Przejdź do treści

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy
Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!
Reklamy fast foodów mogą zostać zakazane w Wielkiej Brytanii. To plan walki z epidemią otyłości wśród dzieci. Brawo!
mama i córka
A ty, jako dorastająca dziewczyna, czego nie usłyszałaś od swojej mamy na temat cielesności, okresu czy seksu?
5 jogicznych zasad zdrowego i długiego życia. Skorzystaj z porad Kasi Bem
„Nie, nie spodziewasz się dziecka. To tylko ciąża spożywcza”. O dolegliwościach układu pokarmowego opowiada lekarka Małgorzata Ponikowska

Nie jest ani chandrą, ani depresją. „Bez przyjemności” (z gr. „an” to przedrostek „bez”, a „hedeone” to przyjemność) – tyle dosłownie oznacza termin „anhedonia”. Dotyczy tych, którzy po prostu nie potrafią przeżywać radości. I jest coraz większym społecznym problemem.

Anhedonia – co to takiego?

Pamiętacie zrealizowany w 1977 roku przez Woody’ego Allena film „Annie Hall”? Allen zagrał w nim komika, któremu towarzyszyła ciągła obsesja śmierci. Ciekawostką jest fakt, że film ten początkowo miał nosić tytuł „Anhedonia”, ale ekipa filmu uznała, że nie będzie to dobra decyzja z marketingowego punktu widzenia. Tym słowem pewnie można byłoby zatytułować wiele filmów i książek, choćby „Cierpienia młodego Wertera”, gdzie pojawiło się słynne pojęcie „Weltschmerz”. Opisów, czym anhedonia jest, w literaturze można zresztą znaleźć bardzo wiele: od „niezdolności do odczuwania smaków życia” po „niedostrzeganie barw świata”. Ale to nie będzie pełna definicja. Co na to medycyna? Według klasyfikacji DSM-IV-T (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) anhedonia to osłabienie zainteresowania lub przyjemności w reakcji na bodziec, który w przeszłości był postrzegany jako przyjemny lub jako nagroda.

Sam termin został wprowadzony do psychiatrii w 1896 roku przez francuskiego psychologa i filozofa Theodule-Armand Ribota, który funkcję anhedonii określił podwójnie: po pierwsze, jako symptom w wielu zaburzeniach psychicznych, i po drugie, jako cechę osobowości.

– O anhedonii mówimy wtedy, gdy jeszcze jakiś czas temu, choćby niedawno, potrafiliśmy się cieszyć i doceniać drobiazgi. To, co robimy zawodowo czy prywatnie, dawało nam naturalną satysfakcję, a teraz się to zmieniło – tłumaczy profesor Bartosz Łoza, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. ‒ Anhedonia nie jest jednak ani depresją, ani chandrą. Jest raczej jednym z objawów depresji – dodaje. Właśnie anhedonia jest postrzegana często przez lekarzy jako jeden z elementów pozwalających odkryć, że pacjent zbliża się w kierunku depresji. – Dzieje się tak, że człowiek czuje się zniechęcony, przestaje szukać i starać się o bodźce, które doprowadzą go do satysfakcji czy przyjemności – dodaje ekspert.

Anhedonia bywa nazywana „nową depresją”. Na czym polega ta nowość? – Na tym, że obniżenie nastroju nie dotyczy osoby wycofanej zawodowo czy towarzysko. Anhedonia najczęściej dotyka osoby aktywne, które żyją szybko, czują się zestresowane, nierzadko przeciążone obowiązkami – tłumaczy profesor Łoza. Co więcej, anhedonia obejmuje cztery główne obszary życia. To nasze zainteresowania (dziś i w przeszłości), interakcje z innymi ludźmi, doświadczenia zmysłowe i doświadczenia przyjemności związane z jedzeniem i piciem.

Ruch i dieta – naturalne antydepresanty

W ostatnich latach w terapii anhedonii coraz ważniejsza jest rola niefarmakologicznych metod, które poprawiają przebieg choroby. Jednym z popularnych sposobów jest stosowanie w czasie terapii wysiłku fizycznego. – Jego rola nie jest jednoznacznie klarowna, ale wiemy już, że gdy na przykład uprawianie sportu łączymy z terapią behawioralno-poznawczą albo właśnie farmakologiczną, to skuteczność jest duża. Objawy choroby ustępują lub nie dochodzi do reemisji – mówi psychiatra Marcin Kulik.

Okazuje się, że z objawami anhedonii można walczyć także dietą. Na łamach „BMC Psychiatry” przedstawiono założenia i plan badania SMILES (Supporting the Modification of lifestyle In Lowered Emotional States), w którym zaplanowano ocenę wpływu modyfikacji dietetycznych na efekty leczenia depresji. Jaki jest efekt badania? Powstał dokładny „antydepresyjny” jadłospis, który opiera się na spożywaniu większej ilości warzyw, owoców, oliwy z oliwek, produktów z pełnego ziarna, roślin strączkowych, niesolonych orzechów. Kaloryczność tak sformułowanej diety zawierać będzie 39 proc. energii pochodzącej z tłuszczów (22 proc. to tłuszcze jednonienasycone), 37 proc. z węglowodanów i 17 proc. z białka.

W 2009 roku pojawił się też pierwszy i jak do tej pory jedyny lek przeciwdepresyjny wprowadzony w Unii Europejskiej o całkowicie nowym podejściu terapeutycznym. Jego substancja czynna to agomelatyna, pochodna melatoniny. Jej zadaniem jest między innymi przywrócenie prawidłowych rytmów dobowych. Odpowiedni rytm ma znaczenie w regulacji hedonii, czyli wspomnianej zdolności odczuwania przyjemności. ‒ Regularność życia, nieoznaczająca monotonii czy rutyny, raczej rozumiana jako powtarzalna liczba godzin poświęcanych na sen czy podobna dawka wypitej w ciągu doby wody mineralnej lub kawy, jest korzystna i sprawia, że gdy pewne życiowe podstawy są unormowane, łatwiej skupić się na przyjemnościach i w ogóle je zauważyć – dodaje Kulik.

Anhedonię można i trzeba leczyć, bo nieleczona może doprowadzić do depresji, a to trudniejszy przeciwnik. Zawsze, kiedy zaobserwuje się u siebie niepokojące objawy, warto zwrócić się do specjalisty. Co prawda w internecie można już znaleźć test przygotowany przez amerykańskiego psychiatrę prof. Aarona Becka pozwalający wszystkim podejrzewającym się o objawy anhedonii określić jej skalę, ale w żadnym wypadku nie zastąpi on fachowej porady psychoterapeuty czy psychiatry.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Top 5 produktów na dobry nastrój. Co poprawia nam samopoczucie?

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

„Im więcej zrobimy dla siebie w wieku średnim, tym większe mamy szanse na udaną starość. Na swoją starość pracujemy też tym, jacy jesteśmy dla ludzi”. O depresji ludzi starych rozmawiamy z prof. Dominiką Dudek

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Masz dzisiaj bardzo kiepski dzień? Przeczytaj 10 zdań mądrych kobiet, które motywują ludzi z dołkiem

„Przed ostatnim epizodem pomyślałam, że kolejnego nie przeżyję. Ale dziś myślę, że przeżyję, tylko wcześniej pójdę po pomoc”. Alicja o wychodzeniu z depresji

daria rybicka

„Jeżeli masz jakąś wątpliwość, czy sposób odżywiania wpływa na twój układ nerwowy, sprawdź to!” Dietetyk Daria Rybicka o diecie w leczeniu depresji

Kobieta stoi smutna przy szybie i patrzy przed siebie

Przyczyny, objawy i terapia w sytuacji wystąpienia zaburzeń lękowo-depresyjnych

Kobieta cierpiąca na dystymię siedzi smutna na podłodze obejmując kolana rękami.

Dystymia – przewlekła depresja. Czym dokładnie jest i jak ją leczyć?

„Każdego dnia 2 nastolatków próbuje odebrać sobie życie”. Zobacz najnowszą kampanię „(Nie)widzialna nastoletnia depresja”

Chcesz zrzucić kilka kilogramów? Spróbuj koktajli z odpowiednimi składnikami, które podkręcają metabolizm

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Kobieta leży na łóżku i zakrywa twarz dłońmi

Nie bądźmy obojętni wobec treści, które publikują nasi znajomi. Instagram w walce z samookaleczaniem.

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Kobieta w ciąży siedzi na łóżku

„Kobiety potrafią wyglądać na zadbane i być głęboko smutne od środka”. Położna Kasia o depresji w ciąży

edyta bartosiewicz z zamkniętymi oczami

Edyta Bartosiewicz o swojej walce z depresją. „Byłam bliska śmierci. Czułam, że odchodzę”

Stary człowiek siedzi z laską, obok niego siedzi młoda kobieta w niebieskiej bluzce, która się uśmiecha do obiektywu.

Zespół Cotarda – przyczyny i objawy. Na czym polega ta psychoza wieku starczego?

Smutna kobieta wygląda przez okno

„W obecnej porze roku liczba zgonów, zawałów jest znacznie wyższa niż w innych miesiącach”. Dlaczego?