Przejdź do treści

Jestem ciągle zmęczony. Dlaczego?

Jestem ciągle zmęczony. Dlaczego?
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Tylko jedna na siedem osób czuje się wypoczęta każdego dnia zaraz po przebudzeniu. Czy to już norma w naszych czasach, że chodzimy ciągle zmęczeni? Przede wszystkim trzeba poznać przyczynę chronicznego braku energii.

‒ Zmęczenie mimo przespanej nocy to najczęściej reakcja obronna organizmu na codzienne wyzwania, na stres, problemy w pracy, z partnerem, dzieckiem – wymienia z obserwacji dr Michał Skalski, specjalista psychiatrii. – Pierwszą, najczęstszą przyczyną tego, że od rana nic nam się nie chce, nie chce nam się wyjść z łóżka, nawet oczu otworzyć, są moim zdaniem rozmaite zaburzenia depresyjne. Tylko pamiętajmy, że depresja ma wiele znaczeń! To może być zwyczajna chandra, reakcja na kiepską pogodę, ale także choroba psychiczna. Najczęściej jednak podczas rozmowy okazuje się, że jakaś sytuacja w życiu człowieka sprawia, że czuje się on niekomfortowo. Wtedy organizm może reagować właśnie takim brakiem sił, zmęczeniem – wskazuje lekarz.

Trzeba zacząć od tego, że problem zmęczenia jest powszechny. Jak wynika z raportu międzynarodowej firmy badawczej YouGov zaledwie jedna na siedem osób czuje się wypoczęta każdego dnia zaraz po przebudzeniu. Wielu z nas, niezależnie od tego, ile godzin poświęca na sen, odczuwa zmęczenie i brak energii od samego rana, nawet kilka razy w tygodniu. Eksperci zauważają, że coraz większa grupa bardzo młodych ludzi, nastolatków, notorycznie chodzi zaspana w ciągu dnia. Przyczyny tego zjawiska mogą być różne ‒ mniej groźne, którym możemy szybko zaradzić, albo poważne, wymagające długiego leczenia.

Krótki i zły sen

Najpierw na tapetę trzeba wziąć po prostu nasz sen ‒ jego długość i jakość. Młodzież śpi dzisiaj mniej niż kiedykolwiek w historii – alarmuje portal brytyjskiej publicznej ochrony zdrowia National Health Service (NHS). To niepokojące, bo naukowcy dostrzegają związek między zaburzeniami snu a wypadkami, otyłością czy chorobami serca i naczyń. Odczuwalne przez nas zmęczenie ma duży związek z liczbą przespanych w nocy godzin. Albo raczej nieprzespanych. Raport YouGov dowodzi, że 54 proc. osób przeznaczających na sen mniej niż 6 godzin czuje zmęczenie prawie każdego dnia w tygodniu. W przypadku ankietowanych śpiących 7‒8 godzin już tylko 27 proc. odczuwa częsty brak energii. A w grupie prawdziwych śpiochów ‒ ponad 9 godzin na dobę ‒ jedynie 20 proc. ma takie odczucie. Zmiany fizjologiczne, presja społeczna, częste używanie smartfonów i komputerów, zwłaszcza w łóżku, prowadzi do późnego zasypiania i wahań nastrojów – dodają eksperci NHS. A przecież jakość naszego snu i jego długość jest podyktowana oddziaływaniem światła i hormonów, i naturalnie należałoby się do tego dostosować. ‒ Problem w tym, że społeczeństwo się zmienia mówi prof. Paul Gringras, konsultant ds. pediatrii w Wielkiej Brytanii. – Sztuczne światło z tabletów, telefonów, komputerów powoduje zahamowanie produkcji melatoniny, a przez to problemy ze snem. Gringras ostrzega przed tzw. zespołem opóźnionej fazy snu (ang. DSPS), czyli zaburzeniem powstającym w wyniku braku zgodności między wewnętrznym zegarem biologicznym a rytmem chodzenia spać i wstawania, narzuconym przez chociażby korzystanie do późna z telefonów komórkowych. Typowe pory spania dla osoby DSPS to od godziny 2‒4 w nocy do 10‒14 w dzień. Na szczęście to zaburzenie można leczyć.

Niedobór żelaza, magnezu i… wody

Jestem ciągle zmęczony. Dlaczego?

Mimo wszystko spora grupa osób, bo 45 proc., nawet po normalnym śnie trwającym co najmniej 7 godzin czuje wyczerpanie od 1 do 3 dni w tygodniu. Zatem niemal każdy z nas przynajmniej raz na tydzień jest totalnie nie do życia, nawet po dobrze przespanej nocy!

Jeśli taki stan zdarza się częściej, a przyjmijmy, że śpimy regularnie w normalnych godzinach, możliwe jest, że wyczerpaliśmy magazyny ważnych minerałów. Znalezienie przyczyny jest ważne, bo niewyrównane niedobory mogą prowadzić do różnych schorzeń i być przyczyną tak zwanego zespołu przewlekłego zmęczenia. ‒ Zdarza się, że odsyłam pacjentów, aby wykonali podstawowe badania. – mówi dr Skalski. – By sprawdzili poziom elektrolitów i minerałów, zrobili morfologię, i wtedy wychodzi przyczyna zmęczenia. Miałem na przykład pacjentkę, która przyszła z objawami przypominającymi zaburzenia nerwicowe i depresyjne. Po zrobieniu podstawowych badań okazało się, że miała ogromną niedokrwistość spowodowaną niedoborami żelaza. Podobne objawy widzę przy niedoborach magnezu. Jako psychiatra nie mam u siebie takiego rozpoznania jak zespół przewlekłego zmęczenia. Ale dobry lekarz rodzinny czy internista może taką diagnozę postawić – dodaje.

Warto przyjrzeć się także temu, czy wypijamy wystarczającą ilość płynów w ciągu dnia. Nawet u co piątego pacjenta przychodzącego do lekarza z objawami zmęczenia przyczyną może być niewystarczające nawodnienie – wykazał raport organizacji Natural Hydration Council. Głównym objawem odwodnienia jest właśnie senność. Według specjalistów kobiety powinny wypijać przynajmniej 8 szklanek płynów dziennie, a mężczyźni ‒ 10. Wiele wskazuje na to, że tylko niewielka część z nas regularnie trzyma się tych zaleceń.

Ale to i tak najmniejszy problem. Pewne straty można nadrobić: uzupełnić magnez, żelazo, płyny. Gorzej, jeśli przyczyna jest poważniejsza.

Czas na badania

Zmęczenie może być jedyną oznaką poważnych chorób. Na przykład nadciśnienia, cukrzycy, chorób tarczycy czy nawet nowotworu. Zwykle jednak towarzyszą im dodatkowe objawy. Przy ciągłym braku energii kluczowe jest wykonanie podstawowych badań: sprawdzenie ciśnienia krwi, stężenia cukru oraz hormonów tarczycy. O istnieniu nowotworu, zakażeń bakteryjnych czy innych infekcji może świadczyć wysoki poziom białka CRP. Takie badanie, jak wszystkie testy kontrolne, powinien zlecić lekarz rodzinny, możemy je też wykonywać na własną rękę. No i oczywiście – w przypadku kobiet ‒ nie zaszkodzi w niektórych przypadkach wykonanie testu ciążowego. Pierwsze tygodnie ciąży nierozłącznie wiążą się z sennością.

Jeśli jednak wszystkie wyniki wychodzą w porządku, a faktycznie dręczą nas problemy, które odbierają energię do funkcjonowania, warto zasięgnąć pomocy u specjalisty. Zdaniem dr. Skalskiego wbrew opiniom sprawa jest najprostsza, jeśli rozpoznajemy epizod depresyjny. Wtedy na 80 procent odpowiednio dobrane leki pomogą i najdalej za dwa miesiące taka osoba wyjdzie z gabinetu zdrowa. Znacznie trudniej pomóc, jeśli ciągłe zmęczenie wynika z reakcji na sytuację rodzinną czy zawodową. – Farmakologia w takich przypadkach często jest bezradna. Psychoterapia? Zależy jaka. Dobra i dopasowana do indywidualnych potrzeb może pomóc. W najtrudniejszych przypadkach staram się kierować uwagę danej osoby na coś, co może jej sprawić przyjemność, jakąś pasję, pomaganie innym ludziom czy zwierzętom – mówi ekspert.

Jeśli nie uda się określić przyczyny ciągłego zmęczenia, receptą pozostaje skoncentrowanie się na codziennym wysiłku fizycznym (np. 30‒45 minut szybkiego marszu), systematycznych, pełnowartościowych posiłkach, a także regularnym śnie (7‒8 godzin). Zresztą tego powinien się trzymać każdy z nas ‒ i wyspany, i wyczerpany.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem