Przejdź do treści

Powstała pierwsza na świecie szczepionka DNA przeciwko COVID-19. Czy zmieni przebieg pandemii? Komentuje dr Tomasz Dzieciątkowski

Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski
Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski / Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mary Komasa pokazała blizny na ciążowym brzuchu
Mary Komasa pokazała blizny na ciążowym brzuchu. „Będą mi przypominały o mojej walce z endometriozą”
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska w wyjątkowy sposób uczciła swoje 41. urodziny. Wybrała się na mammografię!
Jest nowa metoda diagnozowania raka piersi. Może być nawet o 37 proc. bardziej skuteczna od tradycyjnych sposobów
Jest nowa metoda wykrywania raka piersi. Może podnieść skuteczność diagnozy nawet o 37 proc.
Nowy lek doustny w zapobieganiu COVID-19
Nowy doustny lek przeciwwirusowy na COVID-19. Pfizer rozpoczął drugą fazę testów
Ręka chorej
„1/3 pacjentów, którzy przeżyją, wyjdzie do domu z uszkodzonymi nerkami”. Ekspert ostrzega przed nową epidemią, spowodowaną COVID-19

Indie ogłaszają dopuszczenie do użycia – w wyjątkowej sytuacji – szczepionki DNA przeciwko koronawirusowi. To pierwsza taka szczepionka na świecie. Czym się różni od pozostałych? I czy w ogóle był sens szczepić się dotychczasowymi, skoro nie są one w stanie obronić nas przed wariantem Delta i czwartą falą pandemii? Wyjaśnia wirusolog i mikrobiolog dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.  

 

Ewa Podsiadły-Natorska: Indie jako pierwszy kraj na świecie zatwierdziły szczepionkę DNA przeciwko koronawirusowi. Co o niej wiemy?

Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski: Sama koncepcja szczepionki DNA nie jest nowa. O takiej szczepionce mówiło się od początku pandemii, choć akurat w przypadku wirusa SARS‑CoV‑2 nie do końca istnieje celowość jej stosowania. Dlaczego? Materiałem genetycznym koronawirusów jest RNA, prościej jest więc nie robić „cudów” z tzw. odwrotną transkrypcją, która jest niezbędna do stworzenia szczepionki DNA. Pamiętajmy jednak, że tak naprawdę my o tej szczepionce jeszcze niewiele wiemy – informacje pochodzą wyłącznie z doniesień agencyjnych, gdzie brak jest zupełnie opublikowanych wyników jej badań klinicznych. Zawsze podkreślam, że o szczepionce mówimy dopiero wtedy, gdy przejdzie ona wszystkie fazy badań klinicznych, po których zostanie zarejestrowana i dopuszczona do obrotu. Wcześniej należy mówić o preparacie szczepionkowym albo testowanej szczepionce.

Czym różni się szczepionka DNA od szczepionek mRNA i wektorowych?

Wszystkim. To zupełnie inna koncepcja szczepionki. Generalnie rzecz ujmując, w przypadku szczepionki DNA do komórek wnoszona jest informacja genetyczna, jednak nie pod postacią mRNA, tak jak w preparatach Pfizera czy Moderny, nie pod postacią fragmentu wirusowego DNA, jak w szczepionkach wektorowych (AstraZeneca, Johnson & Johnson), a pod postacią fragmentu DNA, który zostaje włączony (fachowo mówi się: wligowany albo wklonowany) do fragmentu mobilnego DNA (plazmidu). Plazmidy są elementami bardzo powszechnymi u bakterii i czasem u drożdży. U ssaków nie występują, natomiast istnieje możliwość zrobienia tzw. plazmidu wahadłowego, który będzie się namnażał w komórkach bakteryjnych. Można go tam otrzymać w dużych ilościach i później sprawić, by powielał się w komórkach ssaczych. Warto natomiast podkreślić, że przed szczepionką DNA zostaną zatwierdzone zupełnie inne szczepionki przeciwko SARS‑CoV‑2.

szczepionka na hiv

Jakie?

Szczepionki podjednostkowe białkowe rekombinowane (innowacyjność tego rozwiązania dotyczy wytwarzania białka S wirusa metodą rekombinacji w komórkach owadzich – przyp. red.). Taka będzie szczepionka, którą w Polsce wyprodukuje Mabion – będzie podwykonawcą amerykańskiej firmy Novavax. Druga szczepionka, która prawdopodobnie będzie produkowana w najbliższym czasie, bo uzyskała już prawie wszystkie zgody, to preparat francuskiej firmy Sanofi Pasteur. W badaniach miała poślizg, jednak we wrześniu lub październiku powinna zostać wydana decyzja o wprowadzeniu jej na rynek.

Można oszacować, czy szczepionka DNA byłaby skuteczniejsza na różne warianty koronawirusa niż szczepionki, które znamy obecnie?

Nie. Dla przykładu: na samym początku w grze o szczepionkę mRNA była jeszcze trzecia firma – niemiecki koncern CureVac. I co się stało? Okazało się, że ich szczepionka, mimo że bazuje na tej samej technologii co Pfizer i Moderna, które na początku miały ponad 90 proc. skuteczności, ma skuteczność rzędu trzydziestu kilku procent. Stało się tak najprawdopodobniej dlatego, że nie użyto w niej zmodyfikowanych nukleotydów – mała różnica przełożyła się na mniejszą skuteczność. Dlatego dopóki nie ma wyników badań klinicznych i formalnego zatwierdzenia preparatu, nic nie możemy o nim powiedzieć.

Obecnie stosowane szczepionki są nadal skuteczne, również przeciwko wariantowi Delta, z dwoma zastrzeżeniami. Pierwszy: są nieco mniej skuteczne niż w przypadku ubiegłorocznego wariantu D614G, jednego z pierwotnych. Drugi: skuteczność występuje dopiero wtedy, kiedy mamy pełen, dwudawkowy schemat szczepienia

Bardzo często pojawia się pytanie, czy w ogóle był sens się szczepić, skoro obecne szczepionki słabo działają na wariant Delta.

Obecnie stosowane szczepionki są nadal skuteczne, również przeciwko wariantowi Delta, z dwoma zastrzeżeniami. Pierwszy: są nieco mniej skuteczne niż w przypadku ubiegłorocznego wariantu D614G, jednego z pierwotnych. Drugi – i to trzeba bezwzględnie podkreślić: skuteczność występuje dopiero wtedy, kiedy mamy pełen dwudawkowy schemat szczepienia. Wtedy skuteczność szczepionek mRNA jest na poziomie osiemdziesięciu kilku procent, a szczepionek wektorowych – na poziomie sześćdziesięciu paru procent. Natomiast przy jednodawkowym, niekompletnym schemacie szczepień skuteczność wynosi ok. 30 proc. Jeśli więc mamy nieukończony schemat szczepienia, to szczepionki nie będą skuteczne. A wielu Polaków niestety nie chce się zaszczepić drugą dawką.

Ci w pełni zaszczepieni mogą czuć się bezpieczni?

Mogą czuć się zabezpieczeni, ale to absolutnie nie zwalnia ich – zresztą nikogo – z konieczności zachowania zdrowego rozsądku. Nadal obowiązuje przestrzeganie zasad niefarmakologicznych: noszenie maseczek, dystans społeczny i podwyższona higiena.

Czy istnieje ryzyko, że powstaną nowe mutacje koronawirusa, na które dotychczasowe szczepionki nie będą działać?

Może się tak zdarzyć, ale od razu pragnę wszystkich uspokoić, że nie należy się tym specjalnie przejmować. Dlaczego? Tak naprawdę największe zmiany w regionie genu odpowiadającego za białka kolca (osłonki wirusa – przyp. red.) stwierdza się nie w przypadku wariantu Delta (indyjskiego), tylko w przypadku wariantu Beta (południowoafrykańskiego). W takiej sytuacji np. firma Moderna modyfikuje swoją szczepionkę do wariantu 2.0. Wtedy, jeżeli pojawi się wariant, który byłby całkowicie albo w 80 proc. niewrażliwy na do tej pory stosowane szczepionki, jest to tylko kwestia przestawienia linii produkcyjnej, co zajmie jakieś 3–4 tygodnie. Po tym czasie wprowadzamy na rynek szczepionkę 2.0, potem w razie konieczności 3.0 itd. Zarówno szczepionki mRNA, jak i wektorowe dają bardzo dużą możliwość dostosowywania się na bieżąco do istniejących wariantów koronawirusa.

Będziemy musieli przyjąć kolejną dawkę! Istnieje niewiele szczepionek, które nie wymagają podania dawki przypominającej: szczepionka przeciwko gruźlicy, trzy dawki szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i trzy dawki szczepionki przeciwko wirusom brodawczaka. Całą resztę szczepień co jakiś czas trzeba powtarzać

Czy to oznacza, że będziemy musieli przyjąć trzecią dawkę szczepionki?

Ale my i tak będziemy musieli przyjąć kolejną dawkę! Jeżeli ktoś zakładał, że przyjęte w roku 2021 dwie dawki szczepionki wystarczą, to przepraszam, ale tkwił w błędzie. Istnieje niewiele szczepionek, które nie wymagają podania dawki przypominającej: szczepionka przeciwko gruźlicy, trzy dawki szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i trzy dawki szczepionki przeciwko wirusom brodawczaka. Całą resztę szczepień co jakiś czas trzeba powtarzać. Dla szczepionki przeciwko grypie taka konieczność zachodzi co roku, a dla błonicy i tężca – 8–10 lat. Jeżeli sytuacja dotyczy patogenu przenoszonego drogą kropelkową, jak SARS‑CoV‑2, to odporność nawet naturalna jest krótkotrwała. Właściwie od początku było wiadomo, że potrzebna będzie dawka przypominająca. Po jakim czasie? Tego dokładnie nikt nie wie. Na pewno wiemy natomiast, że druga dawka przypominająca – mylnie zwana trzecią – jest zalecana niektórym już teraz.

Komu?

Osobom, których układ immunologiczny nie reaguje prawidłowo. Z badań izraelskich wynika, że są to seniorzy, natomiast w Stanach Zjednoczonych Agencja Żywności i Leków (FDA) wydała zalecenie, by drugą dawkę przypominającą podawać pacjentom po transplantacjach, z chorobami nowotworowymi leczonymi preparatami cytostatycznymi oraz z chorobami autoimmunologicznymi. Kiedy natomiast drugą dawkę przypominającą trzeba będzie podać pozostałym ludziom, którzy nie mają deficytów odporności? Tego nadal nie wiadomo – być może po roku albo po 2 latach od zaszczepienia.

Dlaczego w krajach, w których jest wysoki odsetek osób zaszczepionych, wzrasta liczba zakażeń?

Żadna szczepionka nie ma 100-procentowej skuteczności, więc nigdy nie będzie tak, że ludzie zaszczepieni będą mieli gwarancję, że nie zachorują. Trzeba powiedzieć także o statystycznym prawie wielkich liczb. Jeżeli w populacji będziemy mieli wyższy odsetek osób zaszczepionych, to rachunek prawdopodobieństwa będzie wskazywał na to, że wraz z upływem czasu odsetek zakażonych będzie rósł również wśród w pełni zaszczepionych. Wynika to np. z nieprawidłowej odpowiedzi immunologicznej u takich osób. Poza tym większość ludzi popełnia błąd, interpretując dane statystyczne. Prawidłowo powinno się przeliczyć liczbę zakażonych względem wielkości grup zaszczepionych i niezaszczepionych np. na 100 tys. osób. Wtedy okaże się, że w poszczególnych grupach wiekowych skuteczność szczepionki – tzn. ochrona przed ciężkim przebiegiem COVID-19 – wyniesie powyżej 90 proc.

Wariant Delta koronawirusa a odporność zbiorowa. Niepokojące rokowania

Szczególnie niepokojące wydają się wieści z Izraela czy Wielkiej Brytanii…

Tylko kto tam choruje najczęściej? Zakażona jest niewyszczepiona młodzież i dzieci. A dlaczego zgony są dosyć częste wśród seniorów? Jeśli mamy seniora z nie do końca prawidłową odpowiedzią immunologiczną, nawet po szczepieniu, który ulegnie zakażeniu, to prawdopodobieństwo zgonu u takiej osoby, obarczonej chorobami współistniejącymi, jest znacznie wyższe. Szczepionka to nie panaceum. Pamiętajmy o zasadzie sera szwajcarskiego. Pojedynczy plasterek ma dziury. Jeżeli na ten plasterek (niech obejmie on noszenie maseczek) nałożymy drugi plasterek (dystans), który ma dziury w innym miejscu, na niego trzeci plasterek (dezynfekcja) i czwarty (szczepionki), to ilość dziur, przez które patogen będzie mógł się przecisnąć, zmniejszy się do minimum. Chodzi o to, by wciąż przestrzegać wszystkich zasad – o to eksperci apelują od dawna. To nie tak, że skoro jestem zaszczepiony, to już się niczego nie muszę bać. Raczej: jestem zaszczepiony, bardzo dobrze, mam więc dodatkowy plasterek, który mnie chroni.

Teraz słyszymy, że przez wariant indyjski nie uda się nam uzyskać odporności stadnej. Co możemy o tym powiedzieć?

Znowu możemy powiedzieć, że nic nie wiemy. Już w ubiegłym roku, gdy ktoś mnie pytał, czy i kiedy będzie możliwe uzyskanie odporności zbiorowiskowej na SARS‑CoV‑2, odpowiadałem, że być może taka odporność nigdy nie będzie uzyskana, bo koronawirus to patogen, który wykazuje wysoką zmienność. Z drugiej strony jest wielce prawdopodobne, choć wciąż są to jedynie przypuszczenia, że poziom odporności zbiorowiskowej w kierunku wariantu Delta będzie oscylował na poziomie 90–92 proc. Oznacza to, że musimy zaszczepić bardzo wysoki odsetek społeczeństwa – i to nie tylko dorosłych. CAŁEGO społeczeństwa, bo choć dzieci rzadko na COVID-19 chorują objawowo, to mogą przenosić wirusa, a tutaj istotne jest przecięcie dróg transmisji. Dlatego będziemy musieli wyszczepić całą populację, żeby uzyskać poziom odporności zbiorowiskowej. Poza tym istnieje możliwość, że odporność zbiorowiskowa w przypadku niektórych wariantów genetycznych koronawirusa nie będzie możliwa nigdy do uzyskania.

Szczepionka to nie panaceum. Pamiętajmy o zasadzie sera szwajcarskiego. Pojedynczy plasterek ma dziury. Jeżeli na ten plasterek (niech obejmie on noszenie maseczek) nałożymy drugi plasterek (dystans), który ma dziury w innym miejscu, na niego trzeci plasterek (dezynfekcja) i czwarty (szczepionki), to ilość dziur, przez które patogen będzie mógł się przecisnąć, zmniejszy się do minimum

Zwłaszcza że na razie nie ma szczepionek dla dzieci poniżej 12. roku życia.

Są już prowadzone badania kliniczne; wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że te szczepionki będą dostępne w czwartym kwartale tego roku.

Co możemy dziś powiedzieć o czwartej fali pandemii koronawirusa?

Odpowiedź na to pytanie to futurologia pomieszana z wróżeniem z fusów. Najprawdopodobniej czwarta fala nastąpi, ale jej przebieg będzie zależał od nas – a konkretnie od tego, czy wykażemy się dyscypliną społeczną. Pytanie, czy zakażenia będą występować wyłącznie u osób niezaszczepionych. Na pewno u niezaszczepionych będą one częstsze, natomiast tak jak już podkreślałem, może się zdarzyć, że zakażeniu ulegnie również osoba zaszczepiona. Konkluzja jest prosta: im wyższy odsetek osób zaszczepionych w danej populacji, tym wirusowi będzie trudniej. A jeśli do tego dołożymy metody niefarmakologiczne (dystans, dezynfekcja, maseczka noszona PRAWIDŁOWO), to mamy szansę na ograniczenie liczby zakażeń.

A co z dziećmi?

Ponieważ dzieci poniżej 12. roku życia na razie nie są szczepione, ich rodzice powinni uważać i nie wysyłać ich do zatłoczonych miejsc takich jak galerie handlowe. Młodzież powyżej 12. roku życia zachęcam: szczepcie się. U młodych zakażenia objawowe nie są tak częste, ale pamiętajmy, że zawsze mogą zdarzyć się powikłania w postaci zespołu PIMS-TM, poza tym zespół post-COVID-19 może zdarzyć się nawet u osoby, która zakażenie koronawirusem przeszła w sposób skąpoobjawowy albo bezobjawowy. Gdy będzie dopuszczona szczepionka od 6. miesiąca życia, to zaszczepmy nią dzieci.


Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski – wirusolog, mikrobiolog, diagnosta laboratoryjny. Doktor habilitowany nauk medycznych, adiunkt w Katedrze i Zakładzie Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Autor ponad 100 prac indeksowanych w Web of Science poświęconych przede wszystkim problematyce zakażeń wirusowych oraz diagnostyce molekularnej, współautor podręczników m.in. „Mikrobiologia lekarska” (2014), „Choroby wirusowe w praktyce klinicznej” (2017), „Zapobieganie i leczenie zakażeń szpitalnych w onkologii” (2018) czy monografii „Koronawirus SARS-CoV-2 – zagrożenie dla współczesnego świata” (2020) i „Bezpieczeństwo personelu medycznego w dobie COVID-19 według zasad EBM” (2021). Pandemia COVID-19 wyzwoliła w nim chęć popularyzacji wiedzy wirusologicznej za pośrednictwem mediów społecznościowych, co można śledzić na Facebooku: Tomasz Dzieciątkowski – Trust me I’m a Virologist.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Naukowcy, którzy rozwinęli technologię mRNA, dostali „amerykańskiego Nobla”

Naukowcy, którzy rozwinęli technologię mRNA, dostali „amerykańskiego Nobla”

Kobieta na przejściu dla pieszych

Jest decyzja w sprawie nowych obostrzeń w październiku. Minister zdrowia potwierdził

Prof. Maciej Banach: Niezaszczepieni powinni przebywać w domach, aby się nie zakazić

Prof. Maciej Banach: Niezaszczepieni powinni przebywać w domach, aby się nie zakazić

Festiwal filmowy tylko dla zaszczepionych

Polski festiwal filmowy tylko dla zaszczepionych. „Pragniemy zapewnić naszym uczestnikom bezpieczną i komfortową atmosferę”

Izrael. Niezaszczepieni nauczyciele mogą zostać pozbawieni pensji i pracy

Niezaszczepieni nauczyciele mogą zostać pozbawieni pensji i pracy. Nowe ostre restrykcje w Izraelu

Szczepienie

Ruszyła rejestracja na szczepienia trzecią dawką. Skierowania będą wystawiane automatycznie

Szczepienia przeciwko grypie. Co powinnaś o nich wiedzieć?

Szczepienie dzieci na COVID-19 / gettyimages

Gdyby nie szczepienia, wszystkie dzieci miałyby COVID-19. Tak uważa naczelny lekarz Wielkiej Brytanii

Na grypę zaszczepimy się w aptece? Tak zakłada nowy pomysł Ministerstwa Zdrowia

Na grypę zaszczepimy się w aptece? Tak zakłada nowy pomysł Ministerstwa Zdrowia

Krystyna Janda nie chce grać z niezaszczepionymi aktorami

Krystyna Janda o niezaszczepionych przeciw COVID-19. „Nie powinni chodzić do pracy”

Jedna z warszawskich restauracji przyjmie tylko zaszczepionych gości. To pierwsza taka decyzja w Polsce

Jedna z warszawskich restauracji przyjmie tylko zaszczepionych gości. To pierwsza taka decyzja w Polsce

Szczepionka

Trzecia dawka szczepionki na COVID-19 w Polsce dla kolejnych grup. Kto będzie mógł ją otrzymać?

Ulica

W USA więcej ofiar śmiertelnych COVID-19 niż w czasie pandemii hiszpanki

Pfizer: Nasza szczepionka może być stosowana u dzieci w wieku 5-11 lat

Pfizer: Nasza szczepionka może być stosowana u dzieci w wieku 5-11 lat

4-latek ofiarą chińskiej polityki „zero tolerancji”. "Aż serce się ściska”

4-latek ofiarą chińskiej polityki „zero tolerancji”. „Mam oczy mokre od łez”

Za zakażenie koronawirusem nawet na 10 lat do więzienia? Takie zmiany proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości

Za zakażenie koronawirusem nawet na 10 lat do więzienia? Takie zmiany proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości

„Tysiąc zakażeń, to nie jest kwestia końca września, tylko już przyszłego tygodnia”. Minister zdrowia o czwartej fali pandemii

Kobieta z endometriozą / rawpixel

Czy kobiety chorujące na endometriozę są w grupie większego ryzyka zakażenia koronawirusem? Wyjaśnia dr Dawid Serafin, ginekolog

Przez pandemię psychika dzieci jest w tragicznym stanie. Odpowiedź rządu? Infolinia prowadzona przez księdza egzorcystę

Przez pandemię psychika dzieci jest w tragicznym stanie. Odpowiedź rządu? Infolinia prowadzona przez księdza egzorcystę

Kobieta

Nawet 70 proc. Polaków ma przeciwciała koronawirusa – wynika z badań Państwowego Zakładu Higieny

10 sposobów, które pozwolą ci obniżyć poziom stresu /fot.Pexels, Olia Danilevich

10 sposobów, które pozwolą ci obniżyć poziom stresu

mężczyzna po COVID-19

COVID-19 obniża jakość męskiego nasienia. Osłabia koncentrację i ruch plemników – pokazały badania

Nicki Minaj

Nicki Minaj nie pojawiła się na MET Gali, bo obawiała się przyjęcia szczepionki na COVID-10. Czy słusznie?

Uczennica

Szczepienia w szkołach okazały się porażką? Chętnych jest jak na lekarstwo: „Zero, jeden, kilku”

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?