Przejdź do treści

Kilka słów o… bąkach

Kilka słów o... bąkach
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczyna hamak
5 patentów na wiosenne przemęczenie. Sprawdź, jak ustrzec się przed kacem po zimie
Zdrowy posiłek na stole
Odchudzanie a efekt jo-jo. O gubieniu kilogramów opowiada diabetolog prof. Leszek Czupryniak
Pomysł na małże
Masz ochotę na makaron? Spróbuj małży w towarzystwie koperku i białego wina
Kobieta siedzi na podłodze i je
Znów spóźnia ci się okres? Trenujesz? Odchudzasz się? Poznaj możliwe przyczyny zaburzonego cyklu miesiączkowego
10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

Ups… To zjawisko – puszczanie gazów – dotyczy każdego. U zdrowego człowieka gazy są bezwonne. Jeśli ich zapach jest przykry czy wręcz nie do wytrzymania – coś jest nie tak. Z własnych gazów możesz się wiele dowiedzieć o kondycji organizmu!

Są niezastąpionym elementem każdej komedii slapstickowej, ale gazy, bąki czy też wiatry to tylko pozornie temat do niewybrednych żartów. Tak naprawdę są niczym wonny papierek lakmusowy, który informuje świat o twojej kondycji i stanie zdrowia. Musisz tylko nauczyć się je czytać. Pardon, wąchać…

Gaz, gaz, gaz… w jelitach

Zdrowy człowiek produkuje do 600 ml gazów na dobę (i umówmy się, to wcale nie jest dużo – mniej więcej tyle samo gazów produkuje… termit uznany za najbardziej wiatrotwórcze stworzenie na ziemi!). To skutek połykania powietrza podczas jedzenia i mówienia, a także produkt uboczny fermentacji jelitowej zachodzącej w naszym osobistym zbiorniku na bioodpady, czyli w jelicie grubym. Łykamy przede wszystkim azot i tlen, zamieszkujące nasze jelita bakterie produkują wodór (do 80 proc. składu gazów jelitowych), metan (ale tylko jedna trzecia ludzkości hoduje w sobie bakterie, które go wytwarzają) i dwutlenek węgla. Jak dotąd – wszystkie bezwonne. Niestety, dla nosów naszych i naszych sąsiadów bakterie jelitowe potrafią wytwarzać także siarkowodór i inne pochodne siarkowe. I to one właśnie są odpowiedzialne za zjadliwe wonie. Zapach wiatrów, jak elegancko określali gazy nasi dziadkowie, może towarzyszyć nam nawet kilkadziesiąt razy dziennie, bo zdrowy człowiek upuszcza je od kilkunastu do dwudziestu kilku razy na dobę. Odgłos, jaki wydajemy, puszczając wiatry, powstaje w wyniku drgań otworu odbytu i jest uzależniony od siły parcia gazów i napięcia mięśni zwieracza. Gazownicze szczyty przypadają zazwyczaj pięć godzin po obiedzie i pięć po kolacji. I bardzo dobrze, że tak się dzieje – gdybyśmy nie upuszczali, hm, pary, nasze jelita zostałyby po prostu rozerwane od środka!

Kilka słów o... bąkach

Flatulencja, czyli gazowa turbulencja

Niestety, niekiedy bakterie w jelitach dostają turbodoładowania i produkują gazy jak szalone. Ich nadmiar powoduje wzrost ciśnienia w jamie brzusznej i ból, który mija, gdy, metaforycznie, odkręcimy kurek prywatnego gazociągu. Według lekarzy, nazywających ponadnormatywną produkcję gazów poetyckim mianem flatulencji, niektórzy mogą mieć dziedziczną skłonność do wytwarzania nadmiaru wiatrów. Zazwyczaj jednak bywa ona efektem błędów żywieniowych lub nadmiernego pośpiechu przy jedzeniu, połykania dużych kęsów i picia wody podczas posiłku (a także… żucia gumy, palenia papierosów i konwersacji podczas jedzenia – wszystko to sprzyja łykaniu dużych ilości powietrza). Uporczywe gazy mogą być też pierwszym zwiastunem zaburzeń trawienia i wchłaniania, m.in. niewydolności trzustki, nietolerancji glutenu, zapalenia jelit. Towarzyszą także problemom z woreczkiem żółciowym i wątrobą, niedokwasocie, zakażeniom pasożytami czy zespołowi jelita drażliwego. Jeśli kilka godzin po posiłkach męczą cię skurcze i masz silne gazy, wydalasz ich większą ilość niż dotąd, masz trudności w ich uwalnianiu albo przez dłuższy czas pachną wyjątkowo zjadliwie (nie tylko po kolacji z kalafiora czy fasolki), nie odkładaj wizyty u lekarza. W najlepszym wypadku wykluczy przyczyny chorobowe i zaleci zmianę diety.

Jelitowa mieszanka wybuchowa

A jeśli już przy diecie jesteśmy, pora na sprawdzenie, co może być przyczyną zwiększonej ilości męczących cię gazów. Powodów może być kilka:

– laktoza, a raczej jej nietolerancja. Laktoza, cukier znajdujący się w mleku, potrafi aż ośmiokrotnie zwiększyć ilość produkowanych przez nas gazów. Jeżeli brakuje ci laktazy, enzymu rozkładającego laktozę, możesz po wypiciu mleka czy zjedzeniu twarożku zamienić się w odrzutowiec.

– zaburzona flora jelitowa. Każdy z nas ma trochę inny skład osobowy bakterii bytujących w jelitach. Dlatego jedni trawią lepiej węglowodany, a inni mają problemy z przyswajaniem tłuszczów. Jeżeli masz za mało bakterii lub nie takie, jakich potrzebujesz, fermentacja w jelicie grubym może być wolniejsza, zaczną się procesy gnilne i powstanie więcej „zjadliwych” gazów.

– nadmiar oligosacharydów w diecie. Te cukry, znajdujące się m.in. w kapuście, kalafiorach, brukselce, fasoli, brokułach, grochu i soczewicy, mają wielką moc – ich obecność może powiększyć ilość wytwarzanych przez nas gazów nawet dwunastokrotnie (tak robi np. fasola). Także błonnik rozpuszczalny może zwiększyć ich produkcję – gdy wypijesz trzy szklanki soku jabłkowego dziennie, możesz puszczać aż cztery razy więcej wiatrów! Przyczyną kłopotów może być także nadmiar niestrawionej skrobi, za twoje zapędy gazownicze mogą być więc odpowiedzialne pszenica, owies, kukurydza i ziemniaki.

Jak wiadomo, temat jest nieco wstydliwy. Ale warto, choćby w zaciszu i odosobnieniu, nieco mu się przyjrzeć. W końcu – to kwestia zdrowia.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

młoda kobieta zakrywa usta dłońmi

Masz zaraz spotkanie, a przed chwilą jadłaś czosnek? Wiemy, jak pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust

6 sposobów na poprawę trawienia bez wyrzeczeń

Domowa musztarda na lepsze trawienie

Przepis na domową musztardę na lepsze trawienie

Zastawiony stół na wigilię

6 świątecznych grzechów za stołem

8 rzeczy, za które pokocha cię twoja trzustka

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

10 sprawdzonych sposobów na lepsze trawienie

Świąteczny stół – niestrawność w imię tradycji?

9 zasad, by spędzić święta zdrowo i bez zbędnych kilogramów

Wszystko, co trzeba wiedzieć o kupie

Co daje wolniejsze jedzenie?

Da się zdrowo przeżyć święta?

Da się zdrowo przeżyć święta?

Ziołowe patenty na przejedzenie

Ziołowe patenty na przejedzenie

5 prostych patentów na poprawę trawienia

5 prostych patentów na poprawę trawienia

8 superfoods dla zdrowia układu trawiennego

8 superfoods dla zdrowia układu trawiennego

Po co urozmaicać dietę?

Po co urozmaicać dietę?

Masz brzuch jak balon?

Masz brzuch jak balon?

Ćwiczenie na trawienie

Ćwiczenie na trawienie

dziewczyny z bielactwem

Bielactwo może być piękne! Zobacz galerię zwykłych, niezwykłych kobiet, które wyglądają jak dzieła sztuki

Czy przed okresem można…? – odpowiada lekarz Łukasz Stelmaszczyk

Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog

Witaminy i mikroelementy: sprawdź, jak powinno się je łączyć. Niewiedza może być niebezpieczna

Przesilenie wiosenne zmęczenie

Przesilenie wiosenne to nie fanaberia, tylko realny problem. Psycholog wyjaśnia, jak sobie z nim radzić