Przejdź do treści

Tężyczka – tajemnicza choroba

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Przyprawa curry na łyżeczce
Curry to mieszkanka najzdrowszych przypraw
Hanna Lis w czarnym golfie
Hanna Lis o endometriozie: miałam szczęście, że choroba nie odebrała mi szansy na macierzyństwo
Dziewczyna biegająca na ulicy
Trening podczas smogu. Co radzi alergolog?
ratownik medyczny trzymający fiolkę z napisem psychologiczne wsparcie
„Załamania psychiczne są tak powszechne, że nie mogą pozostawać tematem tabu”. Gdzie szukać pomocy?
Książę Harry o badaniach na obecność HIV. „Nie ma powodu do wstydu”

Bezsenność, zaburzenia koncentracji i pamięci, stany lękowe, niepokój i drażliwość. Do tego dochodzą drżenia i skurcze mięśni. Znasz to? Jeśli kolejni lekarze patrzą na ciebie badawczo, a znajomi sugerują kontakt z psychologiem, najpierw sprawdź, czy to nie… tężyczka. Jak poradzić sobie z tą tajemniczą chorobą?

O ile tężyczka jawna jest łatwa w rozpoznaniu, gdyż przebiega w charakterystyczny sposób, objawiając się mrowieniem opuszków palców, ust, napięciem mięśni twarzy i kończyn, to tężyczkę utajoną – tzw. spazmofilię – wykrywa się zwykle przypadkowo. Objawy występujące przy tężyczce utajonej są niespecyficzne i mogą jednocześnie wskazywać na wiele chorób.

Tężyczka – trudna droga do diagnozy

Do prawidłowej diagnozy potrzeba dużej czujności i świadomości chorego oraz otwartości lekarza. Pacjenci często postrzegają swoje dolegliwości jako osobne jednostki chorobowe. Mają bóle i zawroty głowy – szukają informacji o migrenach, badają sobie ciśnienie, sprawdzają, czy to nie anemia, a może hormony? Odczuwają bóle i skurcze mięśni – dotrą do wiedzy na temat niedoborów magnezu i potasu, skorygują dietę, wprowadzą suplementy. Kołatanie serca i bóle w klatce piersiowej – nie ma żartów, kierunek kardiolog i pełna diagnostyka! Jeszcze można trafić do gastrologa ze wzdęciami i kolkami. I do reumatologa – z bólem stawów. Bezsenność, obniżony nastrój, ogólne zmęczenie, napady lęku i paniki początkowo zbagatelizowane i wrzucone do worka "przemęczenie" albo zaszufladkowane pod hasłem "stres" ostatecznie będą wałkowane na kozetce u psychologa albo psychiatry. A to wszystko to również objawy tężyczki!

Choroba dotyka najczęściej osoby młode, aktywne i zestresowane. O wieku się nie dyskutuje, aktywność to rzecz względna, a więc wszyscy jesteśmy w grupie ryzyka! Faktem jednak jest, że częściej z tężyczką zmagają się osoby przesadnie ambitne, krytyczne wobec siebie, stawiające sobie zawsze bardzo wysoko poprzeczkę. Do wystąpienia tężyczki predestynuje osobowość typu A. To perfekcjoniści, którzy mają bardzo niewielką odporność na sytuacje stresowe. Chronicznie pozostając w stanie podwyższonego kortyzolu, czyli w sytuacji „walcz lub uciekaj”, niemal zapraszają tężyczkę… Osoby cierpiące z powodu tężyczki początkowo trafiają do różnych specjalistów z objawami wskazującymi na zaburzenia i choroby konkretnych części ciała. Diagnostyka może trwać miesiącami i nie przynieść wyjaśnienia przyczyn dolegliwości. Lekarzom trudno zarekomendować odpowiednie leczenie, gdyż często wyniki pojedynczych badań nie wskazują żadnych nieprawidłowości. Czujesz się jak wrak, a wszystkie badania… idealne. Chory odchodzi z kwitkiem. "Więcej radości z życia!" – tak można podsumować rady w stylu: odpocznij, zrelaksuj się, nie stresuj się tyle, łyknij sobie magnezik. Tymczasem nad ranem budzisz się mokry i zimny, oddech jest nie do opanowania, a kończyny są lodowate i powykręcały się w wesołe świderki. No raduj się, na co czekasz!

Często mijają miesiące, zanim chorzy zaczną łączyć swoje objawy w całość i dostrzegać, że nie są one przypadkowe. Wówczas warto skonsultować się z lekarzem mającym doświadczenie tężyczkowe. Z pewnością zleci on wykonanie próby tężyczkowej, czyli elektromiografii – badania nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej, którego celem jest ocena układu mięśniowego i nerwowego. Lokalizuje się wtedy zmiany w mięśniach, można ustalić ich nasilenie i dynamikę procesu chorobowego. 

Ilustracja: shutterstock

Tężyczka – skąd się to bierze?

Teoretycznie źródłem problemu jest duży niedobór magnezu, czyli hipomagnezemia. Profesor Julian Aleksandrowicz zwykł mawiać, że magnez jest „królem życia". To faktycznie najcenniejszy biopierwiastek pełniący w organizmie wyjątkową rolę. Bierze udział w przebiegu fotosyntezy, uczestniczy w ważnych reakcjach, aktywując ponad 320 enzymów, współtworzy błony komórkowe i inne elementy tkanek, decyduje o wydolności układu kostnego, nerwowego, trawiennego i krążenia. Niedobór magnezu może pojawić na skutek szybkich kuracji odchudzających, długotrwałego zażywania leków, przedłużających się sytuacji stresowych, przepracowania, nadużywania alkoholu, kawy, anabolików, czy tzw. używek energetyzujących. Przyczyną niedoboru może być również nieprawidłowa dieta składająca się z niewystarczającej ilości produktów bogatych w magnez. Znajdziemy go w kakao, kaszy gryczanej, orzechach, strączkach, szpinaku i owocach morza. Ale jeśli pojawia się tężyczka, to znaczy, że niedobór magnezu jest naprawdę bardzo duży. Garścią orzeszków czy sałatką z krewetkami nie załatwimy sprawy. Potrzebna będzie mądra suplementacja.

Tężyczka – jak ją leczyć?

W tężyczce nie chodzi jedynie o magnez. To zaburzenie z pogranicza psychologii, psychiatrii i neurologii. Głównym winowajcą jest bowiem silny stres. Dlatego poza suplementacją niezbędna jest również zmiana trybu życia i terapia psychologiczna. U osoby z pozytywną próbą tężyczkową zapotrzebowanie na magnez wzrasta do 10 mg/kg masy ciała, czyli dwukrotnie względem dobowego zapotrzebowania dla zdrowej osoby dorosłej. Dobrze sprawdzają się preparaty skojarzone z witaminą B6 i D3 – niedobór D3 wpływa bowiem niekorzystnie na wchłanianie magnezu. Wsparcie psychologa i ewentualnie wprowadzenie leczenia farmakologicznego jest niezbędne w przypadku wystąpienia napadów lękowych, ataków paniki, hiperwentylacji, bezsenności. Udowodniono, że skuteczne są leki z grupy SSRI, czyli inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Dlaczego? Bo działają antydepresyjnie i pomagają opanować i zredukować stres. A to właśnie on jest głównym winowajcą. Jeśli nie uda się zapanować nad stresem lub chociaż nauczyć się go minimalizować, nie pomoże nawet furgonetka magnezu. Bo tężyczka to choroba ludzi znerwicowanych. Dlatego tak ważne jest, by się obserwować, być czujnym i w razie złego samopoczucia szukać przyczyny. Do skutku. Tylko tak można sobie pomóc. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

8 sposobów, jak szybko i bez leków ukoić ból głowy

Kobieta z bólem z tyłu głowy leży na kanapie

Ból z tyłu głowy – pulsujący, nasilony, tępy czy kłujący?

Mężczyzna z pulsującym bólem głowy trzyma się za głowę

Pulsujący ból głowy – jakie są przyczyny i co przyniesie ulgę?

Kobieta z napięciowym bólem głowy

Napięciowy ból głowy – jak sobie z nim radzić? Przyczyny bólu

Kobieta z bólem głowy masuje skronie

Klasterowe bóle głowy – przyczyny, objawy i leczenie

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

11 przyczyn bólu głowy

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

10 zasad bezpiecznego stosowania leków przeciwbólowych

7 naturalnych składników wzmacniających odporność

7 naturalnych składników wzmacniających odporność

Po co ci katar, gorączka, chrapanie?