Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Kuchenny powód nocnych wizyt w toalecie

Kuchenny powód nocnych wizyt w toalecie
Zdjęcie: shutterstock
Nokturia, czyli dolegliwość zmuszająca do obudzenia się w celu oddania moczu w ciągu nocy, potrafi uprzykrzyć życie. Jeśli ten problem dotyczy również ciebie, sprawdź, czy nie przesadzasz z pewną przyprawą...

Nikt nie lubi w nocy wybudzać się bez ważnej potrzeby. Od czasu do czasu problem dopada każdego z nas. Wystarczy przed zaśnięciem wypić o szklaneczkę wody za dużo, najeść się truskawek (działają moczopędnie), przesadzić z kofeiną w ciągu dnia lub być w ciąży, aby spokojny sen zakłóciła myśl o konieczności skorzystania z WC. Jednak jeśli nie jest to przejściowy stan, a określana fachowym mianem nokturia staje się codziennym utrapieniem, zaczyna być kiepsko. Co z tym zrobić? Oprócz oczywiście wizyty u specjalisty, warto wziąć sobie do serca i rozumu wnioski z ostatniego badania Japończyków i... ograniczyć spożycie soli.

Wbrew pozorom problem wymuszonego wstawania w nocy na siku nie ogranicza się tylko do konieczności wygrzebania się z łóżka, co nie jest przyjemne. Jak przeczytamy w Przeglądzie Urologicznym, dolegliwość ta nie tylko może powodować zaburzenia snu, przyczyniać się do gorszej koncentracji i braku energii w ciągu dnia, ale może też pogłębiać choroby (cukrzycę, depresję, wieńcówkę), sprzyjać wypadkom drogowym, obniżać wydajność w pracy, a także odbijać się na jakości życia partnera, który przy okazji również zmuszony jest budzić się w nocy. Jest o co walczyć!

Więc co z tą solą?

W badaniu Uniwersytetu Nagasaki wzięło udział 300 wolontariuszy, którzy mieli w ramach eksperymentu ograniczyć spożywanie soli w ciągu dnia. Naukowcy dowiedli, że nowy zdrowy nawyk (przy okazji służy też poprawie ciśnienia tętniczego) działa! Ochotnicy, którzy pożegnali się z solniczką, rzadziej budzili się w nocy za potrzebą. Po trzech miesiącach trwania badania, liczba nocnych pobudek zmniejszyła się średnio z więcej niż dwóch do jednej! Co więcej, również w ciągu dnia badani rzadziej odwiedzali toaletę. A to wszystko poskutkowało poprawą jakości życia. Naukowcy wzięli też pod uwagę ilość wypijanych płynów oraz ewentualne problemy mężczyzn z gruczołem krokowym, co również mogłoby powodować częstsze oddawanie moczu. Trzeba też dodać, że problem nocnego wstawania do toalety dotyka co drugiego mężczyznę po 55. roku życia.

Ile soli to za dużo?

WHO zaleca, by nie jeść więcej niż 1 łyżeczkę soli dziennie (ok. 5g). W przypadku dzieci jeszcze mniej, do 2 g soli dziennie w wieku do trzech lat, a dopiero po ukończeniu 11 roku życia zalecane dzienne spożycie zrównuje się z tym u dorosłych. Wszystko byłoby proste, gdyby nie fakt, że sól można znaleźć niemal wszędzie, nawet w słodyczach. Dodaje się ją do batonów i lodów. Polacy zjadają wyjątkowo dużo soli (więcej niż Amerykanie). Bardzo dużo soli znajduje się w gotowych produktach (pod postacią sodu lub glutaminianu sodu). W popularnych kostkach rosołowych czy mieszankach przypraw do potraw ponad połowę stanowi ten właśnie dodatek.

Warto więc zrezygnować z soli, a na pewno ją ograniczyć. Zyskamy wiele. Bo nadmierne używanie tej przyprawy jest pierwszym krokiem nie tylko do nocnych wizyt w toalecie, ale do wielu innych problemów zdrowotnych.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Zapalenie pęcherza – co robić?

lek. Ewa Witkowska-Patena

Najpopularniejsze na blogu