Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Zgaga gwarantowana

Zgaga gwarantowana
Zdjęcie: shutterstock

Bardzo to nieprzyjemne uczucie. Pali, piecze, psuje smak w ustach. A warto wiedzieć, że zgagę można mieć niemal na zamówienie. Oto 5 sytuacji, które są niczym zaproszenie dla tego piekącego potwora!

Bolesne pieczenia za mostkiem często opisywane jest jako „palenie w przełyku”. To właśnie zgaga, czyli cofanie się kwaśnego soku żołądkowego do przełyku. Prawidłowo funkcjonujący dolny mięsień przełyku nie dopuszcza do przemieszczenia się kwasu żołądkowego powyżej żołądka. Otwiera się jedynie po to, by spożywane pokarmy mogły trafić na swoje miejsce zgodnie z zasadą funkcjonowania przewodu pokarmowego, i zamyka się, tak by przewód ten mógł pracować prawidłowo. Kiedy jednak się nie domyka i kwas przedostaje się wyżej – mamy problem.

Zgaga – skąd ten problem?

Zgaga może mieć podłoże chorobowe. Refluks, czyli choroba refluksowa przełyku, jest schorzeniem polegającym na nieprawidłowym cofaniu się kwaśnej treści żołądkowej do przełyku. Zgaga jest wtedy najczęstszym objawem choroby. Ale to poważne schorzenie, które nieleczone zwiększa ryzyko wystąpienia raka w okolicach przełyku.

Przyczyną przewlekłej zgagi może być też tzw. powolne trawienie, nazywane również opóźnionym opróżnianiem żołądka, które jest powszechne przede wszystkim u osób z cukrzycą. Długo utrzymujące się zbyt wysokie stężenie cukru we krwi może uszkodzić nerwy odpowiedzialne za przesuwanie treści pokarmowej przez przez przewód.

Zgaga może być też spowodowana sytuacją nadzwyczajną. Warto pamiętać, że ta nieprzyjemna dolegliwość może się pojawić zupełnie naturalnie w pierwszym trymestrze ciąży. Odpowiedzialne za tę sytuację będą zmiany hormonalne, a przede wszystkim progesteron. To on przygotowuje śluzówkę macicy i umożliwia utrzymanie ciąży. Ale też zwiotcza mięsień zamykający ujście przełyku do żołądka. W późniejszym okresie ciąży nacisk na żołądek może być tak duży, że spowoduje powstanie mikroszczelin w zwieraczu przełyku i kwas będzie wówczas wydostawał się poza obręb żołądka, co w tej sytuacji zdaje się zupełnie naturalne. To samo będzie się działo u osób otyłych. Choć tu geneza jest zupełnie inna. Duży i ciężki brzuch również będzie wywoływał nacisk na wypełniony po brzegi żołądek. Siłą rzeczy zawartość będzie się wydostawać w stronę przełyku.

Ale są również zwykłe, codzienne sytuacje, kiedy osobiście zapraszamy zgagę. Mamy dyskomfort na własne życzenie!

Oto 5 sytuacji gwarantujących zgagę:

1. Pij hektolitry kawy i gazowanych napojów zawierających kofeinę. Wykazuje ona działanie podobne do histaminy – zwiększa wydzielanie kwasów żołądkowych. Pieczenie jak w banku!

2. Jedz, zwłaszcza na czczo, owoce cytrusowe i pij z rana soki owocowe. Nie dziw się, że w takiej sytuacji reakcja jest natychmiastowa – właśnie samodzielnie zakwasiłeś sobie organizm!

3. Zjedz obfitą kolację. Najlepiej pikantną albo tłustą. Albo jedno i drugie jednocześnie. Tłuste pokarmy powodują zwiększenie wydzielania cholecytokininy, która zmniejsza ciśnienie w dolnym zwieraczu przełyku. Nie bez powodu przyjęto zasadę, by ostatni posiłek był lekki i spożywany najpóźniej 3 godziny przed snem.

4. Przygotuj posiłek na bazie pomidorów i popij winem. A potem wygodnie połóż się na prawym boku i zrelaksuj na sofie. Pomidory, tak samo jak wszelkie octowe marynaty, ostre przyprawy czy musztardy zwiększają wydzielanie soków żołądkowych. Kiedy kładziesz się na prawym boku, twój żołądek jest na górze, wyżej niż przełyk. Wówczas kwasy żołądkowe z łatwością przedostają się ku górze. Poza zgagą również cały proces trawienia jest utrudniony i przebiega wolniej.

5. Zacznij ćwiczyć zaraz po posiłku. Rób skłony, przysiady, pompki, rowerki. Kalorie spalaj szybko i intensywnie. Rób to z nadzieją, że twój żołądek wytrzyma ciśnienie, a zwieracz przełyku będzie działał na 110 procent normy.

Żarty żartami, ale naprawdę właśnie w ten sposób przy wykonywaniu codziennych czynności sami zapewniamy sobie dyskomfort!

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij