Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jesteś uzależniony od cukru? Sprawdź to!

Jesteś uzależniony od cukru? Sprawdź to!
Zdjęcie: shutterstock
Cukier uzależnia osiem razy silniej niż… kokaina! Nie ma z nim żartów. Ma destrukcyjny wpływ na organizm, a do tego jest wszechobecny. Odpowiedz na 5 pytań, by dowiedzieć się, czy jesteś uzależniony od tego słodkiego dodatku.

Zaczyna się niewinnie. Bóle głowy, zmęczenie, katar, swędząca wysypka, trądzik w wieku dojrzałym... To może świadczyć o tym, że jesteśmy o krok od uszkodzeń nerwów spowodowanych przedawkowaniem cukru. Jedno z głośnych badań pokazało, że z cukrem naprawdę nie ma żartów. Szczury laboratoryjne uzależnione od kokainy wolały od niej… słodzony napój. Według obliczeń cukier uzależnia nawet osiem razy silniej niż ten narkotyk. Działa na mózg w ten sam sposób co silne używki, o czym napisał dr Richard Jacoby, członek Amerykańskiej Rady Chirurgii Pediatrycznej, w swojej książce „Cukier. Cichy zabójca. Jak pozbyć się uzależnienia od największej trucizny naszych czasów”. – To dokładnie ten sam szlak, który aktywizują opiaty, takie jak heroina i morfina, a także kokaina czy nikotyna – wymienia autor. Odczuwamy przyjemność, jedząc biały słodki proszek, bo cukier fizjologicznie pobudza mózg do wytwarzania naturalnych substancji dobrego samopoczucia: dopaminy, endorfin i serotoniny. Co zresztą potwierdza też jedno z badań na noworodkach ‒ te, którym podano przed bolesnym doświadczeniem roztwór cukru, płakały mniej. Jednocześnie od małego uczymy się, że cukier jest nagrodą. Za dobre sprawowanie, za zjedzony obiad, na pociechę, gdy się boimy. Ma nam osładzać życie. Niestety tego nie robi.

Słodki proces zniszczenia

Brytyjski fizjolog i dietetyk John Yudkin w książce „Czysty, biały i zabójczy” pisze, że rafinowany cukier jest substancją, na którą człowiek „nie ma fizjologicznego zapotrzebowania”. Także dlatego skutki uzależnienia od cukru są tak dotkliwe. Nasz gatunek nauczył się pozyskiwać cukier z sezonowych źródeł naturalnych, jak warzywa i owoce, a także z miodu. Z tych produktów fruktoza i glukoza uwalniają się do krwi powoli. Organizm nie jest natomiast przygotowany do pochłaniania takich ilości skoncentrowanego cukru, jak to się dzieje obecnie. W ten sposób glukoza gwałtownie wzrasta. Jeśli jest za dużo cukru w naszym organizmie, to zmusza to trzustkę do wydzielania nadmiernych ilości insuliny (hormonu transportującego glukozę do komórek ciała). Obciążamy ten organ, w wyniku czego z czasem rozwija się insulinooporność komórek organizmu i cukrzyca. Cukrzyca zwiększa ryzyko chorób serca i udarów. Ale to nie wszystko. Dokuczają wam stany zapalne, nawracające infekcje? Przyczyną może być również nadmiar cukru. „Upośledzona regulacja glukozy i insuliny jest podłożem stanów zapalnych” – uważa cytowany w książce Jacoby’ego Dave Grotto, były rzecznik Amerykańskiego Towarzystwa Dietetycznego. Stany zapalne mogą być również ukryte, dając o sobie znać bólem i urazami, mogą zapoczątkować rozmaite choroby przewlekłe. Wszystko wskazuje na to, że cukier dodawany do jedzenia i napojów działa jak trucizna.

Jak rozpoznać uzależnienie od cukru? 

Mimo to wydaje się, że kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia. Według danych GUS statystyczny Polak spożywa rocznie ok. 40 kilogramów cukru, z czego jedynie ok. 15 kilogramów przypada na cukier w torebkach, używany do słodzenia kawy, herbaty oraz potraw przygotowywanych w domu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca koniecznie ograniczanie cukru do maks. 25 gramów (6 łyżeczek) cukru dziennie. Oznacza to, że codziennie spożywamy go czterokrotnie więcej niż rekomendowana ilość. Jednak pod uwagę należy brać nie tylko to, co sami dosładzamy, ale też wszystko, co cukier zawiera, a jest on m.in. w przekąskach (również słonych), ketchupie, sosach, dressingach do sałatek, pieczywie, napojach, jogurtach, alkoholu.

5 objawów uzależnienia od cukru

Warto poznać kilka sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że jesteśmy uzależnieni od cukru (według dr. Marka Hymana, dyrektora Cleveland Clinic Center for Functional Medicine):

1. Chcesz więcej i więcej ‒ tak jak w przypadku uzależnienia od innych substancji osoby uzależnione od cukru potrzebują go coraz więcej, by osiągnąć podobny poziom zadowolenia.

2. Zjadasz konkretne produkty, nawet jeśli nie jesteś głodny.

3. Martwisz się na myśl o konieczności zrezygnowania z niektórych przysmaków.

4. Czujesz się często słaby i zmęczony z przejedzenia.

5. Masz zdrowotne lub społeczne problemy wynikające z nawyków żywnościowych, a jednocześnie nie chcesz ich zmieniać.

Jak wyjść z uzależnienia od cukru?

Zauważyliście u siebie niepokojące sygnały? W książce „Cukier. Cichy zabójca…” można znaleźć wskazówki, jak walczyć z uzależnieniem od cukru. Zdaniem autora należy zaczynać dzień od wysokobiałkowego śniadania, mogą to być np. jajka, ale nawet udka kurczęce, wysokobiałkowy shake z borówkami lub masło orzechowe z jabłkiem krojonym w plasterki. Do tego autor proponuje gorącą kawę z masłem – dokładnie z masłem! – ma eliminować na wiele godzin chęć zjedzenia słodyczy. Kolejny punkt to dobre tłuszcze – zdaniem Jacoby’ego pragnienie cukru bywa czasem formą domagania się przez organizm tłuszczu, którego mu nie dostarczyliśmy. Dlatego zamiast ciasteczka, namawia do sięgnięcia po awokado, kawałek pełnotłustego serka koziego lub sałatkę z zielonych warzyw z dużą ilością oliwy z oliwek i odrobiną octu. Tłuszcze są sycące, jednocześnie zaspokajają łaknienie i „niezdrowe” zachcianki.

Ważną rzeczą, która odgrywa rolę w uzależnieniu do cukru, jest zbyt małe nawodnienie organizmu. Potrzeba uzupełnienia płynów wielokrotnie daje o sobie znać jako nieuzasadnione łaknienie – sięgamy wtedy po batonik lub inną słodkość, a może wystarczy napić się wody? Istotą problemu jest też uświadomienie sobie, że motywem sięgania po przekąskę nie jest głód, lecz samopoczucie. Czasem wystarczy zdrzemnąć się, odpocząć, wygadać… A jak pokonać uzależnienie od cukru podstępem? Jeśli potrzebujemy wzmocnienia i smaku naturalnej słodyczy, to autor proponuje pewien trik – dodanie szczypty soli np. do owoców czy koktajlu – przyprawa wydobywa naturalną słodycz niektórych pokarmów. Wspomina również o uzupełnianiu aminokwasu zwanego L-glutaminą (nie mylić z glutaminianem sodu), który bierze udział w procesie informowania organizmu o spadku cukru we krwi i wspomaga uwalnianie glikogenu – jego zdaniem jest stabilizowanie poziomu cukru w krwiobiegu. By pozbyć się zachcianek, nie powinniśmy sięgać po sztuczne słodziki – te mogą przyczyniać się jeszcze bardziej niż cukier do wzrostu wagi i stanów zapalnych. I na koniec odrobina luzu – od czasu do czasu możemy pozwolić sobie na odstępstwa. Jeśli naprawdę potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego jest wyjątkowo dręcząca, pozwólmy sobie na chwilę słabości. Jest jednak warunek: niech to nie będzie byle co, a np. kawałek gorzkiej czekolady, mała porcja lodów lub lampka wina.

Potrzebujecie jeszcze lepszej motywacji i chcecie dowiedzieć się więcej o tym, jak pokonać uzależnienie od cukru? Dołączcie do naszego wyzwania: Zrezygnuj z cukru

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Panna Marple zapytał(a) 11 lipca 2016
Sól też trzeba przecież ograniczać, bo wywołuje nadciśnienie sodozależne. A w maśle orzechowym jest i cukier, i sól, i utwardzany olej palmowy. Także mało przemyślane te prozdrowotne rady. Sugerowałbym bardziej krytyczne recenzje lub bardziej przemyślany dobór polecanych autorów.
Kinga P odpowiedział(a) 11 lipca 2016
przecież są masła orzechowe, które składają się w 95% z samych orzechów, więc sól, cukier (brązowy trzcinowy zazwyczaj) i olej roślinny (bo nie musi to być żaden olej palmowy utwardzany) są naprawdę w małych ilościach i wiadomo, że lepiej jest zjeść takie masło niż coś innego pełnego cukru, np takie masła czekoladowo-orzechowe :) poza tym nie trzeba jeść go codziennie