Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Lato z klimą. Jak przetrwać i nie zachorować?

Lato z klimą. Jak przetrwać i nie zachorować?
Ilustracja: shutterstock
Ekstremalnie wysokie temperatury połączone z dużą wilgotnością powietrza, a takich warunków doświadczamy teraz, przynoszą uczucie przegrzania, zmęczenia, rozdrażnienia, obniżają wydolność i koncentrację, są przyczyną senności i bólów głowy, czasami prowadzą do omdleń. Na ratunek przychodzi klimatyzacja! Ale i z nią trzeba umieć się obchodzić.

Chłodzenie pomieszczeń jest wybawieniem w upalne dni, przynosi ulgę i możliwość funkcjonowania w normalny sposób. Jednak każdy, kto doświadczył nagłego ataku kichania po wejściu do wychłodzonego biura, kto w wyniku pracy w takich warunkach cały czas ma chrypkę, kto przeziębił się we własnym samochodzie, wie, że klimatyzacja ma także swoje ciemne strony.

Kiedy klima może zaszkodzić?

Przebywając często i długo w klimatyzowanych pomieszczeniach, jesteśmy narażeni przede wszystkim na zbyt szybką zmianę temperatur: kiedy wchodzimy z nagrzanej ulicy do wyziębionego budynku i na odwrót. I chociaż zmiana taka nie wywołuje u nas jakiegoś szczególnego doraźnego dyskomfortu, to organizm odczuwa ją jako rodzaj szoku termicznego. To trochę tak, jakbyśmy przekraczając drzwi firmy, sklepu czy samolotu, w jednej chwili przenieśli się z upalnego Egiptu na wietrzną i zimną Islandię. Intuicyjnie czujemy, że nie wyszłoby nam to na zdrowie. Dlatego różnica temperatur wnętrze-zewnętrze nie powinna przekraczać 6-7 stopni Celsjusza, czyli jeśli na dworze mamy 30֩ st. C, w pomieszczeniu powinno być nie mniej niż 23–24 st. C.

Nagłe zmiany temperatury i wychłodzenie błon śluzowych gardła osłabiają odporność zarówno miejscową, jak i ogólną, sprzyjając „łapaniu” infekcji. Do tego suche powietrze klimatyzowanych wnętrz wpływa niekorzystnie na błony śluzowe dróg oddechowych, wysuszając je nadmiernie. To dlatego gdy przebywamy w klimatyzowanych pomieszczeniach, mogą pojawić się chrypka i drapanie w gardle, a czasem nawet jego opuchnięcie, wrażenie uczucia ciała obcego, co szczególnie przeszkadza przy przełykaniu. Astmatycy mogą mieć więcej napadów duszności.

Do częstych problemów osób, które pracują w klimatyzowanych pomieszczeniach, należą także problemy z bolesnością oczu. Suche powietrze wysusza nie tylko błony śluzowe, ale też skórę i spojówki. Częstym problemem staje się pieczenie, swędzenie, nadmierne łzawienie i ból, uczucie „piasku pod powiekami”, co w konsekwencji może prowadzić do dokuczliwego schorzenia – zespołu suchego oka.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Dlaczego przeziębiamy się od klimatyzacji?

Przepychanki w pracy przy klimatyzatorze to dla wielu temat dobrze znany....
Przepychanki w pracy przy klimatyzatorze to dla wielu temat dobrze znany. Jednym klima przeszkadza, inni nie wyobrażają sobie bez niej życia. Przeciwnicy obawiają się przede wszystkim przeziębienia. Czy słusznie…? Słusznie! Klimatyzacja sprzyja infekcjom. Bo używamy jej źle.

5 produktów, które pomogą przetrwać upały

Wraz z nadejściem lata słupki rtęci na termometrach rosną, a z nimi podnosi...
Wraz z nadejściem lata słupki rtęci na termometrach rosną, a z nimi podnosi się też temperatura naszego ciała. O ile nie wylegujemy się pod parasolem albo chociaż w klimatyzowanym pokoju, musimy sobie radzić z ciepłem w inny sposób. Sprawdź, co jeść i pić, aby uniknąć przegrzania.

Uwaga: upał!

Przezorny plażowicz, zamiast wylegiwać się w pełnym słońcu, rozłoży leżak w cieniu. To lepsze rozwiązanie,...
Przezorny plażowicz, zamiast wylegiwać się w pełnym słońcu, rozłoży leżak w cieniu. To lepsze rozwiązanie, ale czy wtedy na pewno nie grozi mu przegrzanie lub udar cieplny? Niestety, nawet w pochmurny dzień możemy się nabawić problemów. O najważniejszych zasadach na upalne dni rozmawiamy z Arturem Mądrackim, ratownikiem medycznym.