Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

5 codziennych zagrożeń dla kręgosłupa

5 codziennych zagrożeń dla kręgosłupa
Ilustracja: shutterstock

Myślisz, że krzywdę swoim plecom możesz zrobić, tylko dźwigając regał przy przeprowadzce? Wypadnięciem dysku i wizytą u ortopedy może się skończyć nawet... niewinne kichnięcie! Fizjoterapeuta podpowiada, jak omijać kręgosłupowe pułapki przy codziennych czynnościach. Macie tu same konkrety!

Kręgosłup jest zaprojektowany do znoszenia bardzo dużych obciążeń – pod warunkiem że nie sabotujemy jego pracy. A robimy to niemal cały czas, w niewłaściwy sposób wykonując najprostsze domowe czynności. Dlatego zapytaliśmy Piotra Turskiego, specjalistę od fizjoterapii, jak funkcjonować na co dzień, by nasz kręgosłup był zadowolony. Za troskę odwdzięczy się nam brakiem bólu!

1. Łazienka wysokiego ryzyka

Częstą przyczyną ostrego bólu pleców jest... poranna krzątanina w łazience. A dokładnie sięganie do stojących na podłodze szafek wykonywane przy jednoczesnym skręcie ciała, kiedy chcemy np. ominąć partnera lub dziecko. Rano śpiący jest nie tylko nasz mózg, ale także mięśnie i stawy. Gdy zmusimy zastany po nocy kręgosłup do takiej nagłej gimnastyki, możemy zakończyć poranek w gabinecie ortopedy.

 – Natura wymyśliła kręgosłup tak, że jest odporny na zginanie nawet pod dużym obciążeniem. Pod warunkiem że do zgięcia nie dochodzi skręt ciała. Gdy się skręcamy, „rozplatają” się włókna obudowujące spiralami krążki międzykręgowe w kręgosłupie, co powoduje, że znajdujące się w krążku jądro miażdżyste może wysunąć się do tyłu, do kanału kręgowego. Czyli wypada nam dysk i zaczyna uciskać na rdzeń kręgowy lub nerwy. Efektem jest rwa kulszowa albo udowa, silny ból idący po nerwie w dół do nogi – mówi Piotr Turski.

Dlatego najlepiej sięgaj do nisko stojących szafek, stojąc do nich twarzą, na wprost. Albo umieść przybory toaletowe wyżej – gdy się skręcasz, sięgając do szafki nad głową, twojemu kręgosłupowi nic nie grozi.

2. Striptiz wszędzie, ale nie w aucie

Zimno, coraz zimniej. Jak najszybciej wskakujesz do samochodu i włączasz ogrzewanie. Po kwadransie zaczynasz się pocić, więc na czerwonym ściągasz bluzę czy kurtkę i rzucasz ją na tylne siedzenie. Błąd!

– Mamy tu znów kombinację tego, czego kręgosłup nie znosi: zgięcie kręgosłupa lędźwiowego z dużą rotacją tułowia – mówi fizjoterapeuta. – Do tego wykonujemy ten ruch nagle i szybko, bo zaraz będzie zielone światło.

A jądra miażdżyste tylko hop, hop, wyskakują z naszych krążków – robiąc striptiz w samochodzie (a także sięgając po torbę na tylne siedzenie czy szukając zabawki, którą zrzucił na podłogę przypięty w foteliku maluch), znowu narażamy się na wypadnięcie dysku. Dlatego rozbierajmy się przed wejściem do auta albo zaparkujmy na chwilę na poboczu i wysiądźmy z niego, by to zrobić.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij