Przejdź do treści

Wierząc w teorie pseudonukowe, niszczysz sobie zdrowie. Optyczka wymienia najpopularniejsze z teorii, przez które można popsuć sobie wzrok

Tekst o szkodliwych mitach na temat zdrowia oczu. Na zdjęciu: Kobieta z zielonymi oczami i liściem - HelloZdrowie
/iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Oni chcą na tobie zarobić, dlatego nigdy nie będą reklamować rozwiązań, przez które stracą klienta” – wymienia jedną z teorii spiskowych optyczka prowadząca profil „Dbaj o wzrok” na Instagramie. Spekulacji na temat zdrowia oczu jest wiele. Ślepo w nie wierząc, szkodzi się jedynie sobie.

Ostatnio 20 organizacji pacjenckich podpisało się pod apelem odnośnie zatrzymania celebrytyzacji pseudonauki. Jednak nie tylko znane osoby wierzą w szkodliwe mity zdrowotne. W szczególności wiele fałszywych tez powielanych jest w społeczeństwie na temat zdrowia oczu.

Problem nieprawdziwych faktów odnośnie wzroku i okularów poruszyła na swoim profilu na Instagramie optyczka Justyna Nater. Specjalistka opisała, że przez jedną z najpopularniejszych tez odnośnie okularów czy soczewek, ludzie psują sobie zdrowie oczu.

Oni chcą na tobie zarobić, dlatego nigdy nie będą reklamować rozwiązań, przez które stracą klienta – wymienia jedną z najbardziej szkodliwych informacji ekspertka.

Kobieta w okularach stoi na tle jadącego pociągu

Co robić, by popsuć sobie wzrok?

Przez m.in. powyższą teorię niektórzy nie chcą kupować okularów i przestrzegać zaleceń producentów. Zamiast tego sami wiedzą najlepiej, co będzie dla nich dobre. Te same okulary używane przez kilka lat, miesięczne soczewki noszone 3 razy dłużej lub zaopatrywanie się w okulary w supermarketach. To dobry sposób, by zaoszczędzić, jednak nie oszczędzając oczu.

Co jeszcze? Okulistka w swoim wpisie na Instagramie wymieniła szkodliwe rady, które powszechnie są powtarzane między ludźmi. Oczywiście specjalistka zaznacza, że jest to wprowadzanie w błąd. Postępując w ten sposób, szkodzimy jedynie sobie.

Co radzą sobie ludzie, wierząc w fałszywe teorie?

  • Zamiast nosić drogie okulary, ćwicz oczy, nie noś żadnych, bo inaczej oczy się rozleniwią i jak już zaczniesz nosić okulary to będzie coraz gorzej;
  • Zamiast nosić drogie okulary, kup okulary ajurwedyjskie, które leczą wady wzroku, zaćmę i jaskrę, odkrycie roku, optometryści są załamani!;
  • Zamiast nosić drogie okulary od optyka, kup okulary w aptece za 20 zł i w sklepie odzieżowym przeciwsłoneczne, są właśnie w letniej promocji 8,99!;
  • Zamiast nosić soczewki kontaktowe miesiąc, bo producent tak napisał na opakowaniu, noś je spokojnie dwa, a nawet trzy miesiące. Nic ci nie będzie a to chwyt, żebyś częściej je kupował;
  • Zamiast umawiać się na drogą wizytę do specjalisty, wpisz w Google hasło „jak poprawić wzrok”. Tylu osobom pomogło, tobie też pomoże

– wymienia optometrystka.

Optyczka zaznacza, że stosując powyższe rady przyczyniamy się do popsucia wzroku i w związku z tym częstszych wizyt u okulisty. Przez takie postępowanie stracimy także więcej pieniędzy, niż gdybyśmy udali się do specjalisty znacznie wcześniej.

Uwierzcie, że stosując się do tych cudownych porad, możecie sobie tak zaszkodzić, że ostatecznie wydacie więcej i na same badania wzroku, i u optyka, kiedy będzie trzeba „ratować” sytuację. Ja rozumiem oszczędności, zero waste, „mi pomogło”, „dobrze ci radzę”, ale w przypadku oczu to naprawdę kiepsko działa – ostrzega ekspertka.

Okulary przeciwsłoneczne – nie kupuj ich na oko! Ekspert tłumaczy, jak dobrać okulary, żeby nie zaszkodzić zdrowiu

Jak w praktyce wygląda sytuacja, kiedy ktoś stosuje się do powyższych rad? Nater przytacza historię ze swojego gabinetu.

Potem pojawia się taki ktosiu w gabinecie, co mu wciskali teorie spiskowe o optykach rzucających się na portfele klientów. Szukamy problemu, sytuacja jest gorsza niż mogłaby być, gdyby zgłosił się rok wcześniej albo kiedykolwiek wcześniej. I ktosiu rozkłada ręce „wierzyłem, że to mi pomoże”, a my się gimnastykujemy, żeby wytłumaczyć, w czym naprawdę był problem i co jeszcze bardziej zaszkodziło. Ktosiu wychodzi z gabinetu i mówi „Nigdy nie miałem takiego badania!”. A potem odbiera okulary i płacze z radości „Jak żyletki! Nigdy nie widziałem tak perfekcyjnie!”.

Albo lepiej. Wraca po kilku miesiącach i mówi (prawdziwa historia) „Gdyby nie pani wskazanie do pilnej wizyty okulistycznej, ta czarna plama byłaby znacznie większa! Dziękuję!”.

Nie wierzcie teoriom spiskowym

– apeluje okulistka.

Dbaj o wzrok

Za profilem „Dbaj o wzrok” stoi optometrystka i optyczka Justyna Nater. Specjalistka jest aktywna w mediach społecznościowych oraz prowadzi bloga, udzielając wskazówek dotyczących zdrowia oczu. Organizuje również Eye Care Conference – konferencję przeznaczoną zarówno dla specjalistów, jak i dla pacjentów.

Jej profil na Instagranie @dbajowzrok obserwuje prawie 13 tys. osób.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.