Przejdź do treści

Multifrenia – gdy więcej nie znaczy lepiej

Multifrenia – gdy więcej nie znaczy lepiej
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
laboratorium, badanie próbki małpiej ospy
Małpia ospa w Europie – potwierdzone przypadki. Czy jest groźna i jakie daje objawy?
para w łóżku
Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!
Pocałunek to samo zdrowie / istock
Całowanie się jest zdrowe. Jakie plusy dla organizmu za sobą niesie?
Tampon z jogurtem na infekcje intymne? Ginekolog mówi nam, czy skorzystanie z rady krążącej w internecie może przynieść ulgę
Tampon z jogurtem na infekcje intymne? Ginekolog wyjaśnia, czy skorzystanie z rady krążącej w internecie może przynieść ulgę
Tomasz Dzieciątkowski: obawy dotyczące szczepionek przeciw COVID-19 i chorób powodujących bezpłodność kobiet są bezpodstawne

Multifrenia to na szczęście nie choroba. To sytuacja, w której masz tak wielu bliższych i dalszych przyjaciół, znajomych i współpracowników, że zaczynasz się gubić w interakcjach z nimi. Szczęśliwie można ten zamęt uporządkować.

Termin „multifrenia” wprowadził socjolog Kenneth Gergen w książce „Nasycone »ja«” („The Saturated Self’). Według niego nasze „ja” jest nasycone, a czasami przesycone interakcjami z innymi ludźmi. Dzieje się tak dlatego, że musimy odgrywać przed nimi wiele różnych ról. „Życie staje się sklepem z cukierkami – pisze Gergen. – Mamy poczucie olbrzymich możliwości. W efekcie nasza osobowość zaczyna przypominać osobowość pastiszową, która jest społecznym kameleonem nieustannie pożyczającym fragmenty tożsamości z wszelkich dostępnych źródeł i wykorzystującym je jako przydatne w konkretnej sytuacji” – dodaje socjolog. Jak to działa i – co chyba jeszcze ważniejsze – jak sobie z tym poradzić?

Różnorodnie aż do bólu

Oto prosty przykład: wstajemy rano i w naszej skrzynce pocztowej (tej tradycyjnej, nie mailowej) znajdujemy mnóstwo informacji: ogłoszeń o lokalnych wydarzeniach, ulotek wyborczych, reklam z pobliskich supermarketów, rachunków z banków. Jeszcze więcej informacji, nie tylko reklamowych, czeka w skrzynce elektronicznej. Ale zanim wrócimy do niej (przecież niedawno ją sprawdzaliśmy, a w międzyczasie wpadła nowa korespondencja!), odkrywamy, że na automatycznej sekretarce mamy nagrane kolejne prośby o oddzwonienie. W kalendarzu odkrywamy, że jutro w naszym mieście przejazdem będzie nasz dobry znajomy, który chciałby umówić się z nami na kawę lub na obiad. Przy okazji internetowy kalendarz przypomina nam o urodzinach znajomego, z którym powinniśmy podtrzymywać dobre relacje – warto byłoby kupić mu prezent. A zanim wyjdziemy z domu, powinniśmy jeszcze zaprogramować wideo tak, żeby nie stracić kolejnego odcinka ulubionego serialu, o którym zawsze rozmawiamy ze znajomymi z pracy. To wszystko przejawy multifrenii. Multifrenii, której nie było jeszcze dwadzieścia lat temu, głównie dlatego, że technologia nie była tak rozwinięta. „Jesteśmy coraz bardziej zanurzeni w świecie społecznym i wystawieni w coraz większym stopniu na opinie, wartości oraz style życia innych ludzi” – tłumaczy Gergen.

Ta niemal niczym nieograniczona różnorodność może zacząć przyprawiać nas o ból głowy. Każdy dzień staje się coraz bardziej przepełniony przez bardzo zróżnicowane i intensywne związki z innymi ludźmi. „Coraz więcej zaczynamy chcieć, a w konsekwencji coraz więcej musimy” – tłumaczy socjolog. Dzieje się tak dlatego, że każde pragnienie pociąga za sobą zobowiązania wobec innych ludzi. Chcemy zdobyć pracę w firmie X i próbujemy jak najwięcej dowiedzieć się o tym, jak się tam pracuje, więc nawiązujemy i podtrzymujemy kontakt z kimś, kto w tej firmie pracuje. Niezależnie od instrumentalnego celu relacja ta może przerodzić się w ciekawą znajomość: jednak to, żeby przetrwała, będzie wymagać od nas czasu i energii.

Ubranie w stanie multifrenii

Ilustracja: shutterstock

Kenneth Gergen pisze, że współczesnych ludzi cechuje „namiastkowe istnienie”, czyli zdolność do natychmiastowego wkraczania w bardzo różne tożsamości. Przykłady? Zjazdy sobowtórów Elvisa Presleya, poradniki typu „Jak być Andym Warholem”, częste zmiany pracy (już w 1986 roku 10 milionów Amerykanów zmieniło zawód; teraz jest ich jeszcze więcej!), artyści, którzy zostają politykami, naukowcy, którzy zostają artystami estradowymi…

W takiej sytuacji bardzo ważnym środkiem tworzenia naszego „ja” staje się… ubiór. „W odpowiednim ubraniu stajemy się postacią – przekonuje Kenneth Gergen. – Płyn po goleniu, w epoce modernistycznej nadający skórze delikatnie leczniczy zapach, jest dziś zastępowany przez mocno pachnące męskie wody kolońskie o zdecydowanie interpersonalnych funkcjach, a dziedzina kulturystyki, rezerwat »prawdziwego mężczyzny«, jest atakowana przez designerskie ubiory, opaski i suspensoria” – wymienia socjolog. Brzmi to na pierwszy rzut oka może atrakcyjnie (możemy odgrywać różne role), ale na dłuższą metę prawdopodobnie jest męczące. Przecież od rozmów telefonicznych, odebranych i wysłanych e-maili czy kurtuazyjnych rozmów mamy często poczucie frustracji i zniechęcenia (zwykłe „Nie dam rady!”). Czy można sobie jakoś z tym poradzić?

Nie łap wszystkich piłek

Jedną z konsekwencji multifrenii jest nieadekwatność. Polega to na tym, że zakres kryteriów samooceny poszerza się bardzo mocno i zawsze znajdują się takie elementy, które domagają się spełnienia. Jeśli mam świetną dykcję, to może brakować mi idealnej figury. Idę więc do trenera personalnego, który sugeruje, że powinienem być bardziej barczysty. W czasie gdy spędzam długie godziny na siłowni, mam poczucie, że coraz gorzej jest z moją erudycją, bo nie mam czasu na czytanie książek. Jednocześnie powinienem chyba znów popracować nad dykcją, która mi się pogorszyła… I tak w kółko! Czy jest na to jakakolwiek recepta? – Po co łapać wszystkie piłki? – pyta psycholog Maja Wawrzyniak. – Przychodzą do mnie pacjenci z problemem związanym nie z nimi samymi, tylko z ich bliskimi, typu „Co mam zrobić z moją matką, która ma wobec mnie takie oczekiwania?”, „Nie wiem, co doradzić koledze”. Takie osoby przyjmują zbyt wiele psychologicznych „piłek” i razem z nimi trenuję mówienie zdań typu „Naprawdę nie wiem, co ci doradzić. Gdy będę miał pomysł, na pewno dam znać, na razie jestem zajęty realizacją swoich zadań” – dodaje psycholog.

Konkluzja jest prosta: warto pamiętać, że nie mamy obowiązku angażować się w wiele spraw, które budują multifrenię dookoła nas. Łapmy te piłki, które chcemy. Nie wahajmy się nie odebrać telefonu w chwili, w której nie możemy na spokojnie porozmawiać. Róbmy to rozważnie. Zignorujmy czasami złośliwy komentarz pod naszym adresem. Nie angażujmy się w tego typu interakcje, które nierzadko przeradzają się potem w konflikty. Nie ograniczy to do minimum multifrenii, ale sprawi, że będziemy mieć poczucie kontroli nad nią. A to już dużo!

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Katarzyna Rudnicka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Pacjentem jest rodzina, a nie dziecko

Urszula Dąbrowska/ fot. M. Dąbrowski)

„Największy lęk pandemii? To, że się skończy”. Jak introwertycy wracają do życia po izolacji?

Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni

Kobieta

„Metoda warta uwagi, a przede wszystkim odczarowania” – pisze o hipnozie lek. Aleksandra Pięta

Jak uwolnić się od lęku? Skuteczne sposoby

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

Marzena Mawricz

„Kryzys nie zawsze oznacza, że skończyła się miłość, ale świadczy o tym, jak bardzo zaniedbaliśmy siebie wzajemnie” – mówi psychoterapeutka Marzena Mawricz

„Chłopaki nie płaczą”? Wyjaśniamy, dlaczego już nikt nigdy nie powinien tak mówić

Marzena Barszcz, psychoterapeutka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Jesteś swoim ciałem

Nie wypada? A właśnie że wypada!

para w związku, gdy kobieta kastruje mężczyznę

MAKE SEX EASIER: Uderzenie w męskość. „Kastracja nie zaczyna się w łóżku, tylko do łóżka przychodzi”

SESJA TERAPEUTYCZNA: Im bardziej czegoś nie ma, tym bardziej jest

Kobieta siedzi na pomoście

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Rozmawiasz? Nie przerywaj, nie kończ czyjejś myśli i nie mów za innych

Sex coach – kto to taki i czym różni się od seksuologa?

MAKE SEX EASIER: Najgorszy i najlepszy seks w życiu. Co robić z tymi ekstremalnymi doznaniami?

Kobieta

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Racjonalna ignorancja – czym jest? Kto to jest ignorant?

Robert Szostek, psychoterapeuta

SESJA TERAPEUTYCZNA: Najkrócej, jak to tylko jest możliwe

Katarzyna Szczerbowska/ Archiwum prywatne

Katarzyna Szczerbowska: Stan psychozy jest trochę jak sen. Trudno przekazać, jaką udręką jest takie śnienie na jawie

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

„Ludzie tak mnie wkurzają. Przecież można było zrobić to inaczej!”. Dlaczego ciągła racja to frustracja?

Krytyk w tobie. Pozornie chce dla ciebie jak najlepiej, ale wcale nie jest twoim sprzymierzeńcem

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

matka z dorosłą córką

„Przez całe życie była toksyczną osobą, w każdej roli: pracownika, koleżanki, siostry, córki. I toksyczną mamą” – opowiada 35-letnia Ada o swojej matce

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

białe plamy na paznokciach

Białe plamy na paznokciach – co oznaczają i jak się ich pozbyć?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

żyły na nogach

Zapalenie żył – jakie objawy wskazują na stan zapalny w żyłach powierzchownych i głębokich?