Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Jeszcze chandra czy już depresja?

Jeszcze chandra czy już depresja?
Depresja pojawia się znikąd. Ilusrtacja: shutterstock

Krótsze dni, brak słońca, coraz niższe temperatury. Mało komu udaje się w tych warunkach uniknąć jesiennego spadku nastroju. A jeśli to nie przejściowy kryzys, tylko depresja? Dowiedz się, jak ją rozpoznać i jak sobie pomóc.

Budzę się (...) smutna i ponura, i na jedno mam tylko ochotę: żeby zagrzebać się w kupie zwiędłych liści i spać dalej – te słowa Agnieszki Osieckiej trafnie opisują ten dziwny stan, który pojawia się wraz z jesiennym pogorszeniem nastroju. Coraz krótsze dni, brak słońca, niższe temperatury fatalnie wpływają na nasz nastrój. A jeśli to nie przejściowy kryzys, tylko depresja? Dowiedz się, jak ją rozpoznać i jak sobie pomóc.

Depresja pojawia się znikąd

Nikt nie jest winny temu, że zachorował na depresję. Choroba najczęściej pojawia się „znikąd” – nie muszą poprzedzać jej żadne tragiczne wydarzenia w naszym życiu. Może dopaść absolutnie każdego, bez względu na wiek, styl życia czy charakter. I choć niby o tym wiemy, wciąż zbyt często oskarżamy osoby chorujące na depresję o to, że „są słabsze, użalają się nad sobą, nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami” itd. Sami chorzy również oceniają siebie bezlitośnie. Wydaje im się, że są winni swojej niemocy, zaniedbywania obowiązków. To poczucie winy jest niebezpieczne, bo wzmacnia objawy depresji i jednocześnie powstrzymuje od skorzystania z pomocy lekarza. Dlatego bardzo ważne jest, by pamiętać, że depresja to choroba taka sama jak każda inna. To, czy na nią zachorujemy, nie ma większego związku z naszą odpornością ani z tym, jakimi ludźmi jesteśmy.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij