Przejdź do treści

Masz objawy koronawirusa? Lekarka podpowiada, co robić, by uchronić siebie i nie zarażać innych

lekarz myjący dłonie przed operacją
Koronawirus - postępowanie / istock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Jak doszło do tak szybkiego rozprzestrzeniania się koronawirusa we Włoszech? Przez to, że zakażony pacjent udał się na zatłoczone pogotowie i nie skojarzył, że miał kontakt z kolegą, który wrócił z Chin…” – pisze dr Małgorzata Ponikowska na swoim profilu na Instagramie. Lekarka, która na co dzień pracuje z chorymi, opisała, czego nie powinniśmy robić w przypadku podejrzenia koronawirusa. 

Koronawirus w Polsce - mapa i aktualności
Stan z dnia 01.06.2021, godz. 22:00. Według danych Ministerstwa Zdrowia.
Mapa
Wykres
Zobacz statystyki

Koronawirus w Polsce – mapa i aktualności

 

Małgorzata Ponikowska

„Lekarz na tropie zdrowia” – tak mówi o sobie dr Małgorzata Ponikowska, prowadząca na Instagramie profil „Dr Małgorzata”. Specjalistka w ciekawy sposób opisuje, jak wygląda praca lekarza w Polsce. Pisze też o ważnych wydarzeniach, które dzieją się w polskiej służbie zdrowia. Ostatnie posty lekarki dotyczą koronawirusa. Dr Ponikowska wyjawiła, dlaczego wirus rozprzestrzenił się w tak zawrotnym tempie na terenie Włoch. Wszystko przez nieodpowiedzialność.

Koronawirusy / gettyimages

Koronawirus – czego nie robić?

„Jak doszło do tak szybkiego rozprzestrzeniania się koronawirusa we Włoszech? Przez to, że zakażony pacjent udał się na zatłoczone pogotowie i nie skojarzył, że miał kontakt z kolegą, który wrócił z Chin (w czasie spotkania kolega był zdrowy). Zaraził sporo chorych już na inne choroby pacjentów, którzy ponieśli wirusa dalej, oraz dużą część personelu – więc teraz jest problem z leczeniem narastającej liczby chorych” – pisze dr Małgorzata Ponikowska.

Wróciłaś właśnie z Włoch i czujesz, że jesteś chora? Masz kaszel, gorączkę, łamie cię w kościach? Lekarka krok po kroku tłumaczy, co powinnaś zrobić.

Koronawirus – podejrzenie, pierwsze kroki

„Wykonujecie telefon do najbliższej STACJI SANITARNO-EPIDEMIOLOGICZNEJ lub zgłaszacie się do SZPITALA ZAKAŹNEGO!!!!! Absolutnie wykluczone jest krążenie po SOR-ach lub przychodniach rejonowych – jest tu dużo ludzi, osłabionych innymi chorobami, których możecie zarazić! W większości przychodni nie ma nawet możliwości testowania na grypę i jej PEWNEGO rozpoznania (to ogólny katastrofalny stan polskiej ochrony zdrowia, o którym często mówię). Poza tym lekarz nie ma mikroskopu w oczach i nasze rozpoznania to zgrubne szacowanie na podstawie objawów i rachunku prawdopodobieństwa.

Tak więc wyjście do zatłoczonej przychodni, jeśli w ostatnim czasie przebywaliście w jednym z rejonów Włoch, w którym panuje epidemia, to zarażanie innych, osłabionych różnymi przewlekłymi chorobami pacjentów, oraz narażanie NIEPRZYGOTOWANEGO personelu (lekarze pierwszego kontaktu nie mają żadnych specjalnych zabezpieczeń, nie mówiąc np. o rejestratorkach!)” – dodaje dr Ponikowska.

I apeluje do pacjentów o odpowiedzialność. Według lekarki, tylko spokój, myślenie i rozwaga mogą nas uchronić przed epidemią.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Jak doszło do tak szybkiego rozprzestrzeniania się koronawirusa we Włoszech? Przez to, że zakażony pacjent udał się na zatłoczone pogotowie i nie skojarzył, że miał kontakt z kolegą, który wrócił z Chin (w czasie spotkania kolega był zdrowy). Zaraził sporo, już chorych na inne choroby pacjentów, którzy ponieśli wirusa dalej, oraz dużą część personelu – więc teraz jest problem z leczeniem narastającej liczby chorych. ☣⛔❕ Co wiec robić, jeśli wróciliscie z Włoch i jesteście chorzy (kaszel, gorączka, łamanie w kościach)? Wykonujecie telefon do najbliższej STACJI SANITARNO-EPIDEMIOLOGICZNEJ lub zgłaszacie się do SZPITALA ZAKAŹNEGO!!!!! Absolutnie wykluczone jest krążenie po SORach lub przychodniach rejonowych – jest tu dużo ludzi, osłabionych innymi chorobami, których możecie zarazić! W większości przychodni nie ma nawet możliwości testowania na grypę i jej PEWNEGO rozpoznania (to ogólny katastrofalny stan polskiej ochrony zdrowia, o którym często mówię). Poza tym lekarz nie ma mikroskopu w oczach i nasze rozpoznania to zgrubne szacowanie na podstawie objawów i rachunku prawdopodobieństwa. Tak więc wyjście do zatłoczonej przychodni, jeśli w ostatnim czasie przebywaliście w jednym z rejonów Włoch, w którym panuje epidemia, to zarażanie innych, osłabionych różnymi przewlekłymi chorobami pacjentów, oraz narażanie NIEPRZYGOTOWANEGO personelu (lekarze pierwszego kontaktu nie mają żadnych specjalnych zabezpieczeń, nie mówiąc np. o rejestratorkach!). Apeluję do pacjentów o odpowiedzialność, gdyż tylko spokój, myślenie i rozwaga mogą nas uchronić przed epidemią! #lekarz #koronawirus #coronavirus #epidemia

Post udostępniony przez Malgorzata Ponikowska (@dr_malgorzata)

Dr Ponikowska w kolejnym poście dodaje, że osoby, które właśnie wróciły z Włoch, powinny poddać się 14-dniowej kwarantannie domowej.

„Nie szukać szczęścia po lekarzach, ale też nie udawać, że ryzyka nie ma – po prostu odsiedzieć w domu. Wkurza mnie opieszałość naszych włodarzy – jeszcze wczoraj na konferencjach prasowych twierdzili, że dopóki nie ma objawów, po powrocie z terenów epidemii można normalnie funkcjonować… Dobrze, że DZIŚ zdecydowano o dodatkowych 350 tys. zł na modernizację systemu wentylacji w 15 izolatkach i boksach w izbie przyjęć w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku…” – pisze dr Ponikowska.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Wróciłeś z Włoch i zastanawiasz się co zrobić, bo póki co nic ci nie dolega? ➡️Wreszcie ktoś z oficjeli, mianowicie szef GIS, Jarosław Pinkas, przyznał, że z rozsądku należałoby poddać się ⚠️14 DNIOWEJ KWARANTANNIE DOMOWEJ⚠️ Nie szukać szczęścia po lekarzach, ale też nie udawać, że ryzyka nie ma – po prostu odsiedzieć w domu. Wkurza mnie opieszałość naszych włodarzy- jeszcze wczoraj na konferencjach prasowych twierdzili, że dopóki nie ma objawów, po powrocie z terenów epidemii można normalnie funkcjonować… Dobrze, że DZIŚ zdecydowano o dodatkowych 350tys na modernizację systemu wentylacji w 15 izolatkach i boksach w izbie przyjęć w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku. Drodzy politycy, gdzie byliście przez ostatnie 2 miesiące? Ah, zapomniałam, zajmowaliscie się biciem piany w sejmie za pieniądze podatników. #koronawirus #lekarz

Post udostępniony przez Malgorzata Ponikowska (@dr_malgorzata)

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.