Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Problemy miesiączkowe - kiedy organizm kobiety daje znak

Problemy miesiączkowe - kiedy organizm kobiety daje znak
Zdjęcie: shutterstock
U każdej kobiety miesiączka przebiega trochę inaczej. Są jednak pewne sygnały, które mogą świadczyć, że w organizmie coś nie gra. Znacie je? Być może nie ma powodów do zmartwień, a może jednak… Sprawdźcie.

Na temat długości cyklu, spóźniających się lub zbyt częstych miesiączek i powodów zaburzeń cyklu już pisaliśmy, tym razem o innym aspekcie miesiączki – jakości, ilości i... wyglądzie. Bo czasami coś, co wydaje się niepokojące, jest zupełnie naturalne, a objawy, które lekceważymy lub uznajemy, że „tak ma być”, bo np. mama, koleżanka, siostra też tak miały, należy zgłosić lekarzowi.

Miesiączka: za dużo i za długo

Za dużo – czyli ile? Przyjmuje się, że jeśli kobieta zużywa w ciągu dnia ponad 10 sztuk środków higienicznych (podpasek lub tamponów), musi zmieniać je co 1–2 godziny, także w nocy, lub krwawienie trwa ponad 7 dni i powtarza się to regularnie – miesiączki są zbyt obfite. Trzeba znaleźć przyczynę. Taki stan może doprowadzić bowiem do anemii i osłabienia. Nie wspominając o tym, że według badaczy zbyt długie i obfite miesiączki zmniejszają produktywność w pracy, są stresujące i psują życie towarzyskie. Ze światowych badań wynika także, że zbyt obfite krwawienia ma nawet 14 proc. kobiet, a 10 procent trafia z tym problemem do ginekologa. Częściej na intensywne krwawienia skarżą się kobiety, które niedawno zaczęły miesiączkować, oraz te zbliżające się do menopauzy (ma to związek z występowaniem cykli bezowulacyjnych), ale może przytrafić się to każdej, niezależnie od wieku. Jakie są przyczyny? Najczęściej winne są zaburzenia hormonalne, m.in. chora tarczyca, która potrafi nieźle napsocić, rozregulowując działanie układu rozrodczego. Ale znajdą się też inne powody – zaburzenia krzepliwości krwi, polipy i mięśniaki macicy, niektóre nowotwory. Same tego nie wyłapiemy, trzeba iść do lekarza. Po badaniach krwi (morfologia i testy hormonalne) oraz USG narządów rodnych ginekolog będzie w stanie znaleźć przyczynę zbyt obfitych krwawień. Czasami robi się też histeroskopię (wziernikowanie), która umożliwia dokładne przyjrzenie się błonie śluzowej macicy i pobranie wycinków do zbadania. Lekarz może zlecić badania poziomu hemoglobiny we krwi tuż przed miesiączką lub pierwszego dnia cyklu i zaraz po miesiączce. Obfite miesiączki zwykle leczy się lekami hormonalnymi, w tym pigułkami antykoncepcyjnymi zawierającymi naturalny estrogen i progestagen, pomocna bywa też wkładka wewnątrzmaciczna oraz leki przeciwzapalne i kwas traneksamowy.

Miesiączka: za mało i za krótko

Dwa dni i po krwawieniu? A czasami tylko kilka godzin? To również sygnał ostrzegawczy. A jeśli do tego w ciągu dnia zużywamy 1–2 podpaski, nie należy czekać, aż to się zmieni, tylko poprosić o radę specjalistę. Tak skąpe miesiączki to może być sprawka tarczycy, a konkretnie jej nadczynności. Poza tym należy wykluczyć niewydolność jajników i zaburzenia hormonalne związane z niedostatecznym wydzielaniem estrogenów lub nadmiarem androgenów i prolaktyny. Przy PCOS – zespole policystycznych jajników – krwawienia także bywają skąpe. Inni podejrzani? Stany zapalne narządów rodnych i powstałe w ich wyniku zrosty na śluzówce. Intensywne odchudzanie, niedowaga, duża nadwaga zaburzają wydzielanie estrogenów, co z kolei może powodować krótkie i skąpe krwawienia. Niektóre tabletki antykoncepcyjne znacznie zmniejszają ilość krwi. A rzadko – choć to się zdarza – jest to po prostu cecha osobnicza. Lekarz po zrobieniu badań hormonalnych i USG narządu rodnego, czasami (w przypadku podejrzenia zrostów) także HSG (czyli prześwietlenia układu rodnego z kontrastem), powinien postawić diagnozę. Jak i kiedy to leczyć? O tym też decyduje ginekolog. Zwykle zaleca konkretną terapię hormonalną.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Agata Jałoszyńska zapytał(a) 11 lutego 2016
badanie drożności to HSG (histerosalpingografia) a nie HCG , HCG to gonadotropina kosmówkowa...