie ma co ukrywać. Choćby dlatego, że język polski nie nadąża za tym, jak się rozwija seksualność. Przykład – seks francuski, oralny. Nie mamy prawie neutralnych określeń na taki seks. Kiedyś był tematem tabu, więc albo zwroty były bardzo wulgarne np. „ciągnąć druta”, a jak nie wulgarne, to przaśne. Zostaje nam „robić loda”, jako w miarę neutralna fraza. Tymczasem po angielsku, oprócz „blow job”, tych określeń jest mnóstwo. Niektóre bardziej wulgarne – można je podłapać w hip-hopowych kawałkach, inne mniej ale jest z czego czerpać.

Marta Niedźwiecka:
U nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi, powoduje ubóstwo językowe, a to z kolei owocuje trudnościami w mówieniu lekko o seksie

Kolejna rzecz – masturbacja. Po polsku może być samomiłość albo może być gorzej, jak w słowie samogwałt. A po angielsku jest mnóstwo frazeologizmów związanych ze zwierzakami. Można je głaskać, biczować, klepać, etc. Te określenia są jednocześnie lekkie i humorystyczne, a z drugiej oddają o co chodzi. Dlaczego? Bo „normalni” ludzie mówili do innych „normalnych” ludzi o tych rzeczach, czyli doszło do normalizacji w ramach języka.

A u nas, tak jak wspomniałaś sposoby mówienia o seksie w zasadzie są dwa. Ten medyczny może rozśmieszać. Wyobraź sobie, że idziesz do takiego oldskuloweog seksuologa i słyszysz tak antyczne słowo jak „prącie”. Zachowasz pokerową twarz czy raczej zobaczysz oczyma wyobraźni takiego wielkiego owada, z czółkami? Z drugiej strony, jest język ulicy, a w zasadzie – rynsztoka, który dla części ludzi jest mało podniecający. Bo dla tych, dla których jest podniecający, problemu nie ma. I tu podkreślmy, że nie ma lepszego i gorszego sposobu na świntuszenie. Jest ten, który działa na partnerów w danej sytuacji.

U nas mało się mówi o seksualności

Marta NIedźwiecka. Zdj: archiwum prywatne

U nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi,

Mamy mało języka złotego środka, który o seksie mówi lekko. W każdym języku duża część przekleństw jest związana z funkcjami seksualnymi lub wydalniczymi. W polskim jest jeszcze tak, że z niewielkiej grupy słów jakie mamy, duża część jest używana, jako radykalne wulgaryzmy. Przykład? Słowo „kutas”, które etymologie ma neutralną, przez wielu jest używane w kategorii wyzwiska. Jeśli o kimś głupim mówimy „kutas”, to nie użyjemy tego słowa wobec ciała osoby, którą kochamy czy darzymy jakimiś pozytywnymi uczuciami i z którą idziemy do łóżka. Podobnie jest z fantastycznym czasownikiem „ruchać”. Jest dźwięczny, dziarski i bardzo polski, a poszedł w stronę konotacji nieomal związanych z gwałtem i brutalnością.

Podsumowując, to że u nas mało się mówi o seksualności w przestrzeni publicznej ale też w zwykłych rozmowach między ludźmi, powoduje ubóstwo językowe, a to z kolei owocuje trudnościami w mówieniu lekko o seksie. A jeszcze używać polszczyzny kreatywnie, bo świntuszenie to niezwykle kreatywne użycie języka, jest jeszcze trudniej. W końcu, żeby dobrze świntuszyć trzeba zrobić taki manewr językowy, żeby zwykłe sprawy zaczęły być pikantne i podniecające.  To jest dopiero wyzwanie!

To co nam zostaje. Czytanie erotyków z międzywojnia?

Ty pytasz ironicznie, a ja ci powiem, że tak. Ja na serio zaczęłabym zdobywanie słownictwa do „świntuszenia” od Boya – Żeleńskiego, a nie od porno (pisanego czy filmowego). Dla naprawdę wytrwałych zostawiłabym Morsztyna, nie wspomnę tej słynnej XIII księgi „Pana Tadeusza” Fredry, bo ona jest tak najeżona wulgaryzmami, że dzisiaj nikt by się nie odważył jej czytać publicznie, bo by został spalony na stosie. Ale to też pokazuje, jak się nam język zmienia.

Wracam do kutasa, bo to dobry przykład. Słowo to opisywało chwost przy stroju sarmackim albo przy zasłonach. Na zasadzie podobieństwa to słowo przewędrowało do „dyndadła” pomiędzy męskimi nogami. Zatem kiedyś nie miało tak ewidentnie wulgarnej konotacji.

Kamila Raczyńska-Chomyn

Jeżeli para jest zainteresowana kreatywnym użyciem języka, to może warto poczytać coś starego i odzyskać takie słowa, które mogą podniecać, odpalać iskry. Bo pamiętajmy, że świntuszenie to pikanteria, namiętność, podniecenie, a nie słodkie wyznania do uszka szeptane przez pensjonarkę.

Mówiłaś o odzyskiwaniu języka, czyli w ramach przygotowań można tak po prostu gadać o seksie, również poza sypialnią?

Ja sobie w ogóle nie wyobrażam, że para, która nie rozmawia o seksie i o tym co ich podnieca, nagle nie wiadomo skąd złapie takie porozumienie, że zacznie kreatywnie świntuszyć. Nie ma takiej opcji. Trzeba zrobić rozbiegówkę. Pogadać o seksie generalnie, przyznać, że kogoś dirty talk kręci. Bo w moim gabinecie jest sporo kobiet, które chciałyby mówić pikantne rzeczy, ale się wstydzą. I chciałyby słyszeć od swoich facetów pikantne kawałki, ale boją się, że jak poproszą, to usłyszą teksty z najgorszego porno.

 

Marta Niedźwiecka
Dirty talk to jest pewien poziom wyrafinowania w mówieniu o seksie. Takie wyrafinowanie, jak we flircie. Robimy rzeczy niby neutralne, ale maksymalnie ładujemy je potencjałem erotycznym

I co im wtedy radzisz?

Że muszą buzie otworzyć i zacząć mówić o seksie i o tym, co je podnieca. Bo dirty talk to jest pewien poziom wyrafinowania w mówieniu o seksie. Takie wyrafinowanie, jak we flircie. Robimy rzeczy niby neutralne, ale maksymalnie ładujemy je potencjałem erotycznym.

Im bardziej mistrzowsko ktoś operuje językiem, tym bardziej jest w stanie z prostych rzeczy zrobić taki komunikat, że druga osoba wyskakuje z bielizny. I czy da się to zrobić, jeśli ci ludzie przedtem nigdy ani słowa o seksie nie zamienili? Raczej będzie żenada albo wręcz katastrofa, gdy ktoś poczuje się dotknięty.

Co się dzieje w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Ta nasza hipotetyczna, świntusząca para musi być skomunikowana na poziomie potrzeb seksualnych, musi posługiwać się tymi samymi kodami.  Że jak ona mówi „stół w kuchni”, to ma na myśli właśnie seks na stole w kuchni, a nie lepienie pierogów.

Czyli dirty talk to jest komunikacja dla związków z dłuższym stażem?

Generalnie tak, no chyba że ludzie od początku mają świetną chemię seksualną i doskonale współgrają. To wtedy ćwiczcie pieprzne pogaduchy od początku. Ale to wcale nie jest takie częste.

A czy w ogóle często kobiety chcą świntuszyć? Czy to jest realna potrzeba wspominana w twoim gabinecie?

W moim odczuciu jest.  Bo czasem można dać wyraz temu, co czujemy i czego potrzebujemy dotykiem czy spojrzeniem. A czasem potrzebne są słowa. I to samo w  sobie jest bardzo podniecające. A do tego jest jeszcze cała grupa ludzi, dla których komunikaty werbalne związane z emocjami i seksem są niesłychanie ważne. To jeden z pięciu języków miłości Goodmana. To ludzie, którzy są bardzo napędzani słowami i dla nich ta fantazja jest naturalna, jak fantazja o dotyku czy zapachu dla kogoś innego.

Czy można powiedzieć, że „dirty talk” aktywuje i włącza głowę do tego, co się dzieje z ciałem?

Powiedziałabym, że dokładnie odwrotnie. Do świntuszenia potrzebna jest głowa, wic, poczucie humoru i językowa lekkość. Ale jak sobie wyobrazisz taką sytuację, że mówisz, zaczynasz świntuszyć i ktoś do ciebie mówi i cię to podnieca , to jest to na tyle silny bodziec, że pomaga odłączyć głowę, zatopić się w słowach, zapomnieć się w słuchaniu, mówieniu. To jest bardzo zmysłowe, a dużo mniej umysłowe w tym trywialnym znaczeniu, dlatego to jest taka trudna sztuka, bo jest między zmysłami a myśleniem.

Trafiłam gdzieś na poradę w stylu: „jak nie wiesz co masz mówić, to mów, co robiłaś, co robisz i co robić będziesz”. Wydaje się trafna.

Owszem, pod warunkiem, że mówiący ma ten rodzaj wyczucia, o którym mówimy. Bo wyobraźmy sobie, że on to opisuje takim bardzo dosadnym językiem. Używa czasowników „wsadzę”, „załaduję”. Rozumiem dobrą intencję, ale nie każdą kobietę to podnieci. Niektóre to speszy albo oburzy.

Marta Niedźwiecka:
Jestem za przyznawaniem sobie w seksie prawa do potknięć. Do dziwnych odgłosów, do jakiejś nieporadności. Bo my mamy mocną perfekcjonistyczną obsesje, że wszystko musi być idealne jak na Instagramie

Mów z wyczuciem, co robisz i patrz jakie są reakcje. Czy jest rumieniec podniecenia czy zażenowania.

A jak zażenowania?

To to się ma prawo zdarzyć! Może wyjść coś horrendalnie śmiesznego i obie strony zaczną rechotać. Ale to nie jest nic strasznego, jak się ludzie rozśmieszają w łóżku. Czasem wystarczy powiedzieć: „Ojej, nie spodziewałam się, że to tak wyjdzie. Przepraszam”. Jakoś tak lekko, bez rozdzierania szat i uciekania do łazienki.

Ja jestem za przyznawaniem sobie w seksie prawa do potknięć. Do dziwnych odgłosów, do jakiejś nieporadności. Bo my mamy mocną perfekcjonistyczną obsesje, że wszystko musi być idealne jak na Instagramie. A to duży ciężar, jak nie możesz zażartować albo świntuszyć, bo od razu masz autocenzurę. Wpadki się zdarzają. Tyle.

porno

Natknęłam się w Stanach na kurs świntuszenia online. Kobieta, która go prowadzi zajmuje się tym rodzajem edukacji od 10 lat. Może to jest rozwiązanie? Zacząć gadać o seksie z innymi ludźmi, zanim zaczniesz o nim gadać z tym, z kim go uprawiasz?

Oj, konia rzędem temu kto ma znajdzie tak po prostu ludzi, z którymi można o seksie rozsądnie pogadać. Pomijając fakt, że angielski jest niezwykle plastyczny, podatny na kreacje, jak scrabble. Można się nim bawić. A polski nie jest tak elastyczny. To zabrzmi skandalicznie i mało sexy, ale naprawdę zamiast na kurs świntuszenia, warto zapisać się do biblioteki.

Czytajcie książki! To jest najlepszy sposób na „dirty talk”, do diaska. Jak czytacie książki, to wzbogacacie słownictwo, możecie używać słów na nowo, kreatywnie. Jest mnóstwo książek, które mają zmysłowy piękny język. Niekoniecznie tych o seksie.

Ja wiem, że to ambitne, ale poezja jest najlepszym podręcznikiem. Niesłychanie zmysłowy jest Leśmian. Witkacy z kolei jest zbereźny. Przybyszewski jest dziki i ma fajne słowotwórstwo. Jak czytamy książki, żeby się nasycić, zachwycić językiem, to nawet u Sienkiewicza znajdzie się coś fajnego. No pomyśl. Jak on w te rozognione oczy Hajduczka patrzy, ten Pan Wołodyjowski, to na bank coś się z nim dzieje (śmiech).

Piękna scena miłości w polu jest w „Prawieku” u Olgi Tokarczuk. U Michała Witkowskiego jest dużo dosadnych opisów seksu, ale napisanych z ogniem. Na pewno można coś znaleźć! To nie musi być bezpośrednio erotyczne czy seksualne. Wystarczy, że jest zmysłowe. Bo język jest nie tylko do opisywania briefów i mówienia o kotletach. A sekretem wszystkiego jest poczucie humoru. Bo „dirty talk” bez poczucia humoru to jest porno.

Marta Niedźwiecka. Pierwsza w Polsce certyfikowana sex coach, psycholożka. Pracuje z seksualnością, ciałem i relacjami intymnymi. Autorka książki o świadomej seksualności “Slow Sex – uwolnij miłość” oraz podkastu o życiu z sensem i dobrym seksem “O Zmierzchu”.

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Katarzyna Koczułap / Instagram

Psycholożka stworzyła adwentowy sekskalendarz. „Dziewczyny, lusterka w dłoń i oglądamy swoje cipki!” – mówi Katarzyna Koczułap

Jak poprawić libido? Oto 7 produktów na zwiększenie potencji

Mum and the city

„Obraz macierzyństwa był lukrowany. Teraz coraz więcej matek nie boi się mówić, że nie zawsze jest kolorowo i cudownie” – mówi Ilona Kostecka z bloga „Mum and the city”

tabletka na dłoni

Cynk – jakie ma właściwości? W jakich produktach go znajdziemy?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

kobieta

6 witamin i minerałów, których organizm może potrzebować zimą

para w kuchni

20 sposobów, żeby mieć lepszy seks po 40-tce

Kobieta w ciąży na szarej kanapie trzyma się czule za brzuch

Witamina C w ciąży – dlaczego jest ważna? Skąd ją czerpać? Odpowiada dietetyczka

„Poród w PRL był jak przejście przez taśmociąg. Kobiety były odarte z intymności, zmuszane do rodzenia na leżąco”- mówi Irena Chołuj, położna z 55-letnim stażem

Ciąża po 40. roku życia / gettyimages

Ciąża po 40. nie budzi już większego zaskoczenia. Co warto o niej wiedzieć? Wyjaśnia położna Alina Jedlińska

Pranamat, Wimin, KOPI - na co będziemy polowały w Black Friday?

Black Friday 2019: 5 marek, na które polujemy w Czarny Piątek

Czosnek / unsplash.com

Czosnek to naturalny antybiotyk. W czym tkwi jego sekret?

kobieta w ciąży przy oknie

Cholesterol w ciąży – kiedy powinnaś go zbadać?

Kobieta siedzi w ręczniku i szczotkuje szczotką łydkę

Szczotkowanie ciała na sucho – jakie są korzyści? Wymienia kosmetolożka Natalia Borczyńska

kobieta

Jak mieć lepszy seks? 7 sposobów, żeby czerpać jeszcze więcej przyjemności w łóżku

Utrata miesiączki przez stres zdarza się bardzo często

Stres a okres. Utrata miesiączki przez stres zdarza się bardzo często. To niestety usypia czujność lekarzy i pacjentów

„Kobiety są o wiele bliżej”

„Partnerstwo w relacji z córką jest dla matki wielkim wyzwaniem. Podobnie jak i dla córki” – mówi socjolożka dr Elżbieta Korolczuk

Łechtaczka to narząd służący wyłącznie kobiecej przyjemności! Czasem jednak boli podczas współżycia. Co wtedy? Radzi Katarzyna Galińska, fizjoterapeutka uroginekologiczna

Blondynka na zakupach / Fot. Blondynka na zakupach

Blondynka za zakupach: jako kobieta myślę o wielu rzeczach w jednym czasie. Ciężko mi się skoncentrować na jednej… Z pomocą przyszedł WIMIN!

Macierzyństwo może być dobre dla twojej kariery

Dziecko przekreśli twoją karierę? Nie wierz w to! „Macierzyństwo uczy cierpliwości i umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, a także sztuki negocjacji i komunikacji”

Izabela-Karska

Ochrona przed pornografią to jedno z ważniejszych zadań rodzicielskich. Psycholog wyjaśnia, jak się do tego zabrać

„Kończę ósmy miesiąc ciąży i wypełnia mnie lęk. Czuję się niegotowa, chciałabym jeszcze poczekać, pochodzić w ciąży jeszcze kilka miesięcy. Dlaczego się boję porodu?”

relaksująca się kobieta

6 sposobów na to, by uniknąć przeziębienia w sezonie grypowym

kobieta

„Znalezienie endokrynologa, który nie mówił mi na dzień dobry «ma pani problem z hormonami, bo jest pani otyła», zamiast «jest pani otyła przez problemy z hormonami», zajęło mi dobrych parę lat” – mówi Paulina

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Zbliżenie oka z wadą wzroku

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.